Forum

Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

Zakładam ten temat, ponieważ w pierwszej części dotyczącej teorii o fabule finału sagi nagromadziło się już za dużo postów, więc lepiej będzie zacząć od nowa, żeby już bardziej nie komplikować szukania interesujących nas postów.

A teraz do rzeczy, moja wymarzona fabuła części IX przedstawia się następująco. Zaznaczam, że jest to wyłącznie moja wyobraźnia:

1. Minęły 3 lata od „Ostatniego Jedi”. Ruch Oporu dzięki pozyskaniu sprzymierzeńców z Zewnętrznych Rubieży zdołał stawić opór Najwyższemu Porządkowi i zatrzymać jego inwazję. Stało się to dzięki poświęceniu Luke’a na Crait. Ocalałe planety Nowej Republiki wybrały nowych senatorów, a ci Kanclerza, którym została Leia. Na stolicę odradzającej się Nowej Republiki zostaje wybrana Coruscant. Tym samym dowództwo nad Ruchem Oporu przejął Poe. Obecnie w Galaktyce trwa wyrównana wojna między Najwyższym Porządkiem i Ruchem Oporu, który pozostał niezależny od Nowej Republiki, albowiem Kanclerz Organa nie chciała, by działania militarne były ograniczone politycznymi procedurami. I co najlepsze: głównodowodzącym floty Ruchu Oporu jest nie kto inny jak THRAWN. I tutaj wyjaśniam jego historię: Po tym jak Ezra Bridger go wywiózł, oboje się rozeszli. Nasz Chiss błądził po Nieznanych Regionach ze swoją flotą próbując wrócić z powrotem do Galaktyki i pomóc Imperium w wojnie z Rebelią, lecz nie udawało mu się to. W końcu spotkał imperialne niedobitki, które uciekły w Nieznane Regiony po bitwie o Jakku. Od Rae Sloane dowiedział się jak potoczyła się Galaktyczna Wojna Domowa i że z resztek Imperium powstaje Najwyższy Porządek. Dowiedziawszy się o tym, Thrawn postanowił podjąć służbę dla rządu będącego następcą Imperium Galaktycznego, a Snoke mianował go Wielkim Admirałem swojego rządu. Jednak z biegiem czasu widział coraz więcej niepotrzebnych okrucieństw, których dopuszczał się Najwyższy Porządek i zaczyna coraz bardziej rozumieć, iż ten rząd to jest hańba dla Imperium, a nie dziedzic. W końcu czara goryczy przelała się po zniszczeniu układu Hosnian. Thrawn zbiegł i dołączył do Ruchu Oporu, lecz na każdym kroku zaznaczał, że robi to nie z wiary w ideały Nowej Republiki czy Ruchu Oporu, których nigdy nie zaakceptuje, ale jedynie, by zniszczyć Najwyższy Porządek, który zhańbił wartości Imperium, któremu służył. To właśnie dzięki jego geniuszowi udało się zatrzymać inwazję post-imperialnych na Galaktykę.

2. Rey kontynuuje naukę na Jedi studiując księgi zabrane z Ahch-To i pod okiem ducha Luke’a Skywalkera. Jednocześnie postanowiła szkolić własnych padawanów, którzy mieli stanowić zalążek Nowego Zakonu Jedi i przygotować ich do pokonania Rycerzy Ren. Jednym z jej uczniów jest Temiri Blagg – ten chłopak z miotłą z końcówki „Ostatniego Jedi”. Przez ostatnie 3 lata Rey nauczyła się wszystkiego, co mogła i jest już w pełni wyszkoloną Jedi. Naprawiła miecz świetlny stworzony przez Anakina Skywalkera montując w nim nowy kryształ kyber (również koloru niebieskiego) i stworzyła również własny holokron, by zachować nadzieję na odrodzenie Zakonu Jedi na wypadek gdyby ona sama zawiodła. Rey wciąż wierzy, że uda jej się nawrócić Kylo Rena.

3. Kylo Ren ustanowił stałą stolicę Najwyższego Porządku na jednej z kontrolowanych przez post-imperialnych planet. I tu niespodzianka – stolicą Najwyższego Porządku jest Bastion. Kylo jako Naczelny Wódz dąży do zawładnięcia Galaktyką, a jego zamiary nie uległy zmianie – nadal zamierza skończyć z przeszłością i ustanowić nową erę w historii Galaktyki. Mianował Huxa na wymarzone stanowisko Wielkiego Marszałka, lecz zrobił to tylko po to, aby zaspokoić jego ambicje, by ten nie spiskował mu za plecami. Dzięki temu Kylo zaskarbił sobie przychylność Armitage’a. Przez ostatnie 3 lata on także nie próżnował w kwestiach Mocy i wyszkolił jeszcze kilku kolejnych Rycerzy Ren, aby zniszczyć Jedi szkolonych przez Rey. Kylo postanawia wciągnąć Ruch Oporu w pułapkę i wydać rebeliantom walną bitwę, podczas której doszczętnie zniszczy ich flotę za pomocą tajnej broni, którą ma być największa bomba jonowa w historii – tak ogromna, że jej zasięg obejmie wszystkie wrogie okręty. Na miejsce bitwy zostaje wybrany Kashyyyk, ponieważ Najwyższy Porządek w tym rejonie Galaktyki od pwenego czasu prowadzi ofensywę, która jak dotąd przynosi sukcesy.

4. Duch Luke’a wyjawia Rey, że istnieje jeszcze jeden Skywalker – okazuje się, iż na Tatooine ma on ukrytą rodzinę – mianowicie żonę graną przez Keri Russel, z którą ma syna. Chłopak nazywa się TOM SKYWALKER i urodził się w 21 ABY (czyli aktualnie ma 16 lat). Luke trzymał istnienie rodziny w absolutnej tajemnicy przed wszystkimi, a powodem były pokusy Snoke’a względem Bena Solo, które już w momencie narodzin Toma były w zaawansowanym stadium. Luke zamierzał wziąć syna na szkolenie, kiedy ten by wystarczająco już podrósł. Spotykał się z żoną i synem od czasu do czasu, ale oczywiście te spotkania były trzymane w ścisłej tajemnicy, nawet przed własnymi uczniami, którym w takich przypadkach mówił, iż udaje się na ważną misję w sprawach Jedi i musi to robić sam. Lecz w 29 ABY miała miejsce masakra nowego pokolenia Jedi, w wyniku której Luke zwątpił w sens istnienia Jedi i postanowił doczekać śmierci na Ahch-To. W takim wypadku nie byłoby niczym dziwnym, gdyby nie chciał dalej wciągać rodziny w sprawy Jedi, w których kompletnie zawiódł, a to po to, by Tom nie kontynuował jego błędów i przy okazji ściągał na siebie zagrożenie ze strony Snoke’a i Kylo Rena. Przed wygnaniem Luke jedynie wysłał żonie hologram z wyjaśnieniem powodów swoich decyzji. Od tego momentu matka trzymała Toma w przekonaniu, że jego ojciec wyruszył na jakąś ważną wieloletnią misję w sprawach Jedi, bowiem wierzyła, iż płomień Jedi jeszcze kiedyś ponownie zabłyśnie, a Luke w końcu wróci z wygnania. Rey postanawia odnaleźć Toma Skywalkera, by uczynić go osobistym uczniem (coś jak Luke i Ben z czasów, gdy to mistrz Skywalker próbował odtworzyć Zakon Jedi). Przed odlotem na Tatooine Rey udaje się jeszcze na Ahch-To, by zabrać stamtąd rzeczy, które miał ze sobą Luke i przekazać je Tomowi. Wśród nich jest między innymi zielony miecz świetlny należący niegdyś do Luke’a. Następnie rusza na Tatooine, gdzie odnajduje żony i syna Luke’a, który teraz ma 16 lat. Rey wyjawia mu prawdę co się stało z jego ojcem, nowym pokoleniem Jedi i że za tym wszystkim stoi jego kuzyn. Chłopak jest wściekły na wszystkich, że przez lata był okłamywany i izoluje się od zarówno matki jak i Rey nie chcąc mieć nic wspólnego z tym czego Rey od niego chce. Ujawnia się mu nawet duch ojca, ale nawet to nie zmienia zachowania Toma. Rey początkowo to znosi, lecz w końcu jej temperament bierze górę i postanawia postąpić bardziej stanowczo wobec szczeniackiego zachowania nastolatka. Ten nadal nie chce mieć z nią nic wspólnego i wtedy dochodzi do pierwszego użycia Mocy przez Toma. Mianowicie w odruchu obronnym używa Pchnięcia Mocą, lecz Rey przewiduje to i sama odpowiada tym samym. Oboje się siłują na Moc, lecz nagle to Rey zostaje odepchnięta. Dziewczyna jest tym zdumiona i uświadamia sobie, że w Tomie drzemie większa potęga niż w niej samej. Postanawia dać chłopakowi czas na ochłonięcie. Tej samej nocy nastolatek doznaje wizji, która ukazuje mu najpierw niechlubne postępowanie Starego Zakonu Jedi pod koniec jego istnienia, a potem moment ostatecznego przejścia Bena Solo na Ciemną Stronę i w końcu postanowienie Luke’a o życiu w odosobnieniu. Tom jest zszokowany tym co widział i momentalnie przechodzi mu gniew na wszystkich dookoła i zaczyna powoli rozumieć postępowanie ojca. Po chwili ponownie ujawnia mu się duch Luke’a. Dochodzi między nimi do szczegółowej rozmowy podczas której ojciec rozwija to co wizja ukazała synowi i szczegółowo przedstawia mu swoje refleksje po masakrze urządzonej przez Bena oraz to jak Rey przekonała go do działania. Wtedy skruszony Tom wybacza jemu i matce. Następnego ranka opowiada o tym Rey i przeprasza ją za swoje zachowanie oraz decyduje się podjąć szkolenia na Jedi. Rey z ochotą się tego podejmuje i wręcza mu zielony miecz świetlny należący kiedyś do Luke’a. Następuje kilkutygodniowy przeskok czasowy, podczas którego Ruch Oporu i Najwyższy Porządek szykują się do bitwy o Kashyyyk, a Rey szkoli Toma na Jedi. Chłopak okazuje się niesłychanie utalentowany i nauka w używaniu Mocy przychodzi mu z jeszcze większą łatwością niż jego mistrzyni, czym zdumiewa nawet nią samą.

5. Gdy Rey szkoli Toma Skywalkera na Tatooine, siatka droidów szpiegowskich C-3PO dostaje informację, że Najwyższy Porządek szykuje jakąś tajną, potężną broń. Dochodzi do spotkania najwyższego dowództwa Ruchu Oporu z Poe i Thrawnem na czele. W naradzie bierze udział również Leia w formie hologramu. Wszyscy się zastanawiają co za broń szykuje Najwyższy Porządek – padają również przypuszczenia, że jest to nowa Baza Starkiller. Poe postanawia to zbadać wraz z Finnem i Rose. Wyruszają na misję „Sokołem Millennium”, która trwa przez kolejne tygodnie. Jeden z tropów prowadzi do Lando Calrissiana, który postanawia im pomóc przez pamięć o Hanie i Luke’u, ale w zamian żąda odzyskania „Sokoła”. Dameron się zgadza. Z pomocą wpływów Calrissiana udaje im się zakraść w głąb Najwyższego Porządku i odkryć, iż post-imperialni szykują superpotężną bombę jonową, która mu unicestwić flotę rebeliantów, a będzie ona ukryta na niszczycielu Kylo Rena. Wracają z tym do Ruchu Oporu. Podczas kolejnego zebrania zapada decyzja o misji mającej na celu zniszczenie tej bomby jonowej podczas nadchodzącej bitwy o Kashyyyk. Do jej wykonania zostaje sformowany specjalny oddział komandosów Ruchu Oporu, a dowództwo nad operacją zostaje powierzone Finnowi. Na tym spotkaniu była obecna również Rey, która dostała wezwanie od Poe. Dziewczyna musi wracać do swoich i objąć dowództwo nad swoimi uczniami, którym podczas nadchodzącej bitwy o Kashyyyk przyjdzie walczyć z Rycerzami Ren. Tom Skywalker przez ostatnie tygodnie solidnie trenował i się uczył, przez co jest teraz naprawdę potężny – silniejszy nawet od Rey z „Ostatniego Jedi”. Przez to chłopak czuje się gotowy do walki z Rycerzami Ren, ale Rey mu zabrania mówiąc, że jeśli jej się nie uda to on będzie ostatnią nadzieją Jedi – z tego też powodu zostawia mu swój holokron i książki z Ahch-To, by Tom miał się z czego kontynuować naukę. Chłopak jest zły z tego powodu, lecz mimo to słucha się jej poleceń.

6. Dochodzi do bitwy o Kashyyyk, podczas której floty Ruchu Oporu i Najwyższego Porządku rozpoczynają między sobą wielką młóckę i dochodzi także do desantu szturmowców na powierzchnię planety. Na orbicie flotą rebeliantów dowodzi Thrawn, natomiast post-imperialnymi dowodzi Hux, natomiast na powierzchni na czele ludu Wookieech stoi CHEWBACCA, który prowadzi żołnierzy Ruchu Oporu przeciwko szturmowcom, którymi dowodzi generał grany przez Richarda E. Granta. Poe podczas bitwy raz jeszcze podejmuje się dowództwa nad myśliwcami i staje na czele elitarnej Eskadry Czarnych. I tu ciekawostka: wśród jej członków są między innymi Temmin Wexley, Kare Kun, Jessika Pava czy nawet Kazuda Xiono. W tym samym czasie na Tatooine Tom Skywalker okazuje się być uparty i zamierza polecieć na Kashyyyk. Gdy ma już wsiadać do statku, ponownie pojawia się duch Luke’a, który odradza mu to. Wygłasza przy tym pouczającą gadkę, że jego syn nie postępuje jak Jedi, gdyż ci mają dążyć przede wszystkim do unikania walki, a podejmować ją mają tylko w ostateczności, a dążenie do walki to prosta droga na Ciemną Stronę. Następnie opowiada Tomowi jak brak pokory i wstrzemięźliwości doprowadził do upadku Starego Zakonu Jedi i jak sam doprowadził do śmierci swoich uczniów poprzez pochopne odpalenie miecza świetlnego. Tom na to twierdzi, że nie rozumie jak chęć walki z użytkownikami Ciemnej Strony może prowadzić na stronę mroku i zapewnia, że chce podjąć walkę z poczucia obowiązku. Luke na to odpowiada, iż wyczuwa w synu również chęć zemsty na Benie. Chłopak próbuje zaprzeczać, ale duch ojca mówi mu, że nie zdoła przed nim ukryć swoich uczuć i zadaje Tomowi pytanie jak by postąpił gdyby stanął z Kylo Renem twarzą w twarz. Chłopak wzdychając odpowiada, iż zapewne natychmiast by zaatakował kuzyna. Wtedy Luke wyjaśnia synowi, że Rey zamierza sprowadzić Bena z powrotem na Jasną Stronę i właśnie dlatego ona jest gotowa jako Jedi. Na odchodnym Luke wyjaśnia Tomowi, że nigdy nie zostanie prawdziwym Jedi dopóki nie zrozumie jak ważna jest pokora i że zło należy zwalczać dobrem, a nie mieczem świetlnym. Skruszony Tom postanawia przeczekać bitwę o Kashyyyk na Tatooine w swoim domu i zgłębiając wiedzę z holokronu Rey. W tym samym czasie nad Kashyyykiem dochodzi do ostatecznego pojedynku Rey i Kylo Rena. Dziewczyna jedynie się broni i próbuje przekonać Bena do powrotu na Jasną Stronę. Wyjaśnia mu między innymi, że Luke wcale nie chciał go zabić, lecz odpalił miecz pod wpływem chwilowego impulsu i że bliscy Bena wciąż w niego wierzą i są gotowi mu wszystko wybaczyć. Kylo jednak w to nie wierzy i nadal zażarcie atakuje kierując się swoimi ambicjami. Wtedy Rey postanawia powołać się na więzi, które łączą ich obu. Twierdzi, iż są ze sobą nierozerwalnie powiązani, a Moc nie bez powodu wytworzyła między nimi tak głęboką więź. Na koniec Rey wyznaje mu miłość i wyłączając miecz oznajmia, że jest gotowa zginąć z jego ręki, a nawet jeśli Kylo zdecyduje się ją zabić to i tak nie będzie miała do niego pretensji i nie przestanie go kochać bez względu na wszystko. Wtedy rozdarcie w Benie osiąga apogeum. Początkowo podnosi nawet swój miecz, ale po chwili upuszcza go na ziemię i padając na kolana przyznaje sobie, że przez cały ten czas był w błędzie. Rey podaje mu rękę i wita z powrotem po Jasnej Stronie, a następnie obaj zaczynają uciekać z okrętu „Sokołem Millennium”, którym Rey wraz z oddziałem Finna dostała się na pokład Gwiezdnego Niszczyciela Kylo Rena. Finn i jego ludzie natomiast docierają do celu swojej misji, a tam zostają zaatakowani przez ludzi Huxa. Finn zabija Armitage’a, a jego podwładni powstrzymują wybuch bomby jonowej. Finn wpada na pewien pomysł i postanawia nie niszczyć bomby jonowej, lecz zwrócić ją przeciwko niszczycielom Najwyższego Porządku. Udaje się to i zdecydowana większość Gwiezdnych Niszczycieli zostaje unieruchomiona. Krążowniki Ruchu Oporu wykorzystują okazję i niszczą wrogie okręty jeden po drugim. Niedobitki floty Najwyższego Porządku wycofują się znad Kashyyyka, a bitwa kończy się kompletnym zwycięstwem Ruchu Oporu. Natomiast pojedynek między Jedi i Rycerzami Ren pochłonął swoje ofiary, ale zostaje przerwany przez Bena Solo, który oświadcza podwładnym, że przez cały ten czas podążali złą ścieżką i rozkazuje im zaprzestać walki. Rycerze Ren całkowicie oddani swojemu mistrzowi wypełniają jego polecenie i wraz z nim przechodzą na Jasną Stronę.

7. Film kończy się spotkaniem Bena Solo z Tomem Skywalkerem. Udział w tym biorą również matka chłopaka, Rey, a także duchy Luke’a, Anakina, Yody i Obi-Wana. Początkowo Tom mimo przeprosin kuzyna, czuje do Bena złość za to, że to przez niego jego rodzina przeżywała te wszystkie nieszczęścia. Chwyta nawet w dłoń miecz świetlny swojego ojca, lecz po chwili przypomina sobie słowa Luke’a, które odwiodły go od wyruszenia na Kashyyyk. Uświadamiając sobie, iż faktycznie zło powinno się zwalczać dobrem chowa zielony miecz ojca z powrotem i wybacza Benowi, a ten chcąc naprawić wszystko co wyrządził i zadośćuczynić bliskim, postanawia wziąć Toma na osobistego padawana. Rey natomiast bierze się za dokończenie tworzenia Nowego Zakonu Jedi (wliczając w to nawróconych Rycerzy Ren).

8. Kwestia scen retrospekcji – zobaczymy tam między innymi narodziny Toma czy przyjęcie Bena do Akademii Luke’a. Jednak najważniejsze, że poznamy genezę Snoke’a – okaże się, że był on bratem Pierwszego Jedi i pierwszym w historii użytkownikiem Ciemnej Strony oraz ostatnim przedstawicielem starożytnej rasy, która odkryła jak się używa Mocy.

Re

Co do teorii które są marzeniami to złożyłem inny temat:

https://star-wars.pl/Forum/Temat/23175

Re: Re

A co do Twojego postu to całkiem fajna wizja chętnie bym to zobaczył.

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

Zaczalem czytac ale stwierdzilem, ze historia opisywana w temacie Najgorsze co moze przytafic sie SW byla ciekawsza i dalem sobie spokoj po 4 pkt... W

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

W mojej wyobraźni ostatnio chodzi Keri , która jako przywódczyni Knights Of Ren zwabi w pułapkę Kylo i go zaciuka . Mogłaby i zaciukać Rey, ale wiadomo - ta musi przeżyć, by jankeski widz nie dostał palpitacji w kinie ...

https://giphy.com/gifs/emmys-emmy-awards-emmys-2018-ONG9SAl7y9uhy6NcKd/fullscreen

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

PS.
Zapomniałem jeszcze dodać w tej mojej teorii, że zarówno Rey jak i Kylo Ren zdecydowanie urośli w siłę od "Ostatniego Jedi".

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

Nie nazwałabym tego teorią, ale właśnie coś skojarzyłam.

W TLJ Luke udziela lekcji Rey:
"Now that they’re extinct, the Jedi are romanticized, deified, but if you strip away the myth and look at their deeds, the legacy of the Jedi is failure." (o tym, że dziedzictwo Jedi odarte z legend jest porażką).

I potem jest scena z Yodą, który mówi o tym, że porażka jest największym nauczycielem.

Właśnie do mnie dotarło, że to się odnosi nie tylko do osobistej porażki Luka, ale też do dziedzictwa Jedi będącego porażką.

I że zadaniem uczniów Luka jest wyciągnięcie wniosków z tych wszystkich porażek.

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

Teraz tylko kwestia jak należałoby zreformować zasady postępowania Jedi.

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

Tam jest jeszcze jedno zdanie, najważniejsze w kontekście całości : "Luke, we are, what they grow beyond ...". Odnosząc to do dziedzictwa Jedi będącego porażką, oznacza to nie tylko, że uczniowie powinni wyciągać wnioski z porażek ich nauczycieli, ale że to nauczyciele są odpowiedzialni za to, kim staną się ich uczniowie, co zrobią z wiedzą, której się nauczyli, i w jaki sposób ją wykorzystają.

Link do sceny : https://www.youtube.com/watch?v=WlxRwGwRS4w

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

Tom Skywalker. xDDDDDDDDDDD

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

I jego brat przyrodni, Jerry Skywalker, sługa ciemnej strony.

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

Wiedziałem, że ludziom będzie się tak kojarzyć, hehehe! Ale pozwolę sobie wyjaśnić skąd pomysł na takie imię: zauważyłem, iż imiona, które out-universe są jedynie zdrobnieniami, in-universe są pełnymi wersjami (np. Benjamin - Ben). Stąd TOM pasowało mi tutaj idealnie.

Re: Epizod IX (fabularne teorie) - część 2

Przekombinowane.

Pomysł na napisy początkowe.

Do przedstawionej na początku tematu teorii udało mi się nawet ułożyć napisy początkowe (przypominam, że to tylko moja wyobraźnia):

CZĘŚĆ IX
OSTATECZNA BITWA

Luke Skywalker odszedł.
Dzięki jego bohaterstwie na Crait,
galaktyka uwierzyła w zwycięstwo
nad złowrogim Najwyższym Porządkiem,
dzięki czemu Ruch Oporu
zatrzymał inwazję spadkobierców Imperium.

Jako ostatnia nadzieja jasnej strony,
Rey podejmuje się misji
stworzenia NOWEGO ZAKONU JEDI,
by powstrzymać terror siany
przez groźnych RYCERZY REN.

Tymczasem Naczelny Wódz Kylo Ren
szykuje podstępny plan,
który pozwoli mu zniszczyć
Ruch Oporu i odradzającą się
Nową Republikę i pozwoli
ostatecznie zawładnąć nad galaktyką.

Re: Pomysł na napisy początkowe.

Mniej-więcej może być , ale z Rey podejmującą się odtworzenia nowego zakonu Jedi ? - to by nie przeszło. Szczególnie u fanów siedzących w temacie - zgrzyt zębów już był przy posługiwaniu się mieczem, to jeszcze jakoś uszło, ale nowy zakon Rey ? ... nie ma mowy .
Kylo i jego podstępny plan - znów by było, że kalka, a może by FO z Kylo ukrył się gdzieś, przyczaił, i Resistance czeka na pierwszy ruch ? ... nie wiem, tu trza by jednak czegoś bardziej oryginalnego

O, wiem !, o ile FO gromadziłby siły do ostatecznego uderzenia, tak Kylo zniknął, by w ukryciu ponownie odtworzyć sojusz z Keri i jej Rycerzami Ren

Re: Pomysł na napisy początkowe.

Wiesz co, każdy reżyser, który zabiera się za Gwiezdne Wojny chce stworzyć własną historię, żeby przypadkiem nie zarzucono mu, że nie ma pomysłu i kopiuje od poprzedników. Tutaj, u ciebie jest zupełnie odwrotnie; mam wrażenie, że starasz się tak mocno trzymać TLJ, że aż zapominasz, żeby mieć jakiś własny pomysł. Pamiętaj: Jeśli epizod Gwiezdnych Wojen nie budzi kontrowersji/ nie wprowadza nic nowego, to jest w gruncie rzeczy niepotrzebny i wtórny.

McGuffin

Według ostatnich plotek, w części IX mamy mieć jakiegoś McGuffina. Zaczęło mnie mocno zastanawiać, co to może być. Ma ktoś jakieś pomysły? Przypomnę tylko, że podobno Rey jako pierwsza ma zrozumieć, czym on jest.

Re: McGuffin

Wydaje mi się że to może być jakaś osobista rzecz potężnego Sitha( Revan, Bane, Vader, Palpi)

Re: McGuffin

Teraz pojawiła się informacja, że ten McGuffin nie zostanie odnaleziony od razu, lecz będą się stopniowo pojawiały wskazówki pokazujące drogę do jego odnalezienia. I skoro kilka osób będzie go szukać, to zakładam, że będzie na nim zależało i Rey i Kylo. Sądzę, iż będzie to jakiś potężny artefakt związany z Mocą.

Spoiler to, czy nie ? ...

Nie wiem czy przypadkiem ten wątek gdzieś się nie pojawił wcześniej na forum, bądź w newsach, trudno już te wszystkie drzewka odnośnie Ep.9 ogarnąć .
Linkuję więc z wczorajszego dnia : https://www.indiewire.com/2019/03/oscar-isaac-star-wars-episode-ix-end-skywalker-movies-1202050615/, gdzie pytany o ostatni epizod Oscar Izaak rzecze tak :

- "To koniec całej sagi Skywalkerów. Wszystkich dziewięciu historii. To kulminacja całości."

No i fajnie, a pytanie które od razu się narzuca - czy to koniec rodu Skywalkerów w ogóle ?. Czyżby więc Kylo został zaciukany (przez Keri), bądź zginął (misja samobójcza ?) w ostatnim filmie ? ...
Druga ewentualność, że Poe po prostu chlapnął zbitkę słowną, i chodziło tu po prostu o koniec tej sagi ... no ale wyraźnie przecie mówi o Skywalkerach

Oczywiście, dalej są pochwały, że to niesamowite (zakończenie), satysfakcjonujące, kulminacja wszystkiego ... patrząc jednak całościowo, to wygląda to na koniec całej i znanej historii.
Jak dla mnie - super. Zamknięcie całości i pójście dalej, czyli nowa saga Riana - cieszę się. W końcu coś nowego, i czysta karta dla nowych historii

Re: Spoiler to, czy nie ? ...

Echhh, oczywiście wkleiłem to w inny temat, powinno być tu : http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/23424#746449, przeniesienie mile widziane

Re: Spoiler to, czy nie ? ...

AJ73 napisał: No i fajnie, a pytanie które od razu się narzuca - czy to koniec rodu Skywalkerów w ogóle ?. Czyżby więc Kylo został zaciukany (przez Keri)), bądź zginął (misja samobójcza ?)
-----------------------
Ja od razu mówiłem, że go zapną w kaftan i będzie wystukiwał główką "Marsz imperialny" o rury w psychiatryku.

Re: Spoiler to, czy nie ? ...

To żadna nowość, przecież nawet oficjalna strona sw przy ogłoszeniu obsady zawarła "last installment of the Skywalker saga", JJ chyba też tak pisał. To tutaj to to samo w inny sposób powiedziane. Jeśli się okaże, że Skywalkerowie w żaden sposób nie byli ważni (podważą przepowiednię i to, że Anakin był Wybrańcem) to nie ma problemu ich wybić i robić ewentualne epizody X i dalej bez nich. Kontrowersyjne, więc nie sądzę. W innym przypadku, jeśli faktycznie nie chcą już ruszać tej rodziny dalej to ubiją, bo prędzej czy później znów doprowadzą do nierownowagi Mocy. Też mi się nie wydaje, bo raczej będą za kilka lat znów zrobić epizody, a te są mocno powiązane z rodziną. A w ogóle sądzę, że specjalnie tak to reklamują, żebyśmy myśleli, że ubiją Kylo, a będzie inaczej xD

Re: Spoiler to, czy nie ? ...

Zgadza się, nawet i w artykule z tego linka jest cytat "A small line in Disney’s July 2018 press release announcing “Star Wars: Episode IX” mentioned the J.J. Abrams-directed film would be “the final installment of the Skywalker saga.”

No i jest to trochę kontrowersyjne, ale też zauważę, że nowa saga Riana ma być blisko tego, co znamy, choć przedstawiać ma już inną historię, więc ? ...
Z drugiej strony, kurczę, odwołam tu się do naszego znajomego - Mike`a Zeroha , ale on w jednym z tych ostatnich swoich filmików nawet z sensem to układał, że wprowadzą dwie nowe postacie - jedna to Samara, czyli Keri, ale to ta druga postać, jej wprowadzenie ma być początkiem nowej historii dziejącej się już bez Skywalkerów. Słowem, blisko wydarzeń z sagi, ale już o czymś innym.

Trzecia strona, to mogą tak właśnie sugerować, że ubiją nam Kylo. Nie zdziwię się nawet, jeśli coś takiego pojawi się i w zwiastunie , bo sam pomysł, że jedna (albo i dwie ) z głównych postaci fiknie nam w finale sagi, jest całkiem chwytliwy z punktu widzenia marketingowego - czyli może dobrze się sprzedać

Re: Spoiler to, czy nie ? ...

Czy ja wiem czy to jest kontrowersyjne? Jeśli coś reklamujesz jako "ostatnie" to nadajesz temu większą wagę, co za tym idzie - więcej ludzi zostawi w kinie pieniądze. I nie dopatrywalabym się w tym póki co nic więcej. Za miesiąc powinno się coś minimalnie rozjaśnić. Wszystkie nowe filmy będą wokół czegoś, co znamy, mniej lub bardziej, więc nie widzę związku. Zeroha konsekwentnie olewam i nie mam zamiaru tego zmieniać.

Pomysł z nową postacią w IX, która może zapowiadać nowe filmy z nią związane - zależy, jak ważne. Jeśli wylecą z kluczową, zupełnie nową postacią z kapelusza, która dodatkowo namiesza mocno w IX i dodatkowo będą hinty, że jeszcze ją zobaczymy to dziękuję, postoję. Jeśli ktoś pomniejszy, kto będzie rokował fajną historią poboczną to ok.

W trailerze niech go mordują do woli, wręcz się ucieszę, jeśli zostanie zawarty jakiś mocno podbramkowy fragment, bo wtedy w filmie na pewno będzie inaczej xD Z drugiej strony już raz tak zmylili w zwiastunie Leią. Tak sobie z automatu zakładam, że nic nie może się stać Rey, ale w sumie to byłoby grube, gdyby fiknęła. Tego oczywiście nawet minimalnie w trailerze nie zasugerują.

Trailer

Po zobaczeniu zajawki części IX zaczęły mnie nurtować następujące kwestie:

1. Rey vs TIE Silencer na pustynnej planecie - przede wszystkim co to jest za glob. Jedha odpada, bo piasek jest za jasny, więc mogą to być tylko Jakku lub Tatooine. Osobiście wolałbym to drugie, aby uczynić Tatooine symboliczną planetą, która jako jedyna pojawiła się we wszystkich trzech trylogiach. Po drugie, kto pilotuje tego TIE Silencera? Od razu na myśl przychodzi Kylo, ale ja nie jestem tego taki pewien. Skoro Rey nadal będzie próbowała go nawrócić, to raczej nie będzie próbowała dotrzeć do niego mieczem. Dlatego wydaje mi się, że może to być jakiś inny Rycerz Ren. W końcu nie jest powiedziane, że tylko Kylo posiadał taki myśliwiec. Może był to specjalny egzemplarz przeznaczony dla całego Zakonu Ren?

2. Górzysta planeta - mnie to wygląda na Eadu z "Łotra 1", gdzie znajdowały się laboratoria w których Galen Erso pracował nad superlaserem Gwiazdy Śmierci. Jeśli dodamy do tego wrak z końcówki trailera to nawet nabiera to sensu. No i możliwe, że te zabudowania to ruiny właśnie tych laboratoriów.

3. Walczący Kylo - kim jest ten gość, którego on powala? Wygląda na Rycerza Ren. Czyżby to jednak oni mieli być głównymi antagonistami części IX. Tylko w takim wypadku dlaczego mieliby się zwracać przeciwko swojemu przywódcy?

4. Lando i Chewbacca w "Sokole Millennium" - jak myślicie, na czym będzie polegać rola Calrissiana w części IX?

5. Szturmowcy ścigający Poe, Finna i C-3PO - pierwsza rzecz to skraplacze. Czyżby jednak ta pustynna planeta to było Tatooine, a potyczka miała się rozgrywać na opuszczonej farmie Larsów? Byłoby fajnie.

6. Trafiony A-wing - ciekawe, czy lokalizacja jest ta sama co w poprzedniej scenie. Jeśli tak, to czy w takim razie Tatooine będzie miejscem ostatecznej bitwy?

7. Co to za tajemniczy medal? Czyżby to miał być ten McGuffin? Nie sądzę, zbyt banalne.

8. Obściskujące się Leia i Rey - są bardzo przejęte, a zaraz potem Rey roni łzę. Czyżby Ben miał zginąć?

9. Wrak Gwiazdy Śmierci - to mnie najbardziej dziwi. Skąd się w ogóle wziął. Pomijając już, że wraki obu Gwiazd dryfowały sobie po prostu w kosmosie, to pierwsza została zniszczona nad gazowym olbrzymem Yavin, a druga nad lesistym Endorem, a krajobraz w ogóle nie przypomina żadnego z tych globów. No i w ogóle, co to za planeta na której znaleźli się Rey, Poe, Finn, Chewie, C-3PO, BB-8 i Dio? Mnie to wygląda na Ahch-To.

10. początek spoilera Śmiech Palpatine`a koniec spoilera - nie sądzę, by zdecydowali się na coś takiego jak początek spoilera przywrócenie Sidiousa do życia. koniec spoilera W końcu to przez pomysł ze sklonowanym Imperatorem, "Mroczne Imperium" uważane jest za jedną z najgorszych pozycji w chronologii Legend, więc dla Lucasfilmu to byłby strzał w stopę, a poza tym zrujnowałoby to poświęcenie Vadera. Dlatego uważam, że raczej początek spoilera Sidious pojawi się w retrospekcjach koniec spoilera, a klucz do tego złowieszczego śmiechu kryje się w tytule oraz w jednym z komiksów o Vaderze. "Rise" w tytule musi oznaczać genezę, początki. A w serii komiksów o losach Vadera tuż po przejściu na Ciemną Stronę dowiadujemy się jakoby to Palpatine miał stać za narodzinami Anakina Skywalkera używając do tego sithańskich rytuałów. Dlatego uważam, iż jeszcze okaże się to absolutną prawdą. Z tego powodu śmiem uważać, iż może się okazać, że Skywalkerowie będą musieli odejść, bo ten ród jest po prostu przeklęty.

Re: Trailer

7. Obejrzyj końcówkę ANH.
8. Nie.

Re: Trailer

8. To może być po prostu pożegnanie przed wyprawą. Wiadomo, że gdzieś na początku filmu będzie scena w lesie z zaparkowanym Sokołem.

Re: Trailer

Ale przy pożegnaniu przed wyprawą Rey roniłaby łzę? Nie, musiała się wydarzyć jakaś tragedia.

Re: Trailer

Leia mogła jej powiedzieć, żeby sprowadziła jej syna do domu, co Rey może się nie uśmiechać, bo nie chce skończyć jak Han. Na przykład.

Re: Trailer

No wiem. Rey może płakać z miliona różnych powodów. Moje "nie" jest odpowiedzią na pytanie zadane w 8

Re: Trailer

Power of the Light Side napisał:

7. Co to za tajemniczy medal? Czyżby to miał być ten McGuffin? Nie sądzę, zbyt banalne.


-----------------------
Może medal Hana z Yavina a Leia go trzyma i sobie wspomina.

Re: Trailer

Power of the Light Side napisał:
A w serii komiksów o losach Vadera tuż po przejściu na Ciemną Stronę dowiadujemy się jakoby to Palpatine miał stać za narodzinami Anakina Skywalkera używając do tego sithańskich rytuałów.

XD

Re: Trailer

Re: Trailer

To nie jest fakt, to jest wizja, nawet nie wiadomo czy prawdziwa.

Re: Trailer

W sumie teraz, słysząc śmiech Palpka, można słowa Benka do maski "dokończę, co zacząłeś" z TFA zinterpretować jako chęć wykończenia Imperatora raz a dobrze.

Re: Trailer

To jest prawda, którą oficjalnie potwierdzono.

Re: Trailer

Gdzie, mistrzu ?

Re: Trailer

Banner opowiedział to Kapitan Marvel

Re: Trailer

Odpowie ci, że w Legendach. JEDYNYCH PRAWDZIWYCH GWIEZDNYCH WOJNACH!1!

Re: Trailer

Pokazano jedynie, że Sidious majstrował przy Anakinie już jak ten był w łonie matki.

Re: Trailer

I nikt nam nie wmówi że białe jest białe, a czarne jest czarne.

Re: Trailer

Ad 1. To jest Kylo - zgadzają się rękawice, a w wątku obok podlinkowałam filmik na którym widać Benka na pustyni.

Scena zaś nie przedstawia ataku - TIE nie strzela, tylko podwózkę na dachu lub jakieś treningowe manewry.

Re: Trailer

Możliwe, że ma zepsute działka i chce ją staranować.

Re: Trailer

Też zauważyłam, że to musi być Kylo. Wystarczy przyjrzeć się rękawicom w trailerze oraz jego rękawicom w materiałach promocyjnych i kadrach z filmów. I tak samo uważam, że to nie wygląda na walkę. Nagle okazuje się działka nie strzelają?- nie wierzę, żeby to poszło w coś takiego. Sam TIE, tak na marginesie, nie wygląda na zniszczonego. Tak samo dlaczego Rey odpaliła miecz- skojarzyło mi się to z wieloma scenami ze świata star wars, gdy postać z mieczem świetlnym, gdy spadała itp., wbijała go w powierzchnię czegoś i się na nim utrzymywała. Może Rey chce sobie pomóc zarówno dostać się na TIE, jak i się na nim utrzymać w ten sposób? Przyjmując, że pilotuje Kylo, wielką walką pomiędzy dwiema potężnymi postaciami miało by być wbicie miecza w czasie lotu w statek albo w Kylo i rozbicie się o górę albo piasek? Nie wyobrażam sobie tego. A jakby Ren chciał ją zabić, od razu by strzelał, bez taranowania, które też było by dziwne w kontekście nowej trylogii i tej postaci. A co do Rey- wydaje mi się, że ona nie ma niczego w rodzaju morderczej miny, a raczej początkowo wygląda na niepewną, a później jakby podjęła decyzję i stała się pewna w tym co chce zrobić. Może to moja wyobraźnia, ale widzę też tutaj co najmniej gotowość na współpracę z nadlatującą postacią oraz coś w stylu "razem damy radę" z osobą, z którą ma się bliższą relację. Tu jednak przyznaję, że to moja prawdopodobnie duża nadinterpretacja.

Re: Trailer

Mnie nurtują pytania
- po co Rey odpaliła miecz przed wskoczeniem na Tie`a? Bez odpalenia by nie dała rady? A skoro odpaliła to raczej nie w pokojowych zamiarach. Czyli to nie wygląda na współpracę z pilotem wewnątrz. Może chciał ją staranować (wiem, mógł strzelać ale nie wyglądałoby tak efektownie)?
Dodatkowo dłonie Rena w rękawiczkach ewidentnie przyspieszają lot Tie`a- trochę to agresywnie wygląda.
A poza tym druga sprawa- widzimy ją jak unosi się w powietrzu. A może ta ewolucja kończy się podobnie jak ta? :
https://www.youtube.com/watch?v=-u8B0BoV6eQ
Co innego mogła zrobić znajdując się na środku pustyni?!

Re: Trailer

Jest interpretacja, chyba najbliższa prawdy, że Rey zwyczajnie go prowokuje i wmanewrowuje w zasadzkę. On może sądzić, że będąc za sterami statku nic mu w tej sytuacji nie zrobi i daje się wciągnąć w jej grę, nie docenia jej i się zaczyna bawic. Aż w końcu jej się uda, uszkodzi mu statek, a on się rozwali.

Re: Trailer

Minę ma w tej scenie mocno zaciętą i wojowniczą więc całkiem możliwe, że masz rację.

Re: Trailer

Jeszcze jedno - co Rey niesie w prawej ręce w 1.40 minucie?

Re: Trailer

Nie wiemy co i się nie dowiemy. Ogólnie jest jakaś szansa na w miarę udany film

Re: Trailer

No ale miecz to teraz tylko latarka i nie ma tej mocy tnącej co dawne miecze - patrz, Kylo zamiast przeciąć to tylko przewraca delikwenta, Najwyższego Wodza Najwyższego Porządku udało się przeciąć, bo był stary, galaretowaty i w piżamce, gdyby miał flanelę Georga to mógłby mu co najwyżej guziki odpiąć

Re: Trailer

Coś jest nie halo z tą całą sekwencją. Ewidentnie to nie jest jego stary TIE (ujęcie z kabiny też nie z niego). Leaki donoszą, że jego nowy statek ma być biały, tu by się trzeba tego koloru mocno doszukiwać. Czyżby więc ujęcie z łapkami wrzucili specjalnie? Ten TIE ma wyraźnie czerwone elementy z czarnymi pręgami, a mają być jacyś nowi elitarni trooperzy czerwono-czarni. Jeśli w statku jest trooper to nawet logiczne, że nie strzelał wcześniej. Nie dostrzegł, nie wie kim jest,a gdy był bliżej zaczęła uciekać (specjalnie), więc nie uznał za żadne zagrożenie i mógł zwyczajnie chcieć przejechać.

Re: Trailer

Nikt bez powodu nie lata na takiej wysokości - za duże ryzyko.

Re: Trailer

Może wziął sobie do serca słowa matki "pamiętaj synku, lataj NISKO i powoli"

Re: Trailer

To samo pomyślałem, ale kto tam wie Abramsa - w TFA Finn kazał Rey lecieć nisko ale nie ma słowa o tym że musi być po warszawsku i o to akurat nie mam pretensji do Jar Jara w końcu nie wszystko co robił to wielkie Ka Ka

Re: Trailer

Nowy statek, a nie nowy myśliwiec. Znaczy istnieje przekonanie, że biało-czerwona jednostka będzie duża.

Re: Trailer

2.Ja myślę, że jeżeli dają nowe rasy, to pójdą też w nowe planety, bo skoro wygląda na to, że dostaniemy Endor (i co najważniejsze jego nie zalesiony fragment), być może Tatooine to reszta powinna być nowa.
3. Może dlatego, że Snoke nie żyje? Wydaje mi się, że Kylo ten tytuł "Mistrza" Ren dostał na takiej zasadzie jak Anakin nie dostał tytułu Mistrza Jedi w EIII., tak wiesz, żeby podbudować ego młodego Solo, ale dla reszty Renowców jest po prostu zwykłą kpiną.
4. Pewnie medal z ANH. Wedle plotek McGuffin będzie czymś czego się nie spodziewamy. Może Palpatine będzie McGuffinem? Bo niby czego szukają we wraku DSII?
8. Ciocia Leia?
9. Endor to nie tylko lasy.

Spoilery

Koledze Power of the Light Site przypominam, że piszę w temacie ze spoilerami więc oczywistością jest, że nie musi tagować spoilera w tym jak i w każdym innym temacie tego działu

Myśliwiec z trailera

To nie statek Kylo. Tak mi się wydawało, ale ktoś zrobił porównianie i to nie redesign, a całkiem inny model. Ciekawe. Chyba że to jest statek Bena, ale inny, bo stary mu sie znudził.

Re: Myśliwiec z trailera

Renperor może mieć wiele statków. Inny do walki, a na wypad z dziewuchą ma czerwoną REN-ówkę

Re: Myśliwiec z trailera

Kylo Ren pilotuje, przecież to te same rękawice, przedramię i "kierownica" jak na pokazanym wnętrzu myśliwca podczas panelu - https://media.comicbook.com/2019/04/kyle-ren-episode-9-1166818-1280x0.jpeg

Na teaserze widać nawet te czerwone świecące elementy w środku.

Re: Myśliwiec z trailera

Zakładając, że miną na przykład trzy lata od TLJ.. To wszystko nagle zaczyna być zrozumiałe. Hux w ramach prezentu na przeprosiny za to, że chciał go zdetronizować, zaprojektuje Kylo Renowi nowy myśliwiec.

Re: Myśliwiec z trailera

Z zapalnikiem termicznym pod siedzeniem

Re: Myśliwiec z trailera

Możliwe, że już to zrobił. Jason Fry powiedział, że Hux tam wszystko projektuje, więc możliwe, że przynajmniej wstępny projekt TIE Silencera był jego I być może dlatego nie pozwolił Renowi odlecieć poza zasięg ich osłony i dać się zabić Resistance. "To eksperymentalna maszyna, Ren, jak mi ją choćby zadrapiesz, to wypchnę cię przez śluzę powietrzną!"

Re: Myśliwiec z trailera

Ej, ja mam problemy z rozpoznawaniem twarzy a wy serio rozpoznaliście Kylo po rękawiczkach?

Znaczenie tytułu

Zastanawia mnie jakie jest znaczenie tego tytułu. Skoro wstawiono tam słowo "Skywalker", to znaczy, że wydarzy się coś ważnego związanego z tym rodem (nawet daje nadzieję, że to nazwisko nadal będzie trwać w Galaktyce pomimo śmierci Luke`a). Znalazłem nawet zbiór teorii odnośnie tytułu:
https://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-the-rise-of-skywalker-co-oznacza-tytul-teorie-fanowskie-1555513122

Ja uważacie, czy któraś z tych teorii okaże się prawdziwa, a jeśli tak, to która? Według mnie sprawdzi się kilka z tych przypuszczeń, choć niekoniecznie będzie to dokładnie tak jak są one przedstawione. Mianowicie uważam, że:
1. Potwierdzi się, że to Palpatine stał za poczęciem Anakina Skywalkera.
2. Kylo wróci na jasną stronę i ożeni się z Rey, ale żaden z nich nie przybierze nazwiska Skywalker.
3. Nazwisko Skywalker nadal będzie trwać w Galaktyce, ale nie poprzez zmartwychwstanie Luke`a, ale pojawi się nowa postać o tym nazwisku, a mianowicie trzymany w tajemnicy SYN Luke`a.

A wy jakie macie teorie?

Re: Znaczenie tytułu

Kylo Ren jest Skywalkerem, chociaż próbuje się tego wyprzeć.

Re: Znaczenie tytułu

Tytuł tego epizodu jest kompletnie z du*y ... tak sobie pomyślałem na koniec tej zajawki.
Dzisiaj jednak, przychylam się bardziej do pojawiającej się teorii, że ma on znaczenie symboliczne. Spójrzmy bowiem na nazwy tych epizodów :

"The Force Awakens"
"The Last Jedi"
"The Rise Of Skywalker"

To nie jest przypadek, tytuł ostatniego epizodu trzeba rozumieć w kontekście poprzednich części. Mamy "przebudzenie (po latach) Mocy", "ostatniego (z) Jedi", i "powstanie (?) Skywalkera", czyli na fundamentach tego co było, powstaje coś nowego. Nie będzie już Zakonu Jedi, Sithów, będzie Skywalker. W pewnym sensie jest to hołd, albo nowa nazwa wszystkiego tego, co przekazał symbolicznie Luke dla Rey.
Wydaje mi się, że kluczem do tytułu są te sceny z TLJ - rozmowy Luke`a i Rey w świątyni na Ahch-To, że nauki Jedi były oparte na błędnych założeniach, które w konsekwencji prowadziły nie do dobra, ale do zrodzenia większego zła, tłumaczenia, że Moc nie należy do Jedi, bo nigdy do nich nie należała ... mamy więc w jakimś sensie koniec wszystkiego tego, co było do tej pory, i początek (Skywalker) zupełnie czegoś nowego.

Re: Znaczenie tytułu

Tytuł należy interpretować wprost.

Dziedzicem krwi Skywalkerów jest Kylo, który się nawróci i razem z Rey uratują Galaktykę. I nic więcej nie trzeba kombinować.

Potem pewnie się hajtną i zrobią więcej Skywalkerów.

Re: Znaczenie tytułu

Asfo napisał:
... Potem pewnie się hajtną i zrobią więcej Skywalkerów.
-----------------------
https://giphy.com/gifs/outta-Bq7yz8gBShy5a/fullscreen

Re: Znaczenie tytułu

Re: Znaczenie tytułu

Family man , i 1500+ kredytów w kieszeni

Re: Znaczenie tytułu

Po tym co odj*bał w TFA to jego nawrócenie byłoby mocno naciągane ;/

Re: Znaczenie tytułu

Wydaje ci się. Żeby się nawrócić to najpierw trzeba nagrzeszyć, dostać w kość, pobujać się na krawędzi między dobrem i złem, więcej nagrzeszyć, znowu dostać w kość...

Nikomu nie zabraniam żyć w zaprzeczeniu, ale obawiam się,że zarówno Rian jak i JJ walą nas tym nawróceniem po głowach niczym patelnią, a tytuł ep. 9 chyba nie mógłby być bardziej spojlerowy.

I jeszcze w trailerze w momencie podania tytułu leci motyw muzyczny Kylo przerobiony na bardziej triumfalną nutę.

Re: Znaczenie tytułu

Ja do końca obstawiam, że jednak nie - a teraz, po końcówce tego zwiastuna, to w ogóle wszystko może wylecieć do góry nogami, na co oczywiście liczę .
Aczkolwiek argumenty przedstawiasz prawilne, i nie sposób się nie zgodzić, ale ... człek jednak przewrotny z natury jest - liczę na surprise`a

Re: Znaczenie tytułu

Chyba, że dotyczy to całej rodziny i jej wkładu w losy Galaktyki. To lub powyższe.

Re: Znaczenie tytułu

Przyleci wujek z Odległych Rubieży, który jest Skywalkerem po babce.

Re: Znaczenie tytułu

Power of the Light Side napisał:
pojawi się nowa postać o tym nazwisku, a mianowicie trzymany w tajemnicy SYN Luke`a
-----------------------

https://66.media.tumblr.com/8ca6a8f3c97797adce8de20345a755db/tumblr_inline_p8z4agnlZy1sft87i_500.pnj

Re: Znaczenie tytułu

Re: Znaczenie tytułu

Znacznie podobniejszy, niż Benek. ;->

Re: Znaczenie tytułu

Przed TFA to czemu nie.

Rola Sidiousa

Wiemy już, że wraca dobrze nam znany Imperator Palpatine. I fajnie, bo ciężko o lepsze spięcie ze sobą wszystkich trzech trylogii. Pytanie tylko w jakiej formie Darth Sidious miałby powrócić. Absolutnie nie zgadzam się, aby miał on wracać jako żywa osoba. Dlaczego? Po pierwsze: zrujnowałoby to poświęcenie Vadera. Po drugie: byłaby to powtórka pomysłu pochodzącego z jednego z gorszych pozycji w Legendach. Więc w ten sposób strzelono by fabule samobója. Dlatego też wydaje mi się, iż powrót Sheeva Palpatine`a możnaby rozegrać tylko na dwa sposoby:
1. Sidious zostanie pokazany w retrospekcjach, gdzie między innymi zostaną potwierdzone rewelacje jakoby to on stał za poczęciem Anakina Skywalkera.
2. Okaże się, że Palpatine stworzył własny holokron.

PS. Jeszcze po głowie chodziła mi myśl jakoby to Kylo Ren nieumyślnie sprowadził Palpatine`a z powrotem do żywych (np. podczas badania zaświatów w taki sam sposób jak Vader zrobił to na Mustafarze), ale to naciągane na maxa. Można o nim mówić różne rzeczy, ale taka głupota kompletnie do niego nie pasuje.

Re: Rola Sidiousa

Czy będzie w retrospekcjach ? - byłoby super. Holokron ? - bardzo prawdopodobne. Artefakt powiązany z Sidousem ? - na to liczę

Re: Rola Sidiousa

A jaki mógłby być inny artefakt poza holokronem?

Re: Rola Sidiousa

Jeśli miałby być holokron Imperatora, to rozumiem, że ze wskazówką do "czegoś". Jakiegoś artefaktu który będzie kluczowy dla fabuły i dla zamknięcia całej sagi.
Inaczej jaki były sens lezienia do tych szczątków GW ?, w jakim celu ? - by popatrzeć na holo Palpatina ? ...
To musi być "COŚ", albo sama wskazówka do "czegoś", bo na "kogoś" - czyli Palpatina, to mam nadzieję, nie powinniśmy się nastawiać. To byłoby po prostu głupie - tak uważam.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.