Han Solo

Jak powstawał pościg na Corelii

Industrial Light and Magic na swoim profilu opublikowało krótki dokument o efektach do „Hana Solo”. Tym razem koncentrują się na pościgu na Corelii. W filmiku można zobaczyć zarówno skończone ujęcia, jak i wersje bardzo surowe.



Tagi: dokument (57) Han Solo (spin-off) (300) Industrial Light & Magic (224)

Komentarze (13)

SOLO 10/10 💗

SOLO, to mogli kręcić katarynką, a i tak wyszedłby dobrze. ~:P

@Wolf Sazen
Solo nie był kręcony kamerami IMAX, został tylko skonwertowany do tego formatu.

Przecież od TFA wiadomo, że to całe boom na powrót do efektów analogowych w nowych SW to zwykła ściema, którą widać tylko w bliskich planach lub zamkniętych scenografiach.

SOLO to ekstra robota, jak każde Disneyowskie SW, a jak ktoś chce,to zawsze się do czegoś przyczepi w stylu "Paganini to on nie jest".

@Wolf Sazen Tak trudno wziąć pod uwagę, że choćby te kilkanaście lat temu amerykańskie blockbustery mogły wyglądać lepiej? To nie marudzenie, tylko zwyczajna opinia. Ja wiem, że większość widzów idzie jak stado i bierze co dają, ale ja wybieram sobie to, co dobre. Cóż, nie moja wina, że w Hollywood tych dobrych rzeczy jest coraz mniej. Bawi mnie ten ślepy zachwyt nad wszystkim co nowe, bez względu na jakość. Widziałem w kinie IMAX nie jeden blockbuster, i wiesz co? I nic. Nadmiar komputera zawsze będzie nadmiarem komputera, z tą ewentualną różnicą, że w większej skali. Efekty komputerowe najszybciej się starzeją. Mnie zwyczajnie męczą te blockbustery z ostatnich kilku lat. Przerost formy nad treścią. Poza tym, (za wyjątkiem jednego kina, bynajmniej nie sieciowego) wolę bardziej kameralną salkę, gdzie najczęściej nie ma ciamkaczy popcornu gadających przez cały seans niepotrafiących zachować kultury i wyciszyć telefonu. Efekty praktyczne w ostatnich "Gwiezdnych Wojnach" to akurat jeden z niewielu plusów. Przy sekwencjach finałowych walk wokół Starkiller było tak dużo nałożonych warstw, filtrów i innego dziadostwa, że już po chwili byłem tym kompletnie wymęczony.

W Mrocznym Widmie jest ich znacznie wiecej niż w AotC i RotS. Zobacz materiały wideo zarejestrowane w trakcie tworzenia trybun i pozostałej infrastruktury toru wyścigowego. Ekipa musiała zbudować scenografię wyższą z powodu wzrostu Liama Neesona.

Filmik wiele nie pokazuje, ale zrobili fantastyczną robotę w wykreowaniu całego świata. Jeśli chodzi o nasycenie kolorów to również moim zdaniem jest bardzo dobrze. To tak jakby przyczepić się do Szeregowca Ryana, że nie wygląda cukierkowo. Cały film świetnie mi się oglądało. Dodam tylko, że Solo cierpi na to samo co Mroczne Widmo. Jest w nim znacznie więcej efektów i praktycznych modeli niż to może się wydawać.

Kurde, jak dobrze, że nie znam się na filmach. Dzięki temu zarówno stare, jak i te nowe bardzo mi się podobają pod względem wizualnym :D. Filtr w Solo może i jest, ale jak dla mnie tylko dodaje klimatu.

Jak dla mnie Korelia wyglądała świetnie, pościg dynamiczny a efekty wyglądały tip top. Ciężko znieść już do marudzenie "że kiedyś był lepiej bo wszystko było prawdziwe". Taa, i właśnie te praktyczne efekty nie dają już rady w epizodzie VII i VIII. A malkontentom polecam blockbustery oglądać w IMAXie - po to są kręcone kamerami IMAX i po to efekty są tak robione a nie inaczej aby uzyskać jak najlepszy efekt na możliwe największym ekranie. Niestety przez to w mniejszych salkach wyglądają gorzej...

toś chyba nie widział Infinity War. tam 90% filmu to green screen. Solo wyglada 2x lepiej.

myślałem ze barwy to tylko moje prywatne odczucie ;p
BTW cały ten pościg mi w ogóle nie pasuje, przypomina oklepany i sztampowy poscig z co drugiego filmu akcji.

Za dużo efektów komputerowych jest w tym filmie, co niestety wyraźnie daje się odczuć podczas seansu. Poza tym Disney i Lucasfilm stosują dziwaczną korekcję barwną, której nie jestem w stanie zdzierżyć. Dobre efekty komputerowe są np. w "Incepcji". Wykorzystano je tam sensownie, nie ma ich za dużo. W dodatku część efektów - jak choćby wirujący tunel - została uzyskana bezpośrednio na planie. Takie materiały promocyjne (słowo "filmik" brzmi infantylnie) jak ten powyżej mają oczywiście wywołać zachwyt u widza i natychmiast rodzące się pytania w stylu "jak oni to zrobili?". Może i sporo pracy włożono w ten obraz, ale efekt końcowy jest jaki jest (zresztą, po większości współczesnych blockbusterów to widać). Pomijając kwestie scenariuszowe czy aktorskie, klasyczne "Gwiezdne Wojny" ogląda się zdecydowanie przyjemniej, nie wywołują u widza takiej padaczki i nie męczą.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Han Solo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.