Spis newsów (Epizod I: Mroczne widmo)

P&O 344: Jak wykorzystujecie szkice koncepcyjne w animatyce?

1



Dziś kolejne pytanie o kwestie filmowe. Odpowiada David Dozoretz z ILM, bazując na doświadczeniach z „Mrocznego widma”.


P: Jak wykorzystujecie projekty koncepcyjne artystów w animatyce?

O: Pewne obiekty, jak choćby budynki w Theed, są zbyt skomplikowane by można było je szybko zamodelować w komputerze. Dlatego artyści Jay Shuster czy Kurt Kaufman rysowali nam tła, a my dodawaliśmy je do ujęć animatycznych. To działa, gdy ujęcie jest niewielkie lub kamera jest tam statyczna. Ale gdy się rusza, zwłaszcza dużo, jak choćby ujęcia z „helikoptera” nad pałacem Theed, to wtedy perspektywa wymaga od nas użycia komputerowych modeli całego miasta.

P&O 343: Czy Qui-Gon zawsze był w scenariuszu?

4



Dziś pytanie do Robin Gurland, dyrektor odpowiedzialnej za zatrudnienie aktorów, dotyczące szczegółów „Mrocznego widma”.



P: Czy postać Qui-Gon Jinna była początkowo w historii George’a Lucasa, czy raczej została stworzona specjalnie dla Liama Neesona?

O: Qui-Gon Jinn był zawsze w scenariuszu.

K: Prawdopodobnie źródłem tego pytania jest encyklopedia multimedialna – Star Wars Episode I Insider’s Guide. Tam są fragmenty, także pierwotnych wersji scenariusza do „Mrocznego widma”, gdzie Qui-Gona nie ma. Wraz z rozwojem scenariusza Jinn przejął część scen, w których początkowo miał być Kenobi. Więc to nad czym można się zastanawiać to na ile była to nowa postać, a na ile jej ewolucja spowodowała, że zaczął pełnić rolę głównego bohatera i mentora Obi-Wana.

Przewodnik po sklepie Doka-Ondara

Polygon
6

Już jakiś czas fani Sagi mogą cieszyć się parkiem rozrywki Galaxy's Edge, który może nie okazał się tak popularny, jakby chciało szefostwo, niemniej milion osób w „Sokole” robi wrażenie. GE jest on nie tylko doskonałą rozrywką, lecz także bardzo dużym dodatkiem do nowego kanonu. Część opowieści o Batuu już weszła na rynek, inne dopiero przed nami. Jednym z ciekawszych miejsc na planecie jest Leże antyków Doka-Ondara - sklep ze starociami, które Ithorianin zgromadził na przestrzeni lat. Historię niektórych przedmiotów możemy przeczytać we właśnie trwającej serii komiksowej „Galaxy's Edge”.

Na Polygonie ukazał się świetny artykuł dotyczący tego miejsca. Charlie Hall obfotografował (prawie) wszystko dokładnie i opisał (przy czym, uwaga, dotyczy to rzeczy w większości niewystawionych na sprzedaż, swego rodzaju dekoracji; listę zakupów możecie zobaczyć na przykład tutaj). Nie ustrzegł się przy tym drobniutkich błędów, niemniej i tak trzeba podziwiać jego rozległą wiedzę i bystre oko. My poniżej parafrazujemy artykuł, dodając nieco od siebie.



1. Łeb kod'yoka, stworzenia z Vandora, czyli lodowej planety, na której Han i spółka dokonali napaści na conveyex. W filmie miała pojawić się scena, w której bohaterowie by na nich jeździli. W ostatecznej wersji widać je jedynie przez chwilę.

2. Doskonale znany nam wszystkim tauntaun, którego rebelianci z Hoth używali jako wierzchowca. I którego wnętrzności pomagały przetrwać zimną noc.

3. Gamorreański topór bitewny, którego używali strażnicy Jabby w „Powrocie Jedi”. W filmie występuje wiele wersji tej broni, tu nieco „szczuplejsza”.

4. Łeb ogara koreliańskiego. Te psowate istoty hodowała Lady Proxima i poszczuła nimi Hana i Qi'rę, gdy ci chcieli od niej uciec.

5. Wibirotopór BD-1 Cutter. Powszechny model wśród strażników Jabby, miał go Lando w przebraniu, popychał nim Luke'a na barce Weequay Pagetti Rook.

6. Nexu, kotowaty drapieżnik z Cholganny oraz jedno ze stworzeń z areny na Geonosis. To właśnie on zranił Padme podczas pokazu dla Separatystów. Zginął, stratowany przez reeka.

7. Łeb anooby, psowatego pochodzącego z Tatooine, ale rozpowszechnionego po Zewnętrznych Rubieżach. Marrok, wytresowana anooba, towarzyszył Embowi podczas jego łowów. Zwierzęta te były też odpowiedzialne za śmierć mistrza Evena Piella.



8. Medal Odwagi. W Legendach jego początki sięgają wojen klonów, ale i tak najbardziej znany jest ze sceny kończącej „Nową nadzieję”, w której bohaterowie rebelii dostali je za zniszczenie Gwiazdy Śmierci (wedle nowego kanonu Chewbacca nie dostał swojego, bo Wookiee nie dbali o takie rzeczy, ale Han poprosił, by po głównej ceremonii mu go wręczono).

9. Statua ze Świątyni Kyberu na Jedhcie. Jej historia została niedawno opowiedziana w trzecim zeszycie „Galaxy's Edge”. Dok wybrał się po nią z Hondem Ohnaką, lecz po drodze trafili na Strażników Whillów - a konkretnie samego Chirruta Îmwe. Ondarowi udało się go przekonać, by odstąpił mu rzeźbę, bo w świątyni było ich ponad dwa tysiące. Po zniszczeniu tego miejsca posążek jest prawdopodobnie ostatnim ze swojego rodzaju. Rzeźba przedstawia Jedi walczącego ze smokopodobnym stworem. Co ciekawe, wydaje się, że wkrótce poznamy historię jej powstania, bowiem podobne starcie pojawia się na okładce „Myths & Fables” George'a Manna (premiera 6 sierpnia).

10. Kolekcja hełmów Sojuszu Rebeliantów i Ruchu Oporu. Od góry i lewej: pilot A-winga, pilot X-winga, hełm rebeliantów z Endora, pilot Y-winga, pilot B-winga, biały hełm żołnierzy floty (np. z „Tantive IV”), hełm prawdopodobnie należący niegdyś do Ezry i pomalowany przez Sabine oraz hełm Ruchu Oporu.

11. Dwoje z czworga Mędrców z Dwartii, filozofów i prawników ze wczesnych dni Republiki. Po lewej stoi Sistros, po prawej Brataa. Posągi wszystkich mędrców posiadał Palpatine w swoich biurach. Niegdyś gracze mogli zebrać je w MMO „Star Wars Galaxies”, teraz można je kupić u Doka.

12. Hełmy treningowe młodzików ze świątyni Jedi na Coruscant. Pojawiły się w scenie „Ataku klonów”, w której Obi-Wan prosi Yodę o radę w sprawie poszukiwań Kamino.

13. Sketto, drapieżne gadossaki z Tatooine. Po raz pierwszy pojawiły się w grze „Bounty Hunter”, lecz zaliczyły też występ w „Mrocznym widmie”, aczkolwiek bardzo ciężko je dostrzec - pojawiają się w chwili, w której ścigacz Rattsa Tyrella eksploduje w jaskini. Widać je dobrze w tym odcinku „Star Wars by the Numbers”.

14. Artykuł Polygonu opisuje ten hełm jako podobny do tego, który nosiła Siódma Siostra, lecz ten film oficjalnie to potwierdza. Inkwizytor, która ścigała Kanan i Ezrę cały drugi sezon „Rebeliantów”, ostatecznie zginęła z ręki Maula na Malchorze. Swoją drogą ciekawe jak Dok zdobył ten element zbroi.

15. Puste dokumenty. Charlie zapytał pracowników sklepu co to, a oni odparli, że Ondar czasem pożycza artefakty i w ten sposób zaznacza czego brakuje. Hall podejrzewa, że miejsca te są po prostu zarezerwowane na przedmioty związane ze „Skywalkerem. Odrodzeniem”.

16. Hełm Sitha. Wedle niektórych odwiedzających pracownicy mówili, że należał on do lorda Momina, ale podobno sklepikarze mieli złe informacje, a hełm pochodzi z „The Old Republic”. Tak czy siak, kto ciekaw: Momin był starożytnym Sithem, którego świadomość została zamknięta w hełmie. Dzięki temu Sith mógł kontrolować osobę, która go nosiła. W ten sposób przejął świadomość pewnego Mustafarianina i pomógł Vaderowi zaprojektować zamek.

17. Hełm imperialnego gwardzisty. Ci odziani w czerwone zbroje wojownicy mieli za zadanie chronić samego Imperatora.

18. Czaszka mythosaura. W nowym kanonie jeszcze nie potwierdzono istnienia tego stworzenia (czyżby park był pierwszym źródłem?), choć nadal funkcjonuje jako symbol Mandalorian. W Legendach zwierzęta te zamieszkiwały Mandalorę aż do czasu, gdy zostały wytępione przez Taungów pod wodzą Mandalora Pierwszego.

19. Kielich Sithów, a właściwie kadzidło używane przez starożytnych wyznawców ciemnej strony podczas rytuałów. Nie wiadomo, czy to te konkretne należące do Palpatine'a, który to zdobył jedno z Malachoru i umieścił w swoim biurze. To kolejny przedmiot, który można sobie kupić w sklepie.

20. Tradycyjna, wykonana z kości kaleeshańska maska, którą ziomkowie Grievousa zakrywali sobie twarze. Co ciekawe, wymalowany na niej znak przypomina ten, który nosiła rodzina/plemię/klan generała, a sam kształt przywodzi na myśl tą, którą nosiła Ronderu, jego przyjaciółka/kochanka/siostra. Martin potwierdził, że to „słuszne” obserwacje. Może coś kiedyś z tego wyniknie.

21. Popiersia Dartha Maula i Sidiousa, także do zakupu w sklepie.

22. Terraria z ćmami felucjańskimi. Pojawiły się po raz pierwszy w „Przygodach Freemakerów”, a park wprowadził je do kanonu. We wnętrzu słojów znajdują się rośliny z pokrytej gęstą dżunglą planety.



23. Wykonana z bronzium rzeźba kobiety-Jedi. Nigdy nie wyjaśniono kim właściwie była (i czy w ogóle statua przedstawia kogoś konkretnego), może dlatego, że widać ją w „Zemście Sithów” jedynie przez chwilę. Stoi ona przed sklepem Doka i prawdopodobnie ma te same wymiary, co ta ze świątyni.

24. Ithoriański nagrobek. Jego mniejszą wersję pokazano na tegorocznym Celebration. Na towarzyszącej mu plakietce można przeczytać: Plotka głosi, że ta kapliczka to nie tylko starożytny duchowy relikt z Ithora, ojczyzny rasy Doka-Ondara, lecz także nagrobek jego rodziców, którzy zmarli nagle z niewyjaśnionych przyczyn. Ithorianie słyną z pacyfistycznej natury i duchowości blisko powiązanej z ich opieką nad naturą, zwłaszcza roślinami. Może to wyjaśnić dlaczego na inskrypcję na podstawę filaru wybrano słowa: „Usychamy, by rozkwitnąć”.



25. Zaczyna się kolekcja broni, tu mamy pistolet powtarzalny SE-14r. To właśnie ten model dała Jyn Kaytoo na Scarifie, używał go też Lando podczas akcji na Kessel, chociaż jego wersja była chromowana.

26. Blaster A-180. Dzieło BlasTecha, bardzo wszechstronna broń, którą w zależności od potrzeb można przerobić na pistolet, karabin, karabin snajperski lub wyrzutnię ładunków jonowych. Jego posiadaczką była Jyn Erso, choć używała go tylko w pierwszej konfiguracji.

27. BlasTech E-11, najbardziej znany jako blaster szturmowców.

28. Ciężki blaster DL-44, czyli ikoniczna broń Hana Solo. W ostatnim spin-offie poznaliśmy skąd właściwie przemytnik ją dostał - od Tobiasa Becketta podczas kolacji przy ognisku.

29. Kolejny wielofunkcyjny blaster - A280-CFE. W wersji podstawowej był po prostu pistoletem, ale dzięki modułowej budowie można było go przerobić na karabin szturmowy lub snajperski. Przez całego „Łotra 1” używał go Cassian.

30. Tradycyjna, choć mniej znana broń Wookieech - ostrza ryyk. Wojownicy mieli z nią podobną wieź, jak ze swoimi kuszami. Pojawia się ona w wielu legendarnych źródłach, do kanonu wprowadziła ją powieść „Koniec i początek: Dług życia”. Jeśli ktoś gra w „Legion” od FFG, może zaopatrzyć się w Wookieech właśnie z ostrzami ryyk.

31. Para ciężkich karabinów blasterowych DLT-19D, broni używanej przez szturmowców śmierci, a także lata potem przez niektórych żołnierzy Najwyższego Porządku, jak dowiadujemy się z „Battlefronta II”. To właśnie z tego blastera poniósł śmierć Chirrut.

32. Wydający charakterystyczny dźwięk pistolet blasterowy Westar-34, używany przez Janga Fetta.

33. Trochę niewidoczny na zdjęciu, ale jest to podręczny pistolet blasterowy BlasTech EC-17, czyli standardowa broń imperialnych zwiadowców z „Powrotu Jedi”.

34. Pistolet blasterowy DDC Defender, którego księżniczka Leia dobyła na pokładzie „Tantive IV”.

35. Karabin blasterowy E-11D, czyli zmodyfikowana wersja wyżej wspominanej standardowej imperialnej broni. Tego modelu używali szturmowcy śmierci.

36. Podręczny blaster ELG-3A - tradycyjny oręż dworu królewskiego z Naboo, używała go Padme i jej dwórki.

37. Drugi z SE-14r, zobacz punkt 25.



38. Mandaloriański hełm, a do tego identyczny lub bardzo podobny do tego, który będzie nosić Mandalorianin przez duże „m” w nadchodzącym serialu. Znowu powraca pytanie skąd Ithorianin go zdobył.

39. Ambański blaster fazowo-impulsowy. Broń o bardzo ciekawej historii, pojawiła się bowiem po raz pierwszy w animowanym segmencie „Holiday Special”, gdzie dzierżył ją Boba Fett. Wkrótce powróci do kanonu za sprawą „The Mandalorian”.

40. Zagadkowy przedmiot, który jest urną niebieskiego Snaggletootha. O co chodzi? W kantynie Mos Eisley pojawia się Snivvianin o imieniu Zutton lub Snaggletooth właśnie. Jest on niski i ubrany na czerwono, a podczas tworzenia figurki Kenner miał do dyspozycji tylko czarno-białe zdjęcie kiepskiej jakości. W rezultacie zabawka ma niebieskie ubrania i długie nogi. Ale jak to bywa z pomyłkowo wykonanymi pamiątkami, „niebieski Snaggletooth” stał się kolekcjonerskim hitem. Eric Baker, jeden z projektantów parku, sam miał tę figurkę w dzieciństwie i chciał ją w ten sposób uhonorować.



41. Hełm klona fazy I. Od wojen klonów minęło sporo lat, dlatego jest bardzo zniszczony.

42. Uroczy kij z zasuszonymi głowami przedstawicieli różnych ras. Na górze mamy jakiegoś humanoida, może człowieka, niżej Advozse'a z charakterystycznym rogiem na głowie. Poniżej duże oczy i brak nosa wskazują na jednego z Durosów, a na samym dole możemy dostrzec Tognatha, rasy z „Łotra 1”, która musiała nosić aparat do oddychania. Jej przedstawicielem byli bracia Edrio i Benthic Dwururowcy.

43. Plecak odrzutowy Z-6, jakiego używał Boba Fett. Podobno można odnaleźć ich jeszcze kilka w parku.

44. Droid serii IG. Czy to konkretnie znany z „Imperium” IG-88, tego nie wiadomo.

45. Zestaw instrumentów muzycznych, jakich używali Bithowie z kapeli Figrin D’an and the Modal Nodes w kantynie Mos Eisley. Ten duży po lewej to róg kloo, a mniejszy po prawej to podwójny jocimer.

46. Popiersie Yaddle, członkini Rady Jedi w „Mrocznym widmie” i jak do tej pory jedynej żeńskiej przedstawicielki rasy Yody.

47. Kolejny instrument, pudło ommni. Grał na nim Tech M'or.

48. Dwa przedmioty bardzo blisko siebie. Po lewej mamy flet chindinkalu, na którym grał Droopy McCool w kapeli Maksa Reeba u Jabby. Po prawej zaś widoczny jest hełm agenta Tereksa z komiksowego „Poe Damerona”. To mężczyzna o bogatej historii, który był szturmowcem, lordem przestępczym oraz agentem Najwyższego Porządku.

49. Jeszcze jeden instrument muzyczny, siedmiostrunowy hallikset Grał na nim niejaki Dillifay Glon z kapeli Shag Kava w zamku Maz.

50. A tu mamy bandfill, na którym grał Nalan Cheel z Modal Nodes.

51. Ubeski hełm, podobny do tego, którego używał łowca nagród Boushh, a którego zbroję wykorzystała Leia, by wejść do pałacu Jabby i uratować Hana. Historia zdobycia pancerza została pokazana w odcinku „Sił przeznaczenia” pod tytułem „Bounty Hunted” i ma swoją kontynuację w „Age of Rebellion: Princess Leia”. Czy to ten konkretny - na razie nie wiadomo co stało się ze zbroją, gdy księżniczka była zmuszona założyć strój niewolnicy.



52. Para kijów gaderffii, tradycyjnej tuskeńskiej broni. Luke otrzymał nim cios od jednego z Jeźdźców w „Nowej nadziei”.

53. i 54. Maski Tuskenek. Żeńskie przedstawicielki tej rasy poznaliśmy dopiero w „Ataku klonów”, gdzie okazało się, że nosiły one znacznie bardziej ozdobne nakrycia głowy niż mężczyźni. Widać je co prawda tylko przez chwilę, gdy Anakin dokonywał masakry osadników, którzy porwali mu matkę.

55. Twi'lekańskie kalikori, czyli rodzaj rodzinnego totemu, w którym każde pokolenie dodaje coś od siebie. W „Rebeliantach” Thrawn - także kolekcjoner sztuki - ukradł je Herze. To tutaj wygląda podejrzanie podobnie do tego rodziny Syndullów, ale czyżby pani generał je oddała lub sprzedała? Wydaje się mało prawdopodobne.

56. Złoty Gunganin. Czyżby ktoś postanowił w ten sposób uwiecznić Jar Jara?

57. Miecz Khashyun, czyli jeden z głównych rekwizytów występujących w komiksowym „Galaxy's Edge”. W tej historii Kendoh Voss, najemniczka z Serenno, której rodzina straciła majątek, była w posiadaniu ostrza i chciała ukraść Dokowi rękojeść. Opowieść ta nie jest jeszcze zakończona, dlatego nie można wiele powiedzieć o tym artefakcie poza tym, że był sithańskiego pochodzenia i posiadał jakąś moc.



58. Zbroja straży pałacowej z Naboo, widziana w „Mrocznym widmie”.

59. To podobno jest Twi'lekańska Arka, choć nie jest do niej podobna, brak chociażby skrzydlatych aniołów - a właściwie w świecie SW powinny być to dwie Twi'lekanki, jak pamiętają fani TCW. Historia tego artefaktu w Sadze jest bardzo ciekawa, gdyż wielokrotnie zmieniał właścicieli - po Doku trafi on do zamku Maz. No i oczywiście jest on nawiązaniem do pierwszego „Indiany Jonesa”.



60. Ewocki pióropusz i torba na leki, identyczne z tymi, które nosił szaman Logray w wiosce na Endorze.

61. Hełmy rebelianckiej piechoty z bitwy o Scarif.

62. Kolekcja imperialnych hełmów. Od góry i lewej: hełm czołgisty („Łotr 1”), kierowcy AT-AT („Imperium kontratakuje”), szturmowcy wybrzeża, ekipy naziemnej ze Scarif („Łotr 1”), standardowy i szturmowca błotnego („Han Solo”).



63. Popiersie Togrutanki. Z tej perspektywy ciężko dostrzec czy to ktoś konkretny, ale wygląda bardziej na Shaak Ti, aniżeli Ahsokę.

64. Hełm rebelianckiego żołnierza z bitwy o Hoth.



65. Naturalnej wielkości wypchana wampa, która zaatakowała tauntauna Luke'a. W wyciętej scenie „Imperium” ich stado miało napaść bazę Echo.



66. Młodziutki sarlacc, jeszcze nie tak duży jak ten znany z Tatooine. Ithorianin ma go w swojej kolekcji dzięki Hanowi i Chewiemu, czego dowiedzieliśmy się z pierwszego zeszytu GE.



67. Płaskorzeźba z gabinetu Palpatine'a. Można ją dostrzec w chwili, w której Sheev wyznaje Anakinowi prawdę o sobie w „Zemście Sithów”. Niewiele o niej wiadomo; w albumie o filmie można wyczytać, że Lucas chciał mieć fryz przedstawiający walkę Jedi z jakimiś obcymi i wojownikami. Jak dzieło sztuki rozpadło się na czworo i trafiło na Batuu - może kiedyś się tego dowiemy.

Jako własną ciekawostkę możemy dołożyć pelerynę Grievousa, która wisi na prawo od Ithorianina. Matt Martin potwierdził, że należała do niego, lecz niekoniecznie musi to być ta z Utapau, gdyż generał miał w zwyczaju zrzucać je przed niemal każdą walką.



To na pewno nie wszystko, co znajduje się w środku, a na pewno kiedyś jeszcze wystawa zostanie zmieniona. A co Wam udało się zauważyć?

P&O 342: Scenografię niszczycie, czy staracie się ją zachować?

5



Dziś kolejne pytanie do Gavina Bocqueta, tym razem o to co się stało ze scenografią z „Mrocznego widma”, ale i ogólnie jak wygląda praca scenografa.



P: Po tym jak wszystkie scenografie zostaną zbudowane i użyte do zdjęć, które planowano, co się z nimi dzieje? Przechowujecie je gdzieś by je potem użyć?

O: Przy większości filmów, zazwyczaj scenografię niszczy się jak tylko producenci uznają, że nie będą już potrzebne żadne dodatkowe zdjęcia. Przy Epizodzie I ponieważ planowaliśmy dokrętki, a także mogliśmy potrzebować pewnych elementów do Epizodu II, część scenografii została spakowana i przechowana by użyć jej w późniejszym terminie. A im więcej informacji o Epizodzie II dostawaliśmy, byliśmy w stanie zdecydować, które z tych elementów potrzebujemy zachować.

P&O 341: Skąd czerpałeś inspiracje tworząc myśliwiec Naboo?

4



Dziś kolejne pytanie do Douga Chianga o „Mroczne widmo”, ale tym razem o inspiracje.



P: Co było inspiracją dla projektu myśliwca Naboo?

O: Najważniejszą inspirację czerpałem z spinki do włosów w stylu art nouveau. Ta przepiękna spinka miała długi, stożkowy kolec na jednym końcu i dość wyszukaną formę na drugim. Co prawda sama spinka w żaden sposób nie wygląda jak myśliwiec Naboo, to jednak było w niej coś, co zaiskrzyło w mojej wyobraźni. Od razu wiedziałem, że to będzie interesujący kształt dla statku kosmicznego. Często moje inspiracje projektów pochodzą od bardzo dziwnych obiektów, jak ten. Zapewne żaden zdrowy na umyśle człowiek, nie spojrzałby na tę spinkę do włosów i pomyślał, że byłoby fajnie zrobić z niej statek kosmiczny.

P&O 338: Jakiego sprzętu używacie do renderowania?

4



Dzisiejsze pytanie nawiązuje do wcześniejszego i dotyczy szczegółów technicznych pracy nad filmami. Odpowiada David Dozoretz z ILM.



P: Wspomnialiście jakiego oprogramowania używaliście do tworzenia modelów 3D dla potrzeb animatyki. A jakiego sprzętu używacie już do renderowania i renderowania w czasie rzeczywistym?

O: Jak mówiłem wiele razy, wierzę w to, że to artysta jest o wiele bardziej potrzebny niż narzędzia. Cyfrowa technologia, jeśli tak o niej myślisz, jest tylko luksusowym ołówkiem. Zgadzam się, że najbardziej luksusowym, najbardziej wyzwalającym artystycznie ołówkiem jaki powstał, ale to tylko narzędzie, które ma pomóc wyzwolić wyobraźnię artysty. Bez artysty, nic nie osiągniemy.

Pamiętając o tym, dodam, że technologia zawsze jest ciekawa i odpowiem na to pytanie. Przy Epizodzie I używaliśmy Macintoshy na których działały Electric Image, Adobe After Effects, Commotion, PhotoShop czy inne. Przy Epizodzie II dodaliśmy jeszcze software Alias Wavefront’s Maya do naszej narzędziowni i sprawuje się fantastycznie. Często go używaliśmy.

P&O 337: Jak ci się podobało „Mroczne widmo”?

29



Dziś kolejne pytanie do Douga Chianga, tym razem o odbiór swego dzieła.



P: Jak to jest zobaczyć w końcu ukończone „Mroczne widmo”, wiedząc o tych wszystkich szczegółach w których uczestniczyłeś? Czy cię zaskoczyło w jakiś sposób?

O: Zobaczenie fantastycznej roboty wszystkich, która ułożyła się w dwie godziny wartej i czystej rozrywki to uczucie niesamowitego spełnienia. Mój wkład w film nie zabrał mi nic z radości. Gdy światła zgasły, byłem znów 15 letnim dzieckiem, które ponownie odkrywa „Gwiezdne Wojny” po raz pierwszy.

Jedynym zaskoczeniem dla mnie, w dodatku bardzo przyjemnym, było to jak całość pięknie się zgrała razem. Często gdy się pracuje przy projektach tak wymagających jak „Gwiezdne Wojny”, jest zbyt wiele różnych aspektów, by móc naprawdę wiedzieć, czy one się zgrają tak jak planowano. Szczęśliwie mieliśmy tu pełne zaufanie George’a oraz jego wizję, która nas prowadziła.

R2-D2 1/12 (wersja z silnikami rakietowymi)

16



R2-D2 1/12 (wersja z silnikami rakietowymi)





Jeden z najsłynniejszych droidów odległej galaktyki. Wersja z silnikami rakietowymi, umożliwiającymi latanie – znana z „Trylogii Prequeli” oraz TCW. Droid wyposażony we wszystkie znane z filmów i seriali akcesoria, między innymi peryskop, chwytaki, przecinak, dozownik oleju, łącze komputerowe, miecz świetlny itp. Podstawka umożliwia demonstrowanie „artoo” „w locie” lub też efektowną prezentację kompletu akcesoriów.

Całość zapakowana jest w efektowne pudełko i składa się z sześciu różnokolorowych ramek – teoretycznie ma to umożliwić złożenie modelu bez malowania, w praktyce elementy z białego i niebieskiego plastiku faktycznie mogą zostać tak wykorzystane (ewentualnie z niewielkim washem), natomiast elementy srebrne i złote jednak proszą się o ponowne malowanie. Oczywiście musimy też pomalować drobne elementy jak łącza, kable, manipulatory, chwytaki itp. Do zestawu dołączony jest arkusz kalkomanii – niestety, od pewnego czasu Bandai daje tylko suche kalkomanie, co wydaje się absolutnym nieporozumieniem w tym przypadku. Model możemy wykonać w kilkuwariantach do wyboru – jak już wspomniałem, w wersji z wysuniętymi lub schowanymi silnikami rakietowymi, z wysuniętą na podnośnikach hydraulicznych głową, z wysuniętymi manipulatorami, peryskopem, palnikiem, mieczem świetlnym itp. Co ważne – podstawka zawiera przegródki na elementy klap i pokryw w przypadku gdy eksponujemy model z wysuniętym kompletem akcesoriów, jak też otwory na wstawienie wspomnianych akcesoriów, gdy nas „artoo” ma wszystkie klapy pozamykane.

Instrukcja, co już jest standardem w przypadku firmy Bandai, jest czytelna i omawia poszczególne etapy budowy krok po kroku. Na końcu znajdziemy też schemat rozmierzenia kalkomanii i malowania, szczególnie przydany w przypadku drobnych detali.

Model jest też przystosowany do wykonania go w wersji znanej z ”Powrotu Jedi” – droida barowego na barce Jabby, z nalewakiem i kompletem kieliszków. Niestety, w tym celu musimy zakupić dwa kolejne zestawy kolejnych droidów od „Bandai”. Sprytnie pomyślane.



P&O 332: Ile z animatyki znalazło się w finalnym filmie?

3



Dziś kolejne pytanie o szczegóły techniczne Epizodu I. Odpowiada David Dozoretz z ILM.



P: Jaką rolę odegrała animatyka w określeniu finalnych akcji na ekranie w Epizodzie I?

O: Wiele z finalnych ujęć w „Mrocznym widmie” było dokładnie takich samych jak animatyka. Generalnie ILM rozwijał każde z ujęć i zmieniał tylko kilka kompletnie, gdyż tego potrzebowały. Czasem musisz dopracować istotne szczegóły finalnego ujęcia, czasem problemy narastają i potrzeba kompletnego przeprojektowania. Jednakże większość ostatecznych ująć była bardzo podoba do animatyki. Dla artysty zajmującego się animatyką największa nagrodą jest to, gdy dostarcza się kompletne ujęcie i ono podoba się George’owi. Kilka z nich faktycznie znalazło się w filmie, jak choćby pierwsze ujęcie Coruscant.

Do trzech razy... wyścig?

Facebook
12

Jednym z zachwalanych przez fanów momentów pojawiających się w „Mrocznym widmie” jest efekciarski wyścig ścigaczy na Tatooine. Jednak cała sekwencja pojawiająca się w filmie, podejrzanie przypomina kalkę scen z dwóch innych obrazów: amerykańskiego „Grand Prix” z 1966 oraz norweskiego „Flåklypa Grand Prix” z 1975 roku. Musimy przyznać jednak, że Geroge Lucas nigdy nie ukrywał czerpania inspiracji ze światowej kinematografii, nie zapominając o jego młodzieńczej fascynacji rajdami samochodowymi.



Flåklypa Grand Prix (1975) vs. Star Wars: The Phantom Menace (1999) Racing Sequences from Kristoffer Hellesmark on Vimeo.

P&O 330: Na ile Mos Espa to kopia Mos Eisley a na ile nowy projekt?

7



Dziś ciekawe pytanie o kształtowanie się „Mrocznego widma”. Odpowiada Doug Chiang.



P: Projektant konceptów oryginalnej trylogii, Ralph McQuarrie, ustanowił wygląd Tatooine i Mos Eisley. Jakie są istotne różnice w wyglądzie Mos Espy w Epizodzie I?

O Ważne dla nas było to by Tatooine było z jednej strony znajome, z drugiej nie chcieliśmy odtwarzać czegoś, co widzieliśmy już wcześniej. Dlatego rezultatem było to, że jeden z pierwszych pomysłów, które starałem się zrealizować w Mos Espie, było to aby całe miasto znajdowało się w wgłębieniu, coś w stylu domostwa Luke’a w „Nowej nadziei”. Ten pomysł miasta zatopionego na pustyni do mnie przemawiał, bo wziąłem pomysł Ralpha McQuarriego i go rozwinąłem. Jednak potem uznaliśmy, że to uczynimy Mos Espę bardziej znaną, niż nieznaną.

Cała saga na blu-ray 4K w 2020?

16



Jak donosi serwis The Digital Fix, chodzą słuchy, że Disney w sekrecie planuje wydanie całej, kompletnej sagi na Blu-ray 4K. Wydanie miałoby się pojawić w 2020. Na razie nie ma żadnych oficjalnych wieści, ani konkretów, co do daty, poza jednym. Oprócz dziewięciu Epizodów, zostaną wydane osobny „Łotr 1” i „Han Solo” w pasujących opakowaniach.

Dziś Disneyowi rozwiązały się wszelkie prawne wątpliwości, prawa do całej sagi, które częściowo należały do Foxa, dziś są w rękach holdingu. Tak więc prace nad pełnym wydaniem idą podobno całkiem nieźle, a pracownicy Lucasfilmu przeglądają archiwa, by znaleźć nowe, niepublikowane materiały do dodatków.

Największy problem to oczywiście kwestia konwersji. W przypadku „The Rise of Skywalker”, „Ostatniego Jedi” czy „Przebudzenia Mocy” raczej problemu nie ma. Większość materiału, podobnie jak to miało miejsce w przypadku klasycznej trylogii, było nagrywane na taśmie filmowej. Te zaś dość łatwo przenieść do nowego formatu, zwłaszcza, gdy taśmy są w dobrym stanie.

W przypadku „Nowej nadziei”, „Imperium kontratakuje” jak i „Powrotu Jedi” problemem jest jakość taśm, a także to, że oryginalne negatywy zostały pocięte przez George’a Lucasa gry pracował nad „Wersją specjalną”. Niemniej jednak wiemy, że prace nad tymi filmami trwały już parę lat. Gareth Edwards potwierdził, iż pracując nad „Łotrem 1” miał okazję korzystać z nowej konwersji Epizodu IV (wówczas już skończonego).

Najwięcej problemów jest z prequelami. O ile w przypadku „Mrocznego widma” znów większość zdjęć nagrano na taśmie, dodatkowo film był już konwertowany do 3D, więc problemów nie ma. O tyle technologia cyfrowa, w której nagrywano „Atak klonów” i „Zemstę Sithów” to obecne 2K. Tu będzie potrzebne poprawienie jakości, czasem związane z nową pracą nad niektórymi efektami. Zatem pewnie nas czeka kolejna wersja specjalna sagi Skywalkerów.

Choć na razie saga Skywalkerów dobiega do końca, a w 2020 nie zobaczymy kolejnej sagi w kinie, jak widać Disney nie zamierza odpuszczać. Zapewne więcej informacji o wydaniu kompletnej sagi Skywalkerów pojawi się już po premierze Epizodu IX. Swoją drogą, ciekawe czy wskrzeszą program konwersji 3D. Prequele zostały już skonwertowane, prace nad „Nową nadzieją” trwały (wtedy właśnie powstała wersja 4K).

Analiza zwiastuna zajawkowego „The Rise of Skywalker”

redakcja
35

Od paru dni możemy się cieszyć pierwszym, zajawkowym zwiastunem „The Rise of the Skywalker” (w skrócie TROS), czyli IX Epizodu „Gwiezdnych Wojen” w reżyserii J.J. Abramsa. Poniżej kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w zwiastunie.

Pierwszy zwiastun dość mocno nawiązuje do pierwszej zajawki „Przebudzenia Mocy”. Abrams używa podobnych ujęć. Tym razem jednak bohaterką jest Rey (Daisy Ridley). Wcześniej pustynia była nagrywana w Emiratach, teraz w Jordanii w Wadi Rum (kręcono tam Jedhę i „Łotra 1”). Prawdopodobnie jednak nie jest to Jedha. Prawdopodobnie też nie Tatooine, czy Jakku. Choć niewykluczone, że któraś z tych planet także pojawi się w filmie, w dodatku również nagrana tym razem w Wadi Rum.



Widzimy, że ma naprawiony miecz Skywalkerów. Ma on też cechy miecza Vadera, aktywator jest czarny i przekręcony o 90 stopni. Słyszymy też głos Luke’a mówiący, że przekazują wszystko co wiemy. Tysiąc pokoleń żyje teraz w niej.

Jakby nie patrzeć, zwłaszcza na pustynię (na której obecnie trwają zdjęcia do „Diuny”), to żyjące pokolenia w kolejnym wybrańcu w pewien sposób właśnie przypominają „Diunę” i kwestię Kwisatz Haderach. Czy zatem Rey będzie finalnym wybrańcem? A Skywalker odpowiednikiem Kwisatz Haderach?



W tle widzimy TIE Fighter zapewne Kylo Rena. Słyszymy też głos Luke’a mówiący, że jest to jej bitwa. Rey zapala miecz.



I szykuje się do bitwy.



Widzimy wnętrze najpewniej myśliwca Kylo Rena i jego rękawice (choć to Abrams, to może pochodzić z zupełnie innej sceny).





Rey ucieka, myśliwiec ja ściga.





I tu Rey wykorzystuje Moc do zrobienia niesamowitego skoku. Scena zwolniona, zobaczymy, czy tak to będzie wyglądać w finalnym filmie, czy to tylko zajawka pod zwiastun.



Następnie widać jakieś miasto. Prawdopodobnie to komputerowe ujęcie ukazujące największą zbudowaną scenografię do potrzeb IX Epizodu. To jest ta planeta, gdzie zobaczymy market i droidy z różnych momentów historii sagi. Tą scenografię odwiedzał choćby Kevin Smith.

Warto zauważyć, że okręt, który widzimy, trochę przypomina ten, którym odlatywali rodzice Rey w wizji w „Przebudzeniu Mocy”. Samo miasto ma trzy poziomy u góry jest jakaś świątynia z wieżą lub inny wyróżniający się budynek, trochę przypomina to strukturę z Jedha City. Możliwe też, że to jakieś wieże strażnice, bo druga bardzo podobna jest widoczna w innej części tego miasta.



Kylo Ren zabija wroga. Wojownik trochę przypomina rycerza Ren, ale równie dobrze może to być ktoś z ruchu Oporu czy jakiejś lokalnej planety. Strój przypomina trochę strój osobnika, którego zabiła Rey w wizji w „Przebudzeniu Mocy”. Jeśli to rycerz Ren, to możliwe, że Kylo będzie musiał walczyć także z wrogami we własnych szeregach.

Scena nagrywana jest w Black Forest w Pinewood.



Bitwa w lesie, jak w dobrym fanfilmie. Ciekawe są tu zastosowane filtry.





Tu mamy łatanie, spawanie maski Kylo Rena. Warto zauważyć, jakieś włosy. Może to Chewbacca. Pytanie, czy to na pewno Kylo będzie potrzebował zespawanej maski?



Poe i Finn w Wadi Rum w jednej z formacji skalnych. Widzimy nową fryzurę Finna i nowe stroje obu panów. Poe trochę przypomina postać z gry „Uncharted”.



BB-8 i D-O (czyli megafon lub lampka Pixara)



Lando Calrissian i Chewbacca lecą „Sokołem Millennium” przez nadprzestrzeń.



Lando zadowolony. Widać przybyło mu trochę lat i kilogramów. Wciąż tej samej koszuli co 40 lat temu (nawiązanie do „Hana Solo”).



Jakiś pościg na pustynnej planecie. W Wadi Rum kręcono scenę akcji.



i wybuchy. Uciekających bohaterów ściga speeder oraz 2 jet-trooperów.



Jak wiemy na tej planecie spotkają się ponownie nasi bohaterowie. Widzimy też C-3PO w centrum akcji.



Kolejne szczęśliwe lądowanie w „Gwiezdnych Wojnach” (nawiązanie do „Zemsty Sithów”?). Trochę przypomina jakiś niszczyciel, ale to może być mały statek.





Ktoś, prawdopodobnie Leia trzyma medal jaki Rebelianci rozdawali na Yavinie. Czyżby to był medal Hana?



Leia ściska Rey.



Kolejne ujęcie i głos Luke’a mówiący, że zawsze będziemy z tobą.



Dla porównania ujęcie z „Przebudzenia Mocy” i „Ostatniego Jedi”. W zwiastunie widać bransoletkę i kolczyki, którą Leia nosiłą w „Ostatnim Jedi”.







Dalej widzimy naszych bohaterów na jakiejś planecie. Zdjęcia kręcono na polach pod Londynem, twittowała o nich Vic Mahoney. Widzimy pola, potem ocean. Wcześniej wyglądało to troche jak Dantooine, ale...



W oddali widać coś, co wygląda jak resztki II Gwiadzy Śmierci i jej dysku. Jeśli tak, ta planeta to może być Endor (choć to właściwie księżyc), lub jakaś pobliska planeta.



Podczas bitwy o Endor w „Powrocie Jedi” widać, że są tam nie tylko lasy, ale też oceany i woda.



Zresztą koncept zatopionych resztek II Gwiadzy Śmierci pojawił się w projektach do „Przebudzenia Mocy”.





Potem słyszymy głos Luke’a - cytat z „Ostatniego Jedi” - Nikt nie odchodzi na zawsze. I słyszymy śmiech Palpatine’a z prequeli.



Wśród nawiązań jest też jedno, napis „Każde pokolenie ma swoją legendę”. To nawiązanie do zwiastuna „Mrocznego widma”, tam był zawarty ten sam tekst.

Celebration Chicago 2019: Panel z okazji 20-lecia „Mrocznego widma”

14

Wśród paneli filmowych, dotyczących starszych produkcji, jeden był szczególnie ważny. Panel z okazji 20-lecia „Mrocznego widma”. Można go obejrzeć poniżej, zaś pod filmikiem kilka najważniejszych ciekawostek.



Panel poprowadził Warwick Davis. Na początku przyszli goście zajmujący się technicznymi aspektami filmu: John Knoll, Matthew Wood, Jean Bolte i Doug Chiang. Knoll i Bolte z ILM bardzo chwalili Epizod I, podkreślając, że to jeden z najważniejszych filmów w historii efektów specjalnych. To co tam stworzono, do dziś pozostaje dużym osiągnięciem, także dla ludzi pracujących w branży. Knoll wspominał, iż praca z Georgem Lucasem polegała na przejrzeniu 3500 scenopisów, z których każdy zawierał przynajmniej jeden fragment, którego nie dało się normalnie zrealizować. Zaś jeśli chodzi o ilość modeli czy miniatur, Knoll przypomniał, że w Epizodzie I wykorzystano ich więcej niż w całej klasycznej trylogii razem.

Jean Bolte, która zajmowała się malowaniem postaci cyfrowych (ich ubraniami i skórą) mówiła, że w pracy grafika był to przełom. Nie rewolucja, bo ta zaczęła się wraz z „Parkiem Jurajskim”, ale istotny przełom. Wciąż jest dumna z Jar Jara, Sebulby, czy Watto.

Doug Chiang wspomina, że na pierwszym spotkaniu z Georgem Lucasem właściwie nie wiedział, co go czeka. Flanelowiec przeszedł od razu do rzeczy, pewne pomysły już miał. Chiang notował wszystko na serwetce.

Matthew Wood dobrze wspominał tworzenie dźwięku do podracera Sebulby. Musiał nagrać wiele różnych silników, w końcu uznał, że potrzebuje też Ferrari. Wood mówił też, że Lucas lubił wykorzystywać pracowników jako statystów. I tym samym w kilku scenach Wood zagrał Biba Fortunę. Normalnie grał go Alan Ruscoe, ale George potrzebował dokrętek, zobaczył Wooda i powiedział, że on wygląda dość przerażająco, więc ubrali go w kostium i zagrał kilka scen.

Takie wykorzystywanie znudzonych współpracowników potwierdzają też Warwick Davis i John Knoll. Warwick miał przerwę w Tunezji, zamiast siedzieć w hotelu poszedł na plan, George kazał mu iść do garderoby i ubrać się tak, by wyglądał inaczej niż w innych scenach i gdzieś stać. Knoll zaś sam poprosił o małą rolę Lucasa. Widzimy go w czasie bitwy o Naboo, którą Knoll nadzorował. Gra jednego z pilotów. Ponieważ jako jedyny miał brodę, więc był rozpoznawalny. Lucas kazał go zabić, tak by widz widział, że nikt ważny nie ginie.

Ray Park przyznał, że poza Maulem też gra jedną rolę, właśnie w podobny sposób. Widać go przez chwilę jako strażnika, który wraz z Padme i resztą szturmuje pałac na Naboo. Ray przyznał też, że miał własny pomysł na temat Maula. Gdy go grał słuchał głównie utworu „Firestarter” zespołu Prodigy.

Ian McDiarmid żartował sobie z powrotu do Epizodu IX, wspominał swój angaż i opowiadał raczej znane już anegdotki. Choćby o tym, że nigdy mu nie powiedzieli, iż Darth Sidious i Palpatine to jedna i ta sama osoba. Musiał do tego dojść sam. Była to też tajemnica na planie. O tym, że gra obie postaci, dowiedział się w pierwszy dzień zdjęciowy, ale już na przykład Liam Neeson zorientował się dopiero na premierze. Obie inkarnacje były oznaczone innymi numerkami (każda postać ma taki). Dodatkowo Lucas powiedział mu, żeby jedna z tych postaci była maską, takimi soczewkami kontaktowymi.

Na panelu był też Anthony Daniels oraz Ahmed Best, który podobnie jak Kelly Marie Tran na panelu o „The Rise of Skywalker” został uhonorowany specjalnymi brawami (w ten sposób fani chcieli zadość uczynić przykremu wyznaniu aktora). Tu fani wręcz skandowali jego imię. A Lucas przyznał, że Jar Jar jest jedną z jego ulubionych postaci.

Na koniec był też krótki filmik od George’a Lucasa. Przyznał on, że choć „Mroczne widmo” nie było kręcone w całości cyfrowo, część scen nagrywano z użyciem tej technologii. Tym samym film był przełomowy w jeszcze jednym aspekcie.

Celebration Chicago 2019: Lista paneli

Różne
22



Celebration - impreza wyczekiwana przez nas wszystkich od miesięcy - zaczyna się już jutro. To z całą pewnością najważniejszy konwent w roku, bo w zeszłym go nie było, no i nie ukrywajmy - od wielu tygodni panuje lekka posucha, jeśli chodzi o jakiekolwiek wieści. Ale teraz ma się to zmienić, bo w końcu poznamy tytuł Epizodu IX, zobaczymy zwiastuny filmowe, growe i animowane oraz poznamy nowości na rynku wydawniczym.

Impreza trwa od 11 do 15 kwietnia (choć pierwszy dzień to formalnie tylko otwarcie i parę inicjatyw fanowskich), a poniżej podajemy listę paneli i innych atrakcji, które się wówczas odbędą. Jest ona również dostępna na Oficjalnej. Wydarzenia odbywają się na trzech scenach: Celebration, Galaktyki i Bliźniaczych Słońc, przy czym każda z nich będzie miała innego prowadzącego (Warwick Davis, David W. Collins oraz Amy Ratcliffe) i atrakcje takie jak spotkania z gwiazdami czy DJ-ów. Wiemy, że ekipa z The Star Wars Show będzie nadawała na żywo (na SW.com i YouTubie), blogowanie tekstowe podobno też ma być, no i zawsze jest Twitter.

Uwaga, wszystkie poniższe godziny podaliśmy w czasie polskim, czyli część wydarzeń przechodzi na kolejny dzień (różnica pomiędzy nami a Chicago wynosi 7 godzin). Warto też sprawdzać oficjalną konwentową aplikację (dostępną na przykład w Google Play), bo możliwe są zmiany. Najistotniejsze panele pogrubiliśmy.

Piątek, 12 kwietnia

  • „Star Wars: Episode IX” - na żywo na scenie Celebration, transmisja na pozostałe - 18:00-19:00 - z całą pewnością najważniejszy panel, na którym poznamy tytuł dziewiątej części Sagi i zapewne dostaniemy jakiś zwiastun. Pojawią się Kathleen Kennedy, J.J. Abrams oraz inni goście.

  • „Star Wars Collectibles Update with Lucasfilm’s Brian Merten” - scena Bliźniaczych Słońc - 20:15-21:30 - czyli co słychać w kolekcjonerskim świecie z „niespodzianką lub dwiema”.

  • „20 years of the LEGO Star Wars Story – A Retrospective and Forward Look” - scena Galaktyki - 20:30-21:30 - jak głosi tytuł, będzie to z jednej strony spojrzenie wstecz na dwadzieścia lat LEGO Star Wars, z drugiej zapowiedź tego, co nas czeka w klockowym świecie - również tym w formie animacji czy gier.

  • „Vader Immortal: A Star Wars VR Series” - scena Celebration - 20:30-21:30 - ILMxLAB i Oculus pokażą zajawkę starwarsowej historii zaprojektowanej na potrzeby wirtualnej rzeczywistości. Zobaczymy między innymi fortecę Vadera na Mustafarze.

  • „Star Wars Hasbro” - scena Bliźniaczych Słońc - 22:00-23:00 - prezentacja oferty największego twórcy starwarsowych figurek.

  • „The Music of Star Wars: The Phantom Menace with David Collins” - scena Galaktyki - 22:30-23:30 - o stronie muzycznej „Mrocznego widma”.

  • „The Creatures, Droids & Aliens of Star Wars” - scena Celebration - 23:00-00:00 - Neal Scanlan z warsztatu stworów Pinewood pokaże nam proces powstawania gwiezdnowojennych obcych, droidów i stworzeń.

  • „Lucasfilm Publishing Panel” - scena Bliźniaczych Słońc - 23:45-00:45 - o tym wydarzeniu już pisaliśmy. Jeśli wyczekujecie nowości wydawniczych, to jest coś dla Was. Pojawią się tu: Jeffrey Brown, Zoraida Córdova, Delilah Dawson, Claudia Gray, Justina Ireland, E.K. Johnston, Cavan Scott, Timothy Zahn i inni. Prawdopodobnie zostaną zapowiedziane nowe tytuły związane z Epizodem IX.

  • „ILM Presents: Making Solo” - scena Galaktyki - 00:30-01:30 (czyli już sobota) - Rob Bredow, nadzorca efektów specjalnych z „Hana Solo” opowie o swoich osobistych doświadczeniach podczas pracy nad filmem i pokaże zdjęcia zza kulis, które mają trafić do jego książki.

  • „I’ll Take Droids for $500, Obi-Wan: An Intergalactic Game Show” - scena Bliźniaczych Słońc - 01:30-02:30 (sobota) - innymi słowy wiedzówka. Prowadzi narrator starwarsowych audiobooków, Marc Thomphson. Przewidziano nagrody dla uczestników.


Sobota, 13 kwietnia

  • „Droids and Animatronic Creatures of Star Wars” - scena Galaktyki - 17:45-18:45 - panel podobny do wspomnianego wyżej, z tym że skupiony wyłącznie na droidach i postaciach animatronicznych od „Przebudzenia Mocy” do „Hana Solo”.

  • „Bringing Star Wars: Galaxy’s Edge to Life at Disney Parks” - scena Celebration - 18:00-19:00 - to tu dowiemy się wszystkiego o parku rozrywki, którego otwarcie zbliża się wielkimi krokami. Organizatorzy obiecują też kilka niespodzianek.

  • „Inside Fantasy Flight Games” - scena Bliźniaczych Słońc - 18:00-19:00 - tutaj ludzie odpowiedzialni za starwarsowe gry bez prądu uchylą rąbka tajemnicy swojej pracy. Możemy się też spodziewać zapowiedzi do „X-winga”.

  • „LEGO Star Wars Animation Panel with Bill Motz and Bob Roth” - scena fanowska - 18:45-19:45 - twórcy „Przygód Freemakerów” poopowiadają o połączeniu światów LEGO i SW w formie animacji. Potwierdzono już, że zostaną pokazane niewykorzystane fragmenty serialu, ale czy możemy liczyć na trzeci sezon? Przekonamy się w sobotę.

  • „Star Wars Rebels Remembered” - scena Galaktyki - 19:45-20:45 - panel wspominkowy „Rebeliantów”, więc nie należy spodziewać się większych sensacji, zwłaszcza że parokrotnie już podkreślano, że nowy serial nie zostanie zapowiedziany. Ale może Filoni powie co nieco o historii poszukiwań Ezry.

  • „Del Rey Behind the Scenes” - scena Bliźniaczych Słońc - 19:45-20:45 - kolejny panel książkowy, na którym możemy spodziewać się zapowiedzi przyszłych tytułów. Pojawią się na nim: Claudia Gray, Timothy Zahn, Alexander Freed i Delilah S. Dawson.

  • „The Galaxy-Wide Premiere of Star Wars Jedi: Fallen Order” - scena Celebration - 20:30-21:30 - Vince Zampella z Redspawn i reżyser gry Stig Asmussen zaprezentują nam swoje dzieło, o którym wiemy bardzo niewiele, poza tym, że będzie to historia padawana w mrocznych czasach. Tu też obiecano „kilka niespodzianek” i podobno EA już potwierdziła, że czeka nas zwiastun.

  • „Marvel Comics Presents: Star Wars” - scena Bliźniaczych Słońc - 21:30-22:30 - znowu zapowiedzi, tym razem komiksowe. Pojawią się tu Greg Pak („Age of Rebellion”), Ethan Sacks („Galaxy's Edge”) oraz inni goście.

  • „Star Wars Cosplay Competition” - scena Galaktyki - 22:30-23:30 - konwentowa tradycja, to jest konkurs cosplayowy.

  • „Sisters of the Force, A Celebration of Women and Star Wars” - scena Celebration - 23:00-00:00 - czyli o kobietach w świecie Sagi. Moderować będzie Ashley Eckstein (Ahsoka), a wśród gości znajdą się Vanessa Marshall (Hera), Catherine Taber (Padme), Amy Ratcliffe (dziennikarka i blogerka) i inni.

  • „Step Into Our Star Wars Stories: ILMxLAB” - scena Bliźniaczych Słońc - panel podobny do wspomnianego wyżej „Vader Immortal”, to jest prezentacja gier VR.

  • „A Star Wars Let’s Play” - scena Galaktyki - 00:30-01:30 (czyli niedziela) - prowadzony przez Davida Collinsa, ten dość luźny panel dotyczyć będzie starych gier jak „Super Star Wars”, „Bounty Hunter” czy „Racer Revenge”. On i specjalni goście będą grać i jednocześnie odpowiadać na pytania fanów.

  • „Star Wars: The Force of Funko” - scena Bliźniaczych Słońc - 00:45-01:45 (niedziela) - każdy chyba kojarzy charakterystyczne figurki Funko z dużymi głowami i małymi ciałami. Na tym spotkaniu ich twórcy poopowiadają o swoich doświadczeniach z marką.

Niedziela, 14 kwietnia

  • „The Mandalorian” - scena Celebration, transmisja na pozostałe - 18:00-19:00 - Jon Favreau i Dave Filoni wreszcie oficjalnie uchylą rąbka tajemnicy pierwszego aktorskiego serialu „Star Wars”. Miejmy też nadzieję, że tu lub gdzie indziej poznamy więcej szczegółów dotyczących Disney+

  • „Behind the Scenes of the Cantina” - scena Bliźniaczych Słońc - 20:00-21:00 - Tom Spina i Amy Ratcliffe poświęcą to spotkanie na prezentację jednego z najbardziej ikonicznych miejsc w Sadze, kantyny w Mos Eisley.

  • „Doug Chiang: The Evolution of Star Wars Design – Designing Episode I” - scena Galaktyki - 20:15-21:15 - spotkanie z człowiekiem, który w dużej mierze odpowiada za wizualną stronę prequeli, zwłaszcza Epizodu I. Będą i rzadkie prace koncepcyjne, i pytania do artysty.

  • „In Conversation with Alan Tudyk” - scena Celebration - 20:30-21:30 - pyskaty i sarkastyczny Kaytoo zdobył serca wielu fanów, a wcielający się w niego Tudyk poopowiada o nim oraz o innych swoich rolach. Prowadzi Warwick Davis.

  • „ILM Model Shop: Building a Galaxy” - scena Galaktyki - 22:15-23:15 - spojrzenie na jeden z pierwszych departamentów ILM-u, odpowiedzialnego za budowę modeli. Szczególna uwaga będzie poświęcona tym z „Mrocznego widma”.

  • „Star Wars: The Clone Wars Sneak Peek” - scena Celebration, transmisja na Bliźniacze Słońca - 22:30-23:30 - Dave Filoni i „specjalni goście” pokażą zajawkę „The Clone Wars Revival”, czyli (tak jakby) sezonu siódmego. Co zapewne oznacza zwiastun i informacje które akty z zaplanowanej historii zobaczymy.

  • „Into the Archives” - scena Bliźniaczych Słońc - 00:30-00:01:30 - Paul Duncan, autor „The Star Wars Archives: Episodes IV-VI”, uchyli rąbka tajemnicy swojej pracy nad tą pozycją - opowie między innymi o pomysłach, które do książki nie trafiły, na przykład o chronologii powstawania postaci Boby Fetta.


Poniedziałek, 15 kwietnia

  • „Lucasfilm Publishing: Writers Roundtable” - scena Bliźniaczych Słońc - 17:30-18:30 - spotkanie pisarzy, na którym pojawią się: Claudia Gray, Justina Ireland, Daniel José Older, Cavan Scott i Charles Soule. Ten ostatni pisał na swoim Twitterze, że to panel, którego nie można przegapić. I tutaj zapowiedziano prezentację nowości.

  • „Star Wars: The Phantom Menace 20th Anniversary Celebration” - scena Celebration, transmisja na Galaktykę - 18:00-19:00 - każda saga ma swój początek, a „Mroczne widmo” obchodzi w tym roku dwudzieste urodziny. Panel, na którym twórcy powspominają proces tworzenia filmu i pokażą sekrety zza kulis. Prowadzi Warwick Davis.

  • „Short Stories with Warwick Davis” - scena Celebration - 18:30-19:30 - aktor, który grał najwięcej postaci w całej Sadze, poopowiada o swojej karierze.

  • „Star Wars Celebration Tattoo Competition” - scena Bliźniaczych Słońc - 19:15-20:15 - fani, którzy mają tatuaż związany z Sagą, będą mogli nie tylko się nim pochwalić, lecz także zawalczyć o nagrody w różnych kategoriach konkursowych.

  • „Star Wars Resistance Season Two Sneak Peek” - scena Galaktyki - 20:30-21:50 - twórcy „Ruchu Oporu”, czyli Justin Ridge, Athena Portillo i Brandon Auman porozmawiają o końcówce sezonu pierwszego i pokażą co nas czeka w drugim. Co ciekawe, jest to najdłuższy panel ze wszystkich.

  • „IDW Publishing: The Adventures Continue!” - scena Bliźniaczych Słońc - 21:00-22:00 (Oficjalna podaje inną godzinę, ale tak jest w aplikacji) - znowu komiksy, ale tym razem dla młodszej widowni. Będzie można porozmawiać z Nickiem Brokenshirem, Delilah Dawson, Tonym Fleecsem, Michaelem Morecim i Cavanem Scottem. Ale pytania będą mogły kierować tylko dzieci.

  • Celebration Chicago Closing Ceremony - scena Celebration i Galaktyki - 22:30-23:30 - czyli ceremonia zamknięcia, wraz ze specjalnymi gośćmi i podsumowaniem całej imprezy.

Rzecz jasna to nie wszystko, bo na samej imprezie będzie jeszcze mnóstwo innych inicjatyw - paneli fanowskich, sesji fotograficznych i autografowych czy konkursów. Nawet jeśli nie jesteście w Chicago, warto zainstalować sobie wyżej wspomnianą aplikację, by być na bieżąco. Tymczasem wszyscy z niecierpliwością czekamy na wieści zza oceanu!

Peter Serafinowicz o głosie Dartha Maula

14

Peter Serafinowicz pojawił się w „Colinder Live” i opowiedział o swoim udziale w „Hanie Solo”. Otóż aktor głosowy, który podkładał głos pod Dartha Maula w „Mrocznym widmie” pierwotnie wziął udział w pracach przy „Hanie Solo”.

Co więcej pojawił się na planie w Pinewood zanim jeszcze przyjechał tam Ray Park (w czarnej limuzynie, by nikt go nie zobaczył). Peter rozmawiał przez 30 minut z Ronem Howardem, który tłumaczył mu kim stał się Maul przez ten czas. Serafinowicz żartuje sobie, że to 29 minut dłużej niż rozmowa z Georgem Lucasem.

O tym, że nie będzie w filmie dowiedział się już po premierze. Przy okazji poinformowano go, że zdecydowano, iż lepiej będzie jak głosu Maulowi będzie podkładać Sam Witwer, bo zachowa to ciągłość z serialami.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.