Forum

Star Wars Komiks Wydanie Specjalne 1/2010

12 marca do sprzedaży trafi czwarty numer Wydania Specjalnego SW Komiks zaiwrającego historię pt. "Generał Grievious".

Dwadzieścia dwa lata przed zniszczeniem pierwszej Gwiazdy Śmierci wybuchły wojny klonów. Na skutek intryg kanclerza Palpatine’a, czyli Dartha Sidiousa, Konfederacja Niezależnych Systemów (inaczej Separatyści) przeciwstawiła się Republice. Przywódca Konfederacji, hrabia Dooku – uczeń Sidiousa – doszedł do wniosku, że złożone głównie z droidów bojowych siły zbrojne Separatystów potrzebują wybitnego stratega. Jego uwagę zwrócił Qymaen jai Sheelal, generał z planety Kalee, czyli późniejszy Grievous.
Scenariusz Chuck Dixon, rysunki Rick Leonardi, tusz Mark Pennington, kolory Lucas Marangon, okładka Rick Leonardi.

Okładka - /news.php?11526,zapowiedzi-komiksowe-egmontu-na-marzec.html

kupię z poprzednim

numerem i KotORem w kwietniu.

Ups,

Zapomniałem kliknąć odpowiedz. Więc jeszcze raz: z KotORem?

tak z I tomem

serii komiksowej KotOR. U mnie w mieście nie mam możliwości kupienia wydań specjalnych, więc muszę zamawiać przez internet.

...

Nie ma w Skierniewicach żadnego saloniku prasowego? Żadnego Empiku?
Ja kupuję albo w saloniku prasowym, bodajże "In Medio" się zwie albo na dworcu PKP W Empiku też chyba są ale tam kupuję tylko TPB, o ile wcześniej nie pojawią się w księgarni. Serio nigdzie nie ma? o.O

Musisz odpowiadać

na wszystkie moje posty? Nawet jak nie znasz się na rzeczy?

Salony prasowe są. Ale wydań specjalnych nie sprowadzają (albo sprowadzają w bardzo małej ilości). Empików nie ma. Nie ma księgarni w których są komiksy.

Tak, serio nigdzie nie ma. W Skierniewicach można kupić najwyżej normalny SW komiks. Po prostu to małe miasto.
Dlatego zamawiam przez internet.

Re: Musisz odpowiadać

Mistrz Seller napisał(a):
na wszystkie moje posty? Nawet jak nie znasz się na rzeczy?
________
Oj, grozisz mi?
A tak na serio to aż mi się nie chciało uwierzyć, że nie ma wydań specjalnych bo u mnie można kupić je nawet w kiosku Ruchu a zwykłych numerów już nie.

Z resztą Matek już udowodnił, że da się kupić zatem powodzenia z Greviousem I na koniec napiszę, że to jest forum i mogę każdemu w każdym temacie odpowiedzieć Pozdrawiam.

Ogór i Seller :)

Ogórze - Empiku nie ma, za to jakieś 20 kebabów

Seller - o czym Ty mówisz, nie ośmieszaj naszego pieknego miasta !? :-O Wydań Specjalnych nie ma ? To chyba akurat chodzisz do kiosków, w których akurat ja byłem Jabiim kupiłem w Kauflandzie, numer 2 w samie na Widoku, a Open Seasons w wypożyczalni dvd ... i szczerze ? Nawet za bardzo się nie rozglądałem, wchodziłem gdzieś i samo mi się w oczy rzucało, w tamtym samie to z 5 egzemplarzy leżało... Więc trzeba po prostu dużo śmigać po dworzu

A że małe miasto ? No cóż ponad 50 tys mieszkańców - Łowicz ma mniej i jest mniejszy, a Empik i Galerię Handlową mają. Żyrardów syfiasty a tak samo ...

Tak się składa

że przy każdym wydaniu specjalnym szukałem go w kioskach w całym widoku i żadnego nie było. Raz moja siostra widziała w kuflandzie Open Seasons, ale jak poszedłem kupić już nie było. Nawet pytałem się innych fanów z Skierniewic i im tez nie udawało się tych wydań zdobyć. Widać musiałeś niezłego farta

PS: Jak byś znowu miał szczęście wypatrzyć wydanie specjalne daj znać na PW.

Spoko

ale pamiętaj, że zawsze 3-5 egzemplarzy jest w żółtym samie na AK, tyle że często mocno pogięto, pod całą tą dziecięcą lub kobiecą prasą, ew. pismami komputerowymi. Często 1-2 w stanie idealnym, a reszta pogięta a wręcz podarta :/

I

z KotoRem? Nie jestem za bardzo w temacie.

Ja naturalnie też kupię, ale już 12. Po co czekać?

W

kwietniu wyjdzie Kotor więc kupi wszysko naraz

No świetnie...

Grievous jest b. ciekawą postacią, fajnie będzie poczytać. Ale sądząc po okładce paskudne rysunki będą.

...

Coś tam kiedyś czytałem, ale jakoś nigdy nie przeczytałem tego komisku od deski do deski. Cieszę się, że będę miał okazję przeczytać go po polsku Czekam z niecierpliwością.

Złoty 20.

Nie czytałem niestety, okładka świetna, taka w stylu starych komiksów z lat `80.
Czekam z niecierpliwością. #2

...

Postaram się kupić, ale prawdopodobnie wyleci mi z głowy i tyle po komiksie...

Przypominam

że to już jutro wychodzi

Pierwszy!

No to ja zacznę. Komiks mi się średnio podobał. Sam wygląd Generała był taki sobie. Przewidywalna historia, rysunki słabe(Yoda wyglądał jak zmarszczony zombi!). Taki średniak po prostu. Dla fanów Grievous`a na pewno będzie jednak dobrym zakupem. W końcu mamy prawie 100 stron.

Rysunki

takie sobie, a Yoda rzeczywiście dziwny
Fabuła nieco lepsza, ale i tak nie powala.
Jednak ciekawy jest wątek z eksperymentami na padawanach. Szkoda, że się nie zakończył (eksperyment). Byłby i w dodatku SUPER
Ale jak Grievous przeżył ten wybuch to nie wiem.

Mam nadzieję, że następny będzie lepszy...
Bardzo bym chciał, żeby następne (czyli 3/2010) wydanie specjalne było z Tales of the Jedi, czy jak to się nazywa. Ale wątpię.

Nowe

wydanie specjalne będzie w czerwcu, z Vosem i Securą. Masz okładkę na drugiej stronie "Grievousa".

Chodziło

mi o te jeszcze bardziej następne.

żaden

komiks TotJ nie miał 4-zeszytowej miniserii. A na Polconie Drewnowski mówił, że 96 stron to maksymalna objętość wydań specjalnych -Gdyby chcieli dać więcej stron musieli by dać sztywniejszą okładkę i podnieść cenę. Wiec raczej nie ma no co liczyć. TPB zaś są zaplanowane do 2011 roku. Więc już TotJa tam wcisną.
Poza tym komiks odstraszyłby wielu fanów swą archaiczną grafiką.

Re: Rysunki

dark darth napisał(a):
Bardzo bym chciał, żeby następne (czyli 3/2010) wydanie specjalne było z Tales of the Jedi
________
A kto by nie chciał? Problem w tym, że w Wydaniu Specjalnym są tylko serie, które składają się z czterech zeszytów a żadna historia z tej serii raczej nie ma tylu numerów

na razie

jeszcze nie czytałem, ale przejrzałem.

W następnym wydaniu specjalnym będzie Siege of Selucami.
W następnych SW komiksach:
4/2010- jakaś historia o Darth Maulu, historia z Darth Vaderem, historia z Mace Winu (nie Jedi: Mace Windu)
5/2010- Jedi: Mace windu i KotOR 0 <--- Ten numer będzie niezły.

O Maulu w 4/2010

to chyba będzie Old Wounds. W tym numerze Maul będzie na okładce. W 5/2010 na okładce będzie Mace Windu.

chyba?:P

Przecież pisze na okładce "Darth Maul: Stare rany". Więc nie chyba, a na pewno.

No to pysznie

Dobry komiks z Maulem i jeszcze KotOR 0. Wajnie

Re: na razie

Mistrz Seller napisał(a):

4/2010- jakaś historia o Darth Maulu, historia z Darth Vaderem, historia z Mace Winu (nie Jedi: Mace Windu)

________
A to dopiero gratka. O Macie Winu nie słyszałem. Ciekawe jak poprowadzą tę nową postać i czy to będzie premytnik czy Jedi?

Chodziło o

Mace Windu.

PS Żarty z literówek są już nie modne.

Wiesz

Nie należę do niewolników mody

Re: na razie

Mistrz Seller napisał(a):
j
4/2010- jakaś historia o Darth Maulu, historia z Darth Vaderem, historia z Mace Winu (nie Jedi: Mace Windu)

Historia z Darthem Vaderem to zapewnie Empire 14: The Savage Heart które dzieje się tuż po bitwie o Yavin 4



________

Re: na razie

Mistrz Seller napisał(a):
5/2010- Jedi: Mace windu i KotOR 0 <--- Ten numer będzie niezły.

________
Jakoś strasznie niezły nie jest bo mam akurat w oryginale i nie zachwycił mnie numer "zerowy". Moim zdaniem to nie będzie KotOR #0 a ten komiks:
http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1723

...

Knights of the Old Republic: Handbook ma 32 strony, więc się nie zmieści. Chyba że go skrócą tak jak to było z dodatkiem o Legacy.

...

Mimo to obstawiam, że prędzej wydadzą ten numer niż zerowy

popieram

Kotor 0 to numer fabularny, a Kotor Handbook jest tym dla Kotora czym Legacy 0 dla serii dziedzictwo, czyli wprowadzeniem, opisem postaci i statkow.
Jednakże mam nadzieję iż zawartość zostanie nieco okrojona względem oryginalnej bo zawiera kilka spoilerow
BTW: Aż dziwne iż sam wielki fan KOtora ze Skierniewic uważa iż chodzi tu o numer 0

Re: popieram

Darth Barth napisał(a):
BTW: Aż dziwne iż sam wielki fan KOtora ze Skierniewic uważa iż chodzi tu o numer 0
________
Owy fan już pewnie odlicza dni do premiery gdyż jest bardzo podekscytowany tym faktem, jednak nie można mieć pewności ja upieram się przy swoim, że będzie jednak Handbook A co do "okrojenia" to ja myślę, że może niestety być tak jak w przypadku "Dziedzictwa", gdzie był numer #0.5 ze spoilerami kim jest Krayt... :/

Hanbook ma więcej stron

choć generalnie też pasuje. Jeśli miałby być tam Handbook numer musiałby być dłuższy.
Generalnie to o Handbooku przypomniałem sobie po tym jak napisałem tego posta, a KotOR 0 było pierwszym skojarzeniem.

A, że KotOR 0 to numer fabularny wiem.

...

Ale czy Egmont wydał cały numer Legacy #0.5? Nie, więc Handbooka też mogą okroić

z tego co

pamiętam to ktoś z egmontu pisał, że Dziedzictwa 0,5 miało tam nie być, a potem nagle okazało się, że mogą to umieścić, ale nie było już miejsca, dlatego wtedy okroili Dziedzictwo 0,5 i dali więcej stron (64), aby się wszystko zmieściło.

Poza tym trochę dziwnie wyglądało, gdyby w SW komiks był jeden komiks i jeden Handbook. Z drugiej strony KotOR 0 jest w już w pierwszym tomie.

Pożyjemy, zobaczymy.

OFFTOP

W ogóle to jak, jest w Skierniewicach "Wydanie Specjalne". Udało Ci się znaleźć tam gdzie mówił Matek?

Moja siostra

była na zakupach i kupiła ten komiks (wcześniej pokazałem jej okładkę). Wcześniej byłem w dwóch miejscach i tam nie było

I tak oto...

...dostaliśmy już w nasze fanowskie lepkie ręce czwarty numer SWK-WS. Można już chyba powiedzieć, że magazyn już okrzepł i chyba znalazł sobie trwałe miejsce na rynku (chociaż z tym nigdy do końca nie wiadomo). Niestety, tym razem włodarze Egmontu zaserwowali polskim fanom opowieść o dwie klasy gorszą, niż poprzednio wydane w tym magazynie story-arci.

To moje kolejne czytelnicze starcie z "Generałem Grievousem" i moje zdanie na temat tego komiksu nie ulega zmianie - to raczej średnia pozycja, która nie porywa meandrami fabuły, zaś warstwa graficzna jest tu raczej uboga.

Wbrew tytułowi dowódca armii droidów CIS nie jest jedynym głównym bohaterem. Na plan pierwszy wybija się tu grupka młodych Jedi, których zamiarem jest zgładzenie Grievousa, nawet jeżeli ceną za ten czyn będzie konieczność opuszczenia zakonu. Mimo starań Dixona uczynienia ich wyrazistymi ja odnoszę wrażenie, że są oni raczej postacią zbiorową, mającą symbolizować, iż w Zakonie Jedi są także młodzi padawani mówiący innym głosem, niźli ten, którym przemawia Rada Jedi. Mamy tu także grupkę porwanych przez generała młodych uczniów, którzy mimo swojego wieku zachowują się niemal jak dojrzali rycerze. Ich brak strachu odbiera tym postaciom chociaż szczyptę realizmu i chęci kibicowania im w próbach ucieczki (zresztą i tak wiadomo, że przeżyć muszą). No i jest wreszcie generał Grievous. Jakże inny od tego, którego oglądamy obecnie w TCW. Groźny, bezwzględny, brutalny i twardy jak Krzysztof Kolberger w "The Ninja Mission" (dobra, to trochę przesada ). Tak kreowanego Kaleeshanina aż trudno nie lubić. Niestety w tym komiksie Grievous ma być -przede wszystkim- brutalną maszyną do zabijania, toteż zabrakło miejsca na jakieś pogłębienie osobowości tej postaci.

Fabuła nie jest najwyższych lotów, ale dna nie sięga. Jej największe bolączki to zasygnalizowanie paru fajnych pomysłów (np. stworzenie pancerza dla padawanów porwanych przez G.), po czym ich porzucenie i skierowanie fabuły na inne tory, przez co ciekawe idee pozostają w zasadzie hasłami. Inna kwestia jest taka, iż w momencie gdy pada hasło "skrytobójstwo zamienia się w mission of mercy" nie trzeba dalej czytać, aby wiedzieć, jak się cała impreza zakończy.

Warstwa graficzna jest nierówna. Leonardiemi udał się Grievous, który wygląda monumentalnie i triumfująco oraz kadry przedstawiające bitwy i pojedynki. Mniej szczęścia miał do innych postaci. Yoda wygląda jak zasuszony gnom, Windu przypomina jakiegoś tępawego bramkarza z nocnego klubu, a obcy przemykający na drugich i trzecich planach wyglądają czasami pokracznie (BTW czy na jednym z kadrów - str. 38, na samym dole -Leonardi nie wrysował dziobu bombowca AVRO Lancaster, albo czegoś doń podobnego?).

Mały plusik za fajną postać komandora-emisariusza Dooku. Taki typowy gestapowiec z amerykańskiego wojennego B-movie, że aż miło popatrzeć.

Generalnie: nie jest to zła pozycja, ale nie wykorzystuje sporego potencjału. Czyta się bez bólu zębów, a chwilami naprawdę wciąga. Czytałem już gorsze komiksy spod znaku Star Wars, więc stawiam 6/10.

o/

Co do komiksu, jak na razie nie wiem, czy uda mi się gdzieś kupić, ale będę neidługo jechał do Wa-wy, to pewnie się uda

Star Wars Komiks - Wydanie Specjalne 1/2010

Kupiłem i dostałem to czego się spodziewałem. Bez szału, komiks gorszy od trzech poprzednich WS.

Niewątpliwie komiksowi zaszkodziły rysunki bo gdyby były one na wyższym poziomie, zamaskowanie słabej fabuły poszło by łatwiej.

Sam Grievous jest tutaj taki jaki być powinien. Groźny, zabójca Jedi a nie cienka dupa z TCW. Zatem moja opinia o tej pozycji trochę się dzięki temu polepsza.

Sprawiedliwe będzie 6/10

...

Za Facebookiem:
dziwne pytanie. KotOR 0 nie pojawi się w SWK.

Czyli niech to utnie domysły, że numer "zerowy" będzie w Star Wars Komiks

Dla mnie to fajnie, bo dzięki

temu będzie Handbook. Dla normalnego czytelnika trochę gorzej, bo tylko jeden komiks i informacje o serii, gdzie jest sporo spoilerów z najbliższych czterech tomów. Mam nadzieje, że Handbook będzie w SW komiks w całości.

Re: ...

Jeżeli maiłbym strzelać to strzelałbym Handbooka, nawet w niepełnej wersji. Numer #0 razem z numerami #1-6 został w USA wydany w pierwszym wydaniu zbiorczym i tak samo pewnie Egmont wyda KOTORa w kwietniu. Tym bardziej, że wszystkie dotychczasowe wydanie zbiorcze, które ukazały się u nas, praktycznie nie rózniły się od amerykańskich odpowiedników.

...

No ja też obstawiałem Handbooka, ale jednak coś innego będzie:
Star Wars Komiks
Nie mamy w planach przedruku Handbooka, ani w całości, ani w części.


No chyba, że będzie to zapowiedź jakiego swego czasu była w GW Komiks 6/2000, w którym zapowiadali serię "Opowieści Jedi" na dwóch stronach. Tylko co wtedy z komiksami w tym numerze?

A czyli ty

też nie miałeś racji

Pewnie po prostu dadzą artykuł o serii KotOR.

Generał Shit

Aż 96 stron shitu.

Matko, kupiłem ten komiks i nie mogłem go przeczytać do końca. Niedobrze się robi.

O ile przyzwyczaiłem się ostatnio do słabych pozycji w SWK to poprzednie numery specjalne miały następujące oceny
8-7-7/10

Teraz przyszła kupa niemożebna.
Maksymalnie tragiczne rysunki - jak zobaczyłem Yodę na 9 stronie to nie wiem kto to jest? Miks Urbana z Wędrowyczem + na dodatek jakieś skretynienie twarzy.
Jezu...
Żeby otworzyć McDonald`sa trzeba mieć 1.2mln złotych i spełniać bułczasowe standardy. Czy żeby rysować SW trzeba mieć cokolwiek? Talent? I mordy kultowych postaci też nie mają standardów mimo znaczka ™?
Przecież to straszne jest.

Fabuła - jedna z ulubionych w SW. Totalny przekoks kasujący wszystkich, wbrew jakimkolwiek regułom, który niby ginie a jednak nie w samej końcówce.
Jakie to śmieszne w zderzeniu z tcw, gdzie Grev spierdala w każdej możliwej sytuacji, przypominając czasami karalucha czy bóg wie co.

Straszliwa miałkość tego komiksu sprawia, że aż bałbym się zapytać ile kosztował w chwili premiery... bo obecne 9,99 wolałbym wydać na cokolwiek innego.

Klimat: 2/10
Rozmowy: 2/10
Rysunki: 1/10
Kolory: 3/10
Ogólna ocena komiksu: 1/10


P.S. Najlepsza jest jeszcze reklama Nowej Fantastyki na końcu.
Tu piszemy o SW i tu też piszemy o SW
Tyle, że na okładce ani jednego znaczka, ani jednego tytułu ani niczego co wskazywałoby na kioskowej półce, że w środku mamy coś o Gwiezdnych...
Genialny marketing.

...

Kupione, przeczytane. Komiks nie zachwyca (zarówno fabuła jak i rysunki są mocno średnie, np. te małe, "grievousowe" pancerze - kto to wymyślił?) ale ma jedną zaletę:
Grievous napie*dala, tak jak w CW, w których to, moim zdaniem, postać generała jest najlepiej przedstawiona (Hypori <3).
Taki właśnie powinien być GG. Nie do zajebania. Szkoda, że TCW tak spierdzieliło tą postać.

na okładce

jest niedoróba przy ręce Grievousa

SW Komiks Wydanie Specjalne 1/2010

Mi się tam bardzo podobało. Rysunki może niezbyt porywające, ale ciekawe nawet, fabuła naprawdę wciągająca i dość smutna no i cudownie ukazana postać Grievousa. Grievousa prawdziwego - bezlitosnego, niepokonanego, zabójczego, precyzyjnego, przeżartego złem. Takiego jakim powinien być zawsze, wszędzie. Chyba ten komiks to jedna z najlepiej ukazanych postaci Grievousa. Naprawdę. Jeszcze tylko w CW Tartakovskiego przedstawiono go równie dobrze. Jednym słowem bardzo mi się podobało. Mam nawet skan jednego z tych komiksów, ale jakoś nigdy go nie przeczytałem... No cóż. Komiks bardzo fajny, fabuła naprawdę bardzo dobra, więc daje uczciwe, nienaciągane 8.5/10. Polecam, rekomenduje.

Reasumując:

Rysunki: 7/10
Fabuła: 9/10
Całokształ: 8.5/10

...

Tylko ja zauwazylem w 4 kadrze na 34 stronie efekt dzialania autokorekty worda/pochodnego programu ? xD

Chodzi Ci...

o parawanów (sic!) Jedi?

...

Owszem ; p

Komiks GG

Bardzo słaba pozycja. Rysunki są kiepskie, kreska licha i niedokładna. Miałem wrażenie, że ten komiks powstawał w takim pośpiechu, że pan Leonardi tworzył to dzieło w ciągu jednego dnia.

Komiks jakoś by się bronił fabułą, jednak i ta leży i kwiczy. Historia to banalna, opowiedziana szybko i bez polotu.

To najsłabsze wydanie specjalne. Humor poprawia mi zapowiedź okładki na czerwiec ;].

Ocena 1/10 .

Fajne

Czytałem. Obrazki nie tak dobre jak w poprzednich wydaniach specjalnych, ale ogólnie komiks fajny. Czekam na Siege of Saleucami (nr 2/2010).

Gererał Grievious

Jak do innych wydań specjalnych z chęcią wracałam, czytałam po kilka razy, to Generała przeczytałam, odłożyłam na półkę i już nie czułam potrzeby powrócenia do tego.
Fabuła słaba. Wiadomo, z tego typu opowieści nie da się zrobić trzymającego w napięciu komiksu, bo wiadomo i tak co się z Generałem stanie. Ale jednak mogłoby być trochę ciekawiej... chyba?
Rysunki też mi nie przypadły do gustu. Na Grieviousa (na Yodę też) nie mogłam się patrzeć. Może dlatego, że wcześniej czytałam tą drugą opowieść o Generale w SWK 3/2010. A tam GG był narysowany świetnie. Wręcz jak wyjęty z filmu. Pozostałe rysunki też kiepskie. Narysowane jakby się spieszyło autorowi, tak naprędce. Niektóre jeszcze dają radę, ale ogólnie kreska w tym komiksie mi się nie spodobała.
Pomijając szatę graficzną, Grievious jest jednak ukazany dobrze - jako zabójca Jedi, rąbiący mieczem, mieczami na prawo i lewo. Czyli taki jaki powinien być. A kolejnym plusem są ci padawani, którzy mimo zakazu Rady chcą się pozbyć Generała. Na własną rękę. Nie ukazali ich jak ślepo posłusznych Radzie. I dobrze.

Końcowa ocena 3/10

Tragedia

o ile zazwyczaj komiks czytam w dniu zakupu. Tak ten komiks odłożyłem po przeczytaniu kilku stron. Wczoraj nie mogłem zasnąc, więc doczytałem do końca.

Plusy
-Pomaga w zasypianiu
-Został ładnie wydany

Minusy
-Okładka
-rysunki (postacie z TCW wyglądają 100 razy lepiej)
-Fabuła
-Nudny
-Już Mroczne Imperium jest fajniejsze
-beznadziejny plakat

Ocena 1/10

O cholera...

O cholera, ludzie to kupują?

Jesteśmy fanami SW

więc kupujemy komiksy SW. To dziwne?

I co, że nie mają okładki i grzbietu? Ważny jest sam komiks (choć tu jest on raczej kiepski, ale miesiąc będzie Siege of Selucami).

Lepsze takie wydania niż żadne. Przynajmniej są tanie.

Cóż, więc ja chyba...

Cóż, więc ja chyba fanem SW nie jestem bo tak gównianego komiksu nie kupiłbym choćby nie wiem jak był wydany.

Stridziu

:***!

...

Sa fani-fani, sa fani-marudy, sa fani-kolekcjonerzy (dzialajacy w mysl `zlap je wszystkie` ; p) itd..

Ta, wiem, sypie banalem xD

Właśnie

mam ambicje posiadać wszystkie komiksy wydane przez egmont od 2008 (nawet dziedzictwo, a co tam) i wszystkie ciekawe książki SW.

Wydanie specjalne 1/2010.

Cóż, kiepskie to wydanie specjalne.
Główny mankament, i tutaj zgodzę się z Sellerem, to rysunki. Są tragiczne, ja już wolę ilustracje do "Mrocznych Czasów: Podobieństw", niż to, co zaprezentował nam Rick Leonardi. O plakacie nie będę nawet wspominał.
Fabuła przewidywalna, wątła. Nudy. Niestety jest to chyba najgorsza pozycja komiksowa, jaką do tej pory wydał Egmont.

Ogólna ocena: 2/10

PS. Z niecierpliwością czekam na 2/2010. Moje ulubione postacie, mrr.

Grievous

Czyli wydanie specjalne o Generale Grievousie.
Wiele osób narzeka, że to kiepski komiks z kiepskimi rysunkami. Owszem, rysunki są słabe. Ale historia za to mi się podobała

Dostajemy porządnego generała, takiego, jakiego znaliśmy z CW Tartakovsky`ego. Nie jest to robienie z niego niedorajdy jak w TCW i za to duży plus. Grievous jest taki, jak trzeba: potężny, okrutny, przebiegły. Lubię to No i warto też zwrócić uwagę na komandora Separatystów, co nagle przyleciał z wizytą do generała. Ciekawe, co się z nim stało?

Trzeba też zwrócić uwagę na sedno historii. Kilku Jedi chce przeprowadzić zamach na Grievousa. Rada uznaje, że to złe. Choć ciekawe, czy przeszkadzałoby im to, gdyby chodziło o zabicie Lorda Sithów. No ale mniejsza. Spoilerów wielkich nie będzie, bo wiadomo, że zamach się nie uda.
Ale to, co mi się podoba, to to, że są tu Jedi inaczej myślący twardogłowi Yoda i Windu. Faktycznie, jak to powiedział B`Dard Tone, Jedi nie mają monopolu na ochronę galaktyki.

Ale są też i Jedi, którzy prezentują w sobie to, co najgorsze: zarozumiałość, wyższość, zapatrzenie w siebie. Kimś takim jest Z`meer Bothu.
"Kwestionujesz zdanie lepszych od siebie", "Tylko zakwestionowałeś zwierzchność lepszych od siebie". Straszne, w takich momentach człowiek się cieszy, że Palpatine doprowadził do zagłady Jedi w ROTS.
Przelaniem czary goryczy jest też padawan, który uratował młodzików, a w nagrodę za to Rada usunęła go z zakonu.

Rysunki niestety kuleją, zwłaszcza wygląd Yody i Windu, ale jakoś da się przeżyć. No i też minus za dziwnych członków Rady Jedi: jakiś fioletowy gość, jakiś/jakaś Gran(na Wookie są spekulacje, że mogła to być mistrzyni Maks Leem, znana z "Yoda Mroczne Spotkanie".
Ogółem oceniam historię na 7/10. Faktycznie, dotychczas najsłabsze wydanie specjalne, ale i tak dość dobre.


Hmm plakat...co robi na nim Darth Sidious, jak się w ogóle w komiksie nie pojawił?

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.