Spis newsów (Biblioteka Ossus)

Biblioteka Ossus powraca

Biblioteka Ossus
12

Dla wszystkich, którzy już zwątpili w powrót Ossusa mamy dobrą wiadomość, otóż dzisiaj do świata żywych powróciła Biblioteka. Poniżej prezentujemy oficjalne oświadczenie twórców oraz opiekunów polskiej encyklopedii Gwiezdnych wojen:

Po ponad 100 dniach nieobecności w Internecie Biblioteka Ossus, Polska encyklopedia Gwiezdnych wojen powraca do świata żywych. Żadne hasło nie ucierpiało, choć nie było łatwo walczyć najpierw z awarią serwera, a potem - z awarią bazy danych i awariami systemu MediaWiki…

- Bardzo chciałbym podziękować całej masie ludzi, którzy pomagali przy ratowaniu systemu i bazy danych. Od Administratorów, poprzez specjalistów od baz danych aż do Strażników i Jedi, którzy w Ossusie wyłapywali błędy. - mówi Yako, który kierował przywracaniem Biblioteki do życia.

W tej chwili Ossus ma ponad 10 tysięcy haseł oraz ponad 5200 fanów na Facebooku. Niedawno też uruchomiono kanał na YouTube. Biblioteka istnieje w sieci od 2006 roku.


Redakcyjne podsumowanie roku 2013

6



Rok 2013 miał być dla nas fanów tym wielkim, w końcu ruszyły nowe „Gwiezdne Wojny”. A jaki był, chyba każdy wie najlepiej. Podobnie jak rok temu pokusiliśmy się o małe podsumowanie poprzednich dwunastu miesięcy.

13. 100k artykułów na Wookieepedii i 10k na Ossusie

Lord Sidious: Chylę czoła zaangażowanym twórcom, naprawdę wielka robota. I życzę nie tylko zapału, ale także tego by ich pracę uszanowano, szanując kanon.

ShaakTi1138: Zawsze miło patrzeć sukcesy Wookieepedii i Ossusa, a w tym roku tak się złożyło, że obie strony dobiły do okrągłej liczby. I co prawda nasza encyklopedia ma o jedno zero mniej, to tak naprawdę tempo jej wzrostu zależy tylko i wyłącznie od edytujących ją archiwistów – jako redaktorka Ossusa zawsze gorąco zachęcam nowych i starych użytkowników do pisania lub chociaż drobnych edycji, które również są doceniane i potrzebne. Tak, trzeba włożyć w to trochę serca i czasu – Grievousa pisałam przez trzy miesiące, przez które głównie gromadziłam materiały. Były dni z wielkim „Boże, nie chcę”. Ale nic nie daje większej satysfakcji, niż „skończyłam!” na koniec oraz świadomość, że miało się swój drobny udział w poszerzaniu wiedzy fanów i pisało się o tym, co się lubi. Początki bywają trudne – trzeba poznać kod i, mówiąc ogólnie, „wyrobić się” w pisaniu. Nic nie jest jednak tak ważne jak wytrwałość - chyba w Stanach jest więcej takich osób, stąd to jedno zero do przodu. Dlatego liczę, że do Ossusa dołączy więcej osób :).

Lord Bart: Sto tysięcy. Jest Moc. A ile jeszcze zostało? A czy to co jest ma sens, spójność? Ludzie z Wookiee zawsze się starali, ale twórcy z drugiej strony robili im ostro na przekór. Mimo to taka encyklopedia to nie tyle genialny zbiór wiedzy, ale też haseł połączonych ze sobą lub takich, które po prostu pomagają jak szuka się czegoś konkretnego. Co prawda wizualna zmiana, która u nich zaszła, średnio przypadła mi do gusty, ale niestety większość słabych rzeczy wygrywa przyzwyczajeniem.
Że Ossus dobił do 10k? Niezłe, nie powiem. Gratuluję ludziom, którzy to tworzą, wielu mnie namawiało, ale heh przerasta to chyba i moje chęci i rozmiar fanostwa i pewien sens pisania oryginalnego. Wolę działać dla Bastionu, ale może kiedyś coś…

ogór: Muszą szanować Wookieepedie skoro nawet na oficjalnej linkują do haseł, które się tam znajdują (albo na oficjalnej są zbyt leniwi, żeby sami je napisać?)

12. Zmiany w życiu osobistym Lucasa

Lord Sidious: Przynajmniej jest o czym pisać w dziale plotarskim...

ShaakTi1138: Ech, panie Lucas, jeśli pan sądzi, że wyszła za pana z miłości…

Lord Bart: W życiu osobistym każdemu życzę jak najlepiej. I nic komu do tego.

Burzol: George Lucas się ustatkował - został nie tylko emerytem, ale też narzeczonym, potem mężem, a także ponownie ojcem. To strasznie fajnie widzieć happy end dla pana, który wszystkim innym w swojej twórczości też chciał pokazywać szczęśliwe zakończenie. Miłej emerytury, George!

ogór: Wyczuwam spisek. Lucas musiał sprzedać swoje imperium bo mu… kobieta kazała!

11. Zamrożenie „Detours”

Lord Sidious: Tu najbardziej dziwi to, że mieli właściwie dwa gotowe sezony. Wystarczy puścić w Disney XD. Sam pomysł na serial był dla mnie trochę kontrowersyjny, ale poniekąd zgodny z tym co się działo (Angry Birds itp.). Ale zamrożenie tego w czasie jest ciut niezrozumiałe.

ShaakTi1138: O „Detours” miałam mieszane odczucia – mogło być albo fantastycznie, albo dennie. Ale tu znowu oficjalne wyjaśnienia Greena – „nie chcielibyśmy, bo młodzi fani zaczynali swą przygodę z GW od parodii” – uważam, jak w przypadku TCW, za obrazę inteligencji. Inteligencji młodych fanów również. Czy serial byłby zły, czy dobry, smutno patrzeć jak czyjś wysiłek idzie na marne, bo tak postanowiła wielka korporacja. Tak jak nieskończone odcinki TCW, mam nadzieję i to mimo wszystko kiedyś ujrzeć.

Lorn: Cios jeszcze większy niż anulowanie 1313, liczyłem na tą animację jak na coś co pozwoli niektórym wstać z kolan podczas oglądania SW, nic z tego. Szkoda.

Shedao Shai: Hip hip hurra!

Master: Szkoda, ukazane wcześniej klipy były w większości zabawne, a liczyłem na coś, co będę mógł oglądać wielokrotnie tak jak starłorsowego Robot Chickena.

ogór: Szkoda, czasem lubię pośmiać się z SW a ten serial to była idealna ku temu okazja..

10. Bastion 4.0

ShaakTi1138: Na Bastionie jestem już parę lat, kilka wersji widziałam i powiem chyba coś strasznie sztampowego: najważniejsi są ludzie, bo to oni tworzą klimat. A naszym specom od informatyki i projektowania strony mogę tylko pogratulować świetnie wykonanej roboty w tak krótkim czasie. Trochę ciężko było się pożegnać ze starym Bastionem, ale wszystko się zmienia i my też musieliśmy.

Lord Bart: Zmiany, które nadeszły, spowodowane były niekoniecznie chęciami Redakcji. Ale skoro stały się faktem… Tyle ode mnie <3

Lorn: Nowe czasy, nowy Bastion, najważniejsze że trwamy ;)

Burzol: Co prawda punkt o sobie, ale nie bez powodu - zmiany, które zaszły jesienią w związku z wersją 4.0 były zarazem oczekiwane od wielu lat i jednocześnie bardzo niespodziewane. Wieści o koniecznej zmianie spadły na nas naprawdę szybko i należą się wielkie brawa dla ekpiy dewelopująco-organizującej za sprawne i efektywne działanie. Należy Wam się premia!

Master: 12 lat, nowy, niezależny Bastion. To na pewno jeden z powodów, dlaczego 2013 rok był udany :D

ogór: Bastion to strona, która od ponad 10 lat dostarcza fanom SW w naszym kraju najświeższe wiadomości czy też recenzje książek. To także miejsce wielu dyskusji na naszym forum, czy miejsce gdzie po prostu spotykają sie fani ze sobą. Nic wiec dziwnego, że zmiana zarówno silnika strony jak i samego wyglądu może trochę dziwić, ale trzeba iść dalej i się rozwijać. Myślę, że mimo braków w kilku funkcjonalności, które i tak dojdą wkrótce, to Bastion 4.0 idzie w dobrym kierunku.

Burzol: A niech tam, możecie wziąć 30% mojej wypłaty!

9. Dodatki do The Old Republic - “Starfighter” i “Rise of the Hutt Cartel”

Lord Sidious: Generalnie ten rok w TORze był naprawdę ciekawy, ciągle dostawaliśmy coś nowego nie tylko w dodatkach ale i w patchach (np. Czerkę czy Oricon) i to jest plus. Pierwszy dodatek dał posmak nowej dużej planety, zabrakło tylko misji klasowych. Drugi mnie już raczej nie dotyczył, PVP nie interesuje mnie zbytnio. Natomiast ważne jest to, że gra nadal się rozwija i różne osoby dostają to, co chciały.

Lord Bart: Duże, poważne sprawy. Nie jakieś tam patche, które nie naprawiają tego co trzeba :P RotHC to totalny niewypał, nudne, żmudne, nijakie. Podnosi level-cap do 55? Stąd nowe sprzęty, nowe misje? Super. Ale można to było ubrać o wiele ciekawiej. Za mało wartości odżywczych, za dużo tłuszczu Huttów.
Starfighter? Po klęsce misji własnym starshipem (latanie po sznurku, na czas, zakręcony poziom trudności przy sznurku i czasie) ten dodatek ożywiał “gwiezdność” w Wojnach :P Oczywiście ożywił na sposób, który Bio prezentuje od początku istnienia TORa, czyli super pomysł, a wykonanie… brak dźwięku dla jednego ze wspieranych systemów, jakieś statki-snajperzy całkowicie burzący balans gry, znikome możliwości personalizacji wizualnej okrętu, ograniczenie latania tylko do trybu PvP…
Ale w końcu to Star Wars, prawda? Dlatego gramy.

Shedao Shai: “Rise of the Hutt Cartel” to była spora rewolucja w TORze - podniesienie level capu do 55, nowy sprzęt, nowa operacja, misje GSI, makrobinoculary i seeker droid - wymieniać możnaby długo. Oceniam go zdecydowanie pozytywnie . Z drugiej strony “Galactic Starfighter” to kompletnie nie moja bajka, nie interesują mnie zbytnio ani pvp, ani misje kosmiczne, tak więc połączenie tych dwóch elementów również nie powaliło mnie na kolana. Natomiast największą rewolucją w TORze w 2013 roku był dla mnie patch 2.4 - który wprowadził fenomenalny Oricon, dwie równie świetne operacje i sprzęt o ratingu 180. Za to, co tam otrzymaliśmy, spokojnie bym mógł zapłacić, tak jak za RotHC - byłoby warto. Developerzy TORa dbają, żeby gracze się nie nudzili - i oby takie tempo zostało utrzymane w 2014 roku!

8. Star Wars Celebration Europe II w Essen

Lord Sidious: Dobrze, że tak blisko. Chyba już bliżej nie będzie. A zawód największy to chyba brak newsów o Ep7, jednak jak wiemy byli jeszcze za głęboko w lesie, by coś mówić. Natomiast z pewnością cieszy możliwość obejrzenia „Ataku klonów”w 3D.

Lorn: Jak już napisałem w relacji, świetna impreza, świetny klimat. Fischer, Hamill i Daniels z bliska -Magia.

Shedao Shai: Ogółem - rozczarowanie, praktycznie brak EU i newsów przyszłości SW, niewiele paneli, momentami nudno. Z drugiej strony możliwość spotkania części aktorów z sagi - prawie na wyciągnięcie ręki, i to blisko nas - bo w Niemczech. Warto było, aczkolwiek raczej nie do powtórzenia.

7. Produkcja Epizodu VII powoli trwa, w tym zmiana scenarzystów, fanowski R2-D2 i powracający John Williams

Lord Sidious: Jestem podekscytowany! Produkcja trwa, ale my nie wiemy o niej zbyt dużo. Chyba w LFL boją się powtórki z Epizodu I, gdzie trochę za bardzo udało się rozbudzić oczekiwania fanów. Tak więc informacji niewiele dostajemy, owszem jeszcze jest czas. Na pewno cieszy fakt, że udało się przeforsować późniejszą datę premiery, by Abrams miał czas, wolę dostać film później, ale lepszy. A tak na razie pozostaje czekać.

ShaakTi1138: Słowo „powolny” jest tu dużym eufemizmem, ale zawsze lepsze coś niż nic. Fanowski Artoo naprawdę wywołał u mnie uśmiech – trochę zaprzecza to temu, co Disney w moim odczuciu pokazywał do tej pory, czyli zamknięcie się na ludzi i elitaryzm – miejmy nadzieję, że w przyszłości ta nowa postawa jeszcze bardziej się rozwinie. Wciąż nie wiem co może oznaczać zmiana scenarzysty, natomiast powrót Williamsa z jednej strony mnie cieszy (to w końcu mistrz!), a z drugiej naprawdę mam wrażenie, że wypalił się on ostatnimi laty i jego kompozycje w dużej mierze się powtarzają. Może nowe filmy spowodują u niego przypływ weny, czego bardzo mu życzę.

Lord Bart: Czy trwa? Scenarzyści i reżyser mogą się jeszcze naście razy zmienić. Dla mnie ważniejszy jest zarys scenariusza i obsada aktorska. Mam nadzieję, że zostanie nam oszczędzone drewniactwo Christensena, a chociaż jeden występujący da mi tyle radości ile Mistrz Jedi Mace “Basic, m*f*, do you speak it” Windu. Chociaż patrząc po plotkarskich newsach z Bastionu…

Lorn: czekam, czekam, czekam …

Shedao Shai: Powrót Johna Williamsa to dla mnie wiadomość negatywna - z całym szacunkiem dla dorobku tego pana, wolałbym żeby w trzeciej trylogii poszli w inną stronę w kwestii soundtracku, takie orkiestrowe utwory męczą mnie i nużą. Poza tym praktycznie nic na razie nie wiadomo, ogłaszanie kolejnych “technicznych” pracujących przy nowych filmach mnie w żaden sposób nie ekscytuje, czekam na aktorów i wieści o fabule.

Burzol: Mnie najbardziej ucieszyła wiadomość, że panowie z R2-D2 Builders Club biorą udział w produkcji, to ważna wiadomość, bo pokazuje nastrój jaki panuje przy produkcji nowych Gwiezdnych Wojen - zbiera się najlepszych, pełnych entuzjazmu ludzi, w najlepszym miejscu do kręcenia filmów, czyli w studiu Pinewood. Teraz pora wreszcie na jakieś konkretne mięsiste spoilery!

ogór: Zmiana scenarzysty, data premiery, casting - tyle tego a tak naprawdę dalej nic nie wiemy.. Oby ten rok był pełen potwierdzonych informacji a nie plotek. Mało tego plus za to, że fani będą budować R2 do filmu, fajnie, że fandom jest dostrzegany przez tych tam na górze.

6. Spowolnienie w EU, brak nowych zapowiedzi, spowolnienie w Polsce, ale jednocześnie wraca Legacy, wydane zostają Blueprints i The Bounty Hunter Code oraz seria The Star Wars

Lord Sidious: Problem z zamarciem EU jest chyba trochę bardziej skomplikowany, bo z jednej strony mamy informację o nowych filmach, której na razie nie można ruszać, z drugiej ciągłe szukanie jakieś niszy w której EU mogłoby się odnaleźć. Ostatnimi czasy były to bardziej eksperymenty, jedne mniej udane inne bardziej. Zabrakło czegoś, co by potrafiło pociągnąć moją uwagę, jak kiedyś było z NEJ. Natomiast to co wychodzi, przez eksperymenty powoduje, że nie chce się zbytnio czekać na kolejne rzeczy. W Polsce i tak było lepiej, bo wyszedł „Plagueis” i „Zagłada”. Natomiast niestety u nas do spowolnienia postDisneyowego dochodzą też problemy rynku wydawniczego, więc wszystko sprawia wrażenie jeszcze bardziej spowolnionego. Najgorsze jest to, że dopóki ktoś nie zdecyduje o tak naprawdę będzie ze starym EU i nie ogłosi tego, to status takiego zawieszenia będzie trwał.
Na szczęście poza książkami i komiksami są jeszcze albumy, które wciąż prezentują wysoki poziom i cieszą mnie jako odbiorcę. Obecnie sprawiają mi dużo więcej frajdy niż oferowana fikcja.

ShaakTi1138: Niestety, ostatnio nie miałam okazji, by nadgonić większość nowych pozycji z EU, ale one zawsze cieszą. Natomiast ich ilość jest drastycznie mała i ostatniego roku nie będę dobrze wspominać pod tym względem. Zrozumiałe są sprawy przejęcia licencji, ale mam wrażenie, jakoby nowa firma trochę nie wiedziała co ze sobą zrobić. Spowolnienie niestety dowodzi, że Disney nie chce dokładać niczego nowego do EU, a jego status jest raczej mocno niepewny – przypomnijmy sobie ostatnie tweety Hidalga (przykłady: Alderaan z „The Old Republic” niekanoniczny, Rebelianci z „The Force Unleashed” niekanoniczni), od których mi przynajmniej włos jeży się na głowie. Nie wiem co Disney chce przez to osiągnąć, ale negowanie tylu lat pracy jest brakiem szacunku zarówno dla fanów, jak i twórców. I dziwnie przypomina niejakiego Wielkiego Brata z „Roku 1984”.

Lord Bart: W tym temacie powiem tylko, że im dłużej potrwa świetna passa książek pokroju The Jedi Path, Book of the Sith i ostatnio Bounty Hunter Code, tym lepiej. Dla uniwersum? Może. Z pewnością dla mnie :)

Lorn: Jak wyżej, szkoda że EU zamarło bo ewidentnie odczuwamy jego brak. Z drugiej strony, może dzięki temu pojawiło się więcej miejsce\a na pozycje takie jak Blueprints i wspomniane przez Barta książki? Wszystkie ciekawe, wszystkie warte uwagi. Zabawa trwa, brak historii ze świata SW można nadrobić zgłębianiem wiedzy okołofilmowej.

Shedao Shai: Za granicą EU wygasa (dopóki nie uspokoją się zawirowania związane z licencjami) - na pierwszy rzut oka to zła wiadomość, ale jak popatrzeć na to co było ostatnio wydawane… Komiksy: “Star Wars”, “The Star Wars”, komiksy nawiązujące do TCW bądź niszczące postać Dartha Vadera. Książki: ciągłe męczenie Wielkiej Trójki, czy to w czasach okołofilmowych, czy w erze Dziedzictwa. Tak naprawdę ostatnią dobrą książką z uniwersum SW, jaką czytałem, był “Darth Plagueis” (styczeń 2012 r.) Być może uniwersum SW przyda się odświeżenie i nowe pomysły. Sytuację wydawniczą w Polsce oceniam jako pozytywną - Amber dalej trzyma tempo, Egmont dalej wydaje TPB (tylko to mnie interesuje). Jest OK.

Master: Rok 2013 to nudy w EU. Nie przeczytałem żadnej nowej książki (chociaż Plagueis czeka na półce, a w Apokalipsie stoję w połowie). Jedynym jasnym aspektem poprzedniego roku było chyba tylko wprowadzenie dwóch serii regularnych przez Dark Horse’a i miniserii The Star Wars. Nie są to pozycje wybitne, ale czyta je się szybko, łatwo i przyjemnie. A poza tym co się działo w EU? Nic :( Oby AD 2014 był rokiem o wiele lepszym dla fanów Gwiezdnych Wojen. Nie chcę czekać do 2015 na nowe książki :/

Burzol: Dla mnie ostatnie spowolnienie EU to przede wszystkim wyraźne osłabienie komiksów Star Wars zarówno w USA jak i w Polsce. Dark Horse miał kilka możliwości na opowiedzenie ciekawych ekscytujących opowieści...i w sumie je zmarnował. Brian Wood miał nadać nowe tchnienie w komiksy za pomocą "Star Wars". Mówiąc bardzo krótko, nie wyszło. Z tym spowolnieniem musiały też zwolnić komiksy w Polsce. Ostatecznie niedawno dowiedzieliśmy się, że Dark Horse nie postarał się też w oczach Disneya, więc komiksy Star Wars przeszły do Marvela. Oby tam się miały lepiej...i oby Marvel dobrze dogadał się z Egmontem.

ogór: Mamy w Polsce coraz mniej książek i komiksów wydawanych. Jak rok temu śmiało można powiedzieć, że jest tego dużo tak w tym roku z niepokojem patrze w przyszłość co może przynieść nowy.. Ale cóż, w pewnym momencie był za duży przesyt tego na rynku to teraz mamy karę. A co w Stanach? Same nudy, nic ciekawego nie wyszło, nic ciekawego się nie dzieje tylko seria “The Star Wars” dawała radę bo.. uwielbiam przeglądać starsze albumy pełne prac mistrza McQuarriego, dlatego ucieszyłem się na wieść, że powstanie komiks na podstawie pierwotnej wersji scenariusza do SW. Serio, każda plansza w tym komiksie aż ocieka tym retro klimatem i czuć pewnego rodzaju magię i sie czyta ten komiks. Wielka rzecz!

5. Oficjalna zapowiedź spin-offów

Lord Sidious: To chyba największa niewiadoma, bo na razie nikt nie ma pomysłu, co to będzie. Dotychczasowe spin-offy do wybitnych nie należą. Jak będą wyglądać nowe, zobaczymy. Mam nadzieję, że obecność filmu co rok w kinie nie odbije się na ich jakości. Nie chciałbym dostać powtórki z Marvela. Na razie czekam z zaciekawieniem, na pewno czekanie na 8 epizod będzie łatwiejsze.

ShaakTi1138: Spin-offy trochę mnie niepokoją ze względu na możliwe (a raczej: pewne) zmiany w kanonie. Dlatego, choć „Gwiezdne Wojny” w kinie to zawsze powód do świętowania, to wolałabym, aby nowe filmy skupiły się raczej na mniej znanych postaciach, a nie tak wyeksploatowanych jak Han czy Boba. Przeraża mnie również, chyba jeszcze bardziej niż przy Epizodzie VII, możliwość „zdisneyowienia” tych produkcji, to znaczy powielanie klisz charakterystycznych dla Walta (a widać je doskonale w nowych obrazach o superbohaterach). Tak czy siak, życzę twórcom, aby ich filmy trzymały poziom.

Lord Bart: Gwiezdne Wojny dokonały karkołomnego przewrotu - z sześciu Epizodów kinowych, opisujących tragedię Dartha Vadera (słowa samego Lucasa), z książek, w mniejszej części komiksów, a w jeszcze mniejszej gier video - z niejako skończonej całości, którą można było uzupełniać treścią w pustych miejscach poszczególnych er, teraz zaserwowano nam coś co mnie akurat nieszczególnie pasuje.
Dlaczego? Bo o ile nowe Epizody jeszcze dałoby się przeżyć (chociaż dałoby się funkcjonować i bez nich) to spin-offy hmmm z jednej strony film poświęcony wyłącznie Bobie albo Hanowi z Chewiem brzmi świetnie, ale z drugiej - przepraszam fanów Marvela - zalatuje beznadziejnymi kinowymi odpałkami produkowanymi po tamtej stronie.
A to bohaterowie w grupie, a to oddzielnie, a to w tle pojawi się ktoś znajomy, a to do tej znajomości nawiążemy w innym filmie i tak dalej, końca nie widać. Przy żenującym poziomie, masie popcornowego łubudu zadaję pytanie czy to było SW potrzebne? Naprawdę? W kinie?

Lorn: Bardzo fajnie, czekam, chętnie zobaczę. Zawsze to kolejny raz z SW w kinie. Tylko co tu napisać na razie? Jak można zapowiedzieć film i nie powiedzieć o nim nic? No widać, można…

Burzol: Jakoś nie widzę tego zapowiadanego filmu o Bobie. Przecież Fett - i to właściwie każdy z Fettów - jest fajny tylko wtedy, kiedy jest tajemniczą mroczną postacią gdzieś w tle. "He's not good to me dead." to najdłuższe zdanie jakie powinien wypowiedzieć. Z drugiej strony Expanded Universe pokazuje, że da się opowiedzieć fantastyczną historię o Bobie, że wspomnę komiks "Blood Ties", więc może dadzą radę.

Shedao Shai: Di$ney obwieszcza nam w ten sposób, że będzie doił markę Star Wars na wszelkie możliwe sposoby. Jeśli nie skrzywdzą tymi spin offami kanonu i utrzymają jako taki poziom, myślę że nie będę miał nic przeciwko temu. Bardziej podoba mi się perspektywa filmu opowiadającego o przygodach Hana/Fetta, niż nowej trylogii.

Master: To bez wątpienia skok na kasę wykonany przez Disneya. Sama chęć nowych filmów prezentowanych w 12-miesięcznych odstępach powoduje u mnie niepokój o ich poziom, który niestety może być o wiele niższy od tego, co fani chcą zobaczyć na wielkim ekranie. Ale liczą się oficjalne informacje, więc pozostaje nam tylko czekać jak rozwinie się sytuacja…

ogór: super, tylko co dalej? Oby nie wyszło jak z Marvelem, że filmów pełno, a tylko nie liczne są dobre czy bardzo dobre.

4. Zapowiedź zakończenia serialu “The Clone Wars”

Lord Sidious: To zdecydowanie dobra wiadomość. Dla mnie z prostego względu, TCW ewoluowało na tyle, że miało już duży problem z zachowaniem ciągłości samo z sobą. Najlepszy przykład to odcinki z Maulem, gdzie poziom animacji jest bardzo fajny, także postaci Maula czy Opressa, a jednocześnie pojawiają się kulfony jak drewniany Obi-Wan, który tu nie pasuje. Mam wrażenie, że seria stała się ograniczeniem samym w sobie. Inna sprawa to pootwierane wątki, no cóż tego naprawdę szkoda. W sumie też liczyłem na kinowy epilog.

ShaakTi1138: Dla mnie TCW było od początku czymś wyjątkowym, bo zostałam fanką dość późno, gdy myślałam, że po „Zemście Sithów” nie będzie już niczego. Śledziłam proces jego powstawania od samego początku i ów proces niesamowicie mnie zafascynował. Tak, na początku seria była schematyczna, dziecinna, animacja była kiepska, a luźne podejście do kanonu to coś, czego do tej pory nie mogę jej wybaczyć. Ale odcinki naprawdę przez lata stopniowo ewoluowały, a zakończenie piątego sezonu to fantastyczne ukoronowanie serialu – zarówno fabularnie, jak i wizualnie.
Niestety, Filoni i spółka popełnili jeden, kardynalny błąd: gromadzili wątki z zamiarem dokończenia ich potem… tak, że chyba ugryźli więcej, niż mogli przełknąć i z pięciu sezonów zrobiło się osiem. I wszystko byłoby w porządku, ale potem pojawił się Disney. Oficjalne tłumaczenie jakoby firma chciała „odwrócić na pewien czas uwagę fanów od okresu wojen klonów” uważam nie tylko za obrazę dla naszego intelektu, ale za próbę ukrycia rywalizacji z Warnerem, jak i dowód, jakie Disney będzie miał podejście do wszystkiego, co było „wcześniej”, co widać przy ostatniej zapowiedzi końca komiksowych serii. Szkoda tylko, że ucierpieli na tym widzowie i serialowe postaci, z których niektóre naprawdę zasługują na zakończenie historii. A rok z dwoma – trzema oficjalnymi wiadomościami o serialu uważam wręcz za coś tak absurdalnego, że aż nie znajduję słów, by to opisać.

Lord Bart: Z jednej strony muzyka dla mojej duszy, z drugiej strony czy ofiara gwałtu kiedykolwiek wyjdzie na prostą w stu procentach? Wątpię :(

Lorn: Szkoda ż tak a nie inaczej, szkoda że dziwne wojny marketingowe i stosunek Disneya do tego co było wcześniej przeważył nad tym co możnaby wyciągnąć z zakończenia.

Shedao Shai: Taka wiadomość bardzo by mnie ucieszyła, gdyby gruchnęła parę lat temu, np. po zakończeniu 1 sezonu. Teraz… wciąż mnie to cieszy, ale ogrom spustoszeń jakie TCW dokonało na kanonie i wizerunku marki Star Wars, jest przytłaczający. Mój szacunek do tego uniwersum spadł i nie wiem, czy kiedykolwiek uda się to naprawić. Tak czy siak: zaorać to!

Master: Z TCW było trochę kontrowersji, przyznaję. Jednak po przemyśleniu sprawy mogę napisać, że serial nie mógł się skończyć w lepszym momencie. Cały ostatni sezon, a w szczególności ostatnie odcinki były bardzo, ale to bardzo dobre. Osobiście chcę mieć miłe wspomnienia po tej sadze o Ahsoce, Maulu, łowcach nagród i wojnach klonów, także cieszę się, że, dość przypadkowo, wszystko się teraz skończyło.

ogór: jedyny serial animowany SW, który oglądałem na bieżąco, jaki by nie był, miewał swoje momenty ale i tak spełniał podstawowe zadanie w pełni - dostarczał mi co tydzień telewizyjnych Gwiezdnych Wojen.

3. Zapowiedź nowego serialu “Star Wars Rebels”

Lord Sidious: Chyba nie potrafię się dać ponieść tej ekstazie związanej z tym serialem. Dla mnie jest, bo jest. Z jednej strony dobrze, bo ostatnio niewiele się dzieje. No i jeszcze wykorzystanie starych pomysłów i stylistyki McQuarriego, brzmi to ciekawie. Z drugiej strony mamy oklepany temat, bliski oryginalnym filmom i jeszcze Filoniego za sterami. Na pewno jest to bardzo ważna wiadomość, ale co to będzie w praktyce, to się dopiero przekonamy.

ShaakTi1138: Powiedzmy sobie szczerze: „Gwiezdne Wojny” są napędzane tym, co na ekranie, dlatego zapowiedź „Rebels” bardzo mnie ucieszyła. Co by nie mówić o TCW, przez pięć sezonów twórcy wyeliminowali wiele błędów, które denerwowały mnie na początku i mam nadzieję, że ta wiedza zostanie wykorzystana przy nowym dziecku Lucasfilmu. Liczę na ciekawy serial, niedotykający aż tak głównych postaci i wydarzeń, jak to robiło TCW, z nietuzinkowymi bohaterami i przygodami. Cieszą nawiązania do korzeni w postaci inspiracji McQuarrie’em, ale boję się, by ten „archaizm” nie zaszedł odrobinę za daleko. Jednocześnie chyba nie należy się łudzić: podejście do kanonu będzie w nim raczej takie jak w TCW. To znaczy weźmiemy coś, co nam się spodoba, ale przerobimy to na naszą modłę. I można tylko mieć nadzieję, że nie będą to sprawy wielkie.

Lord Bart: Animacja od Dave’a Filoniego? NIE! Tak jak Spielberg i Lucas gwałcili Indianę Jonesa, jak PJ gwałci Hobbita, tak Filoni idealnie wpisuje się w hinduskie słoneczko. Szkoda tylko, że kolejnym posuwanym zagadnieniem będzie (po masakrze okresu Wojen Klonów) era Rise of the Empire. A tylu ludzi chodzi w Stanach z bronią po ulicy...

Lorn: Każdy projekt spod znaku Star Wars ma u mnie kredyt zaufania, mam w pamięci różne wtopy z TCW, ale nawet ten serial miewał lepsze fragmenty, mam więc nadzieję że wnioski wyciągnięte przy jego produkcji zaprocentują w Rebels. Skopią kanon? -Być może. Wprowadzą nowe dziwne postacie? -Zapewne. Dla mnie najważniejsze jest, że SW żyje na wielu płaszczyznach, na których mogę się nim bawić i ten serial jest jedną z nich. Poza tym, zapał Filoniego jest zaraźliwy.

Burzol: No i nareszcie! Wreszcie będzie czym się ekscytować pod koniec 2014 roku, żeby osłodzić sobie oczekiwanie na Epizod VII. Co do jakości twórczości Pana Kapeluszowego Filoniego, to ja wracam co jakiś czas do co lepszych odcinków TCW i powiem to po raz kolejny - niektóre odcinki The Clone Wars potrafią być lepsze niż prequele. No i drugi ważny plus - wizualnie mają wzorować się na twórczości Ralpha Mcquarrie, a to drugi najważniejszy twórca Star Wars, zaraz po Lucasie.

Shedao Shai: Chciałbym, żeby ten serial nigdy nie powstał.

Master: To może być bardzo dobre. Wierzę w Filoniego, do którego ostatnimi czasy nabyłem zaufania. Jeśli Rebels będzie prezentowało poziom większości 5. sezonu TCW, otrzymamy świetny serial. Nie mogę się doczekać premiery!

ogór: nowy serial animowany, który wypełni pustkę w ramówce po TCW, choć wciąż liczę na to, że będzie to całkiem inny klimat niż we wspomnianym wcześniej serialu. Na razie widzieliśmy kilka grafik, teaser, szkice koncepcyjne. Jest dobrze, jestem dobrej myśli.

2. Zmiany w grach: EA dostaje licencję na 10 lat, LucasArts zostaje zamknięte jako studio, skasowanie Star Wars 1313

Lord Sidious: Nie siedzę zbytnio w grach, trudno mi to oceniać. Wbrew powszechnym opiniom LucasArts nie zostało zamknięte, obecnie pracuje tam 6 osób i zajmują się tylko licencjami i sprzedażą, no i zamykaniem tego interesu. To kawał historii i tu z pewnością trochę szkoda. A EA? Poza TORem niewiele jestem w stanie o nich powiedzieć, choć chyba obecnie lepszy już bardziej doświadczony partner, niż młodziki. Czasy się zmieniły, gry także, mam nadzieję, że EA sobie z tym poradzi.

ShaakTi1138: Skasowanie “1313” było niestety jedynie czubkiem góry lodowej, która w tej chwili majaczy na horyzoncie. Wiązałam z tą grą wielkie nadzieje, zwłaszcza że nie była ona po prostu kolejną oderwaną produkcją - nawiązania do niej zaczęły pojawiać się już od drugiego sezonu TCW, miała też szanse być jakoś powiązana z serialem aktorskim. Wciąż liczę na to, że jednak kiedyś zasiądę przed komputerem przed pierwszą grą SW całkowicie dla dorosłych, ale to raczej nadzieja głupca - nie wyobrażam sobie gry z dużą dawką przemocy i twi’lekańskimi prostytutkami sygnowaną przez Disneya (acz vide “Piraci z Karaibów”).
LucasArts również szkoda, ale raczej na zasadzie sentymentu, bo w ostatnich latach rzeczywiście było cienko z grami SW. Natomiast co do EA mam mieszane uczucia. Z jednej strony przyznaję, że lubię produkcje tej firmy i należą do moich ulubionych. Z drugiej zwłaszcza ostatnio widać w nich pokłosie niedopracowań twórców w postaci licznych bugów (vide “Battlefield 4”, “The Sims 3” – ta nienaprawiona od 2009 roku), które skutecznie odbierają przyjemność z gry, a czasem wręcz ją uniemożliwiają. EA słynie jeszcze z wypuszczania ogromnej liczby DLC w absurdalnych cenach i obawiam się, że tak dojnej krowie, jak „Star Wars”, firma nie przepuści. Cieszę się jednak, że coś w końcu się ruszy.

Lord Bart: Droga Shaak, prostytutki w SW już są. Co prawda nie w grach, ale są. I oby pozostały hmmm kanoniczne. W końcu Dark Horse i ta licencja… :P
Ale do sedna: skasowanie 1313, jak i innych projektów, to głupota. Jeśli faktycznie przemielono je w niszczarce, a nie odłożono na półkę. Pisałem o tym wielokrotnie, wadliwy w bardzo wielu miejscach TOR trzyma się na powierzchni siłą fanów. Bo fani zagrają (a to znaczy kupią i nabiją kabzę) w każdy tytuł z lightsaberami i muzyczką Williamsa w tle. Kto tego nie chce, woli jakieś ptaki-głuptaki czy co innego - określam jego stan umysłowy jako raczej mocno średni.
O zamknięciu LA i o całej reszcie rozpisywałem się na Forum, we właściwym temacie. Nie ważne, że firma dawała tylko logo a ich ostatnim produktem była kaszana w stylu The Force Unleashed. Zrobili Republic Commando a także święta dla mnie serię Dark Forces. Pozwolili też zrobić Jedi Knigta, KotORa czy Empire at War. I znikają, bo nowa miotła korporacyjnie musi zamieść w nowym stylu? O Walcie Disneyu można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to że był głupi. Jak jego następcy.
A finałem tego jest licencja dla EA, przynajmniej na 10 lat. Zaczynająca się od dobrej nowiny, czyli braku robienia kaszan pokroju The Phantom Menace, innymi słowy braku gier opierających się o nowe Epizody. Nie to, że takie gry miałyby nie powstawać. Ale jedna, dobra, konkretna i sensowna. W przeciwieństwie do 387 poprzedniczek, marketingowego przepychu zakończonego tak czy siak klapą. Wszyscy wiemy jaką opinię ma EA. Co robiło, co robi, z tytułami, z firmami które wchłania, bądź współpracuje. To jedna strona medalu. Drugą są plotki o KotOR3, o Battlefroncie, o tajemnicznym otwartym świecie tajemniczego projektu… Zobaczymy. Najważniejsze, że po tych wszystkich zawirowaniach gry SW nadal będą powstawały.
Ile, jakie, kiedy - Disney clouds everything.

Lorn: Cóż, z jednej strony szkoda LucasArts, z drugiej strony od dawna byli już tylko cieniem dawnej marki. Liczę na to, że przejęcie licencji przez EA to początek lepszych czasów jakie nas czekają. Wykonane do tej pory ruchy są bardzo obiecujące, rezygnacja z “egranizacji” kolejnych epizodów to nadzieja na to, że nie dostaniemy kolejnych RotS-ów. Z drugiej strony mamy zapowiedź odkurzenia Battlefronta, to świetna informacji ale zarazem spore wyzwanie, ale mam nadzieję że DICE mu sprosta.
Szkoda tylko, że ofiarą tych zmian padł tytuł tak nowatorski dla gier spod znaku SW jak 1313 -może jeszcze ktoś do tego wróci?
Burzol: Tragiczne w upadku LucasArts jest to, że parę razy prawie wydali takie tytuły, które by to studio utrzymały jeszcze długo. Kilkukrotnie byli naprawdę blisko gotowego produktu. Jeszcze smutniejsze są imponujące materiały z "1313", które wciąż pojawiają się w Sieci...i pewnie jeszcze długo będą współtworzyć legendę nieukazanych gier SW. Takie LucasArts Infinites :(.

Master: Cóż, w gry praktycznie nie gram, ale i tak trochę smutno się robi przy świadomości końca firmy, która tyle dla tego uniwersum zrobiła :(

ogór: trochę szkoda, bo jakiś tam sentyment do tej firmy zawszę będę miał a SW 1313 nie wybaczę chyba nikomu, to mogłaby być gra, która stałaby się hitem i to nie tylko wśród fanów a graczy na całym świecie.

1. J.J. Abrams reżyserem Epizodu VII

Lord Sidious: Tu mogę powiedzieć tylko jedno, marzenia się spełniają. O samym wyborze Abramsa już pisałem, więc się nie będę powtarzał. Napiszę tylko, że to faktycznie wydarzenie roku, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Nie wiem czy nawet nie większe od tego, że sequele powstają. Teraz pozostaje tylko czekanie.

ShaakTi1138: Nie miałam jakoś szczególnie wiele do czynienia z filmami i produkcjami Abramsa, ale jego “Star Treki” naprawdę robią wrażenie. Z wszystkich propozycji reżyserów, które padały swego czasu, to właśnie J.J. wydawał się najodpowiedniejszy i mam nadzieję, że wniesie do Sagi świeżego ducha (przy jednoczesnym poszanowaniu klimatu wcześniejszych filmów).

Lord Bart: Ktoś tym reżyserem musiał zostać. Dorobek Abramsa nie jest imponujący, ani ilościowo ani jakościowo. Cóż, gdy wyłączy się trochę głupawe nadzieje na “jakość” w SW, to i przestanie się marzyć o lepszym reżyserze. Epizod siódmy nie ma być dobrym kinem - ma być dobrym (a może najlepszym, chociaż to się może dobrze nie skończyć) blockbusterem. Oby tylko był nim jako tako przypominając TESB a nie ROTS.

Lorn: Cóż tu oryginalnego można napisać, jak dla mnie to jest najlepszy możliwy wybór. Czekam z wielkimi nadziejami, zwłaszcza że oba Star Treki to kawał dobrego kina.

Burzol: Niby "Ktoś tym reżyserem musiał zostać", ale z drugiej strony coraz bardziej widać, że J.J. ma ogromny wpływ na ten film. To nie Myszka Miki prowadzi wszystkich za rękę, nawet nie Kathy Kennedy, ale Abrams. W produkcję silnie zaangażowało się jego studio Bad Robot, a potem jeszcze okazało się, że to sam Abrams pisze scenariusz filmu. Coraz większa zasługa za sukces (albo wina za porażkę) spoczywa na Jeffreyu Jacobie.

Shedao Shai: Od wielu lat jestem fanem twórczości JJ’a, więc wierzę że stworzy dobry film. Tyle, że z drugiej strony - jego Star Treki to też świetne filmy… chyba, że jest się fanem Star Treka. Mam nadzieję, że JJ nie wypnie się na kanon gwiezdnowojenny tak, jak zrobił to z trekowym. Ale skoro już ten film MUSI powstać (wolałbym, żeby tak nie było), to lepszego reżysera dla niego nie umiem sobie wyobrazić.

Master: To bardzo istotna informacja i raczej zadawalająca. Na stanowisko reżysera potrzeba było osoby ambitnej i inteligentnej, a bez wątpienia taką jest Abrams. Jego poprzednie filmy były przynajmniej dobre i przyjemne dla oka, więc jestem dobrych myśli.

ogór: Ten człowiek nakręci bardzo dobry film, tylko tym razem nie nazwie go Star Trek tylko poprawnie.

Wyniki facebokowego konkursu Biblioteki Ossus

Biblioteka Ossus
4

Jakiś czas temu informowaliśmy was o konkursie Biblioteki Ossus organizowanym na Facebooku, w którym można było wygrać grę "Star Wars Kinect". Zadaniem konkursowym było udzielenie odpowiedzi na krótki pytanie, które brzmiało: "Co zrobiłbyś gdybyś miał Miecz Świetlny?".

Listę zwycięzców oraz ich "pomysły" można znaleźć w tym miejscu >>>

Od 9 kwietnia do 29 kwietnia, do godziny 0:00 (czyli do północy) na łamach Ossusa trwa już 9. konkurs polegający na rozwijaniu zasobów Biblioteki. Tym razem zadaniem konkursowym jest stworzenie najpotrzebniejszych haseł, których listę można znaleźć w tym miejscu.

Regulamin oraz resztę informacji można znaleźć na specjalnej konkursowej stronie w tym miejscu >>>

Konkurs Biblioteki Ossus na Facebooku

Biblioteka Ossus
8

Na Facebookowym profilu Biblioteki Ossus pojawiła się właśnie nowa zakładka - Konkurs.

Zadanie jest proste - trzeba w fajny i oryginalny sposób odpowiedzieć na pytanie: "Co zrobiłbyś, jakbyś miał Miecz świetlny?". Może być dowcipnie, może być poważnie - najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona grą Star Wars Kinect na Xboxa 360 ufundowaną przez Microsoft.

Konkurs trwa do piątku i aby wziąć w nim udział trzeba polubić profil Ossusa na Facebooku.

Nic trudnego!

Co nowego na Ossusie?

Biblioteka Ossus
12

Rozpoczynamy nowy cykl newsów, w których będziemy pisać o nowościach w Bibliotece Ossus. Na początek chcielibyśmy was poinformować o kolejnych awansach Archiwistów, tym razem szczęśliwcem okazał się Theed, który 18. stycznia otrzymał rangę Jedi. Theedowi życzymy wielu sukcesów oraz jak najbardziej owocnej pracy w rozwijaniu Biblioteki.

Kolejną informacją, którą chcielibyśmy wam przekazać to fakt, że liczba haseł dostępnych na Ossusie przekroczyła liczbę ośmiu tysięcy i na dzień dzisiejszy liczba ta wynosi 8288 i stale rośnie.

Na koniec donosimy, że na łamach Biblioteki powstał kolejny portal tematyczny. Mowa tutaj o portalu Saga, który ma być miejscem, gdzie będą gromadzone hasła bezpośrednio związane z filmami. Jest to już piąty portal tematyczny obok The Old Republic, Wojen klonów, Mandalorian oraz Yuuzhan Vongów dostępny na Ossusie. Portal Saga znajdziecie w tym miejscu.

Konkurs o "Mrocznym widmie" na Ossusie

Biblioteka Ossus
7

Dziś na Bibliotece Ossus wystartował kolejny konkurs - tym razem związany z Mrocznym widmem. Polega on na rozbudowie zasobów Biblioteki poprzez pisanie nowych lub poszerzaniu już istniejących haseł związanych w jakiś sposób właśnie z Epizodem I, czyli takich, które dotyczą pojawiających się tam postaci, statków, wydarzeń i innych zagadnień.

Jury jak zwykle skupi się na aspektach poprawności językowej i merytorycznej, właściwego zastosowania elementów składni Wiki, ilości zawartych w hasłach informacji i wszelkich innych istotnych kwestiach. Konkurs trwa od dzisiaj do dnia 31 sierpnia, do godziny 0:00 (do północy). Wyniki zostaną ogłoszone w połowie września. Więcej szczegółów na temat konkursu można znaleźć w tym miejscu na stronie Biblioteki.

Wszystkich chętnych zapraszamy do udziału w konkursie, a także do poszerzania zasobów Biblioteki także po jego zakończeniu.

Start Ossusa w wersji 3.0

12

19 kwietnia biblioteka Ossus powróciła do pełnej działalności w swojej nowej wersji - 3.0. Poniżej możecie znaleźć wiadomość jaką wysłał nam z tej okazji Sky.

Spieszę z informacją, że otworzyliśmy Bibliotekę Ossus w wersji 3.0. Przypominam, że zablokowaliśmy możliwość edycji zasobów Ossusa 27 lutego, by przenieść bazę danych serwisu na nowy, dedykowany serwer, znacznie sprawniejszy i szybszy od poprzedniego.

Zaktualizowaliśmy oprogramowanie MediaWiki do najnowszej wersji, zmieniliśmy nieco stronę główną oraz layout (nowa skórka, taka jak na Wikipedii, odcinamy się od rozwiązań proponowanych przez Wikię (czyli Wikie tematyczne typu Wookiee), bo są brzydkie i niefunkcjonalne :) Plus kilka innych rozwiązań technicznych, zmiany kosmetyczne, graficzne.

Zmieniliśmy też licencję, na której udostępniamy zawartość Biblioteki Ossus, choć są to zmiany minimalne.

Więcej o kwestiach technicznych i co zostało poprawione:
http://blog.ossus.pl/2011/04/no-i-juz-jestesmy.html

Ponadto - portale tematyczne, czyli hasła o danej tematyce zgrupowane w jednym miejscu. Aktualnie są cztery, można do nich przejść z paska menu po lewej stronie: The Old Republic, Wojny klonów, Mandalorianie, Yuuzhan Vongowie. Kolejne w toku.

Zachęcamy czytelników do polubienia naszej strony na Facebooku, by być na bieżąco z informacjami o Ossusie oraz zapoznać się z nowymi, ciekawymi kampaniami promocyjnymi: http://www.facebook.com/Ossus

Zmiany w Bibliotece Ossus

Biblioteka Ossus
35

W kwietniu 2010 roku informowaliśmy was, że na Bibliotece Ossus pojawiło się hasło numer 6.000. Ubiegły rok dla Ossusa zakończył się sukcesem, gdyż osiągnął on pułap 7.000 pojęć dotyczących uniwersum Gwiezdnych Wojen. Szczęśliwym hasłem zostało „Amy Allen” autorstwa archiwisty Windy.

To jednak nie koniec dobrych informacji, wraz z początkiem nowego roku dotarły do nas najnowsze informacje dotyczące Ossusa:

"Biblioteka Ossus przechodzi ostatnimi czasy wiele zmian. Wszystkie one zmierzają do ostatecznego celu, jakim jest „Ossus 3.0”, czyli trzecia wersja serwisu, odświeżona i zmodernizowana.

Pierwszy etap – zmiana logotypu – już się zakończył. W konkursie na nowe logo wygrał projekt Katarzyny Pawlik, który niedługo oficjalnie zastąpi stary holokron widoczny w lewym górnym rogu Biblioteki. Drugi etap to zmiany w administracji, trzeci zaś to przenosiny na nowy, dedykowany serwer i odświeżenie wyglądu. Dzisiaj doszliśmy do finału drugiego etapu, o którym piszemy poniżej.

Na konwencie StarForce, we wrześniu 2010 w Bydgoszczy, odbyło się spotkanie administracji Biblioteki Ossus. Wspólnie ustaliliśmy wiele rzeczy, między innymi doszliśmy do wniosku, że nadszedł czas na duże zmiany w naszych szeregach. Dotychczas administracja Biblioteki Ossus była podzielona na Kapitułę, Strażników i Jedi. Ostatecznie wszyscy się zgodziliśmy, że podział jest przestarzały i nieadekwatny do obecnych potrzeb serwisu. Dlatego postanowiliśmy rozdzielić skład i powołać Redakcję.

Kapituła składa się z najstarszych stażem Archiwistów Biblioteki Ossus. Jej główne zadania to dbanie o techniczne zaplecze serwisu, a także podejmowanie najważniejszych, dalekosiężnych decyzji w kwestii rozwoju Ossusa. Wszyscy członkowie Kapituły zachowają swe uprawnienia administratorskie, ale większość będzie pełnić funkcję "doradczą" oraz interweniować w ważnych lub konfliktowych kwestiach.

Aktualny skład Kapituły:

  • Bastion 3557
  • Dante
  • Misiek
  • NLoriel (osoba aktywna również w Redakcji)
  • Sky (osoba aktywna również w Redakcji)
  • Yako
Redakcja to nowy, odrębny twór. W skrócie: jest to aktualna administracja Biblioteki Ossus, pracująca nad nią na bieżąco. Redaktorem naczelnym został Michał „Sky” Gołębiowski. W skład redakcji weszli:

Redaktorzy z uprawnieniami Strażników:
  • Carth
  • Khali (awans na Strażnika)
  • Ludwik (awans na Strażnika)
  • Mario
  • Melethron (awans na Strażnika)
  • NLoriel
  • Shedao
  • Sky (nowy koordynator)
Redaktorzy z uprawnieniami Jedi:
  • Jaro
  • Kasa (awans na Jedi)
  • Móf (awans na Jedi)
  • Shaak Ti (awans na Jedi)
  • X-Yuri (awans na Jedi)
Redaktorzy współpracujący:
  • Bolek
  • Ogór
Zmiany w administracji Biblioteki Ossus wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2011. Wszystkim nowym oraz awansującym osobom w redakcji gratulujemy!

Niech Moc będzie z Wami!"

Konkurs "wyścigowy" na Ossusie

Biblioteka Ossus
12

Na Bibliotece Ossus wystartował właśnie nowy „wyścigowy” konkurs, który jak zwykle polega na rozbudowie zasobów Biblioteki. Tym razem należy rozbudować hasła „wyścigowe”, czyli wszystkie te, które związane są z podracerami, wyścigami, Boonta Eve, zawodnikami, planetami na których odbywały się wyścigi.

Jury oceniać będzie poprawność hasła zarówno pod względem językowym jak i merytorycznym. Oceniana będzie także ilość informacji przekazana w tekście. „Konkurs wyścigowy” trwa od 22 grudnia 2010 aż do 31 stycznia 2011, do godziny 0:00 (czyli do północy). Ogłoszenie wyników konkursu odbędzie się w połowie lutego 2011.

Więcej o samym konkursie można znaleźć na stronie konkursowej w tym miejscu.

Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w konkursie, a przede wszystkim do regularnego poszerzania zasobów Biblioteki Ossus, na której znajduję się już ponad 6900 haseł (a liczba ta stale rośnie!). :)

Nowe logo Biblioteki Ossus

Biblioteka Ossus
44

Jakiś czas temu informowaliśmy was o konkursie Biblioteki Ossus na nowe logo, który wystartował 11.08.2010 i zakończył się 01.09.2010. Uczestnicy nadesłali 8 projektów, z czego 6 przeszło wstępną selekcję, by zostać później poddanym długotrwałej debacie Jury przy współudziale nowej redakcji Biblioteki Ossus.

Autorką zwycięskiego projektu, który możecie podziwiać poniżej, jest Katarzyna Pawlik.


Dla wszystkich zainteresowanych odsyłamy także do strony konursowej oraz do sondy dotyczącej nowego logo. Swoją opinię można także wyrazić na oficjalnym profilu Biblioteki Ossus na Facebooku.

Bastion Polskich Fanów Star Wars gratuluję zwyciężczyni konkursu a także życzy wielu sukcesów Bibliotece Ossus z nowym logiem! :)

Konkurs z okazji 4. urodzin Biblioteki Ossus

Biblioteka Ossus
8

Biblioteka Ossus ma już cztery lata:

Dziś, 11 sierpnia 2010, mijają cztery lata od chwili otwarcia Biblioteki Ossus. Przez ten czas zasoby tej największej polskiej encyklopedii Gwiezdnych wojen bardzo się powiększyły. Od 630 haseł 11 sierpnia 2006 roku urośliśmy do prawie 6300. Dziesięciokrotnie. O liczbie grafik czy zarejestrowanych kont - lepiej nie mówić, bo ciągle i niezmiennie nas ta ogromna liczba zdumiewa.

Ossus zmienia się cały czas. Powoli ewoluował, ale przyszła pora na nieco radykalniejszą zmianę. Zaistniała potrzeba zmiany naszego logo. Obecne logo świetne nam służyło. Wszyscy się z nim strasznie zżyli, ale jest ono skrajnie nieużytkowe. Ani je powiększyć (nie jest wektorowe), ani nanieść na koszulki (przejścia tonalne), ani wydrukować w czerni i bieli... Po prostu - nic z nim nie możemy zrobić! I to nam zaczęło trochę doskwierać.

Dlatego, po czterech latach posługiwania się holocronem, ogłaszamy KONKURS NA LOGO!. Do wygrania są fajne gry od IQ Publishing i kilka innych bajerów (o których napiszemy niebawem).

Wszystkie informacje i warunki konkursu znajdują się w stronie w Bibliotece Ossus.

To co? Pomożecie Ossusowi? Zatem odpalajcie programy graficzne i do dzieła. Macie 10 dni - do 22 sierpnia!

6 tysięcy haseł na Ossusie!

Biblioteka Ossus
17

Biblioteka Ossus rozrasta się w olbrzymim tempie:

"Szybciej niż się wszyscy spodziewali, w Bibliotece Ossus, największej polskiej encyklopedii Gwiezdnych wojen, pojawiło się hasło numer 6 000. To naprawdę spore święto, bo oznacza to dziesięciokrotny przyrost haseł od dnia otwarcia Biblioteki. Startowaliśmy bowiem z 600 hasłami. Dziękuję za te hasła i z niecierpliwością czekamy na kolejny 1000? Dwa tysiące lub trzy.

Gwoli ścisłości warto napisać, że hasłem o szczęśliwym numerze sześć tysięcy jest Lexi Dio. Jakie będzie hasło o numerze 7 tysięcy? Pewnie dowiemy się niebawem!"

Kolejny facebookowy konkurs Ossusa

Biblioteka Ossus
20

Biblioteka Ossus ogłasza kolejny konkurs:

"Jeśli jeszcze nie jesteś fanem Biblioteki Ossus na Facebooku, to pora to nadrobić. Zawsze jest do tego świetna okazja, ale tym razem chcemy Cię dodatkowo zachęcić!

Dnia 14 kwietnia (środa) o godzinie 23:59 spośród fanów Ossusa na Facebooku wylosujemy jedną osobę, która dostanie zestaw do gry Pocketmodel TCG. Ot taki drobiazg od nas - dla Was. :)

Zatem zapraszamy na stronę Ossusa na Facebooku - dodanie Ossusa do stron obserwowanych to tylko jedno klikniecie, a można dostać fajną grę. Zero wysiłku! :)

Więcej informacji o metodzie losowania znajduje się na naszym blogu. A poprzednio w podobnym konkursie losowaliśmy figurkę! :)"

Facebookowy konkurs Ossusa

Biblioteka Ossus
23

Biblioteka Ossus ogłasza kolejny konkurs!

"W Bibliotece Ossus, Polskiej encyklopedii Gwiezdnych wojen zazwyczaj konkursy oznaczają, że trzeba się napracować rozbudowując zasoby Biblioteki. Tym razem postanowiliśmy zrobić mały wyjątek - będzie duuużo prościej! Wystarczy zostać fanem Biblioteki Ossus na Facebooku.
Za tydzień, w poniedziałek 18. stycznia, wśród fanów Ossusa na Facebooku wylosujemy osobę, która dostanie nagrodę - figurkę ufundowaną przez sklep internetowy Fanatyk.pl.
Dodaj stronę Ossusa na FB do obserwowanych i to wszystko! Masz szansę na nagrodę!

Wszystkie informacje zawarte są na Forum Ossusa
i na blogu Biblioteki

Zapraszamy! Figurka czeka!"


Przy okazji, z przyjemnością informujemy, że w bazach danych Biblioteki Ossus znalazło się już ponad 5500 haseł!

Wyniki ossusowego konkursu

Biblioteka Ossus
17

Kolejny konkurs Biblioteki Ossus został zakończony. Z przyjemnością przekazujemy informacje o zwycięzcach:

"Miło nam poinformować, że zakończył się konkurs w Bibliotece Ossus. Konkurs polegał na uzupełnianiu zasobów Biblioteki o: - streszczenia książek i komiksów
- dodawanie haseł do Słownika Ossus
- rozbudowę "stubów" czyli zalążków haseł.

W czasie trwania konkursu powstało wiele ciekawego materiału w Bibliotece Ossus. Miło będzie wręczyć nagrody ufundowane przez Hasbro: Hełm klona Rexa, podwójny miecz świetlny i figurkę Palpatine. A komu je wręczymy?
Miejsca na podium wyglądają następująco:

  • 1 miejsce - Archiwista:Louie1449 - 377 PKT
  • 2 miejsce - Archiwista:Pawoss - 320 PKT
  • 3 miejsce - Archiwista:JohnnyTano - 315 PKT

    Informacje o laureatach pozostałych miejsc, jak i wyjaśnienia co do werdyktu znaleźć można na stronie konkursowej.

    Gratulujemy zwycięzcom! Mamy nadzieję, że nagrody przyniosą Wam wiele radości. Zapraszamy też do następnych konkursów, mając nadzieję, że nie tylko perspektywa nagród sprawi, że będzie rozbudowywać zasoby największej w tej części Europy Encyklopedii Gwiezdnych wojen - Biblioteki Ossus!"


    Serdecznie gratulujemy! A wszystkich fanów zapraszamy do korzystania z bogatych zasobów Biblioteki Ossus.

  • ''Schaby Jabby'' o Ossusie

    SWExtreme
    14

    Jutro o godzinie 17, jak co tydzień, w Akademickim Radiu Kampus zostanie wyemitowana gwiezdnowojenna audycja „Schaby Jabby” prowadzona przez redaktorów serwisu internetowego Star Wars Extreme. Jej tematem będzie wszystkim dobrze znana Biblioteka Ossus. O powstawaniu i rozwijaniu się fanowskiej Biblioteki opowie jeden z założycieli Ossusa - Piotr „Yako” Wasiak.



    Aby odsłuchać „Schaby Jabby” przez internet należy kliknąć tutaj. Poprzednią audycję, której tematem były najbardziej kultowe sceny „Gwiezdnych Wojen”, znajdziecie tutaj.


    Temat na forum

    Loading..

    Ustawienia


    Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
    Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.