Forum

Allegiance

Fotki:

https://twitter.com/champgnepolaris/status/1180606307805487105

Rey po odcięciu Benka ma pewnie problemy z używaniem mocy. Możliwe, że Supreme Leader też ma z tym kłopot, bo poprawia kołnierzyk Huxowi zamiast go dusić.

Re: Allegiance

Uhuhuhu. W teaserze, gdy trenowała w dżungli też można było odnieść wrażenie, że się frustruje, bo coś jej nie wychodzi? Czy to ją popchnie w objęcia początek spoilera dziadunia koniec spoilera? Mogłoby.

Re: Allegiance

Biedny Hux, już się wzdryga na samo wyciągnięcie ręki w jego stronę Ren powinien dostać zakaz zbliżania się i solidnego kopa w tyłek

Re: Allegiance

Złożyłem dla tego komiksu już temat, tyle że w złym dziale.

https://star-wars.pl/Forum/Temat/23544#761222

Prosiłem, ale nikt pewnie nie widział, i nikt nie przeniósł.

#1 - kanon nie zawodzi

Serio, ostatnio mało co mnie zawodzi w tym Nowym Kanonie. Dobre książki, dobre komiksy. Tym razem też jest dobrze.

Co prawa to dopiero wstęp, ale juz czuję trochę więcej podekscytowania niż w historiach z czasów OT. Po pierwsze Luke Ross robi mega robotę i pewnie gdyby to był jakiś gorszy rysownik to odbiór byłby dużo gorszy. Ale Ross to Ross i poza minimalnymi wtopami z paroma twarzami to generalnie uwielbiam jego komiksy. A co z fabułą?

Fabuła jest spoko, ale tak pisałem, to dopiero wstęp. Na duży plus początek spoilera odwołanie do Ackbara i Mon Cala, aż mi się miło na sercu zrobiło koniec spoilera. Fajnie też widzieć, że początek spoilera Rey ma problemy z koncentracją Mocy. Wnioskuję, że zobaczymy tego kontynuację w TROS koniec spoilera. Poe w tym płaszczu kozak Co jeszcze.. A, stare rasy! Super kolorki, nowy ziomek z Resistance - ciekawe czy będzie w TROS.

Czekam na więcej, chyba będzie dobrze.

Re: #1 - kanon nie zawodzi

Bardzo mi się podobał ten początkowy zeszyt. Dzieje się sporo, brak zapychaczy, wszystkie wątki interesujące i fajnie przedstawione, po prostu ciekawie się czyta i do tego rysunki cieszą oko. Ogólnie tak powinna wyglądać nowa fala komiksów od Marvela. Duży plus za nawiązania.

BTW, to już kolejny raz, kiedy w komiksach jest wspomniana Stuletnia Ciemność

Re: Allegiance

Hux i Mitaka (nie wiem, czy to on, ale na 90% on ) odruchowo się wzdrygają i łapią za szyje jak tylko Supreme Oferma się zbliża. Bzidki Kylo, nieładnie!

początek spoilera I mamy kolejne popisy First Order - "wylądowała u was Resistance, żeby zapasy uzupełnić? Niee, nie najedzieny was. Tylko wypalimy do gruntu a grunt posypiemy solą. Ognia!" Bzidki Hux, nieładnie. Ale jemu raczej Ren kazał. koniec spoilera
początek spoilera No i zaskakujące dla Lei powitanie na Mon Cala- zamiast "witaj, stara przyjaciółko" jest "spadaj, albo ci zaraz pomożemy". Widać, że Galaktyka nie chce mieć nic wspólnego z tą wojną... koniec spoilera

Dobrze

było! najbardziej cieszy mnie to, że na tych 24 stronach naprawdę dużo się zmieściło i nie miałam poczucia, że poszczególne wątki są potraktowane po macoszemu.

Baby boy

Preview 2:
https://www.starwars.com/news/journey-to-star-wars-the-rise-of-skywalker-allegiance-2-exclusive

początek spoilera No no, synek Ackbara. Podoba mi się ten wątek. A to nie jest ten ziomek Kalamarianin z ostatnich leakowych zdjęć? koniec spoilera

Re: Baby boy

Re: Baby boy - mkn?

To on!

Mkn, czytałeś Spark of the Resistance. Było coś o nim? To może być on?

Re: Baby boy - mkn?

Jest tylko wspomniany w jednym zdaniu:

[...]we can hopefully get a few of those delightful ships we got from Aftab Ackbar on Mon Cala in place for an ambush.

Pod koniec książki początek spoilera zastawiają wspomnianą zasadzkę i niszczą małą flotę FO, także RO bardzo szybko robi użytek ze statków zdobytych w komiksie koniec spoilera

Re: Allegiance

W sumie ciekawi mnie czy Egmont zdążyłby z wydaniem tego unm nas przed IX epizodem

Re: Allegiance

Nie ma opcji. Mają już rozpisany Star Wars Komiks, a wcale nie jest pewne, że wydadzą w kolejnym jakąkolwiek miniserię.

Nawiązania

Zauważyliście jak ostatnio komiksy, książki mocno nawiązują do siebie nawzajem? Resistance Reborn to będzie festiwal nawiązań - nie będę wymieniać bo spoilery ale jest tego MASA. Tu też czerpią nie tylko z okresu sequelowego ale też całej historii początek spoilera Mon Cala koniec spoilera. Dodatkowo mamy też tych śmieszków z początek spoilera Galaxy`s Edge - Kendoh itd koniec spoilera. TIE Fighter nawiązuje do Alphabetu, do Imperial Cadet, podobnie zresztą Target Vader. Twórcy albo LSG odrobili lekcję.

Re: Nawiązania

Nie to rola Story Group, ale być może maja w tym swój udział. Zauważyłem, że ostatnio pojawia się jakieś nowe nazwisko.

Moim zdaniem poszczególni redaktorzy Lucasfilmu wreszcie zorientowali się, że albo te książki będą kupować hardcorowi fani, albo nikt, bo Star Wars na papierze nie jest aż tak popularne jak się zdawało cztery lata temu.

Re: Nawiązania

Przesada. Ślędzę bardzo dokładnie kanon od 2015 roku czytając wszystko, nawiązania to mój konik i nie zauważyłem w tym wzlędzie jakiejś poważnej zmiany. Zawsze była tego zadowalająca liczba, ale też nigdy nie przesadzano z ilością (tutaj wyjątkiem jest Vader).

Od samego początku komiksy były ze sobą mocno powiązane. Początków głównej serii, pierwszego Vadera i początków Aphry, wręcz nie powinno się czytać osobno, bo sporo się traci. Drugi Vader też jest znacząco powiązany z Windu, z główną, z Lando, z J:FO. Jest masa inne przykładów.Wydarzenia i postacie z komiksów też były od początku wspominane w książkach (np. Vrogas Vas, Evaan Verlaine).

Tie Fighter <-> Alphabet, Galaxy`s Edge czy Journey to SW:TROS to skoordynowane programy wydawnicze, więc muszą do siebie ładnie nawiązywać, tak samo było wcześniej z crossoverami Marvela. Może właśnie te programy wydawnicze, których ostatnio jest sporo i gdzie w krótkim odstępie czasu wychodzi wiele połączonych ze sobą pozycji przyczyniły się do wrażenia, że nastąpiła jakaś diametralna zmiana?

Pojawienie się w Allegiance ekipy z Galaxy`s Edge to też nic nadzwyczajnego - ten sam autor. Ogólnie autorzy tworzą sobie swoje własne uniwersa wewnątrz starwarsowego uniwersum wciskając sporo nawiązań zamykających się w ramach swoich własnych dzieł. Widać to doskonale np. u Soule`a albo jeszcze lepszy przykład u Gray.

Re: Nawiązania

No tak, u Gray to świetnie widać, ale nawet na początku Luceno przekabacał pomysły i nazwy ze swoich legendarnych książek.

Może masz rację. To wrażenie prawdopodobnie wynika z tego, że wymienione nawiązania po prostu mnie bardziej cieszą. Za czasów Aphry i pierwszego Vadera dopiero zaczynałem, nie byłem aż tak wkręcony w komiksy. W przypadku tych nawiązań nie bardzo zapamiętałem takie powiązania jak np. Evaan. A teraz nawiązania z ostatnich komiksów po prostu mnie cieszą. Szczególnie początek spoilera kontynuowanie historii Mon Cala. To wyszło super w NK. Najpierw Mon Cala w TCW, potem za czasów Imperium, a teraz widzimy co się tam dzieje w czasach sequeli koniec spoilera. Te najfajniejsze nawiązania z przeszłosci wprowadzał głównie Soule i co ciekawe do dzisiaj niektóre z nich się dopiero odkrywają.

Re: Nawiązania

Mossar napisał:
Za czasów Aphry i pierwszego Vadera dopiero zaczynałem, nie byłem aż tak wkręcony w komiksy. W przypadku tych nawiązań nie bardzo zapamiętałem takie powiązania jak np. Evaan.
-----------------------
No i mamy powód - skąd wzięły się odczucia o których wcześniej piszesz

Kanon cały czas się rozrasta, więc o jakieś odwołania też powinno być coraz łatwiej i wrażenie przenikania powinno się odpowiednio zwiększać.

Dla mnie największe pole do poprawy jest w przypadku wszystkich tych randomowych planet, miast, postaci itd. Stworzone na szybko na kolanie, na jeden raz, dla jednej opowieści. Chciałoby się więcej kultowych i rozpoznawalnych miejsc (wywodząca się z Legend Nar Shaddaa) albo postaci, które stały się ważnymi częściami poza-filmowego uniwersum (Aphra, Sloane). Tutaj jeszcze LSG i autorzy mają nad czym popracować.

Re: Nawiązania

No tak, z planetami czasem jest słabo, ale też widzę pewną nieznaczną poprawę. W Allegiance mamy Anoat i Mon Cala. W Aphrze Moraband. W Alphabet Squadron pamiętam, że pojawiło się parę miejsc, które już skądś kojarzyłem. Kardynał przebywał początek spoilera na początku książki na Cerei koniec spoilera. Jedyne co mnie wkurza to, że te planety się pojawiają co chwile, ale rzadko kiedy to na nich dzieje się akcja. Zwykle autor wymyśla jakąś nową randomową planetę, a taka Cerea czy Nar Shaddaa pojawia się tylko na chwilę. Jeśli miałbym wskazać takie najciekawsze użycia znanych planet to chyba wybrałbym Utapau w Last Shot (mimo, że książka średniawa) i Rattatak w Dooku: Jedi Lost (tu szczególnie, czuć było klimat tego miejsca).

Re: Nawiązania

Mossar napisał:
W Alphabet Squadron pamiętam, że pojawiło się parę miejsc, które już skądś kojarzyłem.
-----------------------

Tam w ogóle prawie wszystkie planety można wskazać palcem na Essential Atlasie. Uwielbiam to, że Freed stara się w ten sposób. Chociażby dotarcie floty aż do Borleias - w Alphabet Squadron było to właściwie tylko wspomniane, ale z Legend (Rogue Squadron) wiemy, że Borleias to strategicznie bardzo ważne miejsce, którego NR potrzebuje aby dotrzeć do Coruscant.

Re: Nawiązania

mkn napisał:
Dla mnie największe pole do poprawy jest w przypadku wszystkich tych randomowych planet, miast, postaci itd. Stworzone na szybko na kolanie, na jeden raz, dla jednej opowieści. Chciałoby się więcej kultowych i rozpoznawalnych miejsc [...]
-----------------------

I dlatego bardzo mnie cieszy Anoat w Allegiance - szkoda, że tylko przez chwilę na początku, ale może jeszcze się pojawi gdzieś indziej w "Journey to TROS". Mam duży sentyment do nieodżałowanego Uprising, nie wspominając już o Dark Forces.

Re: Nawiązania

No właśnie - nie mówię, by non stop korzystać z tych samych ras czy miejsc, bo to też byłoby już nudne, ale gdyby rozwinąć to, co już jest... Jeden typek na Twitterze napisał po zapowiedzi 136734527 serii o Vaderze fajne zdanie, które do tej pory dźwięczy mi w głowie:

"Tak, ludzie kochają Vadera, bo jest wszędzie. Ale co z innymi postaciami? Jak mamy kochać kogoś, o czym prawie nic nie wiemy?"

Re: Nawiązania

Slavek_8 napisał:
Mam duży sentyment do nieodżałowanego Uprising[...]
-----------------------
Tak! Swojego czasu narzekałem, a teraz tęsknię. Gra była taka sobie, ale jako pretekst żeby na chwilę wyciągnąć komórkę i wolnej chwili zaliczyć kilka misji całkiem dawała radę. I przedstawiała kawałek świata i jakąś tam historię post-ROTJ. Najgorsze jest to, że nowe pozycje cały czas się do niej odwołują (ostatnio nawet Myths and Fables), a fani już nie mają szans żeby zagrać Szkoda, że poszli w taki dziwny twór (darmowy mobilny mmorpg) - taki model się nie sprawdził w przypadku tej gry. Lepiej jakby wydali to jako prosty hack&slash, za który płacisz raz i masz na zawsze.

Re: Nawiązania

Udostępniliby jakiś scenariusz czy oficjalny gameplay... a tu mamy podobną sytuację jak kiedyś z "Galaxies".

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.