Świat Filmu

P&O 353: Dlaczego jeszcze kręcicie na lokacjach zamiast w studio z użyciem grafiki?

6



Dziś bardzo ciekawe pytanie do Gavina Bocqueta o decyzje podczas kręcenia filmów.



P: Mając tak niesamowitą technologię komputerową, dlaczego w ogóle kręcicie na lokacjach daleko od studia? Czy nie dałoby się tego łatwiej zrobić dzięki grafice komputerowej?

O: George zawsze nalegał by użyć prawdziwych lokacji tam gdzie jest to możliwe. Niezależnie czy są to plenery na pustyni w Tunezji, śnieżnych polach Norwegii, czy wnętrza wspaniałej architektury Włoch.

On uważa bardzo mocno, że nie da się stworzyć sztucznie tylu styli wizualnych ile możemy znaleźć w naturalnym środowisku czy istniejącej architekturze, a to sprawia, że wygląd filmu staje się bardziej prawdziwy. Owszem, część publiczności rozpozna pewne lokacje, ale gdy są pochłonięci opowieścią i postaciami, wówczas tło wygląda bardziej prawdziwie, dlatego że takie jest.

P&O 351: Co powinienem studiować, by zostać animatorem?

2



Dziś David Dozoretz z ILM odpowiada na proste pytanie, ale jednocześnie zdradza to, co jego zdaniem jet najważniejszym elementem animatyki.



P: Planuję robić karierę w modelowaniu i animacji (względnie animatyce). Jakie studia są wymagane by osiągnąć mój cel?

O: Szczęśliwie technologia ruszyła do przodu, więc każdy z kamerą i komputerem może robić krótkie filmy i nauczyć się animacji komputerowej. Gdy zatrudniam animatorów, jestem mniej zainteresowany jakiego komputera czy programu do animacji używają, bardziej interesuje mnie jakie mają zdolności opowiadania historii jako artyści. Oprogramowanie zawsze będzie się zmieniać, ale zawsze będzie robić te same rzeczy w trochę inny sposób. Ważne jest jednak by mieć coś do powiedzenia. Oglądam setki filmików prezentacyjnych (tak zwanych demo reel) różnych animatorów, które są dziesięcioma niepowiązanymi ujęciami statków kosmicznych i napisów. Raczej zatrudnię kogoś, kto opowie mi historię. Więc krótka odpowiedź to studiować... film. Oczywiście warto nauczyć się programu do animacji komputerowej, ale zdecydowanie lepiej poświęcić czas swojej edukacji na studiowanie historii i języka kina. Oraz sztuki. To sprawi, że będziesz mógł lepiej opowiadać historię, a w tym tkwi cały sens animatyki.

P&O 347: Jak znajdujecie te przepiękne lokacje?

1



Dziś pytanie o kulisy sztuki filmowej do scenografa, Gavina Bocqueta.



P: W jaki sposób znajdujecie te wszystkie wspaniałe miejsce na lokacje filmowe, i która jest ulubiona spośród tych, które znalazłeś?

O: Kiedy po raz pierwszy czytasz scenariusz, zaczynasz myśleć o możliwych lokacjach które mogą się nadać dla tej historii. Dla Epizodu I George miał bardzo konkretne pomysły jak lokacje powinny wyglądać. Wtedy on, ja i Doug Chiang przeglądaliśmy albumy z możliwymi miejscami na świecie, gdzie mogliśmy znaleźć zarówno plenery jak i pewne style architektoniczne, które by się dla nas nadawały.

Gdy już zmniejszyliśmy tę liczbę do kilku dobrych możliwości, Rick McCallum i ja wybraliśmy się w podróż do tych krajów. Robiliśmy zdjęcia, nagrywaliśmy filmy, sprawdzaliśmy możliwości. Następnie wróciliśmy z tymi informacjami by pokazać je George’owi, a on mógł zacząć wybierać lokacje do filmu.

Trudno powiedzieć, która lokacja jest moją ulubioną. Każde nowe miejsce, które odwiedzasz wydaje się być najbardziej ekscytujące, niezależnie czy to wspaniała architektura Włoch, czy pustynie Afryki Północnej. Ale ja zawsze, gdy podróżuję do Afryki jestem zachwycony. To taki piękny kontynent.

Pewnego razu... Królowe w ogniu

2

Od dziś w naszych kinach kolejne premiery, a w nich osoby ze Starwarsówka. Pierwszy film to gratka dla stęsknionych za generałem Huxem, czyli „Królowe zbrodni” (The Kitchen) w reżyserii Andrea Berloffa. Berloff napisał też scenariusz bazując na komiksie Minga Doyle’a i Olliego Mastersa. W rolach głównych występują: Melissa McCarthy, Tiffany Haddish, Elizabeth Moss i Domhnall Gleeson.

Lata 70. W nowojorskiej dzielnicy Hell’s Kitchen udało zamknąć się gangsterów, ale ich interes przejmują ich żony i terror trwa nadal.



Kolejna propozycja to kino sensacyjne z nowym narybkiem w Starwarsówku. Nick Nolte został zaangażowany do „The Mandalorian”, ale w międzyczasie wystąpił w filmie „Świat w ogniu” (Angel Has Fallen). Reżyseruje Ric Roman Waugh, który jest współautorem scenariusza razem z Mattem Cookiem i Robertem Mark Kaman. Poza Nickiem występują: Gerard Butler, Piper Perabo, Morgan Freeman, Jada Pinkett Smith i Danny Huston. Jest to sequel „Olimpu w ogniu” i „Londynu w ogniu”.

Agent służb specjalnych, Mike Banning został wrobiony w próbę zabójstwa prezydenta Stanów Zjednoczonych. Próbując znaleźć dowód swojej niewinności musi uciekać przed FBI i swoją własną agencją.



Fani efektów specjalnych nie mają na co narzekać. Oto na ekranach już od tygodnia można oglądać najnowsze dzieło Johna Dykstry. Dykstra zrobił efekty do dziewiątego filmu Quentina Tarantino, słynnego reżysera westernów, a kto wie czy i nie „Star Treka”. „Pewnego razu... w Hollywood” (Once upon a Time... in Hollywood) to gratka dla wielbicieli lat 60., z historią sekty Charlesa Mansona i zabójstwa w domu Romana Polańskiego w tle. Występują: Leonardo DiCaprio (niedoszły Anakin), Brad Pitt, Margot Robbie, Bruce Dern oraz Al Pacino i Roman Zawierucha jako Roman Polański.

Aktor Rick Dalton i jego przyjaciel i kaskader, Cliff Booth powoli odchodzą w zapomnienie. Starają się jednak na nowo wybić jakoś w Hollywood.

P&O 344: Jak wykorzystujecie szkice koncepcyjne w animatyce?

1



Dziś kolejne pytanie o kwestie filmowe. Odpowiada David Dozoretz z ILM, bazując na doświadczeniach z „Mrocznego widma”.


P: Jak wykorzystujecie projekty koncepcyjne artystów w animatyce?

O: Pewne obiekty, jak choćby budynki w Theed, są zbyt skomplikowane by można było je szybko zamodelować w komputerze. Dlatego artyści Jay Shuster czy Kurt Kaufman rysowali nam tła, a my dodawaliśmy je do ujęć animatycznych. To działa, gdy ujęcie jest niewielkie lub kamera jest tam statyczna. Ale gdy się rusza, zwłaszcza dużo, jak choćby ujęcia z „helikoptera” nad pałacem Theed, to wtedy perspektywa wymaga od nas użycia komputerowych modeli całego miasta.

P&O 342: Scenografię niszczycie, czy staracie się ją zachować?

5



Dziś kolejne pytanie do Gavina Bocqueta, tym razem o to co się stało ze scenografią z „Mrocznego widma”, ale i ogólnie jak wygląda praca scenografa.



P: Po tym jak wszystkie scenografie zostaną zbudowane i użyte do zdjęć, które planowano, co się z nimi dzieje? Przechowujecie je gdzieś by je potem użyć?

O: Przy większości filmów, zazwyczaj scenografię niszczy się jak tylko producenci uznają, że nie będą już potrzebne żadne dodatkowe zdjęcia. Przy Epizodzie I ponieważ planowaliśmy dokrętki, a także mogliśmy potrzebować pewnych elementów do Epizodu II, część scenografii została spakowana i przechowana by użyć jej w późniejszym terminie. A im więcej informacji o Epizodzie II dostawaliśmy, byliśmy w stanie zdecydować, które z tych elementów potrzebujemy zachować.

Truposze nie umierają w deszczowy dzień

6

Dziś polskie premiery filmów dwóch legend kina. Pierwszy to Jim Jarmusch i jego „Truposze nie umierają” (The Dead Don’t Die). W filmie występują: Bill Murray, Adam Driver (Kylo Ren), Tom Waits, Chloë Sevigny, Steve Buscemi, Dany Glover a w mniejszych rolach Tilda Swinton, Selena Gomez czy Iggy Pop. Tym razem Jarmusch postanowił spróbować swoich sił łącząc komedię z klasycznym horrorem o żywych trupach.

W spokojnym miasteczku Centerville zmarli zaczynają wstawać z grobów, a hordy zombie atakować ludzi.



Woody Allen wraca do komedii i Nowego Jorku i tym właśnie jest „W deszczowy dzień w Nowym Jorku” (A Rainy Day in New York). Występują: Elle Fanning, Jude Law, Timothée Chalamet, Liev Schreiber, Selena Gomez i Diego Luna (Cassian Andor).

Młoda para przybywa do Nowego Jorku na weekend, doświadczają złej pogody i niezwykłych przygód, które mogą zmienić ich związek.

National Geographic + suahili + Hamlet w kinach

2

Dziś do naszych kin wchodzi jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. „Król Lew” (The Lion King), to „aktorska” animacja bazująca na klasycznej już baśni Disenya. Za kamerą stanął Jon Favreau („The Mandalorian”). Scenariusz obecnej wersji napisał Jeff Nathanson. Jeśli pójdziecie na wersję z podpisami, to macie szansę usłyszeć Donalda Glovera (Simba) i Jamesa Earla Jonesa (ponownie jako Mufasa). Pozostałych głosów udzielają: Chiwetel Ejiofor, John Olivier, Seth Rogen, Billy Eichner i Beyonce. Muzykę ponownie skomponował, a raczej zaaranżował Hans Zimmer.

W wyniku podstępu Skazy, prawowity władca afrykańskiej sawanny Simba zostaje wygnany. Razem z dwójką swoich nowych przyjaciół, będzie musiał zrozumieć prawdziwe znaczenie odpowiedzialności i męstwa, zanim spróbuje odzyskać swój tron.



Temat na forum

Spider-Man do domu...

9

Od dziś w naszych kinach można oglądać najnowszą produkcję ze stajni Marvela (choć faktycznie wyprodukowany przez Sony). „Spider-Man: Daleko od domu” (Spider-Man: Far from Home) Jona Wattsa to jednocześnie sequel „Spider-Man: Homecoming”, ale już osadzony w realiach po ostatnich “Avengersach”. Scenariusz napisali Chris McKenna i Erik Sommers. Występują: Tom Holland, Samuel L. Jackson (Mace Windu), Jake Gyllenhaal, Marisa Tomei, Jon Favreau („The Mandalorian”), Zendaya i Jacob Batalon. Muzykę skomponował Michael Giacchino („Łotr 1”).

Spider-Man musi się otrząsnąć i odnaleźć w nowej rzeczywistości, ale jednocześnie mierzyć z nowymi zagrożeniami, które pojawiają się na świecie.

Uwaga zwiastun zawiera spoilery do ostatnich „Avengersów”.

P&O 338: Jakiego sprzętu używacie do renderowania?

4



Dzisiejsze pytanie nawiązuje do wcześniejszego i dotyczy szczegółów technicznych pracy nad filmami. Odpowiada David Dozoretz z ILM.



P: Wspomnialiście jakiego oprogramowania używaliście do tworzenia modelów 3D dla potrzeb animatyki. A jakiego sprzętu używacie już do renderowania i renderowania w czasie rzeczywistym?

O: Jak mówiłem wiele razy, wierzę w to, że to artysta jest o wiele bardziej potrzebny niż narzędzia. Cyfrowa technologia, jeśli tak o niej myślisz, jest tylko luksusowym ołówkiem. Zgadzam się, że najbardziej luksusowym, najbardziej wyzwalającym artystycznie ołówkiem jaki powstał, ale to tylko narzędzie, które ma pomóc wyzwolić wyobraźnię artysty. Bez artysty, nic nie osiągniemy.

Pamiętając o tym, dodam, że technologia zawsze jest ciekawa i odpowiem na to pytanie. Przy Epizodzie I używaliśmy Macintoshy na których działały Electric Image, Adobe After Effects, Commotion, PhotoShop czy inne. Przy Epizodzie II dodaliśmy jeszcze software Alias Wavefront’s Maya do naszej narzędziowni i sprawuje się fantastycznie. Często go używaliśmy.

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.