Star Wars TV

Ewan McGregor nie opuścił Obi-Wana, serial nadal w produkcji

Zaczniemy od powodu zamieszania. Na twitterze pojawia się informacja, że Ewan McGregor opuścił produkcję serialu o Kenobim z powodu różnic artystycznych. Bez głównego aktora, serial ten nie tylko zostałby opóźniony, ale bardziej prawdopodobne wręcz skasowany.



Jak to z plotkami bywa, od razu zostaną podchwycone i z „wręcz prawdopodobnie” skasowany, w kolejnych źródłach serial o Kenobim stał się „definitywnie” skasowanym. Cóż, nabrali się na to też bardziej uznani dziennikarze, w tym Anthony Breznican. Potwierdził on ostatecznie, że to bzdurna plotka, serial jest w produkcji.



Ostatecznie agencja reprezentująca interesy McGregora udzieliła sprostowania tej informacji magazynowi „The Wrap”. Wg nich plotki o skasowaniu serialu są całkowicie nieprawdziwe. Prace trwają zgodnie z tym, co zapowiedziano.

Tak więc serial o Obi-Wanie powstaje, z Ewanem McGregorem w roli głównej. Zdjęcia rozpoczną się w połowie roku. Reżyserem będzie Deborah Chow. Premiera na Disney+ w przyszłym roku.



Tagi: Deborah Chow (14) Disney+ (108) Ewan McGregor (414) Plotki (1106) Serial aktorski (186) Serial o Obi-Wanie (14)

Komentarze (10)

Star Wars nie były i nie są "prostym blockbusterem" [2]
To zawsze był największy blockbuster :)

@Jedi Temple: Wiesz, jakby posłuchać co o SW myśleli aktorzy podczas kręcenia ANH, to równie dobrze mogliby się na to powołać. No przynajmniej sir Alec, bo nowicjusze raczej nie mogą sobie pozwolić na wybrzydzanie :P

@radio: Pisałem ogólnie, bo często to słychać przy wymianie reżyserów prostych blockbusterów.

@rebelyell może chodzi o jakieś nonsensy na miarę całe filmy The Rise Of Skywalker

Star Wars nie były i nie są "prostym blockbusterem". xD

Blockbuster to filmy takie jak "Mission Impossible X", "XxX", "Die Hard X", "Węże w samolocie", "Transformers X", "Fast & Furious X", "Rambo X", "Terminator X" i tak dalej...

Z artystycznego punktu widzenia, to kompletnie dwa różne światy. Star Wars to po prostu... Star Wars. xD
Jedyne w swoim rodzaju dzieło.

Widomo, że bez Ewana McGregora ten serial nie miałby racji bytu. A swoją drogą często bawią mnie te "różnice artystyczne" w prostych blockbusterach :P

Już się bałem, że panu E. nie spodobały się foremki do lepienia babek, łopatka lub wiaderko. Ufff, są w stylu Jedi.

Hehe, jak dobrze, że nie zaglądałem za bardzo we wczorajsze internety. O jeden stresik dziennie mniej :P
Btw. naprawdę zaczynam zazdrościć Disneyowi tego niezdecydowania, i w ogóle, tak całościowo podejścia do SW :D

Jaki serial taki dramat.

Matko, jaki wczoraj był dramat w Internetach...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.