Ruch Oporu

Analiza roszerzonego zwiastuna „Ruchu Oporu”

Różne
10

Rozszerzony zwiastun „Resistance” pewnie widzieliście już parokrotnie, więc pewnie wyłapaliście więcej niż parę ciekawostek i smaczków. My też postanowiliśmy podzielić się naszymi spostrzeżeniami. Dorzucamy też parę obrazków z filmów o Fireball i pilotach, bo pojawiło się w nich parę wskazówek fabularnych. Oczywiście należy pamiętać, że wszystko poniżej jest spekulacją - wystarczy wrócić do poprzedniej analizy, by się przekonać, że wiele naszych przewidywań okazało się - z powodu zwyczajnego braku wiedzy - chybionych. Ale w tym cały urok oczekiwania na serial.



Zacznijmy od statków - myśliwce na pierwszym obrazku to najprawdopodobniej X-wingi T-85. To najnowszy model, używany przez Nową Republikę; Ruch Oporu, z racji ograniczonych finansów, korzystał ze starszego T-70. Pokazana wyżej sekwencja pochodzi najprawdopodobniej z początku odcinka: eskadra Nowej Republiki, w tym Kazuda, nawiązuje kontakt z czerwonym TIE majora Vonrega. Wroga maszyna obrywa (widać to dobrze w zwolnionym tempie), a Xiono patrzy na to zdumiony. Świadkiem zdarzenia pewnie będzie Poe (w zwiastunie widać przez chwilę jak siedzi w myśliwcu i tłumaczy, że „(...) pomagamy ludziom w potrzebie”). Może zwróci uwagę na talent chłopaka? Inna teoria głosi, że Xiono zostanie wydalony z floty za naruszenie paktu o nieagresji.



W zwiastunie pojawia się kilka nowych postaci, a jedną z nich jest prawdopodobnie Jace Rucklin, bohater grany przez Elijaha Wooda, który namówi Kazudę do kradzieży paliwa. Z jednej strony może to być latający w fioletowych barwach ciemnoskóry pilot widoczny po lewej, ale znajduje się przy nim aurebeshowe „s”, więc raczej odpada. Z drugiej być może jest to blondyn na skuterze. Albo ktoś jeszcze inny.





Jak już wiemy, drugi odcinek będzie opowiadał o napaści piratów na Castilon (tak bowiem będzie się nazywała planeta, na której znajduje się Colossus). Immanuel Doza ostrzega Jareka w zwiastunie, że są oni o wiele lepiej doposażeni niż wcześniej - co oznacza, że musiało być bardzo źle, bo mają na sobie kiepsko dobrane resztki imperialnych zbroi, a ich okręty wyglądają jak pozlepiane z różnych części. Najprawdopodobniej będzie im przewodził poznaczony bliznami Quarren. W grupie znajdą się ponadto: czerwony Nikto, Trandoshanin, Hassk (rasa widoczna w zamku Maz) oraz ktoś, kogo nie jesteśmy w stanie na razie zidentyfikować.



Oczywiście piraci będą współpracować z Najwyższym Porządkiem, co stanowi ładne nawiązanie do tego, o czym pisaliśmy w artykule o historii galaktyki, bo organizacja ta faktycznie wysługiwała się przestępcami, by się nie zdradzić. Na pierwszym obrazku widać, że wspólnie najprawdopodobniej dokonają jakiegoś sabotażu na stacji. Walki zatem nie będą toczyły się wyłącznie w powietrzu, a włączą się do nich między innymi Tam i Kazuda. Sekwencja w śmietniku też zapewne będzie miała miejsce w tym odcinku, bo pojawia się w nim kowakiańska małpojaszczurka - niezbędny towarzysz prawdziwego pirata.



Wydaje się, że Ciocia Z - a właściwie Z'Vk'Thkrkza, gdyż pojawił się wpis o niej w Databanku - będzie postacią dość przyjazną, zupełnie inną niż Unkar. Barczysty Klatooininanin, który w teaserze wzbudził niepokój Xiona, prawdopodobnie będzie jej wspólnikiem (może po prostu wyrzucał awanturującego się klienta?). Na ramionach ma tatuaże kosmicznego ślimaka, logo Czarnego Słońca (jak słusznie wyłapali fani), rathtara oraz czegoś, co wygląda jak udka. Na obrazku w barze siedzi dwóch świniopodobnych obcych (trochę podobnych do Ugnaughtów), a na półkach można dostrzec mandaloriańskie hełmy. Easer egg? Ciocia Z była kolekcjonerką? A może to coś więcej?



Skoro o obcych mowa, to wierzcie lub nie, ale ich liczba pokazanych w materiałach promocyjnych dochodzi już do dwudziestu - to połowa tego, co ukazało się we wszystkich odcinkach „Rebeliantów”. Mamy Neimoidianina, co samo w sobie jest ciekawe, bo rasa ta odegrała sporą rolę w późniejszych zeszytach „Poe Damerona”. Można przypuszczać, że mężczyzna na pierwszym obrazku to Orka, grany przez Bobby'ego Moynihanna. Torra ma w pokoju pluszowego Ortolanina - a przy okazji kolejną nieścisłość w kanonie. W Legendach sprawa wygląda dość prosto: rasa, której przedstawicielem był Max Rebo, przypominała małe, niebieskie, dwunogie słonie, tak bowiem przedstawił je Kenner w swojej figurce. Ale w 2013 r. Pablo Hidalgo dokopał się do archiwów i okazało się, że Max tak naprawdę nie ma rąk, a na organach gra stopami. Można by zatem uznać, że w nowym kanonie Ortolanie mają tylko stopy i faktycznie w takiej formie pojawiają się w komiksach, choćby w „Kananie”, „Star Wars Adventures” czy pierwszym „Vaderze”... ale nie w „Siłach przeznaczenia” i, jak widać, tu też nie. Grupa Opowieści będzie musiała jakoś to wyjaśnić.

Z wcześniejszych filmików są jeszcze: Bith (prawdopodobnie), pluszowy Ewok i (chyba) wampa, sześcionogi pupil Torry, Frigosianin (z zamku Maz), jakaś różowa kobietę (są teorie, że to Miralianka) oraz paru, których ciężko zidentyfikować.



W pewnym momencie w serialu nastąpi atak ogromnego morskiego potwora i tu pojawiają się różne teorie dlaczego. Z jednej strony mówi się, że może ludzie naruszą jego terytorium, zatem w odcinku byłoby zawarte przesłanie proekologiczne. Z drugiej - że został celowo sprowokowany przez Najwyższy Porządek lub... samych asów, bo im się nudziło. Warto zauważyć, że w kulturze japońskiej (do której serial się odnosi) mackowate potwory występują od dawna w dziełach erotycznych, a współcześnie w anime hentai, czyli krótko mówiąc, pornograficznych.



Oczywiście w żadnej animacji nie może zabraknąć droidów. Mamy tu starego pit droida z czasów prequeli (a może jeszcze wciąż je produkowano?), zielonego należącego do Hype'a, jednego po prawej... oraz model bardzo przypominający T3 z „Knights of the Old Republic”. Jest jeszcze czerwono-błękitny model BB.



Sądząc po ilości materiałów, w których pojawia się „fioletowa żaba” (nazwana przez fanów Hypnotoad), będzie poświęcone jej sporo czasu, może nawet cały odcinek. Obok basenu z zieloną wodą pojawia się para dzieci, najprawdopodobniej rodzeństwo. Na pracy koncepcyjnej z filmu o Fireball mieli jaśniejszą skórę, a brat był starszy. Na drugim obrazku zwróćcie uwagę na czyjąś szponiastą rękę.



Pierwszy obrazek to prawdopodobnie scena z odcinka „The High Tower”, w którym Kazuda będzie próbował zakraść się do wieży na Colossusie. Drugi natomiast sporo zdradza - na forum początkowo myśleliśmy, że mężczyzna, z którym rozmawia Vonreg, to jakiś oficer Najwyższego Porządku, ale okazuje się, że to Immanuel Doza. Czyżby ojciec Torry był zdrajcą? A może po prostu padł ofiarą gróźb ze strony majora?



Ci, którzy boją się, że Colossus stanie się takim „nowym Lothalem” nie powinni mieć powodów do obaw, przynajmniej nie aż tak bardzo - nasi bohaterowie opuszczą bowiem Castilon, o czym świadczy pierwszy obrazek ze statkiem Jeagera zbliżającym się do pierścienia hipernapędu. Ekipa trafi do jakiejś stacji/broni Najwyższego Porządku w zielonej mgławicy. Odbędzie się tam walka myśliwców, będzie też spektakularna ucieczka przed eksplozją. W zwiastunie Poe ostrzega Leię, że Najwyższy Porządek produkuje bronie (co stanowi kolejny złamany punkt Ugody Galaktycznej) i prawdopodobnie to będzie jedna z nich. Kazuda raczej nie zdobędzie solidnych dowodów na jej istnienie, w przeciwnym razie Nowa Republika by zareagowała. A może i zdobędzie, ale rząd nie zechce przyjąć tego do wiadomości. Jest też oczywiście Starkiller, no i tu powstaje pytanie czy Xiono i spółka dowiedzą się o jej istnieniu. Jeśli tak, to na pewno nie mogą o tym komukolwiek donieść, bo zaprzeczyłoby to wydarzeniom z „Przebudzenia Mocy”. Najprawdopodobniej jednak akcji w bazie nie ukazanoby na początku sezonu, więc pewnie będziemy oglądać sceny również z perspektywy wroga. Co oczywiście daje możliwość wprowadzenia wielu postaci z Najwyższego Porządku.



Jak widać na załączonych obrazkach, Poe i Phasma nie będą występować jedynie w rolach gościnnych i zobaczymy nieco akcji z nimi. Jest też po raz kolejny złoty szturmowiec, którego tożsamości jeszcze nie potwierdzono. Przez chwilę widać także prom klasy Upsilon. Choć synonimem maszyny stało się wyrażenie „statek Kylo Rena”, to w kanonie wiadomo, że byli też inni oficerowie, którzy go używali. Niektórzy podejrzewali, że lata w nim Vonreg, ale na obrazku widać, że leci on w swoim czerwonym myśliwcu. Może więc Phasma?



No i na koniec drobna ciekawostka: sądząc po medalach wiszących na ścianie, miejsce to będzie jakimś barem czy pokojem wspólnym pilotów. W innych ujęciach widać siedzących razem Griffa i Freyę.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Tydzień animacji: Już 139 tysięcy dislike’ów „Ruchu Oporu”

30



Będzie klapa? Tak przynajmniej wygląda na pierwszy rzut oka, zwłaszcza jak poczyta się w sieci, czy wejdzie na YouTube’a. Zwiastun „Ruchu Oporu” nie porywa to fakt. Animacja miejscami jest dziwna, ale interesującym pytaniem jest to, dlaczego tak wielu oglądających (ponad 139 tys. osób) negatywnie oceniło ten film na YouTubie? Podobał się zaledwie 13 tysiącom. Czy faktycznie jest aż tak źle, że nawet Dave Filoni publicznie zdystansowałął się od serialu, tuż przed premierą zwiastuna? Z okazji tygodnia animacji poprzedzającego premierę nowego serialu, postaramy się przyjrzeć trochę szerzej temu zjawisku, zwłaszcza w kontekście poprzednich seriali animowanych.

Teorie o atakach hejterów od razu odrzucamy. Za mała siła rażenia. Błędy, niestety, popełniono gdzieś indziej.

Po pierwsze należy zadać sobie pytanie, co jest celem zwiastuna? Przedstawienie serialu, czy raczej intensyfikacja marketingu. Normalnie powinno to być to drugie, a za zwiastunem powinny zacząć pojawiać się zdjęcia, informacje i wiele innych rzeczy. W przypadku „Ruchu Oporu” mamy ewidentnie duży problem marketingowy, prawdopodobnie wynikający z tego, że Lucasfilm obecnie cały czas próbuje znaleźć miejsce sagi we współczesnym świecie, a premiera nowego serialu wypadając w tym momencie jest z ich punktu widzenia ni w pięć, ni w dziewięć. Z jednej strony podważają stary model marketingowy, z drugiej pracują nad nowym, więc mamy to co mamy, czyli wrażenie dyletanckiego marketingu robionego na kolanie.



Czy problemem jest animacja?


Problem „Ruchu Oporu” to nie tylko kwestia animacji, ale jest bezpośrednio z marketingiem i umiejętnością sprzedaży tego, co stworzono. Zauważymy, że wcześniejsze seriale Lucasfilmu od czasu „Wojen klonów” Tartakovsky’ego były dość starannie przedstawiane. Wykorzystywano do tego konwenty, gdzie najpierw zapowiadano nowy serial i albo jak w przypadku „Rebeliantów” pokazywano szkice, projekty i zamysły, albo jak w przypadku „Wojen klonów” na koniec panelu pojawił się zwiastun. Dokładnie w ten sposób zbudowano marketing do 7 sezonu „Wojen klonów”. Wpierw zapowiadamy panel nostalgicznie traktujący serial, a pod koniec zapowiadamy kolejny sezon i zwiastun. Momentalnie pierwsze reakcje były pozytywne, a to już ciągnie za sobą resztę. To umiejętność budowania napięcia. W przypadku „Ruchu Oporu” dostaliśmy średnio zmontowany zwiastun, od którego odciął się nawet Filoni i tyle. Jeśli jest to nasz pierwszy kontakt z serialem, a widzimy, że to będzie kolejna bajeczka, wiele osób od razu to skreśla. Potem sytuacja się nakręca.

Należy sobie zadać jednak inne pytanie, czy animacja „Wojen klonów” Filoniego czy „Rebeliantów” była porywająca, rzucająca na kolana? Otóż nie. „Wojny klonów” wyglądały jak drewniane klocki. Czy to się podobało fanom? Niekoniecznie, ale zanim zobaczyli obraz, byli na to przygotowani. Ba nawet w pewien sposób zachęceni. Pierwsze obrazki postaci pojawiły się przed zwiastunem. Pierwszy zwiastun pojawił się na ponad rok przed serialem, a w międzyczasie dostawaliśmy artykuły o tym, dlaczego coś wygląda jak wygląda. Np. Kilian Plunkett o projektowaniu postaci. W Dooku ukazywano tym samym nawiązania do dobrze przyjętego serialu Tartakovsky’ego.

Analogicznie było z „Rebeliantami”, tam zanim pokazano zarys postaci wpierw pokazano fanom świętość, czyli szkice Ralpha McQuarriego. Pierwsze odcinki „Rebeliantów” wyglądają wręcz tragicznie w porównaniu z ostatnimi sezonami „Wojen klonów” Filoniego, ale jednocześnie fani byli już trochę do tego przygotowani i nie doznali „szoku”, więc koncentrują się na akcji. W przypadku „Ruchu Oporu” niby próbowano coś wspominać o anime, ale poza pojedynczymi wypowiedziami na tym się skończyło.

Zły czas dla „Gwiezdnych Wojen”


Drugi problem, którego nie wolno bagatelizować to czas. „Ostatni Jedi” podzielił fanów i spowodował, że ruch niezadowolonych przybrał znacząco na sile. Istniał on w fandomie (choćby po skasowaniu dawnego EU), nagle przestał być marginalny. Nie mówimy tu o tak zwanych toksycznych fanach, którzy atakują twórców, tylko o ludziach niezadowolonych z tego, co dostaliśmy i jednocześnie wątpiących w markę oraz coraz bardziej się od niej dystansujących. Przy słabym marketingu „Hana Solo”, jedna z zasad marketingowych, mówiących, iż jeden niezadowolony klient zniechęci 3-4 kolejne osoby, tu okazała się prawdziwa. Można się łudzić, że to efekt bojkotu, ale bardziej mamy problem z rozgrzanym, konkurencyjnym rynkiem, na którym trzeba uważać co się sprzedaje i jak.

Lucasfilm nie potrafił zareklamować swojego produktu, ani tym bardziej przekonać negatywnie nastawionych odbiorców do „Gwiezdnych Wojen”. „Ruch Oporu” cierpi dokładnie z tego samego powodu, co „Solo”. Dostajemy znów jakiś niedorobiony i dla szerokiego odbiorcy niechciany produkt, w dodatku kolejny i... łapki w dół. Zamiast przerywać złą passę, nowy serial wpisuje się w nią. Kolejni ludzie, którzy to widzą, chcąc nie chcąc, często już mają wyrobione zdanie i koło się zamyka.

Czy „Ruch Oporu” jest więc skazany na porażkę? Nie. Warto przypomnieć, że wciąż nie widzieliśmy serialu i niewiele o nim wiemy. Po prostu marketingowcy w LFL zafundowali mu ciężki start. Pozostaje mieć nadzieję, że finalny produkt będzie lepszy niż to, co pokazują nam ludzie zajmujący się jego sprzedażą i będzie możliwość cieszenia się z niego przez kilka sezonów.

Pozostałe atrakcje tygodnia animacji znajdziecie tutaj.

Data polskiej premiery „Resistance”

Program TV
11



Ci, którzy wyczekują polskiej premiery serialu „Resistance”, nie będą musieli czekać długo. Według programu TV premiera w naszym kraju nastąpi tak samo jak w Europie, to jest 13 października o godzinie 9:29 na Disney XD. Drugi odcinek (czyli ciąg dalszy „The Recruit”) obejrzymy o 17:00. Powtórki w niedzielę o 7:00 i 22:00.

Bez większych niespodzianek seria będzie miała w naszym języku tytuł „Gwiezdne Wojny: Ruch Oporu”. Na razie nie mamy żadnej reklamy czy zapowiedzi filmowej, jest za to ogólny opis (pisownia oryginalna):

Przygody rebeliantów walczących przeciwko Ciemnej Stronie Mocy. Młody pilot Kazuda Xiono otrzymuje tajną i bardzo niebezpieczną misję - ma być szpiegiem w szeregach Najwyższego Porządku. Wydarzenia przedstawione w serialu mają miejsce pół roku przed akcją „Przebudzenia mocy”.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Afera z Rachel Buterą

Różne
20

Ci, którzy wczoraj śledzili Twittera po premierze zwiastuna, mogli zauważyć, że początkowe wpisy dotyczyły głównie rekcji na trailer (zdecydowanie przeważały głosy pozytywne) czy ciekawostek, które udało się dostrzec. Lecz po jakiejś godzinie wszystko się zmieniło, gdyż serwis zalała fala hejtu i wezwań do bojkotu. O co poszło?

Mniej więcej w tym samym czasie Rachel Butera, którą możemy usłyszeć w trailerze jako Leię, wstawiła filmik, w którym udaje Christine Blasey Ford. Jest ona profesorem psychologii, która oskarżyła sędziego Bretta Kavanaugha o molestowanie i próbę gwałtu na początku lat osiemdziesiątych. Problem w tym, że mężczyzna kandyduje do Sądu Najwyższego z nominacji prezydenta Donadla Trumpa, więc sprawa jest mocno polityczna. Dokładnie wczoraj profesor Ford przemówiła przed Senatem; na nagraniu słychać, że ma zachrypnięty i drący od emocji głos. I to stało się punktem wyjścia dla filmu Butery.



Na nagraniu aktorka mówi: Nie wiem, czy ktokolwiek słucha świadectwa dr Blasey Ford przeciwko Brettowi Kavanaughowi, ale oto, jak brzmię. Wiem, to niespodzianka nawet dla mnie, że mówię w ten sposób, a jestem doktorem i dorosłą kobietą. Brzmię jakbym wciąż była na tej imprezie w liceum, um... Nic na to nie poradzę, po prostu mam taki głos jak dziecko, mimo że jestem doktorem. I jestem w tym medialnym cyrku, na scenie politycznej i sama mam dzieci. Nie wiem czemu mówię skrzeczącym głosem*, ale możecie posłuchać mojego świadectwa i tego, że dorosła kobieta brzmi w ten sposób. Dr Blasey Ford, dziękuję.

*Ang. vocal fry, czyli głos, który powstaje po zaciśnięciu strun głosowych. Panuje na niego moda wśród celebrytek, dlatego ludzie mają tendencję do wyśmiewania się z niego. Więcej możecie poczytać tutaj.

No i się zaczęło: na Buterę posypała się fala krytyki w związku z robieniem sobie żartów z ofiary przemocy seksualnej. Sprawa pewnie nie byłaby tak rozdmuchana, gdyby Rachel wcielała się w nową postać, lecz to właśnie jej głosem przemówi księżniczka Leia - postać symboliczna i kultowa nie tylko dla fanów Sagi. Co radykalniejsi wzywają do bojkotu serialu, inni żądają od Disneya znalezienia nowej aktorki. To ostatnie jest oczywiście niemożliwe - do premiery „Resistance” mamy niecałe dziewięć dni, a wbrew pozorom znalezienie nowego dubbingowca i nagranie kwestii (nie zapominajmy, że nagrania powstają najpierw, potem synchronizuje się ruch ust) to niełatwe zadanie nawet jeśli księżniczka będzie występować rzadko. Przesunięcie premiery też nie wchodzi w grę, bo plany emisji na Disney Channel i XD są już dawno ustalone. Jedyne, co Disney mógłby ewentualnie zrobić, to zmienić aktorkę w wydaniu DVD/blu-ray, no i dać komuś innemu rolę w drugim sezonie, o ile ten powstanie.

Warto też zauważyć, że sprawa rozgrywa się głównie na Twitterze, a pisało o niej (jak do tej pory) jedynie kilka serwisów, także możliwe, że Disney postara się wszystko wyciszyć. Rachel Butera wystosowała przeprosiny i stwierdziła, że nie chciała nikogo obrazić, tylko przetestować swoje aktorskie możliwości. Oczywiście znalazł się ktoś życzliwy, kto przypomniał tweeta Butery, w którym mówi ona, że nie wierzy w coś takiego jak przeprosiny. Aktorka najpierw zablokowała konto, a potem je skasowała.

Na razie czekamy na słowo od Disneya w tej sprawie.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Rozszerzony zwiastun „Resistance”

YouTube
43

No i stało się: po wielu miesiącach oczekiwania nareszcie w Sieci pokazał się rozszerzony zwiastun serialu „Resistance”, którego premiera za nieco ponad tydzień. Poniższy materiał to pełniejsza wersja tego z sierpnia. Bez dalszych wstępów zapraszamy do oglądania.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Opisy odcinków „Resistance”

Różne
7

„Resistance” już za niecałe dwa tygodnie, toteż zaczyna pojawiać się coraz więcej konkretów. Wczoraj na stronie prasowej Disneya ukazały się opisy pierwszych epizodów serialu - i okazuje się, że ostatnie doniesienia są prawdziwe. Co więcej, strona zdradza, że w jednym z odcinków gościnnie zagra Elijah Wood, najbardziej znany z roli Froda we „Władcy pierścieni”.

  • „The Recruit” - Ruch Oporu werbuje pilota X-winga Kazudę Xiona, lecz młodzieniec wpada po uszy w kłopoty, gdy Poe Dameron przydziela go do odległej stacji paliw, by szpiegował Najwyższy Porządek. Potem, gdy Kaz przechwala się, że jest najlepszym pilotem w okolicy, zmuszony jest wziąć udział w niebezpiecznym podniebnym wyścigu. W rolach gościnnych Oscar Isaac jako Poe Dameron, Jim Rash jako Flix oraz Bobby Moynihan jako Orka.

  • „The Triple Dark” - Kaz i BB-8 odkrywają informację o nieuchronnym ataku piratów i muszą znaleźć sposób, by go powstrzymać. W roli gościnnej Gwendoline Christie jako Phasma.

  • „Fuel for the Fire” - Kaz zaprzyjaźnia się z wyścigowcem o imieniu Rucklin, który zmusza go, by zabrał trochę rzadkiego i niebezpiecznego hiperpaliwa ukrytego w biurze Yeagera. W roli gościnnej Elijah Wood jako Jace Rucklin.

  • „The High Tower” - Najwyższy Porządek z tajemniczych powodów przybywa na platformę, więc Kaz i BB-8 postanawiają wkraść się do wieży, by dowiedzieć się czego chcą jego przedstawiciele. W roli gościnnej Donald Faison jako Hype Fazon.

Kolejna potwierdzona wieść - faktycznie 7 października w aplikacji Disney NOW ukaże się kilka odcinków. Pytanie tylko ile konkretnie, bo wydaje się, że pilot będzie liczony jako dwa.



Tracy, zapytana o to, czy kolejne tematyczne wideo będzie dotyczyło czarnych charakterów, odparła, że jakieś wideo na pewno jeszcze będzie. Drogą komentarza: wypadałoby, by nie mamy jeszcze nawet pełnego zwiastuna.



A Oficjalna zamieściła na swoim Twitterze taką grafikę z Kazudą. Nie ma tam za wiele nowych informacji poza tym, że Colossus jest stacją niezależną, czego w sumie można się domyślić.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Tydzień animacji: Kogo możemy zobaczyć w „Resistance”?

17



„Resistance” zbliża się wielkimi krokami. Część bohaterów już znamy, ale serial zapewne ma dla nas wiele niespodzianek. Zarówno w TCW, jak i „Rebeliantach” pojawiło się dużo znanych bohaterów, więc zapewne i nowe dziecko Lucasfilm Animaton nie będzie wyjątkiem. Poniżej przedstawiamy więc nasze przewidywania - braliśmy pod uwagę również Wasze sugestie na forum. Oczywiście nie wszystkie, bo artykuł rozrósłby się do ogromnych rozmiarów, ale nadal zachęcamy do dzielenia się swoimi pomysłami.

Ruch Oporu i Nowa Republika

Zacznijmy od najważniejszej postaci Ruchu Oporu: Lei Organy. News ten został napisany dość dawno, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem, że generał faktycznie się pojawi. Teraz oczywiście to już wiemy, ale możemy się pozastanawiać jaka przypadnie jej rola. Być może okaże się, że Kazuda nie będzie na tyle ważny, aby otrzymywać rozkazy bezpośrednio od niej, widać zresztą, że księżniczka pojawia się na razie tylko w formie hologramu. Wydaje się, że Xiono będzie zdecydowanie bliżej Poego, ale być może w dalszych odcinkach rola Lei wzrośnie. Szansę na debiut mają także inni oficerowie. Generał (choć przed TFA major) Caluan Ematt mógłby doskonale sprawdzić się w roli starszego, doświadczonego mentora w kolejnych sezonach, a admirał Statura pochodził z Garelu, planety z „ Rebeliantów”, co stanowiłoby ładne połączenie pomiędzy serialami. A to tego był „kosmicznym Azjatą”, co wpisywałoby się w konwencję anime. Podobną postacią był Idrosen Gawat, który to z kolei wywodził się z Mykapo, ojczyzny Żelaznej Eskadry. Część fanów uważa, że Kazuda - również „Azjata” - będzie wywodził się właśnie z jednego z tych dwóch światów. Ackbar pojawił się w „Wojnach klonów”, ale w „Rebels” był wielkim nieobecnym (jego rolę częściowo przejął Quarrie), a w sequelach nie ma wielkiej roli, także szanse na rozszerzenie jego roli w konflikcie są spore. Tym bardziej, że opowieść o jego porwaniu przez Najwyższy Porządek i ratunku z udziałem Damerona istnieje... ale w większości w formie LEGO w grze „Przebudzenie Mocy”. Porucznik Kaydel Ko Connix w Epizodzie VII miała bardzo malutką rolę, w VIII już większą, ale nadal jest sporo miejsca na rozwój tej postaci, zwłaszcza, że grała ją Billie Lourd, córka Carrie Fisher. Jej obecność mogłaby być formą hołdu dla zmarłej aktorki. Pozostaje pytanie czy twórcy będą chcieli wprowadzić do serialu Amilyn Holdo. Z jednej strony jako wiceadmirał odgrywała ważną rolę, a poza „Princess of Alderaan” nie ma większych wystąpień. Serial byłby doskonałą okazją, aby ukazać jej ekscentryczny charakter (w wyżej wymienionej powieści Holdo co chwilę zmienia kolor włosów i zachowuje się trochę jak Luna Lovegood z „Harry'ego Pottera”). Z drugiej jej postać wzbudziła sporo kontrowersji wśród fanów, zwłaszcza jej decyzja o niewyjaśnieniu planu swoim podwładnym. Część osób mogłaby zareagować na nią alergicznie.


Leia Organa

Caluan Ematt

Statura

Idrosen Gawat

Gial Ackbar

Kaydel Ko Connix

Amilyn Holdo

Wiemy, że Filoni nie miał planów odnośnie dalszych losów Jacena Syndulli, lecz Lucasfilm po premierze finału „Rebeliantów” zaczął się o niego dopytywać. A gdzież indziej mogłaby sprawdzić się osoba z pasją do latania niż w serialu o pilotach? Co prawda Jacen w czasie akcji serialu będzie miał jakieś 34-35 lat, więc raczej w głównej grupie się nie znajdzie, ale z drugiej strony może stać się mentorem jak Kanan. Jego matka, Hera, jako jedna z ulubienic fanów, ma spore szanse na wystąpienie. Jej rola zapewne ograniczy się do bycia na przykład szkoleniowcem (wiemy to na przykład z komiksowej „Aphry”) czy doradcy Lei z racji wieku (ok. 63 lata). Choć z drugiej strony Han był mniej więcej trzy lata od niej starszy, a w „Przebudzeniu Mocy” nadal dawał czadu.


Jacen Syndulla

Hera Syndulla

Poe Dameron był jedną z pierwszych ogłoszonych oficjalnie postaci, więc jest całkiem możliwe, że jego Eskadra Czarnych będzie dotrzymywała mu kroku. Największe szanse mamy na Temmina Wexleya, który już w tym momencie ma bogatą biografię. Jego młodość mogliśmy prześledzić w trylogii „Koniec i początek”, a w 28 ABY był jednym z pierwszych, którzy dołączyli do Ruchu Oporu. Co prawda Eskadra Czarnych powstała dopiero podczas poszukiwań Lora Sana Tekki, lecz inni jej członkowie byli oczywiście obecni wcześniej w bazie na D'Qarze. Prócz Temmina należeli do niej: Karé Kun, jego przyszła żona i była pilotka Nowej Republiki; L'ulo L'ampar, Duros, który brał udział w bitwie o Endor i późniejszych kampaniach, a także był dla Poego jak wujek; Oddy Muva, abednedoański technik, który okazał się później szpiegiem, gdyż Najwyższy Porządek porwał jego żonę; czy wreszcie znana z filmów Jessika Pava, fanka Luke'a Skywalkera, która miała wyjątkowego pecha do astromechów. Ciekawą postacią, która dołączyła do eskadry później, jest Suralinda Javos. Była ona dziennikarką, która chciała wyszukać sensacyjną historię - a było nią znalezienie bazy Ruchu Oporu. Wrobiła Damerona, by myślał, że atakuje ją Najwyższy Porządek (do czego później naprawdę doszło), a potem została zabrana na D'Qar. Tam przemyślała kilka spraw i zadecydowała, że dołączy do sprawy. Później pomagała reszcie w misjach. Serial mógłby też rozbudować postaci Rose i Paige Tico, zwłaszcza tą drugą, która nie miała wiele czasu ekranowego. Rose była techniczką, a Paige strzelcem na pokładzie bombowca, toteż możliwości fabularnych jest wiele. No i wątek siostrzanej miłości pasuje do Disneya.


Temmin Wexley

Karé Kun

L'ulo L'ampar

Oddy Muva

Jessika Pava

Suralinda Javos

Rose i Paige Tico

Grupę nowych postaci powiązanych z Ruchem Oporu wprowadził „Battlefront II”, a serce fanów zdobył zwłaszcza Shriv Suurgav - durosjański żołnierz, straszliwy mizantrop i maruda, ale w gruncie osoba o złotym sercu. Na przestrzeni lat wielokrotnie współpracował z Iden Versio i Delem Meeko, byłymi członkami Oddziału Inferno, którzy odeszli z Imperium po zobaczeniu okrucieństwa operacji „Popiół” na Vardosie. Później para miała córkę, Zay. Del zginął, nieskutecznie chroniąc informację o miejscu pobytu Lora Sana Tekki przed Kylo Renem. Po jego śmierci Shriv, Iden i Zay wyruszyli na poszukiwania, podczas których dowiedzieli się o projekcie Odrodzenie, który miał na celu wyszkolenie nowych szturmowców oraz budowę kolejnych statków. Podczas poszukiwań Iden zginęła z rąk byłego kolegi, Gideona Haska, lecz jej córka wraz z Durosem zdołała skontaktować się z Leią w momencie, gdy zaczęła się ewakuacja D'Qar. Księżniczka kazała jej szukać sojuszników w Zewnętrznych Rubieżach. Serial mógłby pokazać co robili przed tymi wydarzeniami, a także ukazać nieco inną perspektywę, w czym na pewno pomogłaby Iden, była imperialna. Może nawet miałaby o czym porozmawiać z Griffem?


Shriv Suurgav

Iden Versio

Del Meeko

Zay

Gdzieś mogliby się przewinąć członkowie Eskadry J, znanej z serii „Join the Resistance”. Choć główny bohater serii, Mattis Banz, dołączył krótko przed „Przebudzeniem Mocy”, to spora część była na D'Qarze już wcześniej. Jedną z ciekawszych postaci jest jej Jo Jerjerrod. Był potomkiem Tiaana, architekta drugiej Gwiazdy Śmierci, toteż podczas trwania akcji pierwszej powieści oczywiście to na niego padły podejrzenia grupy. I faktycznie jego rodzice byli oficerami Najwyższego Porządku, lecz młody Jo nie zgadzał się z nimi, więc udawał, że dołączył do akademii na Ganthelu, by wyszkolić się na oficera. Dyrektor placówki sympatyzował z Ruchem Oporu, więc pomagał mu, a Leia i Ackbar pozwalali na rozmowy z rodzicami. Dec Hansen i jego robotyczny „brat” AG-90 zasłynęli ze sprawiania kłopotów w bazie i to głównie za ich przyczyną eskadra J została później zesłana przez Ackbara na karną misję na Vordanie. Sari Nadle była dość słusznej postury, dlatego większość brała ją za bezmyślną siłaczkę, co nie było prawdą. Zeltronka Lorica Demaris, choć przybyła razem z Mattisem, to przed dołączeniem do Ruchu Oporu zaplątała się w historię ze zniszczeniem nielegalnego składu broni. Niesłusznie uważano, że to ona tego dokonała, więc okrzyknięto ją bohaterką. Dziewczyna, chcąc udowodnić, że naprawdę nią była, przyłączyła się do sprawy Lei. Wszyscy byli w dość młodym wieku, dlatego dobrze sprawdziliby się jako koledzy Kazudy.

Jedna z popularniejszych książek z nowego kanonu to „Utracone gwiazdy” Claudii Gray. W powieści śledzimy losy Thane'a Kyrella i Cieny Ree, których łączyła niezwykle głęboka więź, lecz politycznie poszli w zupełnie inne strony: Thane zdezerterował z imperialnych oddziałów, by dołączyć do rebelii, Ciena pozostała wierna rządowi. Podczas bitwy o Jakku chłopak uratował ją ze spadającego niszczyciela, mimo że kobieta wolała odejść wraz z okrętem. Gdy opadł bitewny pył, Ree zamknięto w więzieniu i poddano leczeniu. Po pewnym czasie odwiedził ją Kyrell, który ponownie próbował ją przekonać do swoim ideałów, tym razem noworepublikańskich. Choć kobieta dostrzegła pozytywne strony nowego rządu, to nadal odmawiała. I w tym momencie ich historia się kończy, ale mogłaby być kontynuowana - choćby w formie wzmianki - w serialu. Oboje byliby co prawda w dość zaawansowanym wieku, lecz nie zmienia to faktu, że fani chcą poznać ich dalsze losy.


Członkowie eskadry J

Ciena i Thane

Gdy mieliśmy jedynie obrazek z Francji, niektórzy doszukiwali się w postaciach ukazanych na nim podobieństwa do Vi Moradi, szpiega z Ruchu Oporu. Oczywiście teraz wiemy, że to nieprawda, niemniej taka bohaterka pasowałaby do tematyki serialu. W powieści „Phasma” kobieta została złapana przez kapitana Kardynała i podała mu informacje o przeszłości Phasmy w zamian za wolność. Z postaci powiązanych z Nową Republiką z pewnością jest szansa na Kanclerza Lanevera Villechama, o ile oczywiście serial zechce zahaczyć choć trochę o tematy polityczne. Jeśli tak się stanie, to możliwe jest, by pojawiła się Korr Sella, wysłanniczka Lei do Nowej Republiki, która nieskutecznie próbowała przekonać władze o zagrożeniu ze strony Najwyższego Porządku. Jedną z ciekawszych postaci książkowych jest też Ransolm Casterfo, były senator Centrystów. Mimo różnic w poglądach pomagał Lei badać sprawy karteli, oczywiście do czasu, gdy intrygi lady Carise nie sprawiły, że oskarżono go o zorganizowanie zamachu i zabójstwo senatora Garra. Po wszystkim osadzono go w więzieniu; księżniczka nie była w stanie mu pomóc, ale upewniła się, że ukarano Carise. Ransolm jest postacią bardzo niejednoznaczną, z jednej strony wyraźnie okazującą swe imperialne sympatie, z drugiej - szczerą i uczciwą. Serial mógłby ukazać czy Leia była w stanie zrobić coś w jego sprawie, no a do tego pokazać jak wyglądał. Claudia Gray podczas pisania wyobrażała sobie go na podobieństwo Toma Hiddelstona, który najbardziej zasłynął z roli Lokiego w MCU.


Vi Moradi

Lanever Villecham

Korr Sella

Ransolm Casterfo (fanart)

Najwyższy Porządek

Na początku otrzymaliśmy wieść, że pierwszą przedstawicielką Najwyższego Porządku będzie Phasma, teraz powoli dołączają do niej nowi bohaterowie. Armitage Hux to pewnik, lecz występuje tu ten sam problem, co w przypadku Lei: czy nasi bohaterowie będą na tyle ważni, by napotkać głównodowodzącego sił zbrojnych. Ma jednak szansę pokazać się w scenach tylko z udziałem ludzi z Najwyższego Porządku, jak to było choćby w przypadku Yularena w „Rebeliantach”. Może to stać się w dalszych sezonach. Jego ojciec, Brendol, mógłby dać nam niezłe spojrzenie na program szkoleniowy nowych szturmowców, lecz w czasie trwania akcji serialu zapewne już nie żył, zamordowany przez Phasmę i własnego syna. Skoro o żołnierzach mowa, to zapewne nie byłoby niemożliwe, gdybyśmy choć raz spotkali Finna. Co prawda starcie z mieszkańcami Jakku było jego pierwszą poważną bitwą, lecz wiemy, że wcześniej w ramach szkolenia zajmował się sprzątaniem. Kazuda, jako szpieg, mógłby na niego wpaść podczas swojej misji.

Serial ma opowiadać o pilotach i na razie wydaje się, że tematy dotyczące Mocy zostaną pominięte. Być może trzeba będzie poczekać do premiery Epizodu IX (czyli drugiej połowy drugiego sezonu, o ile ten powstanie), aby się pojawiły. Kylo Ren zapewne kiedyś wystąpi, ale wedle sugestii może mieć taką samą rolę jak Vader w „Rebels” - to znaczy pojawi się parę razy, bo raczej nasi bohaterowie nie będą mieli szans z doświadczonym użytkownikiem Mocy. Serial mógłby też zdradzić co nieco o Snoke'u, acz tu znowu wszystko zależy co w związku z nim ujawni dziewiąta część Sagi (o ile w ogóle). Seria będzie się działa dość późno, więc raczej nie uświadczymy historii jego dojścia do władzy. No chyba że zobaczymy retrospekcję, acz te rzadko zdarzają się w filmowych „Gwiezdnych Wojnach”. Zresztą, Najwyższy Wódz może, tak jak Imperator, pojawić się dopiero na sam koniec serialu.


Armitage Hux

Brendol Hux

Finn

Kylo Ren

Snoke

Filoni i spółka bardzo często wprowadzają postaci, miejsca czy pojazdy będące fanowskimi ulubieńcami. Dlatego szanse na Rae Sloane są całkiem spore, tym bardziej, że admirał w powieści „Nowy świt” miała starcie z Kananem i Herą, a „Resistance” mogłoby w taki czy inny sposób się do tego odnieść - na przykład jeśli również byłaby w nim obecna generał Syndulla. Seria mogłaby ponadto pokazać jaka rola przypadła jej w Najwyższym Porządku. Na razie wiemy, że to ona poprowadziła niedobitki Imperium w Nieznane Regiony, ale później do władzy doszedł Snoke, rozprawiając się ze wszystkimi przeciwnikami. Sloane się do nich nie zaliczała, lecz była zaskoczona nowym szefem.

Teraz już wiemy, że postać w czerwonej zbroi ma na imię Vonreg, ale swego czasu wielu fanów było przekonanych, że to kapitan Kardynał. Archex, bo tak naprawdę miał na imię, był jednym z sierot z Jakku, które zabrał Brendol Hux w ramach swojego programu szkoleniowego młodych szturmowców. Wkrótce sam został trenerem, lecz po powrocie Brendola z Parnassosa z młodą Phasmą, odebrano mu połowę uczniów - dostał młodszych, natomiast Phasma miała trenować nastolatków i dorosłych. Te i wiele innych rzeczy sprawiły, że mężczyzna zapałał nienawiścią do konkurentki, a po śmierci Brendola zaczął ją podejrzewać o morderstwo. Aby zdobyć o niej informacje, złapał wyżej wymienioną Vi Morandi i usłyszał od niej opowieść o Phasmie. Gdy skonfrontował się z Armitage'em, ten przyznał się, że razem z wojowniczką z Parnassosa zamordowali Brendola. Mężczyzna, załamany stanem Najwyższego Porządku, stanął do pojedynku z Phasmą, lecz go przegrał. Uratowała go Vi i odleciała wraz z nim z pokładu okrętu. Mimo że teraz wiemy, iż postać w czerwonej zbroi to nie Kardynał, to wprowadzenie go nie byłoby niemożliwe, pytanie tylko czy jesteśmy już po wydarzeniach z „Phasmy”. Jeśli tak, to może zobaczymy jego dalsze losy?


Rae Sloane

Kardynał

Jednym z głównych szwarchcharakterów komiksowego „Poe Damerona” jest Terex. Był on szturmowcem głęboko wierzącym w Imperium, który przeżył bitwę o Jakku i zbudował na planecie Kaddak własny gang. Po wielu latach otrzymał od piratów trybut: zbroję szturmowca, która jednakże różniła się od tej, którą znał. Piraci powiedzieli mu, że ukradziono ją z okrętu zawożącego dostawy dla tak zwanego Najwyższego Porządku. Terex zainteresował się możliwością odbudowania rządu, przekazał dowództwo nad gangiem niejakiemu Wisperowi i odnalazł nowe państwo. Ostatecznie otrzymał w nim rangę agenta Biura Bezpieczeństwa, choć wielu oficerów, w tym Phasma, pogardzali nim ze względu na jego pochodzenie. Mężczyzna później wielokrotnie starł się z Poe Dameronem podczas poszukiwań Lora Sana Tekki. W jego biografii istnieje spora dziura, a „Resistance” mogłoby ją załatać. Ponadto instytucja Biura Bezpieczeństwa byłaby tematycznym nawiązaniem do „Rebeliantów”.

Wyżej pisaliśmy o bohaterach z „Battlefronta II” z Ruchu Oporu, ale w oddziale Inferno był jeszcze Gideon Hask. Jako jedyny z grupy nie zdezerterował podczas operacji „Popiół” na Vardosie. Potem zniknął na wiele lat, lecz później pojawił się ponownie, już jako oficer Najwyższego Porządku i zabił swojego byłego kolegę z oddziału, Dela Meeka, na Pillio. Iden, Zay i Shriv śledzili go na pokład jego okrętu, „Retribution”, gdzie Hask trafił Versio zbłąkanym strzałem z blastera, lecz sam zginął, zabity przez nią. O Gideonie, podobnie jak Tereksie, nie wiemy wiele w okresie poprzedzającym czasy tuż przez „Przebudzeniem Mocy”, co daje spore pole do popisu.


Terex

Gideon Hask

Niezależni

W poniższym akapicie przedstawiamy postacie, które albo nie identyfikowały się po żadnej stronie barykady, albo na razie nie wiemy nic na ten temat. Nasi bohaterowie na pewno natrafią na innych wrogów niż tylko szturmowcy i tu całkiem nieźle sprawiliby się piraci, bo, jak donosi przewodnik po „Przebudzeniu Mocy”, ci bardzo rozpanoszyli się w czasach przed akcją filmu. Zresztą, jak się jeszcze przekonamy w późniejszym newsie, ci są już oficjalnie potwierdzeni. Z jednej strony mamy ulubieńca publiczności, Honda Ohnakę, który żył jeszcze podczas trylogii sequeli (jak wiemy z „Sił przeznaczenia”), z drugiej przyszedł już czas na nieco świeższej krwi. Kandydatem, który mógłby bardzo dobrze wprowadzić wątki z „The Clone Wars", jest Sidon Ithano, inaczej zwany Karmazynowym Korsarzem. W „Przebudzeniu Mocy” widzieliśmy go jedynie przez chwilę (Finn chciał zaokrętować się u niego, by uciec z Takodany), ale on i jego załoga zyskali popularność po opublikowaniu jednego z opowiadań wprowadzających do filmu. W nim różne grupy piratów na planecie Ponemah wyruszyły po skarb, który rzekomo miał się znajdować w rozbitym dziesiątki lat wcześniej krążowniku Separatystów. Ithano okręt odnalazł, lecz skarb okazał się nie kosztownościami, lecz zamrożonym w specjalnej komorze żołnierzem-klonem, znanym nam z TCW Kiksem. Jego pojawienie się byłoby miłym ukłonem w stronę fanów starszego serialu. Maz Kanata jest bardzo chętnie wykorzystywana w różnych źródłach, bo jest niejednoznaczną bohaterką - z jednej strony piratka, a więc przestępczyni, z drugiej postać ciepła, może nawet trochę matkująca, która mogłaby nieraz pomóc Kazudzie, zwłaszcza jeśli trafiłby do półświatka. Z mniej znanych postaci mamy Eleodie Maracavanya, istotę płci nieokreślonej, która założyła własne pirackie państwo w Dzikiej Przestrzeni, a także Lassę Rhayme, pantorańską piratkę znaną z powieści Christie Golden. Co prawda do czasu trwania akcji serialu mogła już nie żyć.


Hondo Ohnaka

Sidon Ithano

Maz Kanata

Lassa Rhayme

Piraci bardzo często przedstawiani w różnych odcieniach szarości, lecz całej Sadze istnieje wiele innych organizacji o bardziej przestępczym charakterze. W serialu na pewno byłoby miejsce dla Kanjiklubu i Guaviańskiej Bandy Śmierci. Skoro już o tym mowa, to „Resistance” mogłoby rzucić nieco światła na historię Hana i Chewbaccy i obu wyżej wymienionych organizacji, choć raczej na więcej nie należy liczyć. Solo odszedł od Lei i jeśli go kiedykolwiek spotkamy, to raczej w pojedynczym odcinku czy akcie. Interesujące byłoby również zobaczenie co się stało z Cikatrem Vizagiem - w „Rebeliantach” przejął łazik Gildii Górniczej, co mogło być początkiem odbudowy jego przestępczej organizacji, Złamanego Rogu. Jest jeszcze jedna postać wątpliwa moralnie, która stała się ulubienicą fanów - doktor Aphra. Archeolog (choć bliżej jej do złodziejki grobowców), była pomocnica Vadera i ofiara machinacji morderczego droida Triple Zero - można powiedzieć o niej wszystko, ale nie to, że jest nudna. Choć w czasach sequeli byłaby już posunięta w latach, to z całą pewnością jej osoba nadal pozostałaby ciekawa.

Inną neutralną siłą, która ma realne szanse na wystąpienie, są Mandalorianie. Przede wszystkim ze względu na miłość Filoniego do tej grupy, ale nawet jeśli jego udział w tworzeniu serialu nie jest tak duży, to i tak ekipa może się zdecydować na ich pokazanie, przede wszystkim dlatego, że nie wiadomo wiele co się z nimi działo w czasach sequeli. No i dałoby to bardzo dobrą okazję do kontynuowania wielu wątków z poprzednich serii - choćby jak radziła sobie Mandalora pod rządami Bo-Katan, co się stało z rodziną Sabine, mógłby też się pojawić członek jakiegoś innego klanu. Scenarzyści mogliby także wyjaśnić kwestię, która nurtuje fanów od czasu przejścia firmy przez Disneya: czy mandaloriańska zbroja wystarczyła, by Boba Fett przeżył we wnętrzu sarlacca. Oczywiście wszystkimi wyżej wymienionymi wątkami może zająć się serial aktorski, który podobno ma opowiadać właśnie o Mandalorianach. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by Mando pojawili się w kolejnej animowanej odsłonie. Zwłaszcza że Jon Favreau i Dave Filoni doskonale się znają, a symbol Protektorów pojawia się w teaserze.


Han i Chewbacca

Cikatro Vizago

Chelli Lona Aphra

Parokrotnie podkreślaliśmy, że nie wiadomo jak serial potraktuje kwestie Mocy, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że nie zobaczymy w nim Luke'a. Skoro Poe jest już w Ruchu Oporu, to znaczy, że i Skywalker udał się już na wygnanie. Najprawdopodobniej też wątek zagubionych gdzieś w galaktyce Ezry i Thrawna oraz poszukujących ich Ahsoki i Sabine to temat na inny serial czy komiks... ale może w „Resistance” nie zobaczymy ich podróży, a jedynie jej skutki. Tak jak w „Rebeliantach” Tano pojawiła się dość nagle, a jej wątki były raczej poboczne, tak samo może być w nowym dziele Lucasfilm Animation. Dodajmy jeszcze plotki o możliwym pojawieniu się chissańskiego admirała w Epizodzie IX do podgrzania atmosfery. Może zatem w późniejszych sezonach?

Filoni i ekipa lubią powracać do wymyślonych przez siebie bohaterów i ukazywać ich późniejsze losy. Z załogi „Ghosta” pozostał jedynie Zeb. Czy razem z Kallusem opuścił Lira San i dołączył do Ruchu Oporu? A może raczej obaj pozostali na ukrytej przed resztą galaktyki planecie? Serial mógłby stanowić także doskonałe wyjaśnienie nieobecności Landa w pierwszych dwóch sequelach. Tym bardziej, że dzięki „Solo” bohater zyskał na popularności, a do tego pojawi się w Epizodzie IX. Może wrócił do biznesu na Lothalu? A może nadal zajmował się Miastem w Chmurach? Albo ustatkował się ze swoją ukochaną Kaashą?

Artykuł ten, choć rozległy, stanowi i tak tylko ułamek tego, co może nam pokazać serial. Najważniejsze rzecz jasna, to robić to z umiarem i rozsądnie, bo nie chodzi o to, by Kazuda spotkał wszystkich, których tylko można. Najważniejsze, by bohaterowie, którzy pojawią się w historii, mieli w niej swoje odpowiednie miejsce.

Wszystkie atrakcje tygodnia animacji znajdziecie tutaj.

Zapraszamy do dyskusji na forum

Tydzień animacji: Historia po Endorze

Różne
12



Premiera „Resistance” zbliża się wielkimi krokami i mimo że wiemy już co nieco o realiach serialu, to w ramach tygodnia animacji chcielibyśmy przybliżyć czasy, w których będą się działy przygody pilotów Ruchu Oporu. Innymi słowy, będzie to skrócona wersja nowokanonicznych wydarzeń po bitwie o Endor.

„Powrót Jedi” przedstawia moment wiktorii Sojuszu Rebeliantów - oto Imperator poniósł śmierć na pokładzie drugiej Gwiazdy Śmierci, która zresztą później została zniszczona przez buntowników. Vader odkupił swoje winy w oczach Luke'a, lecz dla wielu mieszkańców galaktyki jego śmierć oznaczała koniec jednego z symboli terroru. W wyniku euforii po zwycięstwie na Endorze wiele istot postanowiło dość intensywnie świętować wraz ze swoimi partnerami w alkowach - pokolenie spłodzone w tym czasie nazwano „dzieciakami zwycięstwa”, choć termin ten odnoszono również do maluchów urodzonych nieco wcześniej, na przykład Poe Damerona. Generacja ta nie zaznała wojny, dlatego często miała na jej temat inne wyobrażenie, niż te należące do ich rodziców. Widziała bohaterskie walki, a nie okrucieństwo i śmierć.



Naiwnością byłoby myśleć, że śmierć Palpatine'a oznaczałaby koniec wojny, bo mimo że Sheev był dla wielu symbolem i ojcem narodu, to na Imperium składały się przede wszystkim rozległa maszyna biurokratyczna oraz armia, a zwłaszcza ta druga nie miała zamiaru się poddać. Na Endorze większość sił albo skapitulowała, albo uciekła (między innymi Iden Versio i jej oddział Inferno), lecz część pozostała, by nadal walczyć. Rankiem po bitwie po drugiej stronie księżyca odkryto imperialną placówkę, którą rebelianci postanowili zdobyć. Atak poprowadził Han Solo wraz z Kesem Dameronem i Sharą Bey, rodzicami Poego, którzy odkryli w budynku dane z imperialnymi planami. Dalsze dochodzenie doprowadziło do odkrycia operacji pod kryptonimem „Popiół”.

Akcja ta była częścią tak zwanego Planu Awaryjnego Palpatine'a. Sheev był zdania, że był najważniejszą osobą w państwie, a zatem jeśli miałby zginąć, to istnienie Imperium nie miało już sensu. Sith przewidział, że imperialni oficerowie spróbowaliby przejąć władzę i wdaliby się w walkę między sobą, dlatego jego zdaniem Imperium mogło jedynie umrzeć, by potem odrodzić się na nowo, czyste i kierujące się pierwotnymi ideałami. Realizację Planu Palpatine powierzył Galliusowi Raksowi, chłopcu, którego znalazł kiedyś na Jakku. W chwili śmierci Imperatora z kilkoma wybranymi oficerami - między innymi Garrickiem Versiem - skontaktowały się droidy-posłańcy, przybrane w czerwone szaty i posiadające holograficzną twarz Sheeva na wyświetlaczu. Maszyny powierzyły im przeprowadzenie operacji „Popiół”, która polegała na umieszczeniu na wybranych światach satelitów wywołujących burze elektryczne siejące zniszczenie na powierzchni. Celem ataku stały się między innymi Naboo (gdzie satelity zniszczyły Leia i królowa Soruna), Abednedo, Commenor oraz Vardos, ojczyzna Iden i Garricka. Przywódczyni oddziału Inferno oraz jej kolega Del nie mogli zrozumieć czemu Imperium miałoby atakować własny świat i nie dali się przekonać słowom admirała Versio, który twierdził, że w ten sposób pokażą rebeliantom kto nadal rządzi w galaktyce. Oboje zdezerterowali i po pewnym czasie dołączyli do rebelii. Operacja „Popiół” trwała kilka miesięcy.



W okresie pomiędzy bitwą o Endor a Jakku rozegrało się wiele podobnych konfliktów. Chyba najistotniejszym z nich była tak zwana coruscańska wojna domowa. Rozpoczęła się ona tuż po scenie, którą znamy z edycji specjalnej „Powrotu Jedi” - tłumy świętujące na placu zaczęły obalać pomniki Palpatine'a i atakować szturmowców, co nie pozostało bez brutalnej odpowiedzi. Wkrótce rozpoczęły się walki, a społeczeństwo ogromnej planety-miasta było tak podzielone pod względem poglądów, że potyczki przeistoczyły się w regularną wojnę domową. Po stronie rebeliantów walczyli między innymi przestępcy i gangi osieroconych dzieci, natomiast siłom Imperium przewodził Mas Amedda, lecz jego władza była jedynie symboliczna, gdyż Rax nie pozwolił na wysłanie mu posiłków. Faktycznie nad wszystkim czuwało Biuro Bezpieczeństwa, a Chagrianin ukrywał się w imperialnym pałacu. Z powodu chaosu panującego na planecie, na stolicę świeżo utworzonej Nowej Republiki wybrano Chandrilę, ojczyznę Mon Mothmy.

Obawy Palpatine'a o próby przejęcia władzy przez oficerów nie były bezpodstawne. Jednym z nich był gubernator Adelhard, który ustanowił tak zwaną Żelazną Blokadę wokół sektora Anoat (gdzie znajdowały się między innymi Bespin i Hoth). Mężczyzna twierdził, że pogłoski o śmierci Imperatora są kłamstwem, a galaktyka poza sektorem to niebezpieczne miejsce, dlatego najlepiej było pozostać na miejscu. Sojusz nie był w stanie dostarczyć posiłków, więc mieszkańcy sami rozpoczęli powstanie. Niestety historia ta nigdy nie została skończona, gdyż gra „Uprising”, w której się działa, została przedwcześnie skasowana. Niemniej aluzje do niej znajdują się w innych źródłach.

Ważnym momentem kilka miesięcy po Endorze było spotkanie imperialnych oficerów na Akivie, którzy mieli zadecydować o kolejnych ruchach. Swą energię poświęcili jednak przede wszystkim na walki pomiędzy sobą. Konflikt zarysował się zwłaszcza pomiędzy admirał Rae Sloane a samozwańczym wielkim moffem Valkiem Pandionem. O spotkaniu dowiedziała się grupa pod dowództwem Norry Wexley i jej syna Temmina (późniejszego członka Eskadry Czarnych Poego Damerona), która zainspirowała powstanie na planecie. Imperialni przywódcy albo zginęli, albo zostali pochwyceni przez Nową Republikę i jedynie Sloane zdołała zbiec. Spotkała się w odległym zakątku galaktyki z Raxem; okazało się, że to on doprowadził do spotkania, które miało na celu - zgodnie z Planem Awaryjnym - wyeliminowanie słabych elementów z przyszłego odrodzonego Imperium. Tymczasem Akiva stała się pierwszym światem Zewnętrznych Rubieży, który oficjalnie dołączył do Nowej Republiki.

Rok 5 ABY zaczął się przede wszystkim od wyzwolenia niezwykle istotnych stoczni na Kuacie oraz Kashyyyka, na czym bardzo zależało Hanowi, gdyż do jednego z więzień na planecie trafił Chewbacca. Wraz z Norrą i jej drużyną przemytnik wyzwolił uwięzionych Wookieech i inne osoby, nieświadomy, że była to pułapka zastawiona przez Raksa. Gallius zainstalował więźniom bioczipy, które miały zmusić ich do zaatakowania przywódców Nowej Republiki podczas planowanych rozmów pokojowych na Chandrili. Chewie spłacił swój dług życia wobec Hana, więc został na planecie, gdzie podczas późniejszych walk oswobodził swojego syna, Lumpy'ego, z obozu pracy.



Tymczasem na Chandrili zorganizowano rozmowy pokojowe pomiędzy Nową Republiką a Imperium. Rax zgodził się, aby to Sloane reprezentowała ich państwo, lecz zanim do czegokolwiek doszło, zaatakowali więźniowie z Kashyyyka. Mon Mothma została poważnie ranna, generał Madine prawdopodobnie zginął, a inni oficjele Nowej Republiki opowiedzieli się stanowczo przeciwko rozwiązaniu konfliktu metodami pokojowymi. Stolicę przeniesiono na Nakadię, planetę w Środkowych Rubieżach. Rae była zszokowana metodami stosowanymi przez Galliusa, które zbyt mocno przypominały jej te rebelianckie - a zatem nie mogła zgodzić się, by stosowano je w nowym, idealnym Imperium. Admirał udało się uciec z Chandrili, lecz pod drodze odkryła, że na jej statku znalazł się pasażer na gapę - Brentin Wexley, ojciec Temmina i jeden z więźniów, którzy zaatakowali polityków. Choć stali po przeciwnych stronach barykady, zgodzili się, że Rax był ich wspólnym wrogiem. Tymczasem imperialny dowódca przybrał tytuł Kanclerza i zgromadził flotę nad Jakku, gdzie miało dojść do ostatecznej bitwy.

Obie strony były przekonane, że nadarza się okazja, by raz na zawsze unicestwić przeciwnika. Imperialni mieli nadzieję, że wróg albo ucieknie, albo dozna znaczących strat; ponadto Jakku, choć ekonomicznie nie była istotna, to stanowiła bramę do Zachodnich Rubieży. Dla Nowej Republiki sytuacja była idealna, bo przeciwnik zgromadził niemal całą flotę w jednym miejscu. Odtworzenie pełnego przebiegu bitwy jest dość problematyczne, gdyż ukazana jest w bardzo wielu źródłach i z różnych perspektyw, dlatego przedstawimy ją tylko bardzo ogólnikowo. Generał Rieekan, który był sfrustrowany słabymi wynikami w produkcji okrętów przez Republikę, wpadł na pomysł, by podczas batalii wysłać na pokład niszczycieli grupy złożone z absolwentów imperialnych akademii, by ci, wykorzystując swoją wiedzę, przejęli maszyny. Jednakże siły dowodzone przez wielkiego moffa Randda stawiły bardzo silny opór w przestrzeni kosmicznej i początkowo to one dominowały na polu bitwy. Po pewnym czasie zaczęły wszak coraz bardziej oddawać pola i coraz więcej okrętów zaczęło spadać i rozbijać się na powierzchni Jakku. Legiony szturmowców i kilka AT-AT zgromadziły się wokół dawnej placówki badawczej Palpatine'a i rozpoczęły walkę partyzancką, lecz niewiele to dało: żołnierze Nowej Republiki zdobywali coraz więcej terenu.



W kosmosie „Ravager” Randda (okręt, przez który Rey i Finn przelatują na pokładzie „Sokoła” w „Przebudzeniu Mocy”) i „Concord” komodor Kyrsty Agate starły się i ostatecznie zniszczyły nawzajem. Plan Rieekana dotyczący przejęcia niszczycieli udał się jedynie średnio; przykładowo, republikański pilot Thane Kyrell zawiódł, gdyż dowodząca „Inflictorem” Ciena Rae (jego ukochana) rozbiła maszynę, ale ostatecznie została przezeń uratowana (i osadzona w więzieniu). W tym samym czasie Sloane i Brentin dotarli do Obserwatorium, w którym Rax przeprowadzał rytuał ciemnej strony, który miał zdestabilizować jądro planety, co by zniszczyło ją wraz ze wszystkimi uczestnikami bitwy. W starciu z nim zginął pan Weaxley, ale Sloane dopięła swego i śmiertelnie raniła samozwańczego Kanclerza. Ten w swych ostatnich słowach nakazał jej uciec do Nieznanych Rejonów wraz z wybranymi przez niego oficerami (między innymi Brendolem Huksem i jego synem Armitagem) oraz przygotowywanymi od lat dziecięcymi żołnierzami, którzy mieli stanowić trzon przyszłej armii. Admirał uszanowała jego życzenie. Bitwa o Jakku ciągnęła się przez kilka tygodni, ale tylko dlatego, że resztki imperialnych sił odmawiały poddania się. Republika odniosła zwycięstwo.

Po śmierci Raksa Mas Amedda wydostał się z Coruscant z pomocą członków jednego z tamtejszych dziecięcych gangów i wybłagał Mon Mothmę o spotkanie, podczas którego oficjalnie uznał porażkę Imperium. Wkrótce podpisano tak zwaną Ugodę Galaktyczną (tuż po tym wydarzeniu Leia zaczęła rodzić). Zakładała ona, że Imperium ma zaprzestać wszelkiej walki, Akademie kończyły swoją działalność, nie można było szkolić nowych szturmowców, oficerowie, którzy się nie poddali, zostali uznani za zbrodniarzy wojennych, a Coruscant zostało przyznane Nowej Republice. Imperialnych rozlokowano w światach Jądra i Środkowych Rubieżach, i ci zachowywali się dość pokojowo, natomiast część nie chciała uznać Ugody, aczkolwiek nie dochodziło do większych walk. Zresztą większość po pewnym czasie dołączyła do uciekinierów pod wodzą Sloane, która po bitwie o Jakku wędrowała przez kilka miesięcy w Nieznanych Regionach, aż trafiła na krążownik „Eclipse”, gdzie przyjęła tytuł Wielkiego Admirała i stała się pierwszą przywódczynią nowego państwa, które później będzie znane jako Najwyższy Porządek.

Lata 6 ABY-28 ABY nie są niestety tak dobrze opisane, ale wiemy, że na początku tego okresu będzie się dział serial aktorski. Tak czy siak, w galaktyce nastały nastroje pacyfistyczne. Mothma, która jeszcze podczas wojny odwiedzała pola bitew, wpadła na pomysł, by zdemilitaryzować państwo i tak też uczyniono - na przestrzeni lat zlikwidowano dziewięćdziesiąt procent sił zbrojnych. Pozostałe dziesięć procent było i tak największą siłą zbrojną w galaktyce, lecz był to jedynie ułamek niegdysiejszej potęgi Starej Republiki. Zdecydowano również, że stolica będzie ruchoma, by zapobiec faworyzowaniu Światów Jądra. Rząd zajął się przede wszystkim odbudową i handlem, a w Senacie zaczęły kształtować się dwie opozycyjne (choć nieoficjalne) ugrupowania: Centryści i Populiści.

Ci pierwsi bardzo często wywodzili się z byłych typowo imperialnych planet (np. Coruscant, Kuat, Arkanis) i w tajemnicy podziwiali Palpatine'a, choć głównie za jego siłę i stanowczość, a nie brutalność. Opowiadali się za silną, scentralizowaną władzą (stąd nazwa), zwiększeniem liczebności wojska (odłam skrajnie prawicowy głosował za wzmocnieniem obrony indywidualnych planet, a nie wspólnej armii) oraz za bezwzględną egzekucją prawa. Populiści z kolei mieli bardziej liberalne podejście w kwestiach społecznych i ekonomicznych, aczkolwiek było to ugrupowanie niezwykle zróżnicowane. Odłam skrajnie lewicowy chciał na przykład, by w ważnych sprawach dla galaktyki wprowadzić otwarte głosowanie dla każdego obywatela. Politycy skrajnie prawicowi mieli zaś pomysł, by rozwiązać Senat, aby każda planeta stała się prawdziwie niezależna. Tymczasem Republika powoli rozszerzała swoje wpływy, jest to zatem dobry moment, by spojrzeć na wszystko, co wiemy o jej geopolityce.



Bardzo dobry, choć nieco już zdezaktualizowany artykuł na ten temat znajduje się na Eleven-Thirty Eight, jeśli ktoś jest szerzej zainteresowany, tutaj przedstawimy jedynie jego ogólny zarys. Wbrew temu, co można by sądzić, Nowa Republika nie stała się galaktyczną potęgą jak swoja poprzedniczka czy też Imperium. W owym okresie sporo planet pozostało neutralnymi, pojawiło się też kilka innych frakcji. Nowa Republika była bardzo silnie obecna w Jądrze (Coruscant, Chandrila, Kuat, Honsian Prime), Koloniach (Abednedo, Devaron) i Środkowych Rubieżach (Naboo, Kashyyyk), dziwnie natomiast brak danych na temat planet w Obszarze Ekspansji. Zewnętrzne Rubieże, region, w którym obok biednych globów można znaleźć te opływające w bogactwa, również został bardzo silnie skolonizowany. Dotyczy to zwłaszcza światów położonych wokół szlaków handlowych, a także byłych zwolenników rebelii, takich jak Kalamar. W „Propagandzie” Pabla Hidalga wspomina się jednak, że sporo planet wspierało Republikę, lecz nie chciało być jej członkami. Jedną z takich był Ryloth, który bardzo ucierpiał podczas wojen klonów oraz galaktycznej wojny domowej i choć miał swojego oficjalnego reprezentanta w Senacie w osobie Yendora, to pragnął pozostać neutralny.

W książkach Chucka Wendiga (i na razie tylko tam) wspomina się o powstaniu Nowej Unii Separatystów i Konfederacji Systemów Korporacyjnych - nazwy, które od razu przywodzą na myśl dawnych Separatystów z okresu wojen klonów. Choć nie ma na ten temat zbyt wielu danych, to najprawdopodobniej wchodziły w ich skład planety, które niegdyś z własnej woli przystąpiły do Dooku i myśl o łączeniu sił z nowym wcieleniem dawnego wroga nie była im w smak. Mon Mothma próbowała ich nakłonić do dołączenia, nakazując swoim ludziom tworzenie plakatów propagandowych mówiących o sile, jedności, a zwłaszcza odrodzeniu - to była bowiem Nowa Republika, nie ta stara. Ciekawie sytuacja przedstawia się z Huttami - po śmierci Jabby zaczęli oni walczyć między sobą, co dało zniewolonym przez nich rasom (takim na przykład jak Niktowie) okazję do wszczęcia buntu. W półświatku przestępczym zaczyna powoli królować Kanjiklub czy (ponownie) Czarne Słońce. Ciekawym tworem wydaje się tak zwana Suwerenna Strefa Maracavanyi - pirackie „państwo”w gruncie rzeczy bez żadnego terytorium, składające się głownie z porwanych w Dzikiej Przestrzeni statków, w tym superniszczyciela. Zastanawiające, że w nowym kanonie nie wiemy niemal nic, co się działo z Mandalorianami w okresie sequeli, także jest tu ogromne pole do popisu - choć raczej dla serialu aktorskiego.

Najwyższy Porządek to przypadek szczególnie interesujący, bo skoro Kazuda będzie szpiegował dla Ruchu Oporu, to zapewne będzie robił to tam, gdzie rozwijało się nowe państwo. Wiele światów wyżej wspomnianych Centrystów tak naprawdę było powiązanych z rosnącym w siłę w Nieznanych Regionach Porządkiem, a ostatecznie odeszło od Republiki. Na razie nie mamy za wiele danych, ale w „Before the Awakening” jest wzmianka, że obie frakcje rozdzielała strefa buforowa, którą stanowiło tak zwane Pogranicze Transhydiańskie na północnym wschodzie galaktyki. Co oznacza, że Najwyższy Porządek najprawdopodobniej kontrolował sporo światów na północy - co ciekawe, dokładnie w tym samym miejscu, w którym w Legendach miały swą siedzibę pozostałości po Imperium Palpatine'a. Na razie mamy potwierdzone tam dwa centrystyczne światy, Comrę i Orindę. Jest to ciekawy obszar, w którym znajduje się wiele planet, które mogłyby stanowić interesujące tło wydarzeń dla akcji serialu. Są to na przykład: Dathomira (ojczyzna Ventress i Sióstr Nocy), Mygeeto (jedno z wielu pól bitew wojen klonów, na którym zginął Ki-Adi Mundi), Dantooine (gdzie przez krótki czas znajdowała się baza rebelii, a w KOTOR-ze odwiedził ją Revan), Bastion (w Legendach stolica Resztek Imperium) czy Kalee (ojczyzna Grievousa).



Historia galaktyki w Sadze niejednokrotnie związana jest z historią głównych filmowych bohaterów. Zacznijmy od Hana, który wkrótce po narodzinach Bena musiał się ustatkować, ale nieszczególnie sprawdzał się w roli ojca. Zatem gdy tylko do jego mieszkania wpadł Lando Carlissian i poprosił o pomoc w walce z zamachowcem, nie trzeba było wiele, by go przekonać. Razem zebrali ekipę (w tym Kaashę Bateen, twi'lekańską ukochaną Landa) i rozpoczęli śledztwo, które doprowadziło ich do droida-transmitera zwanego Phylanksem, zbudowanego lata wcześniej przez szalonego Pau'anina o imieniu Fyzen Gor. Naukowiec planował użyć maszyny, by wysłać sygnał do wszystkich droidów w galaktyce, który sprawiłby, że podniosłyby rękę przeciwko swoim panom. Jego plan niemalże się udał - sygnał został wysłany, a jednym ze zbuntowanych robotów była niania małego Bena - lecz załodze udało się zniszczyć Phylanksa. Po wszystkim Lando, który przeżywał liczne dylematy czy rozpocząć poważny związek z Kaashą, ostatecznie to zrobił.

O Luke'u wiemy jeszcze mniej, bo jak do tej pory Lucasfilm nie chce ujawniać za wiele - może to się zmieni w okolicach Epizodu IX. Wkrótce po bitwie o Endor poczuł wezwanie na planetę Pillio, gdzie wraz z Delem Meeko, członkiem oddziału Inferno, zdobył tajemniczy kompas, a potem wraz z Sharą Bey uratował zalążek Wielkiego Drzewa, które rosło niegdyś na dziedzińcu Świątyni Jedi. Po narodzinach Bena odwiedził Leię i zaczął uczyć ją podstaw Mocy, ale ta ostatecznie stwierdziła, że woli zająć się polityką. Skywalker odwiedzał dziesiątki światów, na których poznawał różne religie skupione wokół Mocy, aż ostatecznie przyjął grupę padawanów, w tym Bena, i zbudował świątynię.

Około 21 ABY Najwyższy Porządek zaczął przygotowywać się na poważnie do nadchodzącej inwazji. Potrzebował w tym celu przede wszystkim finansów, więc za pomocą Centrystów podjął współpracę z kartelem Rinnrivina Di i wojownikami amaxińskimi. Dzięki temu mógł zacząć budować potężną flotę. Tymczasem Brendol Hux, który jeszcze w czasach Imperium miał pomysł, aby indoktrynować przyszłych szturmowców praktycznie od narodzin, skutecznie realizował swoją strategię - Finn również został poddany takiemu programowi szkoleniowemu. W pewnym momencie (bo oficjalnej daty jeszcze nie ma) Brendol wyruszył na kolejną misję rekrutacyjną, lecz rozbił się na Parnassosie, gdzie natrafił na wojowniczkę imieniem Phasma i jej plemię. Kobieta, która jak nic pragnęła wyrwać się z planety, dostrzegła w tym swoją szansę i wraz ze swoimi współplemieńcami pomogła mu dostać się do statku. Gdy przyjęto ją w szeregi Najwyższego Porządku, Brendol był tak zadowolony z niej, że powierzył jej połowę żołnierzy do treningu - ku wielkiemu niezadowoleniu kapitana Kardynała, który również szkolił przyszłe wojska. Phasma zaczęła współpracę z Armitagem i wspólnie doszli do wniosku, że nadszedł czas, by żywot Huksa starszego dobiegł końca. Młody generał, który jako dziecko był bity i poniżany przez ojca, nakazał kobiecie, by zabiła go tak, by morderstwa nie dało się wykryć, więc ta użyła jadu żuka z Parnassosa. Powodował on, że tkanki ofiary traciły łączność - Brendol po prostu rozpuścił się w zbiorniku z bactą.



Rok 28 ABY to czas przełomu, a jednocześnie coraz większego kryzysu w Senacie. Wówczas kartel Rinnvirina począł sobie coraz śmielej poczynać w sektorze Rylotha, dlatego Twi'lekowie zwrócili się o pomoc do Nowej Republiki. Sprawę zgodziła się zbadać Leia, która była członkinią partii Populistów, oraz jej młodszy kolega z Centrystów, Ransolm Casterfo. Mimo różnic w poglądach udało im się odkryć, że kartel przekierowuje pieniądze na podejrzane konta. Oboje wezwali Senat do dalszego zbadania tej sprawy, lecz Centryści nieoczekiwanie zaproponowali wybory na Pierwszego Senatora, który miałby większe uprawnienia niż Kanclerz. Populiści nalegali, by to Organa startowała z ramienia ich partii, a ta niechętnie się zgodziła. Wkrótce doszło do zamachu, nazwanego później „serwetkowym”, który zorganizowali Amaxinowie na senatorów. Choć nikomu nic się nie stało, to był to pierwszy taki atak od długiego czasu, więc spowodował on jeszcze większy chaos w rządzie. Zamach dał jednak Lei i Ransolmowi możliwość kontynuowania śledztwa. To jednak zostało przerwane przez intrygi lady Carise z Centrystów.

Kobieta znalazła stare nagranie Baila, w którym mówił on o prawdziwym ojcu Lei. Wiedząc o nienawiści Casterfo do Vadera, lady przekazała mu tę informację, a ten zaprezentował to całemu Senatowi. Przyparta do muru, Leia przyznała, że to prawda, a wówczas wielu przyjaciół się od niej odwróciło. Jej kariera legła w gruzach, więc zrezygnowała z kandydatury na Pierwszego Senatora. Z ramienia Populistów wystartował senator Tai-Lin Garr, lecz został zamordowany przez przywódczynię Amaxinów, Arliz Hadrassian. Kobieta popełniła samobójstwo, nim ktokolwiek zdołał wydobyć od niej jakiekolwiek informacje. Tymczasem Leia na planecie Sibensko zdobyła kolejne dowody obciążające Amaxinów i kartel Rinnvirina. Choć zostali oni pokonani, to ostrzegła Senat, że to nie jedyne zagrożenie. Mało kto brał jej słowa na poważnie, gdyż w rządzie zapanował jeszcze większy nieład: Lady Carise oskarżyła Casterfa o współpracę z Amaxinami, za co wydalono go z partii. Wstrzymano głosowanie na Pierwszego Senatora, a wiele światów Centrystów (w „Propagandzie” nazywa się ich już otwarcie Najwyższym Porządkiem) odłączyło się od Republiki, co wielu powitało wręcz z ulgą. Leia, pozbawiona złudzeń, zwołała tajne spotkanie w hangarze budynku Senatu, gdzie z zaufanymi ludźmi ogłosiła powstanie Ruchu Oporu.

To jest punkt, do którego z pewnością będzie nawiązywał serial - to sześć lat, które nie są zbyt szczegółowo przedstawione. Wiadomo wszak, że Nowa Republika próbowała desperacko nie powtarzać błędów Imperium, dlatego nadal optowała za demilitaryzacją, mimo licznych ostrzeżeń ze strony Ruchu Oporu. Politycy wierzyli, że Najwyższy Porządek będzie wierny postanowieniom Ugody Galaktycznej, choć ludzie Organy (w tym wysłanniczka do Nowej Republiki, Korr Sella, a zapewne i Kazuda) donosili o zbrojeniach, działających akademiach czy szkoleniach szturmowców. Leię oskarżano o podżeganie do wojny i machanie szabelką, choć niektórzy sympatyzujący z nią senatorzy finansowali jej działania. Na szlakach handlowych zaroiło się od piratów, co wykorzystywał Najwyższy Porządek, który przedstawiał się jako zbawca. W nieznanym czasie do władzy doszedł Snoke, co spotkało się ze zdumieniem ze strony Sloane. Najwyższy Wódz przeciągnął Bena Solo na swoją stronę, a ten spalił świątynię Luke'a i zabrał ze sobą kilku jego uczniów. W 33 ABY wybrano Lanevera Villechama na Kanclerza.

W 34 ABY Poe Dameron, jeszcze jako pilot Nowej Republiki, na własne oczy zobaczył jakie zagrożenie stanowi Najwyższy Porządek, i dzięki skontaktowaniu się z Leią, dołączył do Ruchu Oporu. Tu możemy zadać pytanie jak długo będzie trwał serial, skoro już będzie w nim Poe, a do wydarzeń z „Przebudzenia Mocy” nie zostało wiele. Dameron wkrótce uratował porwanego admirała Ackbara, zbadał sprawę senatora Erudo Ro-Kiintora i wraz ze swoją eskadrą Czarnych wyruszył na serię misji, które miały na celu odnalezienie Lora Sana Tekki, który miał mapę do Luke'a Skywalkera. Krótko przed wydarzeniami z „Przebudzenia Mocy” do Ruchu Oporu dołączył Mattis Banz, wrażliwy na Moc sierota. Wraz z grupą innych nastolatków rozpoczął szkolenie pod okiem Jo Jerjerroda (potomka Tiaana, architekta drugiej Gwiazdy Śmierci). Eskadra J, jak nazwano ich drużynę, początkowo nie trzymała się razem (Jo oskarżano o zdradę), a dodatkowo spowodowała wyłączenie bazy na D'Qarze, za co admirał Ackbar zesłał ją na Vodran. Rutynowa misja przerodziła się w spotkanie ze szturmowcami Najwyższego Porządku. Resztę wydarzeń znamy z nowych filmów, warto jednak dodać ciekawą informację z przewodnika po „Ostatnim Jedi”: po zniszczeniu układu Hosnian większość planet w galaktyce po prostu poddała się Najwyższemu Porządkowi z obawy, że spotka je podobny los. Może kolejne sezony serialu jakoś się do tego odniosą.

Powyższy artykuł jest oczywiście jedynie skrótem, lecz powinien dawać dość dobre spojrzenie na stan galaktyki w czasach serialu. Możemy się jednak spodziewać, że jego akcja przekroczy nowe filmy, gdyż - jak pisaliśmy wyżej - nie będzie za wiele czasu przed „Przebudzeniem Mocy”. Zapewne będzie to możliwe bliżej Epizodu IX, a Kazuda, ze szpiega, przerodzi się w żołnierza.

Źródła: „Battlefront II”, „Rozbite Imperium”, trylogia „Koniec i początek”, „Uprising”, „On the Front Lines”, „Utracone gwiazdy”, „Więzy krwi”, „Phasma”, „Last Shot”, „Propaganda”, „Before the Awakening”, seria komiksowa „Poe Dameron”, „Join the Resistance”, Wookieepedia, Biblioteka Ossus, Star Wars Explained, Eleven-Thirty Eight.

Wszystkie atrakcje tygodnia animacji znajdziecie tutaj.

Plotki o „Resistance” #4

Różne
10



Newsy z „Resistance” ponownie ucichły, choć może być to cisza przed burzą. Premiera za dwa tygodnie, przy czym jednocześnie pierwsze dni października to tydzień New York Comic Conu, więc możemy się spodziewać czegoś większego. Z naciskiem na „możemy”, bo rozpiska paneli jest już dostępna w sieci i na razie nie zapowiada się, by było tam cokolwiek związanego z animacjami.

Niedługo powinny pojawiać się pierwsze przecieki z programów telewizyjnych, a na razie mamy tytuły. Początkowo zaczęły one krążyć na różnych forach internetowych, ale ostatnio pokazały się na niemieckiej Wunschliste, bardziej oficjalnym źródle. Są to:

  • 1x03* - „The Triple Dark” („Potrójna ciemność”) - 14 października.

  • 1x04 - „Fuel for the Fire” (dosłownie: „Paliwo dla ognia”, ale jest to idiom identyczny z naszym „dolewać oliwy do ognia”) - 21 października.

  • 1x05 - „The High Tower” („Wysoka wieża”) - 28 października.

*Strona podaje jako odcinek drugi, zatem powstaje podobny problem jaki był przy „Rebeliantach”: jak liczyć pierwszy epizod.

Jakiekolwiek byłyby tytuły, może się okazać, że będzie można je zobaczyć sporo wcześniej. Przynajmniej tak wynika z artykułu na Oficjalnej, który towarzyszył filmowi o pilotach. Jest tam napisane, że dwa dodatkowe odcinki będą dostępne w Disney NOW (przemianowana wersja Watch Disney XD) i Disney Channel VOD. Aby mieć dostęp do aplikacji, trzeba mieć amerykańską kablówkę.

Tracy wstawiła na swojego Twiitera nową grafikę z cytatem Poego: „Tutejsi piloci ścigają się dla pieniędzy i dumy. To szalenie arogancka banda”.



Na koniec news może nie do końca z naszego działu, ale wart wzmianki: Ingö Römling, rysownik komiksów z magazynu „Rebelianci”, będzie tworzył podobne z „Resistance”. Jest to dość istotna informacja, gdyż te z „Rebels” mocno rozwijały to, co przedstawiono na ekranie; są w nich na przykład przedstawione dalsze losy droida-kuriera z sezonu pierwszego czy pogrzeb Juna Saty. Problem w tym, że zarówno Polska, jak i Stany zdecydowały się na wydanie jedynie paru, parunastu pierwszych historii, a reszta dostępna jest jedynie w Niemczech. Mimo to nadal uważane są za kanoniczne.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Film o pilotach z „Resistance”

Różne
28

Zgodnie z ostatnią zapowiedzią, tym razem ekipa odpowiedzialna za powstawanie „Resistance” zaprezentowała nam filmik o asach przestworzy z serialu oraz powiązany artykuł na USA Today. Film co prawda ma tendencję do znikania, ale zapewne zostanie wkrótce udostępniony publicznie.



Piloci będą jedynymi z ważniejszych postaci serii, bo to oni, a nie, jak do tej pory, Jedi, zajmą miejsce w pierwszym szeregu. Inspiracją do ich stworzenia były filmy „Top Gun”, „Pierwszy krok w kosmos” czy prawdziwi wojskowi. Są jedynymi z najlepszych w całej galaktyce, a wynajęto ich do ochrony stacji Colossus. A gdy nie ma żadnych zagrożeń, to ścigają się dla zabawy, by ustalić które z nich jest najlepsze. Pod względem wyglądu musieli mocno się od siebie różnić, tak samo jest z ich droidami i okrętami. Przyjrzyjmy się im zatem.

Zacznijmy od Torry Dozy - córki kapitana Dozy, właściciela stacji. Jest najmłodsza z ekipy, lecz bardzo utalentowana. Myrna Velasco opisuje ją jako osobę pełną dziecięcego zdumienia, oddaną i kochającą rodzinę oraz przyjaciół. Ale tych ostatnich nie ma za dużo, bo jej ojciec zbyt mocno ją chroni. Szybko jednak stworzy więź z Kazudą.

Hype Fazon - Rodianin - to jeden z bohaterów, którego Filoni zbudował wokół aktora, Donalda Faisona. Sam twórca spotkał go wcześniej parę razy i opisuje go jako wielkiego fana Sagi. Hype to najlepszy pilot na platformie, przez co stał się zarozumiały i zadufany w sobie. Na jego uniformie i statku widać symbole wielu sponsorów (na co zwracaliśmy uwagę w analizie). Można odnieść wrażenie, że ściga się dla sławy, lecz po pewnym czasie będzie można dostrzec, że dba o swoich kolegów, a jego serce jest na właściwym miejscu.

Griff Halloran to nowa postać, choć widać go przez chwilę w filmie o drużynie Fireball. Przemówi głosem doskonale nam znanego Stephena Stantona (Mas Amedda, Tarkin, AP-5, stary Obi-Wan w „Rebeliantach”). Typowy z niego stary maruda, który tęskni za powrotem do akcji, której zapewne sporo doświadczył w młodszych latach, bo był niegdyś pilotem TIE. Nadal ma na sobie swój dawny (choć nieco już zniszczony) pancerz, a jego myśliwiec został mocno zmodyfikowany. Trochę jest szorstki, a już na pewno nikt nie chciałby wejść mu w drogę. To typ człowieka, który zazwyczaj siedzi w kącie.

Imię Freyi Fenris pojawia się po raz pierwszy, ale choć w filmie nie ma o tym mowy, to każdemu, kto choć liznął mitologii nordyckiej, powinno coś zaświtać. Freja była bowiem boginią specjalizującą się w wielu rzeczach, od miłości po wojnę, ponadto uważano ją za najpiękniejszą. To od niej pochodzi w językach germańskich nazwa piątego dnia tygodnia (Friday, Freitag - dzień Frei). Fenris natomiast to ogromny wilk, którego spętali bogowie magicznym sznurem Gleipnirem. Gdy jednak nadejdzie Ragnarok, zmierzch bogów, zwierzę się uwolni. Naszą Freyę zagra Mary Elizabeth McGlynn, którą znamy z roli gubernator Pryce. Na pierwszy rzut oka wygląda na zimną jak lód, no i prawdopodobnie nigdy w serialu się nie uśmiecha, lecz jeśli chodzi o wykonanie zadania, można na niej polegać. Lubi rywalizację, jest hiperlogiczna, ale wspiera swoich towarzyszy.

Bo Keevil to żółty Kel Dor. To gwiazda wyścigów, a jednocześnie najbardziej tajemnicza postać - nie podano nawet jego aktora. Jego okręt ma cztery skrzydła, które ustawiają się w różnej konfiguracji. Często go rozbija, bo mocno daje mu po garach.

Jednym z głównych wątków serialu będzie stopniowe poznawanie wyżej wymienionych bohaterów. Wszyscy będą niechętnymi członkami Ruchu Oporu, do którego dołączą raczej z musu, a nie chęci. W artykule znajduje się też kilka nowych informacji. „Fireball” Kazudy to skrzyżowanie X-winga z amerykańskim myśliwcem Vought F4U Corsair. Nareszcie wiemy też kim będzie szturmowiec w czerwonej zbroi - to major Vonreg, grany przez Leksa Langa. Jego okręt jest staroszkolny i takoż karmazynowy. Filoni mówi, że w końcu mają kogoś wzorowanego na Czerwonym Baronie (Manfredzie von Richthofenie, najlepszym pilocie I wojny światowej). No a poza tym wydaje się, że Najwyższy Porządek lubi karmin.

Niedawno ukazał się nowy numer disneyowskiego magazynu D23. The Wookiee Gunner przedstawił najważniejsze informacje z artykułu o „Resistance”. Część z nich jest identyczna z powyższym filmikiem, dlatego przedstawiamy tylko nowe. Po pierwsze, nie musimy już wyszukiwać w linijkach kodu: serial faktycznie będzie się dział pół roku przed „Przebudzeniem Mocy”, dzięki czemu zobaczymy wiele aluzji do filmu.

Główny scenarzysta Brandon Auman opisał Kazudę jako przysłowiową rybę wyjętą z wody - pilotem jest świetnym, ale szpiegiem beznadziejnym. Lecz to właśnie dlatego wybierze go Poe. No a poza tym Xiono ma wielkie serce i szczerą chęć pomocy ludziom. Przed dołączeniem do Ruchu Oporu Kazuda służył w marynarce Nowej Republiki. Jego rodzina jest zamożna i żyje na planecie-metropolii. Wodny glob, na którą trafia młody szpieg, jest rządzony przez kryminalistów i pełno na nim podejrzanych typków - od piratów, a na poplecznikach Najwyższego Porządku skończywszy.

Torra Doza także jest utalentowaną pilotką i wygrywa wiele wyścigów, co już wiemy z tekstu powyżej, jednak magazyn inaczej opisuje pewne sprawy. Przykładowo, mówi on, że dziewczynie marzą się nie przyjaciele, lecz doświadczenie czegoś nowego. Kapitan Doza celowo izoluje córkę dla jej bezpieczeństwa.

Po drugiej stronie barykady znajdzie się komandor Pyre, którego główny reżyser serii, Justin Ridge, opisał go jako „intrygującego i bezpośredniego”. Będzie dowódcą szturmowców odpowiadającym przed Phasmą i zobaczymy go wielokrotnie podczas trwania serii.

Dla artystki Amy Beth Christenson wyzwaniem było stworzenie nowego stylu animacji. Zaczęła od Poego i Lei. W wysiłkach wspomaga ją Darren Marshall, którego rzeźby służą później pomocą dla animatorów.

Skoro o nowych imionach mowa, to te odkryła ekipa Yakface. Tym razem źródłem były przecieki figurek Hasbro. Prócz znanych nam już całkiem mian ponownie pojawia się kobieta o imieniu Synara, wyżej wspomniany Pyre oraz niejaki Von Kreeg. Zapewne dowiemy się o nich więcej już niedługo.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.