Forum

II Spotkanie Fanów Gwiezdnych Wojen we Wrocławiu

Krótkie info, niebawem trafi też na główną . 17 kwietnia, w sobotę o godzinie - 11-12?? chyba tak, jeszcze dogramy, w knajpie gdzie poprzednio - odbędzie się kolejne Spotkanie Fanów SW z Wrocławia i okolic. Tematem przewodnim spotkania bedize Atak klonów i Wojny klonów.

hlip

hlip hlip hlip hlip hlip hlip..... wyjechalem z Polski i od razu Lord zaczal robic spotkania.... to sie nazywa podstepny plan.... naszego Sitha..... przynjamniej zdjecie moje przynies i postaw przy stole ze tam bede... prosze.....

Taaaak...

i będą na to zdjęcie piwo lali ... a ty się będziesz potem w niedziele dziwił dlaczego masz kaca

Kurde najdziwniejsze jest to że robią spotkanie tam gdzie ostatnio.... widać właściciel szybko odbudował lokal

wiesz

u nas jest cywilizacja nie jak u Was.... u ns imprezy nie koncza sie calkowitym zniszczeniem lokalu

Gdyby nie Fizyk

to bym ci może uwierzył w tą waszą wysoką kulture .. ale określenie "całkowita dezintegracja lokalu" .. hehe... no cóż widać śląsk jest nadal na wyższym poziomie rozwoju społecznego niż reszta kraju

U was jest cywilizacja.. śmierci i zniszczenia

ale

widzisz u nas mamy taka technike ze mozemy niszczyc i pozniej od razu odbudowac

Wy jesteście

gorsi niż baby ... i dobrze mówi przysłowie że "gdzie Lubuszan dwóch tam 3 zdania" .. to już wiem czemu nie ma polityków z waszego regionu ... no chyba że Lepper jest WASZ

Dokładnie...

...Jak twardy Mówi... Jak coś niszczyć, to dokładnie i dokońca. Niech sobie tam będzie śmierć, i zniszczenie, ale zniszczenie całkowite i śmieci zero
My, Lubuszanie, znamy się na rzeczy

Hmmm...

...tam nie było czego odbudowywać Otas, to była calkowita dezintegracja Ale na szczęście, wlaścicel ma mnóstwo elementów prefabrykowanych i hmmm.... eeeeeeee.... `pracowników` Wookiech, więc na drugi dzień lokal stał nowy już

ja teraz nie

moge bo sie juz ustawiłem na `Barda` w K-cach na TCG, może na III mi sie w końcu uda !!

Ech...

...tródno , oby Ci Się udało na kolejne dotrzeć

Kalambury!

a będą kalambury ?!
Niech bedą kalambury OK?
To co? -Będa kalambury ????? :?
pliz! pliz!

Hmmm....

...Kalambury, powiadasz? hmmm... hmmm... cos się zobaczy Tylko kto przyniesie czyste kartki? hmmm?
A będziesz na spotkaniu?

wszystko co stanie mi na drodze zostanie zniszczone

Mnie tam tym razem nic już nie powstrzyma przed stawieniem się na spotkanie. Ani kopa niszczycieli, ani armia Sithów, ani nawet moja mama(a z Nią zawsze najcięższa przeprawa ) Także mojej obecności możecie być pewni.

I już po...

Tym razem byłem raczej biernym uczestnikiem...przynajmniej w porównaniu z ostatnim spotkaniem. Wsłuchiwałem sie w innych, a w szcególności w Sidiousa..ech ten człowiek potrafił mówić bez przerwy przez 6 godzin z uśmiechem na twarzy i to z taką pasją... o SW wie wszystko...nawet jak Lucasowi do głowy wpadnie jakiś pomysł to lord juz o tym wie czasami nawet wcześniej... Chociaż niewątpliwie widoczny był brak pierwszego fana Gwiezdnych Wojen w Galaktyce Andrzeja Żyto...

cieszą mnie

wasze teksty tym bardziej, ze w końcu na wasz wriocławskie się wybiorę, Lorda znam osobiście czytając słowa teakei jak piszesz o nim naprawdę pojawia mi się jego osoba przede mną, już chciałbym być teraz z nim.... zawsze ptrafi dowalić takim argumentem, zę sie musze zastanawiac z dwie minuty zeby wyjść z potrąconego wrażenia... Cały Lord... A że andrzeja nie było to w sumie dobrze, moze przyjdzie jak ja sie pojawie a wtedy.......

wtedy co?

czy to sa jakies pogrozki karalne?

a tak w ogole to prosze lorda sidjusa zeby zorganizowal jakies spotkanie 2 i pol w srodku tygodnia bo w weekendy to opuszczam miasto, robie bardzo fajne rzeczy i w ogole. chociaz takie spotkanie tez fajne bywa. ale w tygodniu to moge pic bo w pracy lubia jak mam kaca i nie gadam glupot tylko zamykam sie w sobie. a ostatnio w weekend wykopalem 10 glebokich na metr dolow, wynioslem okolo 50 wiader ziemi i przepilowalem 5 desek w dwoch miejscach.

zreszta ja tak jak lord potrafie mowic 6 godzin bez przerwy o czymkolwiek. no moze z malymi przerwami na wziecie lyka - lord nie ma takich problemow.

zrozumieliscie mnie?

no to jak

ja przyjade na spotkanie to musimy zrobić jakąś rozpiskę zadań, bo to będzie tak ty gadasz gdaasz ja wtedy pociągam łyki, a właściwie po mojemu hausty i ewentualnie refilluje kufle, potem ja się przełączam (załadowany paliwem) na gadanie, a ty zabierasz się za hełstanie i refillowanie, no i tak w kółko, ciekaw jestem ile takich zrobimy

mi to pasi

ale jak nastepne spotkanie ma byc znow w weekend to ja chce zeby to byla jakas wycieczka. wycieczki zazwyczaj pobudzaja pragnienie.

to ty?

Potrzebujesz jeszcze pragnienia? Czyżbyś go już nie miał? Dla mnie to wsio ryba, bo i tak wyjazd do wroca jest dla mnei wycieczką, więc spoko pragnienie zacznę już gasić u mnie zna dworcu... a tam nie bedziesz mi pewnie wtórował, chyba ze się umówimy koryspondencyjnie, ze dajemy hausty na odpowiednich godzinach

Tak...

...już po Raport zacznę zaraz pisać Ale publikacja raportu najwcześniej w Ponidziałek. z Prostej przyczyny, Lord chce ocenzurować go przed Publikacją
Aha... Nie pamiętam Nicka Fana w bluzie `Type O Negative` - (swoją drogą fajna kapela, o i teraz w końcu zrozumiałem o co chodzi w nazwie ), ani jego koleżanki, Help please

Leonidas, Lord tak potrafi zdecydowanie dłużej, niż te 6 godzin A Andżej Żyto... no cóż, zdążył na pociąg i pojechał ćwiczyć Moc do jakiejś Wioski

No i Gratulacje dla Sky`a, który wygrał "Wektor Pierwszy" w konkursie wiedzowym o Ataku Klonów . Sprzątnął Miśkowi z LO2 książkę niemalże sprzed nosa, kóry miał na Wektor chrapkę, ale poszedł na spektakl swojej grupy teatralnej (dyplomowy hmmm... instruktora?)

;)

Powiem tak, znów były perypetie z knajpą. ale tak jest jak sie chce w nowootwartej robic spotkania. I mimo, że 2 tygodnie wczesniej było tam normalne, że o 12 jest juz czynna (nie mowiac o poprzednim spotkaniu!!), to w ciagu 2 tygodni się coś im odmieniło . Dobrze, że byliśmy z Fizykiem wczesniej i w Alladynie nas przyjęli (mało tego, pani jak wychodzilismy zaprosiła żebyśmy wpadali częściej, dodatkowo dostaliśmy od firmy gratis ciasteczka i cukierki!!). No plus wypiłem napój z granatów i zjadłem jakieś arabskie jedzenie, któego nazwy nie pamiętam. Następnym razem wypiję z daktyli .

W każdym razie cieszy mnie to, że poza Andrzejem Żyto, pojawili się wszyscy uczestnicy poprzedniego spotkania. To jest swoisty sukces. Czyli 8 osób (ze mną i Fizykiem) (czyli Pijana Wiedźma, SithLady (Jenth23), Leonidas, Sky, Rusis i Star Destroyer Class Super) plus 6 nowych twarzy. No Jaina cóż ostatnio nie doatarła, a reszta to Misiek z LO2 (przyjezndy + zwerbował jeszcze kolegę, ale on dopiero się pojawił jak wyszliśmy z Alladyna), Adi Galia, Bartek (lucasofil), oraz własnie kolega w koszulce "Type o`Negative" - z dziewczyną.

A spotkanie trwało ponad 6 godzin. Najpierw czcza gadanina , potem zabraliśmy się za konkurs wiedzy o AOTC. Szkoda, że tylko 6 ośób zdecydowało się brać udział. Pytania niektóre były tak wredne, że gdybym to nie ja je wymyslił, na pewno na nie bym nie odpowiedział. Sky wykazał się wielką znajomością AOTC - nie odpowiedział tylko na 1 z 10 pytań. Reszta - gratuluję podejścia do zabawy, bo było to trudne wyzwanie. nie urkrywam. Następnym razem będzie serial Clone Wars .
A potem znów gadaliśmy o różnych rzeczach. Bartek przyniósł swoje zbiory - książek o Lucasie i Lucasa. Pogadaliśmy torchę o Josephie Campbellu !! Nie wiem, wydaje mi się, że z Bartkiem mocno zmonopolizowaliśmy sprawę, a przez to, że nie chciał (jako jedyny) rozmawiać o Spoilerach, musieliśmy to odpuścić.
Niestety o 5 X-wingach pogadałem tylko z Star Destroyrerm Class Super. Ale cóż.
No i było żarcie w knajpie!!
A i jeszcze jedno - nie wiem czemu, ale Bartek to wg mnie straszna gaduła (o sobie nic nie mówię - załóżmy że byłem zmuszony do tego ), dziwne bo Admirał twardy, to tęż straszna gaduła i też nazywa się ... Bartek. Cóż jak Twardy wróci, to obawiam się, że te spotkania będą wyglądać .. inaczej .

Tych, którzy mogą, proszę o swoje uwagi, pisać tu lub na mejla do mnie lub Fizyka.

No i pytanie do wszystkich. Co Wam bardziej odpowiadało, gadane spotkanie - jak ostatnio, czy z to z konkursem. Może jeszcze coś?? Jakieś pomysły, bądźcie kreatywni. W lecie mżna np. do Zoo razem pójść. Hmm są chętni. Są pomysły?? No dalej, lato się zbliza.

A III Imperiada będzie w Maju - Fizyk już chyba obmyślił datę, która mi pasuje . Jeszcze dogramy to na początku maja.
w planie
- konkurs z Clone Wars
- Rozważania na temat "Praźródła a Wojna Secesyjna".

Etwas mehr

I jeszcze jedno. Z Bartkiem umówiliśmy się na przyniesienie swoich LEGO . zwłaszcza ludzików, chętnych zachęcamy do przyłączenia sie.

Wybacz

Lordzie Sidious, ale Zoo to średni pomysł zawsze dużo tam dzieci no i biedne zwieżęta w klatkach jeśli już iść w tym kierunku to lepszy jest Ogród botaniczny, co Ty na to?

No i proszę,

zarejestrowałem się do tej waszej bastionowej sekty Niech wam będzie
Krótkie podsumowanie z mojej strony: było miło. Przede wszystkim fajnie, że z każdym (jak myslę) nastepnym spotkaniem jest coraz mniej nerwów, stresu i zdenerwowania ze strony niektórych.
Zmiana knajpy, chociaż niespodziewana, wypada moim zdaniem raczej na korzyść. Jedzenie mają, a to poważny plus Udało się ich przekonać do puszczenia odpowiedniej muzyki - to już drugi! Pani rzeczywiście była miła; będę musiał tylko nad nią trochę popracować (negocjacje rulezzz ) żeby tak bardzo się nie opierała jak ją zagadnąłem o jakiś rabacik przy płaceniu rachunku
Co do zawartości merytorycznej spotkania - było OK. Trochę gadania, trochę konkursu. Kto nie brał udziału ten się sfrajerował (to ja! ) bo mógł tylko obserwować. Cóż, następnym razem... .
Propozycje: korzystając z pomysłu Bartka - może by zrobić jakąś projekcję (tylko jednego filmu, nie cały maraton!). Oczywiście taką mocno komentowaną, żeby były jaja bo inaczej to się zanudzimy. Po drugie (jestem specjalnie zainteresowany) - może by tak mała sesja RPG? Jeżeli jest oczywiście ktoś (Lordzie, hm?) kto w tym siedzi i mógłby wyjaśnić niektórym (tzn. mi ) co i jak. Ewentualnie inne systemy, poza starwarsowe tez chetnie bym poznał. Przyniosę Rhapsody, będzie fajna oprawa muzyczna Po trzecie - jeśli ktoś ma jakieś rozeznanie w CCG to ja również byłbym zainteresowany zapoznaniem.
Jak na debiut na forum to chyba wystarczy
PS. Niech kolega w koszulce Type`O`Negative się ujawni bo nawet nie wiemy jak ma na imię Koleżanka kolegi oczywiście też

Sekta :D

Sekta... Sekta Star Warsowa Falcon pewnie pamięta, jak na FanForce Poland `planowaliśmy` utworzyć sektę A tu szybko, i bez wysiłku
Komentowana Projekcja, zgadzam się w zupełnosci, O ile komentarze da się załatwić bez problemu (do tego na kilkanaście głosów) o tyle z projekcją może być kłopot... ale coś będzie trzeba wykombinować

Z Muzyką... to też trzeba ostrożnie... mi się Rhapsody podoba... ale im i gościom może nie pasować No i wszystko też zależy od ilości gości

RPG, jestem jak najbardziej za, ale doświadczenia mam 0....

No i widzę, że wszyscy chcą poznać kolegę w koszulce `Type O negative` i jego koleżankę

Rhapsody

jako tlo to raczej mialem na mysli gdzies na spotkaniu "zamknietym". Nie sadze zeby ta mila pani zdecydowala sie na puszczenie tego a wlasciciel lokalu to juz na pewno nie Do sesji RPG to chyba potrzeba jakiegos osobnego pomieszczenia bo trudno opowiadac przygode i jakos zywiolowo reagowac w publicznej restauracji (bo typowa knajpa to to raczej nie jest). Podsumowujac - jesli jest ktos (Lordzie, hm? ) kto sie zna, ma doswiadczenie, wie jak to zorganizowac to chetni juz powoli sie zbieraja

Ha ha!!!

Net mi się naprawił (ciekawe, jak...)
Ale do rzeczy: te 2 godziny, które spędziłem na Imperiadzie, były spoko. Szkoda, że ominęła mnie rozprawa o Campbellu Ale może jeszcze się zdarzy okazja
Zamiast do zoo proponuję iść do teatru (a`propos, Fizyku: to było przedstawienie dyplomowe mojego instruktora teatralnego, to żeby w raporcie nie było buraka ) Tylko tam nie ma jak pogadać, ale cóż...
Popieram kolejne spotkanie w Alladdine (przynajmniej drogi nie musiałbym szukać )
A ten kolega (też do Fizyka: nie dorobił się jeszcze własnej ksywki, ale reaguje na "Andrzej") nie był sam; szliśmy wpierw w 5 osób, tylko te 3 gdzieś po drodze odpadły... a ta grecka knajpa, w której w końcu wylądowaliśmy, nazywa się Ready`s czy jakoś tak...
Reasumując, podejrzewam, że trafię na kolejną Imperiadę

Sprostowanie:

Ten kolega, którego ja zwerbowałem, rzecz jasna. Bo naszego przyjaciela od Type O Negative i jego koleżanki też z nicka nie pamiętam...

Luke ja se twuj taticzek !

A wiec po krótce witam wszystkich i moge stwierdzic ze miałem zaszczyt poznać to sławetne grono pozytywnie zakreconych ludzi. Nazywam sie Andrzej a nie reaguje i wydaje mi sie że bede na kolejnym spotkaniu.

Mam nadzieje

że następnym razem uda Ci się wpaść na spotkanie ciut wcześniej .

Co za pytanie !

MY NARÓD , znaczy misiek i ja raczej napewno stawimy sie na kolejnym spotkaniu. Niepodarował bym sobie. Jednak trzeba było iśc na spektakl,było warto.

Mam

wrażenie, że on nam tego nicku nie zdradził lub zrobił to bardzo cicho i dyskretnie a, że jestem nowa to się nie dopytywałam bo myślałam, że wszyscy go znają. Myliłam się.

gaduły

no to widzę, ze jak przyjedzie twardy to będziecie się chyba musieli rozdzielać na kilka spotkań, bo będzie za wielu gadularzy... Musze to sprawdzić samemu

Lord pisze:

Odpowiedzi do wielu postów

A więc po kolei.
- Leonidas - bez przesady, sam na wiele pytań, które padły w konkursie, bym
nie odpowiedział, gdybym ich nie wymyslił. Chocby 53 - o kolor dorida
kapitana Typho... Trzeba mięc niepokolei w głowie (lub jak Sky oglądać raz
dziennie AOTC <żart>, żeby to wiedzieć. Co do Żyta, cóż pewnie jeszcze
kiedyś wpadnie.
- Anor - cóż, jak Ty z Leonidasem i Żytem usiądzieci z jednej strony, a ja z
Bartkiem i twardym z drugiej, to najgorzej będą mieli siedzący po środku .
Zresztą jak przyjedzie Twardy, to trochę zmienimy opcję - jeśli chodzi o
gaduły.
- adi_galia - to na razie pomysł, patrzę co podchwycicie.. zresztą w Zoo
można pójść oglądać słonie, a słonie, a dokłądniej jedna słonica, ma
olbrzymi wpływ na krztałt Gwiezdnej sagi, a dokładniej Banth. Jeśli kogoś
interesuje ta kwestia to zapraszam tu:
http://www.gwiezdne-wojny.pl/news.php?nr=3402 . W każdym razie to pomysł. Na
razie wiem, co chciałbym zrobić na 2-3 najbliższych spotkaniach, ale
eksperymentujac liczę też na odzew z Waszej strony. I sugestie. Lato się
zbliża, kto wie, czy np. w lipcu faktycznie nie wartoby zrobić spotknia w
plenerze.
- Pijana Wiedźma - tylko, żebyś nie przeprowadzał agresywnych negocjacji, bo
tam szabelki na ścianie wisialy.... Co do konkursu, następnym razem będzie
modyfikacja.. Jak ktoś nie odpowie -to będzie pytanie do niestatrujacych
wpierw... ale juz bez mozliwosci zdobycia punktu. Następny konkurs to serial
Clone Wars. Teraz codziennie przez miesiac bede go ogladal, zeby wymyslic
pytania - wynikajace z serialu, acz znow wredne. (np. jaki kolor ubrania
miał koleś, który stoi za Assajj na arenie.. - nie dobra takich nie będzie).
Projekcja pomysł godny zapamiętania - tylko gorzej jak to fizycznie
przeprowadzić... trzeba by znaleźć knajpę z TV lub jakos to rozegrać. lepszy
byłby fanfilm, gdyby tylko ktoś miał laptopa.. Sesja RPG czy karcianki -
kurcze z SW nie miałem jak siedzieć, ale pokazówka byłaby dobrym
rozwiazaniem. I może po wakacjach coś takiego zrobimy... CHYBA, ze znajdzie
się ktoś kto w to grał... no ja musiałbym przede wszystkim doczytać o tym...
Z tym, że poza pokazówką, w gronie 15 osobowym nie da się grać w RPG... choć
kto wie, na LAPR w terenie to juz ekipa jest. Ew. jak będzie chęć - pod
warunkiem, że znajdzie się ktoś, kto będzie ciągnał w między czasie watek o
SW, mogę zrobić zapoznanie z Warhammerem - bardzo porsty i intucyjny system.
Rhapsody - tak nie ukrywajmy, że to wybitnie starwarsowa kapela, w końcu w
maju ma się ich nowa płytka .. z Dooku ukazać (czyli Christopherem Lee)
- Fizyk - co do muzyki, to nie zapomnę miny tej pani, gdy ją zapytaliśmy o
muzykę...Cóż z Fizykiem wyglądaliśmy jak osobysłuchające np. Theriona albo
Rhapsody chyba, więc widziałem jak pani odetchnęła z ulgą, gdy
powiedzieliśmy, że to instrumentalna. W RPG grałem w Tawernie - przy
polibudzie, tyle, że to był ranne godziny... ale tam muzy nie
zmienialiśmy...Jeszcze jest jedna, albo byla, dość klimatyczna knajpa - Dwór
Polski - tylko ch... droga. a grać małą ekipą można np. w Akademikusie albo
u mnie. . A co do RPGa to trzeba jeszcze mieć dobry pomysł na scenariusz,
a to trwa...
- Misiek - jak tobędzie sztuka "Star Wars w 30 minut", to się piszemy

Lordzie

ja naprawdę w pełni popieram pomysł spotkania w plenerze tylko to Zoo hm........ znasz o nim moje zdanie. Pozdrawiam

a ja

sie zastanawiam po co wyjechalem do tej glupiej australii jak sie tak pieknie spotkania w wrocku rozwiaja, hlip...
ale widze jak anor mowi ze bede mial problem z tymi spotkaniami, poznaz wrclaw slask - kurcze kiedy ja na to czas znajde....

Do Lorda:

Na razie pracuję nad scenariuszem opartym na tekstach Jacka Kaczmarskiego (a tam, o ile jeszcze można się doszukać Tolkiena, to SW raczej nie znajdziesz). Ale może jak w wakacje, pomiędzy pisaniem Ścieżki Terroru, kursami na prawko i paroma innymi rzeczami znajdę chwilkę, to napiszę sztukę na Campbellu (na SW nie ma szans) i podrzucę do teatru, może coś zrobią...

Raport...

...Jakby co, Raport jest gotowy, czekam teraz, aż Fett wrzuci... ale pisał, że ma problemy z dostaniem się do Panela Administracyjnego..

Raport Jest!

No i raport już jest wrzucony
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=472
Miłego czytania

fajnie

dzieki ze i ja bylem .... (duchem) na tym spotkaniu,,,, kurcze ale sie rozpedziliscie z tymi spotkaniami.... omine z trzy albo i wiecej,,, kurcze to nie jest fair

Hmmm...

...i tak masz szczęscie, że nie jest co dwa tygodnie

ej

tylko prosze mnie nie dolawac panie Fizyku

hm

hejka! no było fajnie, o wiele lepiej niż na poprzednim spotkaniu, nawet ta arabska muzyka nas tak nie zagłuszała jak w XIII Igłach :] Co do Ataku Klonów, to oglądałem to (w całości) góra 4 razy, raz w kinie, potem na DivX. Wprawdzie dostałem wydanie DVD z AOTC, ale osoba, która mi ten prezent sprawiła, pominęła fakt, że nie mam w domu odtwarzacza DVD Na przyszłe spotkanie proponuję też konkurs wiedzy z Klasycznej Trylogii, myślę, ze z Wojnami Klonów będzie średnio, bo nie każdy może je ściągnąć z neta. No i fajnie że była muzyka ze Star Wars na początku,ale czemu ją potem wyłączyli? Następnym razem trzeba ją przekonać, aby puściła na dłużej, może będzie jeszcze pamiętała napiwek
I takie pytanie, jak będziemy gdzieś w plenerze,to co będziemy jeść? 6 godzin w ZOO? Ja tam nie wiem czy coś tam do jedzenia jest (może siano albo jakaś okropna karma dla banthów). Ale możemy zorganizować spotkanie przy wychodku dla słoni, ktoś przed spotkaniem poleci (może Fizyk?) i spróbuje nakryć je jakimś kocem na wzór zwierząt bantha, klimat SW gwarantowany!
Fajny pomysł z tymi karciankami, zawsze chciałem się nauczyć w to grać, chociaż na Bastionie nie ma porad jak zacząć, proponuję też na następnym spotkaniu połączyć stoły, ale pośrodku sali, nie będzie problemów z przepychaniem się..
Dzięki wielkie za Wektor Pierwszy, takie duże serie najlepiej się czyta od początku (mam Gwiazdę po Gwieździe ale się nie zdobyłem jeszcze jej przeczytać)!
Interesuję się wszelkiego rodzaju fan filmami, ale żeby je wyświetlić to będzie ciężko. W Alladinie nie było żadnego TV.
No a na spotkanie to najlepsza będzie data premiery którejś z części z SW, może Nowej Nadziei, to chyba było 25 maja 1977?

Sky

co do Trylogii - to powiem tak, konkursy zrobie, ale po Alderaanie - mam za mało pytań, żeby dwukrotnie je wykorzystać. Zastanawiam sie tylko czy konkurs z TPM zrobic w czerwcu czy juz nie

And thus I am revealed

Wita was tajemniczy człek w koszulce "Type O Negative"... Spotkanie było bardzo fajne, notabene był to z pewnością mój debiut na tej scenie. Gorąco pozdrawiam wszystkich, którzy byli, żałując, że nie mogłem zostać dłużej... i skopać wszystkim tyłki w konkursie wiedzy ... to ostatnie to oczywiście żart, bo moje umiejętności wcale nie są najlepsze, szczególnie, iż ostatnio z Gwiezdnymi Wojnami niestety trochę przyhamowałem, wy zaś wszyscy wciąż tkwicie w tym jakże pięknym nałogu. Jednakże spotkanie owo pomaga mi wciąż utrzymywać jakikolwiek kontakt z absolutnie niepowtarzalnym fenomonem jakim jest saga Lucasa. Raz jeszcze pozdrawiam, także w imieniu mojej tajemniczej znajomej () i Niech Moc będzie z Wami wszystkimi.

(BTW postaram się trochę częściej udzielać na forum...)

Ha ;)

Powiem tak - z Fizykiem zastanawialismy się czy masz jakaś ksywkę itp. I trafiłem . Fajnie. Do następnego i do przeczytania na Forum.

Twardy, Sky, Lord Lynix :)

twardy, spotkania co dwa tygodnie, to oczywiście żart, acz szkoda, że tylko żart
Sky:
No i fajnie że była muzyka ze Star Wars na początku,ale czemu ją potem wyłączyli?
umówiliśmy się z nią na początku, że jak będzie więcej klientów, to nie będziemy zgłaszać kolejnych propozycji muzycznych, więc jak się skończyła płyta, i stwierdziliśmy, że klienci są... nie nalegaliśmy na więcej
Ale możemy zorganizować spotkanie przy wychodku dla słoni, ktoś przed spotkaniem poleci (może Fizyk?) i spróbuje nakryć je jakimś kocem na wzór zwierząt bantha, klimat SW gwarantowany!
A co to ja jestem jakaś Stasia, albo jakiś Nel, z książki `W Puszczyni i w Pusti`? żeby za słoniami latać?
Fajny pomysł z tymi karciankami, zawsze chciałem się nauczyć w to grać ja mogę pomóc... ale tylko z Magic the Gathering póki co...
proponuję też na następnym spotkaniu połączyć stoły, ale pośrodku sali, nie będzie problemów z przepychaniem się.. - to teraz nie dość, że my sie będziemy przepychać, to jeszcze inni będą się przepychać przez nas do stolików na końcu
to chyba było 25 maja 1977? - ale to wtorek jest... nie wszyscy będą mogli przybyć w środku tygodnia. Ale będzie w okolicy Nie martw się
Lord Lynix: At least you had reveald yourself to us! Mam nadzieję, że następnym razem będziesz dłużej I gwarantuję, że wtedy na pewno wpadniesz także w ten nałóg

Taa Fizyk

a pamiętasz jak kiedyś powiedziałeś, że mógłbyś codziennie robić takie spotkania??

hmmm...

ta.... to jest piękna idea

moga

dla mnie jak wroce byc co miesiac ale po wakacjach bo oebcnie juz mam zapelniony caly kalendarz....

Hmm

a w drugiej połowie lipca w jakiś piątek wieczorem .

Bo na razie w planach są 3 (29 maj) i 4 (19 czerwiec). 5 na lipiec ale nie wiadomo jak. Kto wie, można by zrobić borutę - piątek wieczorem u nas, sobota/niedziela np. Pilchowice . To by było coś, nie .

wiesz

ja jestem otwary na kazda propozycje

Oki

ale ja bardziej jestem zainteresowany Twoimi pomysłami i Twoimi propozycjami. Rozumiem, że od września dołączasz nie do spotkań, ale do ich organizacji .

Lordzie

mam tu czas na kilka przemyslen, jedne dotycza forum (co chyba widac ostnio bo zmienilem troche swoj styl pisania) a czesc samych spotkan....
wiec mysle ze przynise kilka nowych idei, juz nawet pisalem maila do DARTHA FIZYKA z pytaniem o spotkania.......

PS.Mam nadzieje zaczac zaraz po przyjezdzie.... jak najszybciej......

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.