Spis newsów (Disney+)

Co z Epizodu IX pokazano akcjonariuszom?

49

Najważniejsza źródło informacji z tego tygodnia to oczywiście tak zwany Igercon, czyli spotkanie akcjonariuszy Disneya. Jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny” to najwięcej czasu poświęcono otwarciu „Galaxy’s Edge”, ale nie zabrakło czegoś o Epizodzie IX. Bob Iger zapowiedział, że Epizod IX, zresztą jak wszystkie nowe premiery Disneya, w ciągu roku będą dostępne w Disney+. Wciąż nie zdradzono tytułu, ale pokazano fragmenty filmu, a także filmiki z planu. Nie było zwiastuna. Na tytuł i zwiastun czekamy do Celebration.



I tu zaczynają się spoilery. Część akcjonariuszy podzieliła się, tym co widziała w mediach społecznościowych. Widzieli to raz, więc nie wszystko mogli wyłapać i zapamiętać.
  • Widzieli łamacza blokady w opuszczonym hangarze. Eksplozja wyrzuciła szturmowców do hangaru.
  • Kylo Ren w jakimś białym pokoju patrzył na hełm Vadera. Kylo nie miał maski w tej scenie. Pomieszczenie było w stylu designu łamacza blokady. Otworzył jakiś pojemnik i tam właśnie znajdował się hełm. Czy to komora medytacyjna, czy nowy okręt Kylo, nie wiadomo. Ren podobno nie wygląda na smutnego, ale raczej na obolałego. Jakby miał zły dzień. Wygląda prawie tak samo jak w poprzednich filmach.
  • Rey, Fin i Poe byli w kokpicie „Sokoła”. Poza nimi jest tu jeszcze ktoś (Chewie albo Lando?). Rey siedzi na miejscu pilota.
  • Był też krótko pokazany Lando. Wyglądał jakby po latach wrócił na pokład „Sokoła” i dotykał ściany.
  • Rey miała kuszę Chewiego. Dziewczyna ma przez większość czasu związane włosy. Jej miecz był niebieski.
  • Finn był w jakiś opuszczonych wnętrzach okrętu.
  • Pokazano Rey chodzącą po jakimś targu pełnym obcych.
  • Pokazano też ujęcia jak Daisy Ridley ćwiczy z mieczem w ręku i skacze, robiąc sztuczki w powietrzu (oczywiście jest wspomagana różnymi linkami, które zostaną wymazane).
  • Pokazano też jakąś nową postać, prawdopodobnie graną przez Naomi Ackie, która jeździła na jakimś stworze. Trochę się kojarzyły z banthami, z Jakku lub z Tatooine.
  • Był krótko BB-8 i jego mały megafonowy kompan.
  • Jedyna kwestia dialogowa należy do Rey. Ona mówi – „To zbyt niebezpieczne. Pójdę sama.” A Poe odpowiada „Idziemy razem”.




Z innych plotek, Matt Smith udzielił niedawno wywiadu „The LA Times”. Zapytany o to czy pojawi się w Epizodzie IX, powiedział: „Na tyle ile mogę powiedzieć, z pewnością nie”. Nie może mówić, został wycięty, czy coś się stało z kontraktem? Zobaczymy. Warto dodać, że o jego angażu pisało Variety. Nigdy nie był oficjalnie podany w obsadzie przez Disney/Lucasfilm.

Za to Oscar Isaac chwalił produkcję Epizodu IX. Była to świetna zabawa, było podniecenie, dużo energii. To zwieńczenie nie tylko tej trylogii, ale też wszystkich dziewięciu filmów sagi Skywalkerów. To niesamowite i myśli, że widzowie po prostu odlecą.

Na koniec coś o czym już pisaliśmy. Mark Hamill potwierdza, że J.J. Abrams znalazł sposób by Leia i Carrie Fisher były obecne w Epizodzie IX. I aktor jest zadowolony z tego, co wyszło.

Trzeci serial aktorski w produkcji?

72

Wygląda na to, że na Celebration zostanie ogłoszony trzeci serial aktorski. Tak sugeruje Jordan Maison, dziennikarz z Cinelinx. Oczywiście dodaje, że to powinno się wydarzyć, o ile wszystko się zgra w czasie.

Nie jest on jedynym źródłem sugerującym, że dzieje się coś w temacie. Jak donosi FantaThraks w Wielkiej Brytanii zarejestrowano spółkę o nazwie SERIES III PRODUCTIONS (UK) LIMITED. Oczywiście jest ona związana z Lucasfilmem i zajmie się produkcją kolejnych „Gwiezdnych Wojen”. Nazwa sugeruje serial, tak też twierdzi źródło. Dla przypomnienia „The Mandalorian” był kręcony w Stanach. Wygląda na to, że ten mógłby być kręcony w Pinewood. Brzmi znajomo. Kilka lat temu, pojawiła się sugestia, że serial aktorski mógłby być kręcony pod Londynem właśnie w przerwie między kolejnymi filmami. Na razie ani trylogia Benioffa i Weissa, ani tym bardziej Johnsona nie ruszy ze zdjęciami w ciągu najbliższych miesięcy. Serial się w to dobrze wpasowuje.



Dodatkowo tłumaczyłoby to ostatni wysyp plotek. Przypominamy, że ostatnia z nich dotyczy serialu o Kenobim i tu pojawiają się kolejne, tym razem już mniej strzałowe plotki. Jeszcze jesienią pisaliśmy, że pewną szansą dla tego projektu jest platforma Disney+. Wówczas jednak mówiono o filmie, co w tym roku wykluczył Bob Iger. Stąd, skoro nie film, to może serial. Jason Ward z MSW potwierdził, że o serialu o Kenobim słyszał już trzy miesiące temu, ale nie dostał zielonego światła by publikować tego newsa. Nie jest pewien, czy już można o tym oficjalnie mówić, ale plotki wypłynęły. Serial byłby kręcony w innej formule niż „The Mandalorian”, miałby się składać z 6 odcinków, które bazowałyby na scenariuszu przygotowanym pod spin-off o Kenobim. Dodatkowo kwestia powrotu Ewana McGregora wygląda na przesądzoną. McGregor pojechał specjalnie na premierę „Hana Solo” i podobno przebierał nóżkami, aż ogłoszą kolejny spin-off. Niestety wynik finansowy sprawił, że taki film nie powstanie, ale projekt nie umarł. Wątpliwe, by McGregor powiedział "nie".

Za tym, że faktycznie serial o Kenobim może powstawać w Pinewood przemawiają też tajemnicze plotki o spin-offie o Mos Eisley, który był tam jakoby przygotowywany. Może faktycznie zamierzali kręcić film o Obi-Wanie jeszcze w tamtym roku? Cóż, jedno jest pewne, Celebration w tym roku będzie bardzo owocne jeśli chodzi o zapowiedzi.

Serialowe eldorado plotkowe [Aktualizacja 2]

28

W Lucasfilmie cisza, ale w sieci aż huczy od plotek. Tym razem na tapetę poszły nowe seriale, które trafią na Disney+. Są dwa pomysły, które się przewijają w różnych konfiguracjach. Pierwszy związany z trylogią sequeli o Finnie i Poe. Drugi zaś związany z „Hanem Solo” i tu jest mowa o Lando, Qi’rze, Maulu czy Hanie. Trudno w ogóle weryfikować te plotki, raczej są to luźne pomysły, które mają obecnie małe szanse do realizacji. Lucasfilm na ten rok planuje „The Mandalorian”, na przyszły serial o Cassianie. Ich sukces, czy porażka zdefiniuje kolejne seriale na Disney+.

Z drugiej strony właśnie kontynuacja trylogii sequeli na małym ekranie, czy skończenie „Hana Solo” nie jest tak całkowicie bezpodstawne. W każdym razie nie należy liczyć, iż wydarzy się to niebawem. Obecnie Jon Kasdan, czyli osoba najbardziej zabiegająca o sequel „Hana Solo” jest zajęta piątym „Indianą Jonesem”. Co będzie potem, trudno stwierdzić.



Alan Tudyk natomiast zaczął mówić o serialu o Cassianie. Tudyk zagrał K-2SO. Powiedział, że niedawno rozmawiał z Diego Luną i ten jest bardzo podekscytowany tym projektem. Tudyk też. Choć nie mówi tego wprost, zachowuje się jakby nie tylko liczył na angaż, ale był jego pewien. Choć jest to prequel prequela, wiele rzeczy jest już zdefiniowanych. Choćby to, że Cassian przeprogramował K-2SO.

Prawdopodobnie jak w przypadku „The Mandalorian” tak i tutaj coś więcej dowiemy się przy Celebration w kwietniu.

Aktualizacja:. Od wczoraj w sieci pojawiły się dodatkowe pomysły na seriale. Są to seriale o Lei, Rose i kapitan Phasmie.

Aktualizacja 2: Kolejny dzień, kolejne plotki. Tym razem, mowa o serialu o Kenobim. Już kiedyś słyszeliśmy coś takiego, ze może antologie odrodzą się w formie seriali? Więc, kto wie? Może tym razem to dobry strzał?

Enklawa i drobne spoilery

11


Na początek krótka informacja. Ryan Watson został ogłoszony koordynatorem kaskaderów przy serialu Jona Favreau. Pracował on choćby przy „Wonder Woman”, „300” czy „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata”. Wszystko wskazuje, że nad serialem pracuje od dawna.

Dziś czas na małe spoilery do „The Mandalorian”. Nawiązują one do ostatniego newsa, gdzie pisaliśmy, że zbroja głównego bohatera będzie się zmieniać w trakcie. Pojawią się tam elementy zbroi znanych z „Łotra 1” (np. szturmowców śmierci), ale ostatecznie będzie dążyć do tego, by w całości była chromowana. To co jest istotne to fakt, że nasz bohater będzie ją poprawiał i ulepszał. Pomoże mu w tym pewna kobieta, która będzie mieszkała w enklawie Mandalorian. Jej rola w serialu będzie dość podobna do tej jaką ma Q w Bondzie.

Enklawa ma nam ukazać także kulturę Mandalorian. Serial będzie mieć premierę jesienią, zobaczymy go na Disney+. Oficjalnej zajawki spodziewamy się na Celebration.

Oficjalna zapowiedź „The Mandalorian” w kwietniu

26


Wygląda na to, że pierwsze zdjęcia i filmiki, a może nawet jakiś zwiastun serialu „The Mandalorian” zobaczymy 11 kwietnia. Składają się na to dwie rzeczy. Pierwsza to oczywiście Celebration, tam spodziewamy się panelu o nowym serialu aktorskim, a może nawet obu serialach (także tym o Cassianie). Druga rzecz to Disney zapowiedział prezentację platformy Disney+ dla inwestorów właśnie na 11 kwietnia. Mają wówczas pokazać też zajawki nowych produkcji.

MakingStarWars publikuje nowe plotki o serialu Jona Favreau. Teraz podobno jest mowa o tym, że serial został osadzony jakieś pięć lat po „Powrocie Jedi”. Okręt głównego bohatera ma się podobno nazywać „The Razorcrest”, choć tu nie ma pewności czy to nazwa statku, czy raczej nazwa typu, podobnie nie wiadomo, czy to „The” na pewno występuje w nazwie. Sam okręt jakoby pochodzi z czasów „Wojen klonów”, zobaczymy na ile będzie stylizowany.

Jednym z elementów tego statku będzie komora do zamrażania w karbonicie. Sugerują też, że odcinki będą trwały około 40-45 minut (a ma być ich w sumie 8).

Inne zebrane plotki sugerują, że być może droid, którego pokazał nam Jon to nie jest IG-88, a IG-11. Podobno w serialu pojawi się Zuckuss, a także wiele obcych ras z klasycznej trylogii jak devaronianie, nikto, trandoszanie, ugnaughci czy nawet jawowie. Zbroja Mandalorianina będzie się zmieniać w trakcie serialu, zobaczymy jak ją ulepsza. Końcowa ma być srebrna.

Premiera oczywiście jesienią, na Disney+.

O zdjęciach do serialu o Cassianie słów parę

4



Jak donosi TheHashTagShow.com zdjęcia do serialu o Cassianie Andorze zaczną się w 28 października 2019 i potrwają do 17 czerwca 2020. Jak widać termin kręcenia serialu jest bardzo długi. Nikt nie wie, skąd TheHashTagShow czerpie te informacje i na ile są one prawdziwe. W sieci jednak można znaleźć kilka teorii na ten temat.

Pomijając kwestię, że to daty wyssane z palca i nie ma się co nimi przejmować, to pierwsza opcja jest taka, że Disney planuje by drugi serial był dłuższy, lub w jakiś sposób bardziej skomplikowany niż „The Mandalorian”.

Druga opcja mówi, że problemem są tu terminy Diego Luny, który jest także gwiazdą serialu: „Narcos: Mexico”. Być może jego niedostępność jest wliczona w termin serialu o Cassianie.

Warto dodać, że o rozpoczęciu zdjęć w październiku pisaliśmy już wcześniej.

Dodatkowo TheHastTagShow opisuje serial jako rozwinięcie historii wczesnych lat Rebelii i jednocześnie określa produkcję jako porywający thriller szpiegowski. Cassiana zaś opisuje jako zarozumiałego śmiałka.

Więcej o serialu zapewne dowiemy się przy okazji Celebration. Produkcja będzie dostępna na Disney+ prawdopodobnie jesienią 2020.

Nie będzie filmów Star Wars dedykowanych dla Disney+

15



W ciągu ostatniego półtora roku zapowiedziano kilka produkcji ze świata Gwiezdnych Wojen nad którymi będzie pracował Lucasfilm. Wśród nich jest seria filmów autorstwa Davida Benioffa i D.B. Weissa (news) oraz trylogia Riana Johnsona (news). W tym czasie ogłaszanych było coraz więcej informacji związanych z platformą Disney+, również dotyczące tego, że Disney będzie produkował filmy na swoją platformę. W związku z tym zaczęły pojawiać się spekulacje na temat tego czy wśród nich znajdą się również filmy Star Wars i czy może któraś z już zapowiedzianych produkcji będzie na nią dedykowana. W wywiadzie dla Barron's Bob Iger rozwiał wątpliwości na ten temat. Wg Boba filmy, które tworzą są zbyt drogie w produkcji i niosą ze sobą za dużą szansę na świetny wynik kinowy, aby wypuszczać je bezpośrednio na platformę streamingową. Nie planują w związku z tym robić filmów Star Wars na nią, poczynią natomiast znaczne inwestycje w seriale telewizyjne.

„The Mandalorian” będzie rodzinną rozrywką

52

Tym razem mały update odnośnie „The Mandalorian”. Po pierwsze Jason Ward z MakingStarWars na twitterze umieścił taki obrazek, twierdząc, że widział takiego, zmodyfikowanego droida na planie. Jednocześnie nie wrzucili o tym newsa. Czy droid będzie coś robił w serialu, czy tylko przewinie się w tle, nie wiadomo. Pewnie próbują to wyklarować.



Powracają informacje, które właściwie znamy. Serial Jona Favreau ma się pojawić jesienią wraz z premierą platformy. Na razie nie ma żadnych wieści o potencjalnym drugim sezonie.

Druga informacja zasmuci wszystkich tych, którzy po Disney+ oczekują poważnych, mrocznych pozycji pełnych seksu i nieskrępowanej przemocy. Disney jest właścicielem innej platformy – Hulu (częściowo kontrolowanej także przez wykupionego przez Disneya Foxa). Disney na razie nie będzie łączył tych serwisów streamingowych (na tę chwilę w ogóle nie ma takich planów). Będą działać niezależnie, ale jednocześnie firma Boba Igera nie chce, by ze sobą konkurowały. Mają być inaczej stargetowane. Disney+ ma być nastawiona na rozrywkę rodzinną, zaś Hulu na poważniejszą i bardziej dorosłą / ogólną. Na Disney+ nie będzie nic, co miałoby rating R.

Produkcja serialu o Cassianie rozpocznie się w październiku

14

Serial o Cassianie Andorze, który ma się pojawić na platformie Disney+ na razie został jedynie zapowiedziany. Oznajmiono, iż zagra w nim Diego Luna i od tego czasu oficjalne źródła milczą. Teraz „Production Weekly” podało jedną istotną informację. Produkcja ruszy w październiku.



To znaczy tylko tyle, że Disney dość dobrze planuje rozbudowę swojej platformy. Na Disney+ na początku zobaczymy nowe odcinki „Wojen klonów” oraz serial „The Mandalorian”, zaś na Cassiana będziemy musieli sobie poczekać do 2020. I to prawdopodobnie aż do jesieni, bo jak widać zamierzają używać mniej więcej podobnego terminarza jak przy „The Mandalorian”.

Czyli wysypu krótkich newsów o obsadzie możemy się spodziewać na koniec tego roku.

Na razie z nieoficjalnych źródeł wiemy, że prócz Luny prawdopodobnie wróci też Alan Tudyk jako K-2SO, zaś za produkcję serialu ma odpowiadać Stephen Schiff. Obie informacje jednak nie zostały jeszcze potwierdzone. Liczymy, że pewne szczegóły zostaną upublicznione na Star Wars Celebration w kwietniu.

„LEGO Star Wars Days” skasowane

10

Pozornie informacja nas raczej nie dotyczy. Otóż w LEGOLANDach organizowane są co jakiś czas cykliczne imprezy „LEGO Star Wars Days”. Nie są organizowane w jednym czasie, tylko w różnych parkach należących do grupy LEGO. Jak donosi RebelScum ostatnia taka impreza odbyła się w LEGOLAND: Discovery Center Westchester niedaleko Nowego Jorku. Następna, która miała mieć miejsce w Kalifornii została skasowana.

Wg informacji RebelScum, rok 2018 będzie ostatnim rokiem ich organizacji. Ich informatorzy w Disneyu tłumaczą, że motywacją jest to, by ograniczyć ekspozycję „Gwiezdnych Wojen” i pozwolić się marce zresetować i wyleczyć.



Nie oznacza to także, że tego typu imprezy nie wrócą za jakiś czas. Co więcej wszystko wskazuje na to, że także firmie LEGO jest to na rękę, gdyż łatwiej będzie im się skoncentrować na promocji filmu „LEGO 2” (Phil Lord i Chris Miller są współautorami scenariusza, i wraz z Willem Allegrą współproducentami). Premiera w USA 8 lutego.

Problemem w komunikacie, który podało RebelScum było słówko „zresetować”. Internety od razu to wychwyciły i jak to zwykle bywa rozdmuchały. Od razu zaczęto to łączyć z wypowiedzią Boba Igera z września, gdzie mówiąc o przyszłych projektach związanych z marką pominął trylogię Riana Jonhsona. Niektórzy łącząc słówko „reset” z tym pominięciem już ogłaszają, że trylogia Johnsona została skasowana. Na razie jednak status „skasowanej” jest taki, że Rian powoli nad nią pracuje, ale wcześniej zajmuje się innym filmem. Dziś jedyne czego nie wiemy, to jak rozwinie się sprawa z kolejnymi, wstrzymanymi i skasowanymi spin-offami.

Natomiast jedno jest pewne. Przed Epizodem IX i startem platformy Disney+, Lucasfilm i Disney zamierzają dobrze rozegrać to marketingowo. Mniej znaczące imprezy w tym momencie to faktycznie zbędne rozdrobnienie. Alan Horn już sugerował, że „Gwiezdne Wojny” lepiej sprawdzają się jako wydarzenie, a nie kolejny film w kinie. Skasowanie „LEGO Star Wars Days” bardzo dobrze wpisuje się w tę strategię.

Ludwig Göransson skomponuje muzykę w „The Mandalorian”

oficjalna
5

Ludwig Göransson został ogłoszony kompozytorem muzyki w pierwszym aktorskim serialu gwiezdno-wojennym, czyli „The Mandalorian”. Göransson ma na swoim koncie ścieżki dźwiękowe takich produkcji jak „Czarna pantera”, „Creed” (obie części), „Venom” czy „Fruitvale”. Był też producentem nagrań Haim i Chance The Rapper, a także współtworzył ostatni album Childish Gambino (czyli Donalda Glovera).

Jon Favreau liczy, że muzyka Göranssona wprowadzi „Gwiezdne Wojny” na nowe nieznane wody dźwięku.

Prace nad serialem trwają. Pojawi się on w przyszłym roku na Disney+.

Kolejny dokument o efektach

10

Industrial Light and Magic wciąż promuje siebie i „Hana Solo” w oskarowej rozgrywce. Trzeci dokument ukazuje scenę skoku na pociąg.



Z innych ciekawostek, „Han Solo” w styczniu trafi do amerykańskiego Netflixa. Film Rona Howarda będzie prawdopodobnie ostatnim filmem z sagi, który trafi do tego medium. Epizod IX i wszystko, co powstanie dalej, zapewne trafi już bezpośrednio do Disney+.

Obsada „The Mandalorian”

oficjalna
35

Lucasfilm już oficjalnie ogłosił obsadę serialu „The Mandalorian”. Jest to pierwszy serial aktorski z uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. Będzie dostępny tylko i wyłącznie na platformie streamingowej Disney+, która rozpocznie swoją działalność w drugiej połowie 2019.

Pedro Pascal („Narcos”, „Gra o tron”) zagra rolę Mandalorianina, samotnego rewolwerowca na obrzeżach galaktyki. Partnerować mu będą: Gina Carano („Deadpool”), Giancarlo Esposito („Breaking Bad”), Emily Swallow (“Supernatural”), Carl Weathers (“Predator”), Omid Abtahi (“Amerykańscy bogowie”), Werner Herzog oraz Nick Nolte.

Jon Favreau, producent wykonawczy i showrunner serialu twierdzi, że pracując na planie z tą niesamowicie utalentowaną grupą ludzi doskonale spędza czas i jest bardzo podekscytowanym by zobaczyć, co z tego wyjdzie.

Dave Filoni jest drugim producentem serialu, a także wyreżyseruje pierwszy odcinek. Producentami są także Kathleen Kennedy i Colin Wilson. Reżyserami odcinków są: Deborah Chow, Rick Famuyiwa, Bryce Dallas Howard i Taika Waititi.

Temat na forum

Pedro Pascal zagra główną rolę?

47

Wygląda na to, że Pedro Pascal jednak zagra główną rolę w serialu „The Mandalorian”. Po raz pierwszy pisaliśmy o tym na początku października, potem informację tę zdementowano. Teraz jednak Variety donosi, że Pascal oficjalnie dostał ofertę zagrania w serialu i obecnie trwają negocjacje. Zatem miejmy nadzieję, że na oficjalne wieści co do obsady nie będzie trzeba już długo czekać.

Pascal zasłynął brawurową rolą księcia Oberyna w „Grze o tron”. Widzowie kojarzą go także jako Javiera Penę z serialu „Narcos”. Pojawił się także w kilku filmach między innymi: „Kingsman: Złoty krąg”, „Bez litości 2”, „Władca umysłów”. W dalszej kolejce są „If Beale Steet Could Talk”, „Wonder Woman 1984” oraz netflixowy „Triple Frontier”.

Ponownie wraca też plotka o zaangażowaniu w serialu Carla Weathersa, o czym pisaliśmy tutaj. Tym razem żadnych nowych szczegółów nie podano.

„The Mandalorian” pojawi się w przyszłym roku na platformie streamingowej – Disney+. Za serial odpowiad Jon Favreau. Reżyserem pierwszego odcinka ma być Dave Filoni.

Niezależnie będzie powstawał serial o Cassianie Andorze, o którym pisaliśmy tutaj.

Disney+ ma swoją stronę

Disney+
17



Nie Disney Play, a Disney+ - tak ma się oficjalnie nazywać platforma streamingowa Disneya, co wiemy już z newsa o serialu aktorskim o Cassianie. Usługa ma wystartować jesienią przyszłego roku i wyłącznie na niej mają pojawić się nowe odcinki „The Clone Wars”, tam też zadebiutuje „The Mandalorian”.

Wraz z ogłoszeniem nazwy ruszyła też oficjalna strona platformy - co ciekawe, także w języku polskim. Daje to nadzieję na to, że usługa ruszy także w naszym kraju, bo na przykład na Netfliksa musieliśmy czekać dość długo. Na razie na stronie nie można zbyt wiele zobaczyć - jedynie marki, które będą dostępne (filmy i programy Disneya, Pixara, Marvela, Star Wars i National Geographic), istnieje też opcja zapisania się na newslettera. Więcej informacji zapewne pojawi się w ciągu najbliższych miesięcy.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Serial aktorski o Cassianie Andorze

oficjalna
66

Dziś szef Disneya Bob Iger ogłosił, że trwają prace nad kolejnym serialem aktorskim z „Gwiezdnych Wojen”. Tym razem Lucasfilm przygotowuje serial o przygodach Cassiana Andora, znanego nam z „Łotra 1”.



Serial, podobnie jak „The Mandalorian”, powstaje z myślą o platformę streamingową Disneya, czyli Disney+. Produkcja serialu rozpocznie się w przyszłym roku. Będzie ukazywać przygody Cassiana Andora przed wydarzeniami z „Łotra 1”. Co ważniejsze, Diego Luna powróci do tej roli.

– Powrót do uniwersum „Gwiezdnych Wojen” to coś bardzo specjalnego dla mnie – mówi Luna. – Mam wiele wspomnień ze wspaniałej pracy, którą zrobiliśmy, a także wiele znajomości z tamtej podróży. Teraz czeka nas kolejna fantastyczna przygoda w nowej i ekscytującej formule, która daje szansę by lepiej eksplorować tę postać.
Serial będzie thrillerem szpiegowskim, ukazującej daremne misje w celu przywrócenia nadziei w galaktyce pod bezwzględnymi rządami Imperium. Data premiery nie została jeszcze ustalona.

Temat na forum

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.