Skywalker. Odrodzenie

Zdjęcia do Epizodu IX zaczną się latem



J.J. Abrams nie może się już doczekać momentu, w którym będzie mógł zacząć zdradzać, co przygotował nam w Epizodzie IX. Reżyser i scenarzysta jest zaskoczony tym, że wrócił do sagi, ale też bardzo zadowolony z możliwości jakie to ze sobą niesie. Epizod IX to jest projekt nad którym właśnie pracuje najbardziej. Nawet jeśli jeździ gdzieś po świecie, czy to promując własne filmy, czy „Gwiezdne Wojny”, to chętnie wraca do Epizodu IX. A sagę reklamował na D23 Expo w Japonii. Akurat nie pojawił się tam osobiście, nagrał jedynie filmik, w którym zdradził, że obecnie poprawia scenariusz (razem z Chrisem Terrio), zdjęcia zaś rozpoczną się latem tego roku.

Zważywszy, że lato to u filmowców okres od maja, być może kamery ruszą w okolicach premiery „Hana Solo”, czyli jakieś 4 lata po „Przebudzeniu Mocy”.

Filmem, który pokonał w amerykańskim boxofficie „Ostatniego Jedi” jest „Jumanji”. Co prawda jedynie zdetronizował go z pierwszej pozycji (na kilka tygodni), bo do wyniku Epizodu VIII raczej mu daleko, ale producenci są dumni i pewni. Tak bardzo, że sequel „Jumanji” ma wejść w grudniu 2019 i ponownie zmierzyć się z sagą.



Tagi: Chris Terrio (25) D23 Expo (75) Epizod IX: Skywalker. Odrodzenie (350) J. J. Abrams (493)

Komentarze (55)

@Soap93 i inni
JJA nie mógł powiedzieć, że film jest zły, ponieważ TLJ jest dokładnie taki, jaki JJA chciał, żeby był. Rian Johnson potraktował opowieść w taki sposób, i ustawił wydarzenia tam, gdzie życzył sobie tego Abrams. Czy tego chcesz czy nie, to Abrams jest twarzą j jednym z głównych architektów nowej trylogii. Facet odpowiada za te filmy finansowo i moralnie, Gwiezdne Wojny są zwieńczeniem jego kariery. Mimo, że "full writing credits" idą do Johnsona, tak naprawdę jego wolność twórcza podczas pisania scenariusza TLJ polegała pewnie na tym, że mógł umieścić przecinek, tam gdzie chciał (w dużym uproszczeniu). Jeżeli JJA oczywiście uważał, że przecinek TAM POWINIEN BYĆ. Johnson okazał się być bardzo sprawnym realizatorem i bezkonfliktowym facetem czującym zarówno SW jak i wielkobudżetowe kino akcji, dlatego dostał swoją trylogię - ponieważ sprawdził się na najtrudniejszym "odcinku frontu". Tak jest w prawdziwym życiu.

W dzisiejszym Hollywood ani w żadnej innej korporacyjnej rzeczywistości nikt nie traci roboty z powodu "różnic artystycznych". Lord i Miller, dwaj kawalarze, nie zrozumieli że film nie jest ich i że mają realizować wizję Kasdana. Nie umieli grać w drużynie. Trevorrow po sukcesie "Parku" zmienił się w totalnie narcystycznego świra, który nie przyjmował żadnej krytyki ani sugestii, człowieka, z którym absolutnie nie dało się pracować i nikt nie chciał. Który na dodatek skompromitował się "Book of Henry". Ale znowu głównym powodem jego wylotu była jego nieumiejętność gry w zespole!

Lucas stworzył 3 przełomowe filmy, ponieważ w tamtych czasach był człowiekiem, który potrafił odrzucić swoje ego i pracować zespołowo, i tego samego wymagał od swoich współpracowników. Tak powstają rzeczy wielkie.

A co JJ miał powiedzieć, że film jest zły? tam nikt nie powie złego słowa o nikim. reżyserzy są wywalani z powodu "różnic artystycznych". Nawet Lucasa musiał odszczekać swoj hejt.

@darth_numbers - dokładnie tak.

@Soap93 "Czepłam się" nie Twoich oczekiwań czy oceny filmu, ale argumentacji typu "wszyscy fani lubią...", "wszystkie kobiety pragną...", "wszyscy Polscy chcieliby..." bo wystarczy jeden osobnik danej populacji, który się nie zgadza i argumentacja poszła do piachu..., a do tego to takie... populistyczne ;)

A co do moich oczekiwań... to długa rozmowa nadająca się do klubu dam/dżentelmenów z dobrą herbatką w garści. Powiedzmy tylko, że po x-nastu latach czytania EU wizja Luke`a znowu ratującego dzień przejadła mi się na tyle, że rozstałam się ze SW do momentu, w którym pierwsi recenzenci TLJ zaczęli mówić "hej, tu jest inaczej, niż myślicie...". Więc wróciłam i na razie mi się podoba, bo IMO jest inaczej, niż było. Tyle :)

@dansty Nie wiem nic o funkcjonowaniu Akademii Luke`a w nowym kanonie, ale jeżeli zostawił wszystko po staremu, to żenua XD W Legendach on ten celibat zniósł.

@darth_numbers: Uwielbiam ten komentarz.
@Darth Starkiller: Osoby wychowane na prequelach często za najlepszą część "Gwiezdnych wojen" uważają "Zemstę Sithów".
@disclaimer: Był Jedi, więc obowiązywał go celibat, prawda? ;)

Luke jest prawiczkiem :D

A to nie boty minusujo tylko banda prawiczków :D

Może moje wnuki będą uważać, że "Atak klonów" to najlepsza część Star Wars, a "Nowa nadzieja" to jakiś nieśmieszny syf.

Boty minusujo, krytykom nie podoba się niezwykła radość innych, a teraz jeszcze nie wiedzo co krytykujo, bo lubio Abramsa. :((

@Wszyscy pokładający swe "nadzieje" w J.J. Abramsie.
Ludzie, dorośnijcie. Jeżeli myślicie, że JJA jest w jakiejś "twórczej opozycji" do Riana Johnsona, to nie macie pojęcia jak to wszystko działa. TLJ wyszedł dokładnie taki, jak życzył sobie tego JJA, który był producentem wykonawczym. A to znaczy, że miał absolutną kontrolę nad filmem na KAŻDYM etapie jego powstawania, nie tylko nad budżetem i harmonogramem, ale też nad procesem pisania scenariusza, zdjęciami i post-produkcją. JJA widział i zatwierdzał codziennie materiał zdjęciowy. Wydaje Wam się, że J.J. Abrams żył w totalnej nieświadomości, dokąd zmierza projekt o wartości 300 milionów USD, a teraz będzie coś "odkręcał" i "ratował"? Puknijcie się w czoła. Jedyne, czego JJA w głębi serca żałuje, to to, że sam nie wyreżyserował "Ostatniego Jedi" - sam tak powiedział. Johnson, jako człowiek młody i nowy gracz w tej superlidze, dostał po prostu do realizacji najtrudniejszy i najniewdzięczniejszy etap - czyli środkową część trylogii. Jeżeli ktokolwiek myśli, że kontrowersyjne przyjęcie zaskoczyło producentów i Wielkie Zło Disney, to jest w grubym błędzie. Wszystko idzie zgodnie z planem, "Imperium" zarobiło 68% tego, co zarobiła "Nowa Nadzieja", TLJ jak do tej pory przyniósł 64% zysków TFA. Jęki zawodu to dokładne echo reakcji części widzów na TESB sprzed lat. A więc szykować portfele, JJA dostarczy dokładnie to, co sobie zaplanował, a Wy za to zapłacicie. A za 30 lat Wasze dzieci zgodnie orzekną, że TLJ jest najlepszą częścią Gwiezdnych Wojen.

Nie ma to jak obejrzeć film niby znać uniwersum a i tak nieogarniać :D przynajmniej wynika to z poniższych

@rebelyell może nie zupełny brak, ale ograniczenie do minimum. Po tej komedii TLJ jest to wskazane

@Monique7 a czego ty chciałeś? Luke`a nieudacznika, Rey mary-sue pokonująca go w walce (WTF), zmarnowanie większości postaci? kto chciał żeby Snoke okazał się nikim? w zalewie teorii cokolwiek byłoby lepsze niż NIC. bo jest nikim. to jakiś niesmieszny żart.

@Soap93 TLJ ma dużo niższy poziom żartów niż TFA, ale Gwiezdne wojny i żadnego humoru? Serio?

Cieszę się z nowych filmów, po prostu. Niech będzie ich jak najwięcej, spin-offów, filmów, seriali, animacji, i co tam jeszcze wymyślą. I jeszcze jakby EA poszło po rozum do głowy, i wypuściło kilka świetnych gier, to byłbym przeszczęśliwy :)))

To przekonywanie samych siebie, że TLJ obiektywnie był genialnym filmem najlepsze xD [2]

To jest niesamowicie śmieszne patrzeć, jak pod tekstem o EpIX hejterzy po raz 1138 wypłakują swoją ciężką dolę, że TFA i TLJ nie były takie jak oni chcieli (tylko lepsze) xDDD

Gdyby Abrams nakręcił TLJ to by wyszedł nawet fajny film. Scenariuszem można być zachwyconym, ale reżyseria i wykonanie scenariusza to inna sprawa.

To przekonywanie samych siebie, że TLJ obiektywnie był genialnym filmem najlepsze xD

Będzie płacz :)

W sumie pasowałoby, żeby JJowi się podobało TLJ. Podobny poziom miernoty xD

We love u JJ. <3 :D

Ja tak tylko przypomnę, że Abrams czytał scenariusz TLJ i był nim ZACHWYCONY. Żałował, że to nie on jest reżyserem TLJ.
Przykro mi że zniszczę czyjeś marzenia ale TFA 2 nie będzie XDDDDDDDDDD

Ja na miejscu Abramsa bym się za to nie zabierał, skoro Johnson zmienił wszystkie jego pomysły.

Znów ta dyskusja... Ludzie, ile razy można powtarzać? Trek bije SW na głowę.

Czego chcieli fani...
Błagam, nie pisz(cie) o swoich prywatnych odczuciach i oczekiwaniach powołując się na "fanów" jako zbiorowość. Część fanów może chciała, część nie chciała, a może chciał tylko autor komentarza...
Więc bez takich argumentów, bardzo proszę...

Jumanji to całkiem niezła komedia, na prawdę bardzo pozytywne zaskoczenie :D Aczkolwiek do SW nie ma startu, te porównania chodzące w sieci są śmieszne :P

Podobno Kathleen jest podekscytowana.

Ja pierdzielę ale wy tu wszyscy marudzicie... Takim ludziom jak Wy nigdy się nie dogodzi choćby nie wiem jak dobry nowy film z Gwiezdnych Wojen został nagrany... Sam mam kilka uwag do tych filmów ale ogólna moja opinia na ich temat jest jak najbardziej pozytywna.

Nie przesadzajcie, Jumanji w swoim szczycie (30 grudnia) i tak był gorszy od TLJ, mimo że ten był wyswietlany dużo wcześniej. A ogólnie dobił do połowy zarobków TLJ, to o czym my dyskutujemy?

TLJ nie jest niczym nowym. Te same sceny tylko przerobione, kompletny brak wizji. Do tego zmarnowany potencjał niemal wszystkiego. Czego chcieli fani: Luke kozakiem, Luke vs Snoke lub Luke vs Knights of Ren. Co dostajemy: nieudacznika który ginie bez nawet walki na miecze. Można by tak wymieniać cały dzień. czy wymagania fanów były zbyt wysokie?

No tak, ja i mi podobni fani Gwiezdnych Wojen to malkontenci, bo im się film nie podobał z takich czy innych powodów. :( I śmią jeszcze o tym pisać! Jak mawiał klasyk: "wstyd, żenada, patologia". xD

TFA kopia - źle.
TLJ coś nowego - też źle.
Wszytkim nie dogodzisz, bo jedni chcą w kółko to samo oglądać, a inni coś nowego zobaczyć.
Życiowy błąd malkontentów polega na tym, że chcą film idealny, doskonały, którego nigdy nie było i nie będzie.
Jeden film, który spełni wszystkie ich marzenia.
A co po nim?
Jego kopie?

Ja wolę róznorodność, dlatego jestem szczęśliwym fanem SW.
W każdym filmie widzą dobre rzeczy, zamiast skupiać się na złych - POLECAM :)

Tak świeże jak dziesięć razy odgrzewane kotlety i stare zbuki ;)

przywrócić Luke`a i Snoke`a z martwych, porządnie wyszkolić Rey, założyć Benowi coś na twarz, nie wiem cokolwiek, może nową maskę. pozbyć się Rose, Finna i pajaca Huxa. Przywrócić Republikę i zakon Jedi, nowe statki. żadnego humoru. to jest wykonalne xd

Może niektórym się odbijają ale przynajmniej są świeże i nie śmierdzą :)

Jak widać TLJ i TFA potrafi odbijać się czkawką przez długi czas ;)

TLJ czy nawet TFA zjada Star Trek na śniadanie :D

Star Trek to kupa.

W Star Treku cofnęliby się w czasie i cofnęli to co się odwalało w TLJ, tutaj zupełnie nie wiem jak mogą naprawić wszystko to wszystko.

Tylko Abrams może uratować to, co spartolił Johnson. Liczę na niego, tym bardziej, że chciałem jego powrotu do Sagi jeszcze przed ogłoszeniem, że właśnie J.J. Abrams wyreżyseruje Epizod IX.

Abrams spieprzy wszystko.

Taki film jak Jumanji zepchnął z piedestału SW? Hehe, następny krok - flop Solo. xD

Nietrudno było pokonać TLJ. Gorsze było tylko TFA.

A co to jest „Jumanji”???

4 lata po przebudzeniu mocy... szok

"poprawia" HE HE HE

mnie ciekawi jak ma zamiar naprawić szkody po TLJ. o ile jest to możliwe.

W grudniu 2019 polegną z kretesem, Abrams pewnikiem. We love u JJ. <3

Jestem bardzo ciekaw co zrobią w IX epizodzie z Leią. Carrie umarła a Leia mimo to przeżyła VIII epizod co jest trochę bezsensu. Mam nadzieję, że specjalnie nie uśmiercili jej postaci, ponieważ mają jakiś pomysł na jej wątek jeszcze.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Skywalker. Odrodzenie"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.