Forum

Legendy: Dziewczyna z Rebelii. Zdławiona nadzieja

W przyszłym tygodniu, dokładnie 24 stycznia, zostanie wydany kolejny komiksy z cyklu Legendy. Tym razem w jednym tomie znajda się dwie opowieści - "Dziewczyna z Rebelii" oraz "Zdławiona nadzieja".

W albumie zebrano trzy ostatnie historie wydane przez Dark Horse w ramach cyklu komiksowego o tytule Star Wars, w oryginale zamieszczone w dwóch tomach. Bohaterką pierwszej jest księżniczka Leia, która ku zaskoczeniu wszystkich ogłasza zamiar poślubienia księcia z odległej planety Arrochar, wydającej się bezpiecznym schronieniem przed żołnierzami Imperium. Jednak wraz z przygotowaniami do ślubu okazuje się, że nowi sprzymierzeńcy mogą nie mieć czystych intencji.
W drugiej opowieści w centrum uwagi znajduje się z kolei Darth Vader, który po porażce z Rebelią ma na nowo zaprowadzić porządek i dyscyplinę wśród wojsk Imperium. Tymczasem Luke Sywalker, Han Solo, Chewbacca oraz, ma się rozumieć, droidy C-3PO i R2-D2 poszukują szpiega, którego odkrycia podały w wątpliwość ich zaufanie do sojuszników.
Komiks oryginalnie został wydany w zeszytach Star Wars #13-14: Five Days of Sith #1-2, Star Wars #15-18: Rebel Girl #1-4 oraz Star Wars #19-20 przez Dark Horse Comics.
Scenariusz Brian Wood, rysunki Facundo Percio i Stéphane Créty oraz Carlos D`Anda, tusz Dan Parsons i Julien Hugonnard-Bert, kolory Gabe Eltaeb, okładka Hugh Fleming. Przekład: Jacek Drewnowski.

Okładka i przykładowe plansze - /News/22779,Zapowiedz_pierwszego_w_tym_roku_tomu_komiksowych_Legend.html

....

Znów Luke, Leia, Han, Vader... ehh, kupię tak czy inaczej, co zrobić, ale z czytaniem pewnie się namęczę

Dobrze, że to już ostatnia rzecz ze Star Wars.

Dziewczyna z Rebelii. Zdławiona nadzieja

Istotnie, trochę się namęczyłem, ale głównie z tym by do kolejnych komiksów w ogóle podejść. Muszę przyznać, że od jakiegoś czasu zaczęły mnie zniechęcać te komiksowe tomiszcza - może to przez szybko rosnącą kolekcję DeAgostini zrobiło się to wszystko jakieś przytłaczające? (z niej na razie przeczytałem tylko 1 tom, trzy następne leżą i czekają, opasłe i przydługie ).

ALE. Jak już się zabierałem do kolejnych historii, to okazywały się bardzo znośne.

Dziewczyna z Rebelii to dosyć prosta fabuła (która fabuła z Wielką Trójką taka nie jest?), ale nie było na szczęście ratowania galaktyki, masy strzelania i uciekania, więc zawsze dobrze. Kilka rozdzielonych wątków zagwarantowało zróżnicowane spojrzenie na Arrochar i ich sojusz z rebeliantami, do tego trafiła się odrobina (choć mogło być więcej) intryg pałacowych i pewne zaskoczenie - szkoda tylko że zepsute trochę opisem komiksu na okładce. Po co z góry obwieszczać czytelnikom, że "nowi sprzymierzeńcy mogą nie mieć czystych intencji"?

Natomiast w ramach Zdławionej nadziei trzy komiksy:

Pięć dni z Sithem wydaje mi się najsłabszą opowieścią z całego tomu, ot Vader lata po galaktyce i gromi swych wrogów, sprzątając bałagan po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci. Standard, trzyma jakoś poziom, ale ileż można?

Tam, gdzie umierają droidy - nie mam jakoś tych skojarzeń z Łotrem 1, o których mowa w posłowiu. Zaletą komiksu jest obecność planety (Lotho Minor) będącej śmietniskiem pełnym statków i droidów - fajne klimaty. Druga zaleta? Wspomnienie Imperium Rakatan przy okazji Oaka Prime. Pojawia się też IG-88, więc sympatycznie. Reszta bez szału.

Sztuka złego biznesu - krótka ale zabawna historyjka o Hanie i Chewbacce. No i patrząc na kreskę, to jest chyba najlepsza w całym tomie. Ładne, eleganckie rysunki, dobra kolorystyka. Pozostałe z powyższych komiksów wypadły na tym tle bardzo słabo, szczególnie jeśli chodzi o prostacko zrobione twarze bohaterów.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.