Skywalker. Odrodzenie

Maz Kanata, Babu Frik i Leia, czyli efekty specjalne w „Skywalker. Odrodzenie”

Jeśli nie oglądaliście dość dokładnie filmu, mogliście zgubić jedną rzecz. Nien Nunb zginął podczas bitwy o Exegol. Potwierdziła to także Rae Carson, która jest autorką powieściowej adaptacji IX Epizodu.



Dziś kilka ciekawostek o efektach specjalnych. Maz Kanata w „Skywalker. Odrodzenie” nie jest komputerowa. Przy „Przebudzeniu Mocy”, grała ją Lupita Nyong’o, w technologii motion-capture. Na ruchy aktorki nałożono cyfrowy „makijaż”, w ten sposób powstała Maz. W przypadku IX Epizodu zastosowano inną technologię. Maz tym razem została zaprojektowana przez zespół Neala Scanlana, czyli jest pewną formą kukiełki. Oczywiście ta Maz z VII Epizodu była podstawą do tego, co chcieli osiągnąć, ale tym razem postać ta w całości jest animatroniczna. Co więcej użyto dokładnie tej samej technologii, którą próbowało w „Łotrze 1”. Tam Bistan, czyli kosmiczna małpa w gwarze twórców, był operowany za pomocą tak zwanego data suit. Maz obsługiwały dwie osoby, które stały obok J.J. Abramsa, zaś sama kukiełka znajdowała się na planie. Cała trójka mogła widzieć ruchy Maz i korygować je zdalnie.



Neal Scanlan odpowiedział na pytanie dlaczego w ogóle zmienili komputerową Maz, która w końcu była dość dobrze przyjęta. Nikt się nie czepiał sztuczności. Zdaniem twórcy chodziło tu o coś więcej, także o to, by dodać scenom z Leią innego wymiaru, czegoś bardziej rzeczywistego, intymnie wciągającego. Skończyło się na animatronice.

Maz została komputerowo poprawiona, acz w niewielkim stopniu. Z kukiełki usunięto kable.

Specjalista od efektów specjalnych, Patrick Tubach, zdradził, że Billie Lourd zagrała Leię w jednym ujęciu. We wspomnieniach widzimy Leię szkoloną przez Luke’a. Lourd, córka Carrie Fisher ze względu na fizyczne podobieństwo, zagrała w tej scenie Leię. Tylko twarz została poprawiona komputerowo. Roger Guyett zauważa, że stroje Lei, a nawet fryzura czy biżuteria zostały komputerowo zmodyfikowane. Wykorzystano tak naprawdę głównie twarz Carrie z nagrań z „Przebudzenia Mocy”. Reszta miała wyglądać inaczej, tak byśmy nie mieli wrażenia, że to jakieś odrzuty z VII Epizodu. Roger wspomniał, że na pierwszych spotkaniach z Abramsem ludzie z ILM mieli obawy wobec tego, że chcą wykorzystać ujęcia z VII Epizodu. J.J. uspokoił ich mówiąc, że tak naprawdę zależy mu tylko na czterech, może pięciu scenach z Leią. Wówczas Guyett przyznał, że ekstrakcja twarzy Fisher z nagranego materiału i wykorzystanie go jest jak najbardziej możliwa. Roger mówi też, że w scenach, w których widzimy całą postać Lei, to są to odrzucone ujęcia z „Przebudzenia Mocy”, natomiast jeśli w scenie widać głównie jej twarz, to reszta postaci została stworzona komputerowo. Zaś i tak olbrzymim wyzwaniem było dopasowanie sceny, scenariusza i filmu, do tych ujęć, które pozostały. Nawet dla ILM to nie było łatwe zadanie, wymagające bardzo starannego planowania i pilnowania szczegółów. To nie było tylko skopiowanie jej twarzy. Nawet jeśli tworzyli coś cyfrowo, to bardzo starannie starali się wpierw zbadać jej posturę z „Przebudzenia Mocy”, by móc ją komputerowo odtworzyć.



Dodatkowym problemem jest to, że klisza czy nagranie cyfrowe jest płaskie. Tym samym łatwo zgubić perspektywę, sprawić, że Leia nagle stałaby się wyższa lub niższa. Do tego dochodzi jeszcze kwestia świateł, dopasowania się do nich.

Bardzo trudną do nakręcenia sceną okazała się ta, w której Leia mówi: „Nigdy nie lekceważ droidów”. W ujęciu, które się zachowało, Carrie odwraca się i zmierza ku kamerze. Trzeba było zgrać to z ruchami Daisy Ridley. Wymagało to co najmniej kilku podejść i prób. Roger przyznaje, że zawsze w takim momencie, jest pokusa by skorzystać z grafiki komputerowej, ale starali się przede wszystkim zachować nagrania Carrie tam gdzie mogli, w takiej formie jakie po niej pozostały.

Babu Frik to z kolei kolejna postać, która powstała dzięki animatronice i wytężonej pracy zespołu Neala Scanlana. Babu oczywiście jest operowaną kukiełką. Sceny z nim nagrywano na zielonym ekranie, a następnie poprawiano komputerowo. Głosem Babu jest Shirley Henderson (Jęcząca Marta z serii o Harrym Potterze). Abrams wpadł na pomysł, by ona także operowała twarz Babu. Aktorka dołączyła do zespołu zajmującego się kukiełkami.



Scanlan przyznaje, że rola Babu, a tym samym także jego wygląd, zmieniały się w różnych wersjach filmu. Początkowo miał być bardziej mistyczny, trochę w klimatach zen. Ale przy tym wszystkim jego wielkość i mniej więcej wygląd się nie zmieniły znacząco. Scanlan dodaje, że warto też rozglądać się po warsztacie Babu. Tam powinien być gdzieś mały robot z logo Bad Robot (firma Abramsa). Neal nie wie, gdzie dokładnie, bo nie dostrzegł go jeszcze na filmie, ale jest przekonany, że on tam gdzieś jest. W końcu go przecież zrobili.

Natomiast z innych ciekawostek, w filmie możemy usłyszeć zarówno Abramsa jak i Chrisa Terrio. Reżyser podkłada głos D-O, zaś współscenarzysta z kolei mówi głosem pułkownika Aftaba Akbara.



Tagi: Bad Robot (46) Billie Lourd (41) Bryan Young (51) Carrie Fisher (339) Chris Terrio (24) Daisy Ridley (218) Epizod IX: Skywalker. Odrodzenie (322) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (836) Harry Potter (101) Industrial Light & Magic (245) J. J. Abrams (485) Lupita Nyong`o (84) Łotr 1 (spin-off) (460) Neal Scanlan (40) Rae Carson (13) Roger Guyett (27)

Komentarze (17)

@Kwarc
Ja mam niedosyt co do rozmiaru jej roli w TROS (o TLJ nie wspominam, bo tam lepiej żeby jej nie było, w tym kształcie)

Ja bym zauważył, bo TLJ by zyskało bez tej sceny połączenia z Maz, która była strasznie durna :P

Co kogo obchodzi w jakiej technologii zrealizowano Maz Kanatę? Kogokolwiek przejmuje się tą dynią w goglach? Mogłoby w ogóle jej nie być i nie zauważylibyśmy różnicy...

Maz cyfrowa, kukiełkowa - jeden pies. Dno.

Sceny z Leią zje...e jak cała ta trylogia.

To dialogi nagrane jeszcze za życia Carrie.

Po przeczytaniu tego newsa nadal nie łapię najwazniejszego: co z głosem Lei? Jak zrobili dialogi?

Babu ukradł ten film, nawet mojej mamie się podobał. :D

Leia w TROS wygląda o niebo lepiej niż Tarkin w R1, i o siedem nieb lepiej niż "Leia" w R1.

BTW ostatni akapit jest fatalnie zredagowany, drogi Lordzie.

Jak tak patrzę na moment gdy Leia wręcza miecz świetlny Rey, to jakoś tak kojarzę że to chyba nawet było opublikowane w dodatkach do TFA.
No i te rozmowy, które Leia prowadzi - niektóre z nich brzmią trochę sztywno i sztucznie.

Niemniej faktycznie, zasadnicza kwestia jest taka jak to widzą osoby, które nawet nie wiedzą że Carrie nie żyje i myślą że to normalnie nakręcona scena. Myślę, że ludzie powinni jednak dostrzec że coś nie gra - zwłaszcza w dialogach.

Prawda, sceny z Leią wyglądają na wycięte z TFA. Chociaż z drugiej strony... My wiedzieliśmy, że nimi będą. Jak ktoś nie "w temacie" to pewnie tego nie dostrzega.

Babu rządzi!

Trylogię o Babu !

Spin-off o Babu, to jest to czego wszyscy potrzebujemy.

Spin-off o Babu, oglądałbym. Więcej razy niż TRoSkę.

Nien zginął? Well, fu** you Abrams.

A sceny z Leią wyglądają jak odrzuty z TFA, więc niech nie chrzanią głupot.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Skywalker. Odrodzenie"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.