Zemsta Sithów

Kolejny dzień w studiu nagraniowym

Resztki Imperium za StarWars.com

„To będzie mocny początek” – mówi Lucas patrząc co ma być nagrywane.
„Dzień dobry panie i panowie. 6M7 będzie dziś pierwszy” – mówi John Williams, stając na podium ze swą batutą. Orkiestra zasiada na swych krzesłach, batuta opada by rozpocząć nagrania i w tym momencie słychać znany refren. Bynajmniej nie 6M7, a „Happy Birthday to You” (gdyż Williams miał wtedy akurat swoje urodziny). Williams uśmiechnął się i po wszystkim podziękował wszystkim za niespodziankę. Były to jego 42 urodziny, odkąd związał się z Londyńską Orkiestrą Symfoniczną.

A nagranie rozpoczęło się od bardzo mocnego, energicznego początku. (Spoiler): Muzyki ze środka pojedynku Anakina i Obi-Wana, w której walczący są tak pochłonięci walką, że zupełnie ignorują to co dzieje się wokół nich. W tle będzie widać rafinerie na Mustafar. Muzyka jednak ignoruje całkowicie wygląd i klimat wulkanicznej planety, koncentrując się na postaciach. (Koniec Spoilera) Shawn Murphy uważnie wsłuchuje się w nagraną melodię i sugeruje przeniesienie mikrofonów, by lepiej zarejestrowały poszczególne instrumenty. Williams przyznaje się, że lubi myśleć o tych utworach w sposób operowy.

(Spoiler):Zupełnie inaczej brzmi pojedynek Grievousa i Obi-Wana. Jest szybszy, bazuje na ośmiu nutach. Spróbujcie sobie wyobrazić dźwięki z „Battle In the Snow”, gdy AT-AT kroczy dumnie w Imperium, tylko zagrane zupełnie w przyśpieszonym tępie. Grievous jest szybki i niebezpieczny. Obi-Wan ledwo za nim nadąża, a orkiestra to stara się oddać. (Koniec Spoilera) Williams zastanawiał się tylko, czy bębny nie są zbyt rozpoznawalne. Potem nagrywano temat towarzyszący wyznaniu Dartha Sidiousa.

Niestety Pablo nie mógł uczestniczyć w reszcie nagrania, gdyż szykował czat z Rickiem McCallumem. Na sesji nagraniowej gościł natomiast Jackie Stewart, legendarny uczestnik wyścigów Grand Prix.

W środę będzie kolejny dzień nagrań, jednak ekipa Hyperspace (w osobie Pablo) zbiera się już do powrotu na Ranczo Skywalkera, by śledzić postępy prac ILMu i Skywalker Sound.



Tagi: Epizod III: Zemsta Sithów (885) George Lucas (994) John Williams (384) Pablo Hidalgo (305) plan (92) Relacja (276) Soundtrack (74)

Komentarze (11)

To dobrze, że mają kryptonimy - dziętki temu ciekawiej będzie, kiedy zobaczymy płytkę z muzyką...

6M7? Poprzednio jeden z utworów zwano 6M9 , czyżby pomyłka , bądź każdy z nich nosi kryptonim?

trochę niedorzeczne, ale w tym pojedynku najchętniej usłaszałbym Across the Stars...

Mnie ciekawi jaka będzie muzyka do walki Yoda vs. Sidious

Z początku, Jedi Master Zalew miałem ten sam problem ;p
Co tu duzo mówić: Happy birthday panie Williams :)

w pierwszym momencie pomyślałem, że Williams ma 42 lata... stwierdziłem, że jest nieco kosmetycznie zaniedbany, ale za chwilę zrozumiałem prawdziwy sens i trochę mi się głupio zrobiło :D. mam nadzieję, że na muzyce się nie zawiedziemy, jak również na całości filmu.

Sto lat, panie Williams.
Muzyki sie juz doczekac nie moge, te newsy tylko mi zaostrzaja apetyt, mhmm...

Faaajnie :))) Takie utwory jak na przykład ten z walki Anakina z Obim napewno zapadną nam w pamięć. A tak poza tym to wszystkiego najlepszego panie Williama :)

chodzmy na plaze :PPPPP

Bardzo miły spoiler. 100 lat, Mistrzu Williams :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Zemsta Sithów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.