Forum

Idealne zakończenie

Na prawie finiszu - albo początku , marketingowej kampanii "The Rise Of Skywalker", wpadł mi jakimś cudem pomysł na założenie tematu o idealnym zakończeniu ostatniego epizodu. Już za paręnaście dni wszystko będzie wiadome, epizod dziewiąty i ostatni tej, i całej sagi Skywalkerów zamknie tą historię. Coś jednak czuję, że bardziej niż o samym filmie, będziemy niedługo postować tu o jego zakończeniu.
Uprzedzając więc dyskusje jakie rozgorzeją na forum niczym lawa na Mustafar, w jednym jesteśmy raczej wszyscy zgodni :

(by Disney) Nowe pokolenie (aktorów) miało ponieść Star Wars`y w przyszłość. Przypomnieć młodszym, na czym polegał fenomen tej Lucasowej bajki. I ponownie przywrócić magię Star Wars.

Proste

Wracając więc do zakończenia tej sagi, i zapewne pozytywnego zamknięcia tej historii, to ... gdyby Disney miał jaja, to zrobiłby tak :

- https://youtu.be/GSSEJR29y_w?t=28

Dlaczego ?, ano z mojego punktu widzenia mielibyśmy wtedy, primo, świetny punkt wyjściowy do kolejnej sagi, secundo fani ReyLo mieliby potencjalne eee, ReyLo ?. No i "narzekacze" mieliby zdaje się swój "turning point", bo na taki obrót wydarzeń nie byli przecież przygotowani
A ponieważ czytam też wszystkie te niby liki, true spoilery, szalone teorie, które po części już nam się sprawdzają, to powiem szczerze, obawiam się, że z tak nieoczywistej - in plus, postaci jak Ben Solo, aktorsko świetnie dobranej i zagranej przez Adama Drivera, w Disney`owym finale wyjdzie z tego niestety kicha. Dwie opcje się mnie tu klarują :

- raz, Bendeption, to likowe, jest masakrycznie gupie.

- a dwa, Kylo zostanie zaciukany przez wiecie kogo. Nie przez Rey.

Pal licho już tego Imperatora, który w jakiejś tam formie - przez moment, zapewne będzie. Rozumiem też, że ma to być domknięcie, spięcie, zamknięcie filmową klamrą całej znanej nam sagi, na której wychowały się pokolenia. Zakończenie historii Skywalkerów, gdzie symbolicznie, w symbolicznej scenie te dwa słońca zapewne też będą. Na Tatooine, bo gdzież indziej ? .
Ale mnie się marzy wincej !, ja chcę zjarania mózgów !, wtfaka na twarzach fanów, szoku i gromkiego Whhaaaaatt ??? po sali kinowej !.


Taki finałowy plot-twist i mind blow z Rey przechodzącą na Ciemną Stronę, jako wnuczka sami wiecie kogo. W takiej fabularnej koniunkcji, to i powrót licza byłby zasadny A Kylo ?, jako Supreme Fleet Manager and Master of Ren Legions, a co ! - czy za dużo wymagam ?. Zbyt wiele oczekuję ? ... Aaa kto powiedział, że musi być sztampa i pod szlaczek ?. A dlaczego nie pójść w szok i niedowierzanie ?. Że popcorny się spalą a cola zagotuje ? - who cares !. Każdy z nas miał przecież jakieś swoje wyobrażenia o tych sikłelach, o czym one będą, każdy z nas miał też swój pomysł jak to wszystko się zakończy, prawda ? ... no więc moje jest właśnie takie :

- https://hips.hearstapps.com/hmg-prod.s3.amazonaws.com/images/screen-shot-2019-08-26-at-9-39-46-am-1566826837.png

btw., w miejscu Dark Rey chętniej widziałbym Keri, ale to już inna historia ... A Wy ?, macie jakieś swoje pomysły na to, jak powinna zakończyć się ta saga ?, jakie powinno być zakończenie "The Rise OF Skywalker" ?


Re: Idealne zakończenie

Nie obraź się, ale zakończenie wyglądałoby raczej jak kiepski fanfic...

Re: Idealne zakończenie

Obrażam się !

Re: Idealne zakończenie

Ważne by Rose zginęła, od razu +10 do zakończenia .

Re: Idealne zakończenie

Jak zabija Rose to od razu -1000 do zakończenia. Niech zabiją Rey i Kylo Rena, a będzie dobrze.

Re: Idealne zakończenie

Idealne zakończenie to było w Powrocie Jedi.

Odbudowa/stworzenie(?) Nowego Zakonu Jedi tak jak było w legends

jw.

Re: Idealne zakończenie

Pojawi się leśniczy, czyli Grand Admirał Eli Vanto i jego niebiescy, i pogonią całe towarzystwo z lasu, mówiąc o zagrożeniu z zewnętrznych rubieży.

Re: Idealne zakończenie

Patrząc po likach to chyba najlepiej by było, gdyby Senat odstrzelił całe towarzystwo i w końcu mielibyśmy (s)pokój.

Jeszcze przed sequelami podobała mi się wizja trzeciej ścieżki, grey Jedi, jakkolwiek to nazwać. Moc to Moc i tyle, koniec z jakimiś zwalczającymi się sektami. Zdecydowanie moje idealne zakończenie sagi zawierałoby ten motyw, gdyby nie miało być już więcej filmów. Gdyby miało być więcej to też, tylko trzeba by to było znów obrócić w ds i ls, bo zwyczajnie to by się lepiej sprzedało. Ale tak - nieważne, że wydaje się to być może nudne, trudne do zamiany w dolary czy niepasujące do bajki dla dzieci, gdzie musi być jasno określony dobry i zły - bardzo bym tego chciała.

Co do losów interesujących mnie bohaterów to owszem, może i mam jakieś upodobania, ale tak naprawdę wszystko się sprowadza do tego, czy droga, którą przebędą, będzie satysfakcjonująca. Jeśli postawią ich przed interesującymi wyborami, pytaniami, zadaniami, dobrze umotywują zachowania bohaterów, przeznaczą odpowiednią ilość czasu na ich rozwój, a aktorzy wykonają swoją robotę jak należy to w zasadzie jest mi obojętne, jak to się skończy. Skoro i tak do historii po IX wrócimy dopiero za lat kilka nie mam absolutnie nic przeciw niedopowiedzeniom czy otwartemu zakończeniu. Chyba na tę chwilę najbardziej by mi odpowiadało. Film mógłby się skończyć epilogiem, w którym Ben i Rey by się spotkali po tym, gdy każde wybrało własną ścieżkę.

Aha, no i idealna część IX nie może się obyć bez Benka pilotującego Sokoła. Benka z IX, nie jakiegoś retro-Benka. Inaczej to wszystko nie ma sensu.

Re: Idealne zakończenie

Ciężko coś sensownego wymyślić w danej chwili.

1. Niech ze 2 rycerzy Ren przeżyje.
2. Niech nie będzie Palpatina.
3. Niech nie będzie tzw Reylo czyli kultu gangsta.
Niechby Kylo wystąpił przeciw Imperatorowi (którego nie będzie) z punktu widzenia konfliktu wewnątrz Ciemnej Strony.
4, Niechby pojawił się duch mocy Vadera i objaśnił Kylo, ze jest gupkiem.
5. Pojawienie się hakiera z ostatniego Jedi.
6. Maz Kanaty- nie.
7. Flota niszczycieli już jest więc nie da się tego wywalić.

Re: Idealne zakończenie

Popieram punkt 2 w całej rozciągłości.

Niechby pojawił się duch mocy Vadera i objaśnił Kylo, ze jest gupkiem.

I to jest jakiś pomysł na Spin-offa

Re: Idealne zakończenie

I jeszcze bombelek. Bombelek poważnie zaszkodzi EP IX bo ludzie chcą oglądać bombelka a tu dostają Rey.
Jak pięknie bombelek by zagrał w Przebudzeniu Mocy. Akurat wtedy będzie w odpowiednim wieku. Zamiast szukania mapy Luka Najwyższy Porządek powinien ścigać bombelka i Mando. Los powinien zetknąć małego z Rey, on by ją uczył mocy a ona by się nim opiekowała. Dalej może być podobnie: FO ich namierza, siadają do Sokoła, spotykają Hana, dowiadują się o Luku, szukają go. Piękna historia.

A tu? bez bombelka będzie ciężko. On jest postacią młodą i starą jednocześnie więc ma olbrzymi potencjał. Sam nie walczyłby mieczem i wywijał fikołków tylko Rey by musiała.

Re: Idealne zakończenie

Ciekaw jestem, jaki wpływ będzie miał ten serial na wynik frekwencyjny i kasowy TROSa. Dwa, jeśli Disney w jakimś tam sensie testuje Mandalorianinem, jakich Star Warsów ludzie chcą, to ma już jakąś większą wskazówkę. W ogóle jestem ciekaw, jak ten serial przełoży się na decyzje w samym Disneyu. Ciekawi mnie to, bo jest to ciekawe

Re: Idealne zakończenie

Muszą dokręcić scenę z Bombelkiem.

Re: Idealne zakończenie

problem jest tu taki, że bombelek na razie przykrywa fabularną mizerię. Tak więc nie dowiedzą się niczego konkretnego. Na ogół wytwórnia nie rozumie dlaczego ten czy tamten film odnosi sukces albo ponosi porażkę.
A idealne zakończenie już jest: https://youtu.be/Plcx5JGxOJE

Re: Idealne zakończenie

Hehe, wiedziałem, że ktoś w końcu to zalinkuje .
Wskazówkę mają w tym sensie, że niekoniecznie to muszą być fabuły z dźedajo-sithami by chwyciło. Dwa, że to główne pokolenie, pod które chcieli robić te sikłele już dawno dorosło, i chciałoby coś więcej, niż to, co do tej pory.

Re: Idealne zakończenie

Mały jest użytkownikiem mocy jednak. Nie wiem czy w ogóle się dowiemy o co tu poszło ale eximperialni poszukują możliwości korzystania z mocy.

Także od 18 grudnia mamy jęk zawodu z powodu braku bombelka. Rey zamiast niego - to się nie sprzeda.

Re: Idealne zakończenie

To może być ten spoiler związany z TROSem, który jeszcze trzymają w tajemnicy, a 18 wszystko nam się wyklaruje.

Re: Idealne zakończenie

Scena rozmowy Bena z Anakinem pojawi się przecież w filmie. Jak śledzicie leaki? Niżej macie stopklatkę z filmu (wchodzicie na własną odpowiedzialność)

https://pics.tinypic.pl/i/00993/sci8i3xhwva4.jpg

Re: Idealne zakończenie

Ciężko rozmawiać o ideale w kontekście nie-scenariuszy Lucasa

Re: Idealne zakończenie

No, to chyba temat "wykrakałem". Ale nie o idealnym, a o NIE-idealnym zakończeniu będzie. A ponieważ przyjąłem sobie takie założenie, by przygotować się na "najgorsze" w finale tego epizodu, więc postanowiłem czytać WSZYSTKIE te liki. A właściwie to te najbardziej wiarygodne .

Świetny, najnowszy spot z Kylo, na nowo rozgrzał internety, i poniekąd potwierdził to, co w likach, więc ja wyprzedzam nadchodzącą katastrofę z finałem, i nawiązuję do likowego finału.

Będzie więc SPOILER !!!, NIE CZYTAĆ !!!, SPOILER !!!, NIE CZYTAĆ !!!, SPOILER !!!, NIE CZYTAĆ !!!
.
..
...
....
.....

W finale "The Rise Of Skywalker", Rey i friends, wracają na Tatooine, i tam, przy zachodzących słońcach, nasza bohaterka przyjmuje - a raczej przywłaszcza, nazwisko Skywalker.
A co to oznacza w kontekście całej sagi ? ... ano to, że primo, to Rey jest TYM wybrańcem, KTÓRA niszczy Sithów i przywraca równowagę nie tylko w Mocy, ale i w galaktyce. Dwa, centralną postacią całej sagi nie jest Anakin, nie jest Luke, jest nią REY. Trzy, nowym domem WYBRAŃCA jest Tatooine.

Gumkujemy więc za jednym zamachem, Anakina jako wybrańca, dziedzictwo Luke`a, a także JEGO dom. Force is F E M A L E, czy może źle interpretuję FAKTY ?.







Re: Idealne zakończenie

Spokojnie, za parę lat, jeśli nie dekadę, wrzucą nam nowego wybrańca

Re: Idealne zakończenie

Nie oznacza
początek spoilera ić do kina koniec spoilera

Re: Idealne zakończenie

Moja opcja a zarazem jedyna słuszna na finał jest taka, która jednocześnie nie przekreśli bycia wybrańcem przez Anakina.

Otóż w finałowym pojedynku Palpatine odzyskuje pełnie sił, tak więc Rey ani Ben nie są już mu potrzebni więc prawie ich zabija, tylko nagle w dramatycznym momencie, przy epickiej muzyce zostaje powstrzymany i ma jedno wielkie wtf, bo przecież był sam w pomieszczeniu z dwójką gówniarzy. Nagle pojawia się Duch Mocy w szatach Jedi w kapturze. Materializuje się, a za nim pojawia sie tysiące duchów Jedi, w pierwszych szeregach ci znani, jak Luke, Yoda, Windu itd. Zmaterializowany Jedi zdejmuje kaptur ukazując lico Anakina Skywalkera; staje ostatni raz przeciwko dawnemu mistrzowi. Reszta duchów wszystkich pokoleń Jedi osłania Rey i Bena jednocześnie regenerując ich obrażenia. Ostatecznie Anakin niszczy Darth Sidiousa. Resistance oczywiście pokonuje FO.

Jaki Epilog? Anakin Skywalker jako Wybraniec, ten który miał przywrócić Równowagę Mocy, sprawuje teraz pieczę nad Jasną Stroną Mocy (Rey) i Ciemną Stroną Mocy (Benem) niczym Ojciec z Mortis nad Córką i Synem. I tak ta część spiełaby wszystkie 9 części, myśle, że uratowałaby fanów i wszyscy żyli by długo i szczęśliwie.

Niestety tak nie będzie, więc co nie wymyśla, będę mniej lub bardziej zadowolony ale gdzieś tam brak zakończenia jak wyżej zawsse będzie mi gdzieś tam doskwierał

W głowie się nie mieści

Trzeba przyznać, Disney osiągnął finałem TROS`a pełne zjednoczenie fandomu. Połączył to, co wydawało się złamane na zawsze. Bardziej niż Rów Marjański, podzielony fandom na anty-prikłelowców, anty-sikłelowców, anty-reylowców, anty-rajanowców, i anty-dźejdżejowców, znów złączył wszystkich w jedność. Przeciwko temu, czym okazał finalnie TROS.

Naprawdę, pięknie to się obserwuje, wystarczy prześledzić jak wrze na social mediach, jak jednoczą się w krytyce fani i anty-fani. Coś nieprawdopodobnego, jakaż sikłelowa porażka. Teraz przekonajcie mnie, że był na tą trylogię jakiś zamysł, bo o planie to nie ma co już tych bajek opowiadać.

Gratki dla Disneya, serio !

Re: W głowie się nie mieści

A, i byłbym zapomniał, FORCE IS FEMALE, prawda K.K. ? ...

Re: W głowie się nie mieści

A daj spokój, Rey też popsuli - przez dwa filmy biedaczka rozpacza, że chce mieć rodzinę, po czym kończy z zerwanym force-bondem, w towarzystwie droida na pustyni, zakopując szczątki.

Nadzieja.
Rodzina.
Satysfakcja.

Re: W głowie się nie mieści

No, a fani jadą już nawet joke`ami w temacie :

- Old lady: "Who are your people?”

- Rey: “I don’t have people. I’m alone.”

- Old lady: "How about Solo. Rey Solo."

Re: W głowie się nie mieści

Ma dwóch facetów do wyboru, a woli się skumać z jakimiś umrzykami. Bleh.

Re: W głowie się nie mieści

Zaiste nie pojmuję, jak mogli coś takiego wyprodukować.

Fani OT i PT wspólnie płaczą, że TROS neguje sens wcześniejszych filmów. W zasadzie, to TROS neguje nawet TFA. Anty-reylo wściekają się, że jest reylo, Reylo-fanki zwracają bilety z płaczem, wszyscy są źli z powodu sagi rodzinnej zakończonej hm... no tak, ludzie są też wkurzeni że marketing cały czas nadawał o rodzinie, nadziei i satysfakcjonujących zakończeniach, a tu zonk.

Re: W głowie się nie mieści

-Zaiste nie pojmuję, jak mogli coś takiego wyprodukować.

Jeżeli to co piszecie to prawda [ cały czas liczę, że nie], to jest w tym "logika"/. Korpo logika*. Od teraz nie trzeba będzie się pocić, starać, wymyślać, być kreatywnym itd. Na żaden nowy film nie liczcie. Nie za żadne 2 lata. Tylko w ogóle.

Od teraz wracamy do seryjnego tłuczenia "marveli" i nadstawiamy mieszek na łatwe pinionszki.

* Proszę znaleźć trzech najbardziej inteligentnych, błyskotliwych, kreatywnych i wybijających się ludzi w naszym dziale, i natychmiast ich zwolnić.

Re: W głowie się nie mieści

Nie wiem czy jest. Na film pewnie pójdę - raz - jak mi dym z uszu ujdzie, ale o ile wcześniej planowałam kupować jakieś komiksy czy abonować Disney+, tak teraz może się okazać, że zaoszczędzę. I pewnie nie ja jedna.

I to jeszcze jest przed świętami, ludzie chcą zobaczyć wesoły film z pozytywnym zakończeniem, a nie na nim płakać a potem pocieszać dzieci.

Re: W głowie się nie mieści

W radio wzmianka z premiery. J. Boyega zachwycony swoją rolą i filmem. No pewnie najbardziej pierdolowaty, nikomu niepotrzebny bohater, którego postać dokładnie nic nie wniosła

Re: W głowie się nie mieści

No cóż, pewnie jego mało ważny wątek nie jest kontrowersyjny i nikogo nie zdenerwuje. ;-P

Re: W głowie się nie mieści

Trzeba było 3 lata temu protestować a nie teraz

Re: W głowie się nie mieści

Przy tym teoria, że Rey=Shmi wcale taka straszna nie jest... JJ jak posprzatał to posprzątał, nie ma co... Ludzie już nawet Riana wzywają o pomoc...

Re: W głowie się nie mieści

No cóż, nieobecność Riana na premierze zdaje się być znacząca. I też myślę, że gdyby to Rian robił, to kontynuowałby swoją koncepcję i przynajmniej część ludzi by była zadowolona.

Re: W głowie się nie mieści

Ja akurat jestem z tych, którym się TLJ podobał, a i Rian ostatnio swoim "Knives Out" pokazał po raz kolejny, że potrafi zrobić fajne, trzymające w napięciu widowisko z bardzo satysfakcjonującym zakończeniem i logicznymi twistami. No ale kto by mnie tam słuchał...

Re: W głowie się nie mieści

Nic by nie kontynuował bo chyba w żadnym momencie nie miał być reżyserem epizodu IX, tylko wpierw Colin Trevorrow (podobno próbował wpłynąć żeby zrezygnowano z części planów Riana w VIII),a potem Abrams. Trzeba było dać od początku całą trylogie Abramsowi, lub zaplanować przed jeszcze początkiem zdjęć całe 3 epizody, co się w jakim ma wydarzyć i co będzie nie podważalne i dopiero wtedy pozwolić robić filmy z pilnowaniem żeby nikt nic nie zmienił. Brak spójnej koncepcji od początku do końca jest tym co zabiło tą trylogie.

Re: W głowie się nie mieści

Nie miał być, to prawda. Ale gdyby był, to pewnie przynajmniej ci którym TLJ pasowało byliby w miarę zadowoleni. Czyli np. ja byłabym. ;->

Re: W głowie się nie mieści

Ja jak się dowiedziałam przed TLJ, że epizod 9 będzie miał jeszcze innego reżysera niż 7 i 8 to wiedziałam, że to igranie z ogniem. Choć jeszcze filmu nie widziałam , ale po przeciekach można wywnioskować, że Abrams za bardzo chciał spełnić niektóre "teorie" fanów, bez zastanowienia się czy one pasują plus to co on chciał żeby było 8 epizodzie.

Re: W głowie się nie mieści

Ogólnie danie środkowego epizodu, innemu reżyserowi niż pierwszy i ostatni to chyba najgorszy z pomysłów, już chyba lepiej by wyszło gdyby Raian wyreżyserował VIII i IX albo choćby nawet całą trylogie, chociaż miałoby to spójność.

Re: W głowie się nie mieści

Ja bym chętnie zobaczyła trylogię w wykonaniu Abramsa jak i Riana. Oczywiście pewną panią trzeba byłoby trzymać z daleka od nich. Obaj panowie mieli inne wizje.Abrams chciał pewnie na Snoku się skupić, może też na Imperatorze; Rian wiadomo jak potraktował Snoka i bardziej odniosłam wrażenie, że chciał bardziej skupić się na Kylo i Rey, ale jak to by wszystko się potoczyło dalej tego nie wiemy i się nie dowiemy

Re: W głowie się nie mieści

AJ73 napisał:
Trzeba przyznać, Disney osiągnął finałem TROS`a pełne zjednoczenie fandomu. Połączył to, co wydawało się złamane na zawsze. Bardziej niż Rów Marjański, podzielony fandom na anty-prikłelowców, anty-sikłelowców, anty-reylowców, anty-rajanowców, i anty-dźejdżejowców, znów złączył wszystkich w jedność. Przeciwko temu, czym okazał finalnie TROS.
-----------------------
(wdech)
POKÓJ ZAPANUJE, KIEDY TRÓJKA SIĘ ZJEDNOCZYYYYY!

Pozdro dla kumatych

Volga <3

Re: W głowie się nie mieści

Mocno zapadający w pamięć trzynastolatka kadr. W dobie bezinternetowej. Piękne wspomnienia, tak...

Re: W głowie się nie mieści

A pokolorowałeś kredkami? ;->

Kadr?

Chyba kilka plansz raczej

Ja miałem 10 lat, jak czytałem pierwszy raz, ale mama mi ocenzurowała te strony i je posklejała taśmą Dopiero parę lat później się załapałem

Re: Kadr?

Aż musiałem sprawdzić, czy pamięć mnie nie myli, ale jednak nie, sam tekst o zjednoczeniu trójki jest na jednej planszy. Wszystko wcześniej to, cóż... dochodzenie do konkluzji przepowiedni


"I zanim mu przepowiedziala, przedtem mu się oddała!"

A komiksów czarno-białych nigdy nie kolorowalem, nie jestem barbarzyńcą!

Leak`owe zakończenie

-początek spoilera jest prawdą

- https://pbs.twimg.com/media/EL9WIZWXUAARQ5D.jpg
- https://twitter.com/thebaron079/status/1206777928765362176

Reszta też się zgadza.
koniec spoilera

Re: Leak`owe zakończenie

To ma sens jeśli szykują dalszy ciag

Re: Leak`owe zakończenie

Nie. Po tym co zrobili, nie będzie dalszego ciągu. To jest idealne zakończenie.

Re: Leak`owe zakończenie

Przygody Disneya ze SW?

Satysfakcjonujące ?

Excusez moi, ale kto tam mówił o s a t y s f a k c j o n u j ą c y m zakończeniu sagi dla wszystkich ? ... było coś takiego, tylko nie pamiętam, czy to J.J w jakimś wywiadzie, czy była to Daisy ?.
I tak paczę po tych redditach odnośnie zakończenia, i ni diabła, nie widzę w tym żadnej satysfakcji. Może coś przeoczyłem ? ...

Re: Satysfakcjonujące ?

MI się wydaje że wyszło im na odwrót, chcieli zadowolić wszystkich a przez to wyszło na to ze wkurzyli wszystkich
Cóż czekamy na seanse żeby się przekonać, moje jedyne oczekiwanie już wiem że zawiedli.

Re: Satysfakcjonujące ?

Ja widziałem takie tłity. Że satysfakcjonuje. [spoiler]Rose przeżyła? Finn przeżył? Poe przeżył?

Re: Satysfakcjonujące ?

Masz dziecinne oczekiwania hapyendu. A to sztuka jest. Antygona. Ismena. Balladyna.

Nostalgiczne ?

Spoilerowo, to jest w finale taka scena, w której początek spoilera Rey "pali" sabery Luke`a i Lei w jakimś rytuale pogrzebowym na Tatooine koniec spoilera ... Odnośnie tego Tatooine, to mam zagwozdkę. Po jaki czort wracać właśnie tam. W to miejsce, które dla całej rodziny Skywalkerów nie kojarzy się, delikatnie mówiąc - dobrze.

Nie można tego było zrobić gdzieś indziej ?. Do złych wspomnień, a tym bardziej miejsc, raczej się nie wraca, prawda ?. No, chyba, że chodzi o Reyowe buchnięcie nazwiska, całego dziedzictwa, znaczy palim to co było, a teraz idzie nowe. Nowe Skajłoker - Rey. Taką pokrętną logikę (NIE)rozumiem

Re: Idealne zakończenie

Kolejna próba poprawienia: https://youtu.be/3oTsOgWbT7s
To się nie uda.

Re: Idealne zakończenie

I dobrze gada ! . Nie chwaląc się , sam kilka z tych wątków poruszałem wcześniej. Każdy przecie widzi, że wywalając Palpatina, otwiera się przestrzeń do dalszej ciekawej fabuły. Hux, mógłby knuć przeciwko Kylo, co było już w TLJ pokazane. Tutaj można było już pójść na żywioł, a nie idiotycznie spuentować jego filmowy żywot tekstem, że w *upie ma wszystko, byle Renowi się nie udało. Po czym mieliśmy traitor -> blast him
Już wcześniej mówiłem, że Kylo powinien jak najbardziej w dark sajdy, w linku gościu mówi o fanatyzmie, co w sumie na jedno wychodzi . Do tego zupełnie niewykorzystany potencjał Renowców ... no żeszzz, po co te oryginalne outfity ?, po co było tyle kombinować z ich wyglądem, skoro wszystko zostało tak maksymalnie spłycone i zakończone ? ... dalej, Lando. Zdecydowanie za późno, choć mogę się domyślać, że to mógł być jeden z tych wcześniejszych pomysłów Abramsa. jeszcze z czasów TFA. Podobnie jak Zannah i Zorri.

I można tak pisać i pisać, a i tak nic by z tego nie wyszło, bowiem na przeszkodzie stał pomysł, by to z Rey zrobić tą, która zakończyła wszystko - oczywiście sama.

początek spoilera again koniec spoilera

Re: Idealne zakończenie

Albo można było zrobić złola grupowego, w postaci Huxa, renowców i oficerów FO, dać zamach na Suprim Lidera który by w ostatniej chwili zwiał i zaczął się mścić na FO, pomagać Ruchowi Oporu tudzież kusić Rey, pozostając moralnie w "szarej strefie" przez większość filmu.

Re: Idealne zakończenie

Ja nie uważam się za gieniusza kreatywności fabularnej ale zalecam skupienie się na zasadach ogólnych. No czas.trwania podróży nadswietlnych

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.