Mroczne widmo

P&O 360: Na jakim sprzęcie robiliście efekty w „Mrocznym widmie”?

2



Dziś pytanie techniczne do ILM. Dotyczyło Epizodu I i oddaje realia tamtego okresu.


P: Jakich platform sprzętowych używaliście do tworzenia cyfrowych efektów „Mrocznego widma”?

O: Podstawową platformą w ILM jest SGI (Silicon Graphics). Stworzyliśmy wiele narzędzi na platformę SGI i mamy długą historię w generowaniu efektów cyfrowych wykorzystując silne strony tego rozwiązania.

Artyści pracują przy stacjach roboczych O2 i wykorzystują potencjał 768 procesorów superkomputera Origin2000, by określić swoją wizję artystyczną jak i zweryfikować to co robią. W nocy artyści wysyłają swoją pracę do super klastera z 1400 procesorami, które renderują realistyczne zdjęcia i to moment w którym grafika komputerowa wchodzi na scenę. To wymaga przepływu wielu terabajtów informacji i uruchomienia przeliczeń milionów operacji graficznych pod zautomatyzowaną kontrolą przez 365 dni w roku... także podczas gdy śpimy. Tak wygląda Industrial Light & Magic.

Siła obliczeniowa ILM jest największa na rynku. Jesteśmy bardzo dumni z tego, że mamy takie możliwości i szybko generujemy sztuczne środowiska tak by wyglądały na rzeczywiste.

Ruchome obrazki stworzone z realistycznych i naturalnie wyglądających grafik komputerowych są w naszym zasięgu ręki.

„Gwiezdne Wojny: Mroczne Widmo” jutro w TV Puls

9



„Gwiezdne Wojny” na TV Puls niedawno się skończyły, ale stacja postanowiła zafundować nam powtórkę. Zaczynamy oczywiście od I Epizodu, czyli „Mrocznego widma”. Emisja planowana jest na niedzielę, 10 listopada 2019 o godzinie 17:20 a jej powtórka na środę, 13 listopada 2019 o 22:00. Jednocześnie film będzie można oglądać także w TV Puls HD.



Zakon Jedi strzeże pokoju w galaktyce. Dlatego kiedy niespodziewanie wybuchają rebelie, dwaj rycerze Jedi – mistrz Qui-Gon Jinn (Liam Neeson) oraz jego uczeń Obi-Wan Kenobi (Ewan McGregor) – udają się na Naboo w celu wynegocjowania pokoju pomiędzy planetą a Federacją Handlową. Okazuje się to jednak niełatwym zadaniem. Następnie po uratowaniu królowej Amidali (Natalie Portman), rycerzom udaje się uciec z Naboo. Po drodze jednak ich statek zostaje uszkodzony. Rycerze Jedi zostają zmuszeni do awaryjnego lądowania na pustynnej planecie Tatooine. Tam poznają chłopca o imieniu Anakin (Jake Lloyd). Mistrz Qui-Gon uważa, że dziewięcioletni Skywalker może być wybrańcem mającym, zgodnie z przepowiednią, przywrócić równowagę Mocy. Następnie po powrocie na Naboo, mały Anakin i królowa Amidala muszą stawić czoła groźnej inwazji, a rycerze Jedi zmierzyć się w walce z groźnym wrogiem, jakim jest Darth Maul. Wkrótce zdają sobie sprawę, że atak jest częścią złowrogiego planu przygotowanego przez Sithów i siły ciemnej strony mocy.

„Mroczne widmo” to pierwszy chronologicznie film otwierający sagę. Wyreżyserowany i napisany przez George’a Lucasa miał premierę w 1999. Występują: Ewan McGregor, Liam Neeson, Natalie Portman, Jake Lloyd, Keira Knightley, Frank Oz, Samuel L. Jackson, Pernilla August, Anthony Daniels, Kenny Baker, Ahmed Best, Brian Blessed, Andy Secombe, Silas Carson, Ray Park i Ian McDiardmid. Muzykę skomponował John Williams, a zdjęcia David Tattersall. Głównym producentem był Rick McCallum.

Kolejny epizod zobaczymy tydzień później.

P&O 354: Dlaczego wycięto sceny w wydaniu VHS Epizodu I?

2



Dziś pytanie do Ricka McCalluma. Stare bo dotyczy wątpliwości na temat zmian w przypadku „Mrocznego widma”.



P: Dlaczego brakuje scen w wydaniu Epizodu I na kasetach wideo?

O: Nie było zmian w „Mrocznym widmie” podczas przygotowania wersji wideo. Wieści o zmianach lub brakujących scenach pochodzą od fanów pamiętających inaczej pewne szczegóły, gdyż zmieniło się im środowisko oglądania filmu.

Do tego dochodzi standardowy problem z wersją pan & scan, gdzie obcinane są krawędzie, ponieważ kształt ekranów telewizyjnych jest inny niż kin. Dlatego wiele szczegółów tła niestety przepada. Dlatego też „Mroczne widmo” w wersji kolekcjonerskiej zawiera wersję szerokoekranową.

K: Poza reklamowaniem kolejnego wydania, Rick pominął jedną rzecz. Przynajmniej jedna zmiana miała miejsce. W senacie zastąpiono ludzi siedzących za Orn Free Taa twi’lekankami. Więcej o tej zmianie i innych, późniejszych, przeczytacie tutaj. Oryginalna kinowa wersja, bez żadnej zmiany, nigdy nie została wydana.

P&O 349: Co było w Epizodzie I najtrudniejsze do narysowania?

8



Dziś pytanie dotyczące “Mrocznego widma” i pracy Douga Chianga.

P: Co było najtrudniejszym elementem Epizodu I do wymyślenia i narysowania?

O: Trudno mi sobie zidentyfikować jeden konkretny element, gdyż wszystko przy Epizodzie I było wyzwaniem. Jeśli miałbym jednak wskazać jeden aspekt, byłaby to nowa filozofia estetyki, która jest widoczna w projektach tak mocno na ile to możliwe jednocześnie utrzymując je w uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. Próbowanie stworzenia czegoś nowego i świeżego przy tej ilości scenografii filmowej jaką mamy dziś jest trudne. Szczęśliwie, mieliśmy silne wsparcie George’a. A co do innych rzeczy, to roboty i statki kosmiczne sprawiały mi trudność, mimo, że właściwie rysuję je przez cały czas.

„Gwiezdne Wojny: Mroczne Widmo” jutro w TV Puls

17



Tym razem saga „Gwiezdne Wojny” trafią do TV Puls. Zaczynamy oczywiście od I Epizodu, czyli „Mrocznego widma”. Emisja planowana jest na środę, 21 sierpnia 2019 o godzinie 20:00 a jej powtórka na niedzielę, 25 sierpnia 2019 o 17:20. Jednocześnie film będzie można oglądać także w TV Puls HD.



Zakon Jedi strzeże pokoju w galaktyce. Dlatego kiedy niespodziewanie wybuchają rebelie, dwaj rycerze Jedi – mistrz Qui-Gon Jinn (Liam Neeson) oraz jego uczeń Obi-Wan Kenobi (Ewan McGregor) – udają się na Naboo w celu wynegocjowania pokoju pomiędzy planetą a Federacją Handlową. Okazuje się to jednak niełatwym zadaniem. Następnie po uratowaniu królowej Amidali (Natalie Portman), rycerzom udaje się uciec z Naboo. Po drodze jednak ich statek zostaje uszkodzony. Rycerze Jedi zostają zmuszeni do awaryjnego lądowania na pustynnej planecie Tatooine. Tam poznają chłopca o imieniu Anakin (Jake Lloyd). Mistrz Qui-Gon uważa, że dziewięcioletni Skywalker może być wybrańcem mającym, zgodnie z przepowiednią, przywrócić równowagę Mocy. Następnie po powrocie na Naboo, mały Anakin i królowa Amidala muszą stawić czoła groźnej inwazji, a rycerze Jedi zmierzyć się w walce z groźnym wrogiem, jakim jest Darth Maul. Wkrótce zdają sobie sprawę, że atak jest częścią złowrogiego planu przygotowanego przez Sithów i siły ciemnej strony mocy.

„Mroczne widmo” to pierwszy chronologicznie film otwierający sagę. Wyreżyserowany i napisany przez George’a Lucasa miał premierę w 1999. Występują: Ewan McGregor, Liam Neeson, Natalie Portman, Jake Lloyd, Keira Knightley, Frank Oz, Samuel L. Jackson, Pernilla August, Anthony Daniels, Kenny Baker, Ahmed Best, Brian Blessed, Andy Secombe, Silas Carson, Ray Park i Ian McDiardmid. Muzykę skomponował John Williams, a zdjęcia David Tattersall. Głównym producentem był Rick McCallum.

Kolejny epizod zobaczymy tydzień później.

P&O 343: Czy Qui-Gon zawsze był w scenariuszu?

4



Dziś pytanie do Robin Gurland, dyrektor odpowiedzialnej za zatrudnienie aktorów, dotyczące szczegółów „Mrocznego widma”.



P: Czy postać Qui-Gon Jinna była początkowo w historii George’a Lucasa, czy raczej została stworzona specjalnie dla Liama Neesona?

O: Qui-Gon Jinn był zawsze w scenariuszu.

K: Prawdopodobnie źródłem tego pytania jest encyklopedia multimedialna – Star Wars Episode I Insider’s Guide. Tam są fragmenty, także pierwotnych wersji scenariusza do „Mrocznego widma”, gdzie Qui-Gona nie ma. Wraz z rozwojem scenariusza Jinn przejął część scen, w których początkowo miał być Kenobi. Więc to nad czym można się zastanawiać to na ile była to nowa postać, a na ile jej ewolucja spowodowała, że zaczął pełnić rolę głównego bohatera i mentora Obi-Wana.

P&O 341: Skąd czerpałeś inspiracje tworząc myśliwiec Naboo?

4



Dziś kolejne pytanie do Douga Chianga o „Mroczne widmo”, ale tym razem o inspiracje.



P: Co było inspiracją dla projektu myśliwca Naboo?

O: Najważniejszą inspirację czerpałem z spinki do włosów w stylu art nouveau. Ta przepiękna spinka miała długi, stożkowy kolec na jednym końcu i dość wyszukaną formę na drugim. Co prawda sama spinka w żaden sposób nie wygląda jak myśliwiec Naboo, to jednak było w niej coś, co zaiskrzyło w mojej wyobraźni. Od razu wiedziałem, że to będzie interesujący kształt dla statku kosmicznego. Często moje inspiracje projektów pochodzą od bardzo dziwnych obiektów, jak ten. Zapewne żaden zdrowy na umyśle człowiek, nie spojrzałby na tę spinkę do włosów i pomyślał, że byłoby fajnie zrobić z niej statek kosmiczny.

P&O 337: Jak ci się podobało „Mroczne widmo”?

29



Dziś kolejne pytanie do Douga Chianga, tym razem o odbiór swego dzieła.



P: Jak to jest zobaczyć w końcu ukończone „Mroczne widmo”, wiedząc o tych wszystkich szczegółach w których uczestniczyłeś? Czy cię zaskoczyło w jakiś sposób?

O: Zobaczenie fantastycznej roboty wszystkich, która ułożyła się w dwie godziny wartej i czystej rozrywki to uczucie niesamowitego spełnienia. Mój wkład w film nie zabrał mi nic z radości. Gdy światła zgasły, byłem znów 15 letnim dzieckiem, które ponownie odkrywa „Gwiezdne Wojny” po raz pierwszy.

Jedynym zaskoczeniem dla mnie, w dodatku bardzo przyjemnym, było to jak całość pięknie się zgrała razem. Często gdy się pracuje przy projektach tak wymagających jak „Gwiezdne Wojny”, jest zbyt wiele różnych aspektów, by móc naprawdę wiedzieć, czy one się zgrają tak jak planowano. Szczęśliwie mieliśmy tu pełne zaufanie George’a oraz jego wizję, która nas prowadziła.

P&O 332: Ile z animatyki znalazło się w finalnym filmie?

3



Dziś kolejne pytanie o szczegóły techniczne Epizodu I. Odpowiada David Dozoretz z ILM.



P: Jaką rolę odegrała animatyka w określeniu finalnych akcji na ekranie w Epizodzie I?

O: Wiele z finalnych ujęć w „Mrocznym widmie” było dokładnie takich samych jak animatyka. Generalnie ILM rozwijał każde z ujęć i zmieniał tylko kilka kompletnie, gdyż tego potrzebowały. Czasem musisz dopracować istotne szczegóły finalnego ujęcia, czasem problemy narastają i potrzeba kompletnego przeprojektowania. Jednakże większość ostatecznych ująć była bardzo podoba do animatyki. Dla artysty zajmującego się animatyką największa nagrodą jest to, gdy dostarcza się kompletne ujęcie i ono podoba się George’owi. Kilka z nich faktycznie znalazło się w filmie, jak choćby pierwsze ujęcie Coruscant.

Do trzech razy... wyścig?

Facebook
12

Jednym z zachwalanych przez fanów momentów pojawiających się w „Mrocznym widmie” jest efekciarski wyścig ścigaczy na Tatooine. Jednak cała sekwencja pojawiająca się w filmie, podejrzanie przypomina kalkę scen z dwóch innych obrazów: amerykańskiego „Grand Prix” z 1966 oraz norweskiego „Flåklypa Grand Prix” z 1975 roku. Musimy przyznać jednak, że Geroge Lucas nigdy nie ukrywał czerpania inspiracji ze światowej kinematografii, nie zapominając o jego młodzieńczej fascynacji rajdami samochodowymi.



Flåklypa Grand Prix (1975) vs. Star Wars: The Phantom Menace (1999) Racing Sequences from Kristoffer Hellesmark on Vimeo.

Archiwum wiadomości dla działu "Mroczne widmo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.