Forum

Acta 2.0

Nwm czy ktoś o tym pisał, jak nie, to ja napisze.

ACTA 2.0 to przygotowana już 2 lata temu unijna dyrektywa reformująca kwestie praw autorskich. Największe kontrowersje wśród internautów budzą dwa punkty dyrektywy - 13. i 11.

Pierwszy kontrowersyjny pomysł to tzw. "podatek od linkowania". Jak możemy przeczytać w różnych artykułach w sieci, Komisja Europejska chce, aby wyszukiwarki i agregatory miały obowiązek odprowadzania opłat na rzecz wydawców prasy. W najgorszym scenariuszu "podatek od linków" może narazić na odpowiedzialność każdego, kto opublikuje w sieci choćby kilka słów z artykułu prasowego lub opublikuje nagłówek z obrazkiem.



ReklamaRecommendations dostarczone przez plista
Drugi kontrowersyjny pomysł to zwiększenie odpowiedzialności pośredników internetowych. Wytwórnie muzyczne i filmowe chcą, aby m.in. Facebook, Youtube czy Twitter były zobowiązane do filtrowania treści przesyłanych przez użytkowników. Obecnie platformy muszą usuwać to, co zostało zgłoszone jako pirackie, ale nie mają obowiązku uprzedniego filtrowania. Mechanizmy takiej "cenzury" mogą utrudnić publikowanie absolutnie legalnych treści (np. memów).

Protesty "stop ACTA 2.0" - dlaczego ludzie chcą protestować?
W najbliższych dniach odbędą się protesty przeciwko dyrektywie, która potocznie nazywana jest "ACTA 2.0". Protesty mają odbywać się na ulicy Jasnej 14/16a przed budynkiem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Warszawie rozpocznie się manifestacja. Dlaczego? Jak możemy przeczytać w opisie oficjalnego wydarzenia na Facebooku, przegłosowanie dyrektywy Unii Europejskiej sprawi, że:

Każdy Twój komentarz będzie musiał przejść obowiązkową kontrolę jeszcze przed jego publikacją. Treści kontrowersyjne lub potencjalnie groźne będą blokowane.
Znalezienie interesujących Cię treści będzie niezwykle trudne. Z powodu opłaty za linkowanie, wyszukiwarki i agregaty treści będą blokowały dostęp do wielu mniejszych serwisów.
Udostępnianie treści, dzielenie się linkami, tworzenie memów może zostać potraktowane jako plagiat.
W sieci pojawiają się także specjalnie strony promujące protest oraz grafiki informujące, o co chodzi w akcji "STOP ACTA 2.0".

Więcej informacji można znaleźć na oficjalnym wydarzeniu protestu na Facebooku. Dostępne są tam także daty i szczegóły protestów w innych miastach w Polsce.

Wg. strony Radia ZET.

Otóż ta ustawa pokazuje jakich mamy polityków w Unii. Może i Bastion zabanują?!

bzdury


Pierwszy kontrowersyjny pomysł to tzw. "podatek od linkowania". Jak możemy przeczytać w różnych artykułach w sieci, Komisja Europejska chce, aby wyszukiwarki i agregatory miały obowiązek odprowadzania opłat na rzecz wydawców prasy. W najgorszym scenariuszu "podatek od linków" może narazić na odpowiedzialność każdego, kto opublikuje w sieci choćby kilka słów z artykułu prasowego lub opublikuje nagłówek z obrazkiem.

Nie, nie i jeszcze raz nie. Wyszukiwarki i agregatory, które razem z linkiem biorą fragment tekstu wystarczający, żeby czytelnik mniej więcej zorientował się o co chodzi, będą płacić za wykorzystanie fragmentu cudzego tekstu (a nie za link), bo dziś kradną takie cudze teksty i zarabiają na wyświetlaniu przy nich reklam. I oto całe "niebezpieczeństwo" artykułu 11.

Drugi kontrowersyjny pomysł to zwiększenie odpowiedzialności pośredników internetowych. Wytwórnie muzyczne i filmowe chcą, aby m.in. Facebook, Youtube czy Twitter były zobowiązane do filtrowania treści przesyłanych przez użytkowników. Obecnie platformy muszą usuwać to, co zostało zgłoszone jako pirackie, ale nie mają obowiązku uprzedniego filtrowania. Mechanizmy takiej "cenzury" mogą utrudnić publikowanie absolutnie legalnych treści (np. memów).

Pośrednik (i to tylko działający na dużą skalę) ma sobie załatwić umowy na udostępnianie treści chronionych, albo starać się, żeby treści chronione się u niego nielegalnie nie pojawiały, przy użyciu środków odpowiednich do swojej działalności. Chomiki rzeczywiście będą niezadowolone...

Nikt, kto normalnie używa internetu, nie będzie miał z nową dyrektywą problemu, protestują głównie ci, którzy zarabiają na jumaniu.

A tu opisane na poważnie, a nie w duchu senzacyi:
https://www.tygodnikpowszechny.pl/wspolny-komunikat-wydawcow-w-sprawie-praw-pokrewnych-153637

Re: bzdury

Teoretycznie tak, ale płatne linki to duża przesada, a że z YT znikną takie flimy jak np. recenzje nowości kinowych bo to plagiat.

Nadal nie podoba mi się ta ustawa.

Re: bzdury

Jeszcze raz: jak wstawisz linka na Bastionie/swojej stronce to nic nie zapłacisz. Ale jak wstawisz linka z fragmentem cudzego tekstu i będziesz chciał na nim zarabiać (w skrócie) to zapłacisz. Chyba że zamiast wstawiać fragment cudzego tekstu, sam napiszesz omówienie do linka - wtedy również nic nie płacisz.

Re: bzdury

A co załóżmy z cytowaniem? I czy to będzie zakazane odgórnie, czy będzie można np. jak wydawca/twórca się nie doczepi, licząc na cichy marketing?

Re: bzdury

Znając ich, chyba tak. Cenzura ma być na całego.

Re: bzdury

Znając kogo?

Re: bzdury

adam1210leg napisał:
A co załóżmy z cytowaniem? I czy to będzie zakazane odgórnie, czy będzie można np. jak wydawca/twórca się nie doczepi, licząc na cichy marketing?
-----------------------

Ale z cytowaniem czego, jak i przez kogo?
Bo "noweacta" to dyrektywa o jednolitym rynku cyfrowym i nic nowego w kwestii praw autorskich w zasadzie nie wprowadza.

Re: bzdury

"nic nowego" to może taki skrót myślowy, ale nic rewolucyjnego

??

Wierzy ktoś w ogóle w czystość intencji EU, bo ja nie. To jest takie lekkie otwieranie furtki prowadzącej do głębszej cenzury w sieci. Późniejsze delikatne nowelizacje łatwiej będzie ukryć w nawale pseudoprawa EU.

Re: ??

Klasyczny bałagan urzędniczy zbiurokaratyzowanej instytucji, ktora do dzisiaj nie potrafi porządnie odnieść się do "wolności panoramy" i zdecydować, czy wolno robić zdjęcia budynkowi parlamentu europejskiego, czy nie.

Pytanie - kto będzie sprawdzał internet czy linki są właściwie podpięte? UE stworzy policję internetową? Czy będzie to kolejny martwy przepis? I co z prawem do cytatu?

Re: ??

Ale wiesz, że jak sam wymyśliłeś problemy, to sam powinieneś szukać dla nich rozwiązań?

BTW problem wolności panoramy istnieje w prawie krajowym, a nie unijnym (czyli stanowym, a nie federalnym).

Re: Acta 2.0

Ja tylko przypomnę, Ze Acta 1.0 popierał między innymi... George Lucas, hee.

zgadzam

się z tym komentarzem

Vadim Makarenko
29 czerwca 2018 | 10:48
http://wyborcza.pl/7,156282,23612069,memy-nie-beda-zakazane-a-cyfrowe-paserstwo-owszem.html

"Stop ACTA 2", "Dałbym mema, ale zakazali", "Podatek od linków" - pod takimi hasłami Polacy chcą protestować przeciwko unijnej dyrektywie o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Z komentarzy na Facebooku wynika, że sprzeciw łączy sympatyków wszystkich partii, w tym Kukiza, Korwin-Mikkego czy Partii Razem.

Dyrektywa jest trudna dla mediów i ich odbiorców. Jako zawodowy autor żyjący z tłumaczenia czytelnikom świata muszę zgłosić konflikt interesów. Mój wydawca wypłaca mi wynagrodzenie, a zapisy dyrektywy są korzystne dla branży, w której pracuję.

Przyznają one wydawcom „Wyborczej”, „Faktu”, „Sieci”, „Gazety Polskiej” i innych tytułów tzw. prawa pokrewne, z których od dawna korzystają filmowcy czy muzycy. Przedruki materiałów dziennikarskich online będą wymagały licencji, których zwykle nie mają serwisy gromadzące linki do treści stworzonych przez redakcje. Sprzedawanie reklamodawcom czytelników nagłówków bez płacenia wydawcom to cyfrowe paserstwo.

Dyrektywa zmusi serwisy do podpisania umów i podzielenia się zyskiem z wydawcami. Oni zaś będą się musieli podzielić z autorami, czyli dziennikarzami.

Dla przeciętnego użytkownika dyrektywa również oznacza ważne zmiany. Np. wydawcy treści będą odpowiadać za to, co odbiorcy piszą w komentarzach pod materiałami. A sieci społecznościowe – za to, co użytkownicy zamieszczają w postach. Nie wiadomo, jakie narzędzia zastosują firmy, by poradzić sobie z tym ryzykiem. Być może będzie to jakaś forma cenzury prewencyjnej.

A to

Nie to samo co: https://www.star-wars.pl/Forum/Temat/22991 ?
Rozważałem to jeszcze od dyskusji z bartoszcze i myślę, że wszyscy mamy po trochu racji. Bo nie wiemy jeszcze jak te przepisy zostaną zinterpretowane w praktyce, możemy tylko przypuszczać. Może oberwie się tylko korpo, a może jakiś kraj zacznie ścigać takie Bastiony, bo jeden zły post na forum i można dać adminom mandat. A przy okazji mi się przypomniało to wrzucę wam ciekawostkę na temat praw autorskich: https://www.youtube.com/watch?v=M16CGK1T9MM

A Komisja na to:

Re: A Komisja na to:

Dobłe to.
Ale śmieszki śmieszkami, a ja od RODO i artykułu 7 szanuję EU i wierzę, że potrafią ruszyć cztery litery jak trzeba.

Re: Acta 2.0

No i przepchali. A jako że przepchali to odkopuję temat. I odkopując temat, rzucam pytanie: co to oznacza dla forów i małych stronek fanowskich? Jeśeli ktoś publikuje treść i link, to teoretycznie powinien zapłacić, tak? Chyba że tak jak Bastion, publikuje tylko treść, ale bez tytułów czy odnośników, to wtedy jest wsyzstko git?
Czytałem fragmenty ustawy, ale szczerze, niewiele z niej zrozumiałem.

Re: Acta 2.0

Nic nie oznacza na razie, ponieważ wciąż trwają prace nad doprecyzowaniem tych dwóch, najbardziej kontrowersyjnych zapisów z całej dyrektywy (art.11 i 13). Co do samych treści i linków, to w przypadku normalnego usera, takiego co nie produkuje hurtowo w sieci nic się nie zmieni.
Co prawda, niektórzy forumowicze wieszczą zagładę Bastionu , ale spokojna głowa, nic się nie zmieni

Re: Acta 2.0

1. Nie przepchali (skończą najwcześniej w przyszłym roku).
2. Nic nie oznacza.
3. Jak publikujesz sam link bez cytowania tekstu, to nie płacisz nawet jeśli publikujesz komercyjnie.
4. Jak publikujesz cudzy tekst komercyjnie to płacisz.

Re: Acta 2.0

No dobrze, a jeśli coś streszczam (artykuł albo czyjąś wypowiedź), ale nie słowo w słowo, to płacę?

Re: Acta 2.0

Jeżeli coś streszczasz swoimi słowami, to nie cytujesz cudzych zdań składających się utwór mogący podlegać ochronie.

prawo tzw autorskie

To wszystko szło źle od jakiegoś czasu już:

https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/442287,koziolek-i-acta



Pierwsze co się narzuca to roszczenie właściciela praw autorskich podkładu dźwiękowego. Że niby Koziołek wkleił dźwięk czyjś i naruszył. Ale nie - użył muzyczki z dostępnej biblioteki Youtube. Osobniki z wyostrzonym myśleniem paranoicznym zauważyły jednak kocyk z Kubusiem Puchatkiem, a do Kubusia prawa ma Disney, Koziołek za wykorzystanie wizerunku w filmie nie zapłacił to ma.
Takie znaleźliśmy roszczenia uzasadnione a mogą być wszak nieuzasadnione: przecież automaty analizują filmy i któremuś coś się zgodziło i roszczenie stąd. Skutki jednak są znamienne. Co prawda Koziołkowi nic specjalnego się nie stało, statystyki mu zablokowali tylko - na razie.

Pewne prawa autorskie będą nazywane prawami autorskimi i chronione. Inne prawa autorskie nie będą nazywane prawami autorskimi i nie będą chronione jako prawa autorskie.

Re: prawo tzw autorskie

Zawsze mnie bawią pohukiwania niekompetentnych

Re: prawo tzw autorskie

Odezwał się kompetentny.

Re: prawo tzw autorskie

Z nas dwóch to ja czytałem ten projekt.
Nie mówiąc o tym, że to ja go rozumiem.

Re: prawo tzw autorskie

A to - z calym szacunkiem, jesteś chyba jedyną osobą, ktora go rozumie.

Bo ja mniej więcej ogadniam że idzie o to by gógel i jutup płacili Akslowiszpringerowi, ale w szczegółach to już jest wyższa magia. Coś jak z inną ustawą, gdzie absurdy się nawarstwiaja w postępie logarytmicznym, choćby problemem staje się odczytywanie obecności w klasie.

Re: prawo tzw autorskie

Gógel Akslowiszpringerowi, a Jutub Soniemu i Disnejowi (bo to dwa różne mechanizmy)

A z tym drugim to tak naprawdę ludzie ogłupieli w imię strachu przed wyimaginowanymi karami.

Re: prawo tzw autorskie

Z tym drugim to ja rozumiem -bo jeżeli masz się nawet potencjalnie narazić a nie masz z tego profitu, to lepiej się zabezpieczyć na wsiakij wajennyj słuczaj.

I - niestety - podobnie będzie z tym pierwszym. Bo i gógel, i jutup nie po to płacą tyle prawnikom, żeby potem płacić innym koncernom - przecież łatwiej przerzucić na szaraczków.

Re: prawo tzw autorskie

No właśnie - pomysł jest bardzo dobry, choć to w zasadzie tylko dopieszczanie istniejącego systemu. Rzecz w tym, że korpo mogą zechcieć prewencyjnie kasować wszystko botami, zwłaszcza jak przy okazji zniknie z wyników wyszukiwania jakieś hasło o open-sorce...

Re: prawo tzw autorskie

Dzięki

Dzięki za link. Przeczytałam ze zrozumieniem początek i podsumowanie, na więcej nie mam teraz czasu.

Re: prawo tzw autorskie

Problem jest szarszy i to pokazałem. Od jakiegoś czasu pod płaszczykiem praw autorskich i innych takich dławią ludzi jak się da. Nie wiem czy ktoś zauważył, czego dotyczy ów wpis który zalinkowąłem.

Re: prawo tzw autorskie

I gdybyś miał pojęcie o #ACTA2 to wiedziałbyś, że w tym zakresie co najwyżej poprawi sytuację szarego człowieka.

Re: prawo tzw autorskie

No to oświeć kolektyw i wskaż te frukta, którymi nas uraczą w rzeczonym ACTA2.

Re: prawo tzw autorskie

Jakbyś czytał wrzucane przeze mnie linki, zwłaszcza ten z wczoraj wieczorem, to byś wiedział, że z jednej strony będzie obowiązek uwzględniania praw podstawowych, a z drugiej obowiązkowy mechanizm kontroli.

Czyli rzeczy, których w obecnym stanie nie ma, dlatego mogą blokować i zdejmować z automatu, bo nie mamy pana płaszcza.

Re: prawo tzw autorskie

Eustachy, lubię cię za profilowe, ale nie przesadzaj

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.