Forum

SW Komiks 8/2009

A oto kolejny, już dwunasty numer SW Komiks. Cena jak zwykle 5,90 zł za 48 stron. Premiera 14 sierpnia.

A w nim:

Brothers in Arms (Free Comic Book Day 2005)
Akcja komiksu jest umiejscowiona pół miesiąca po Obsesji i tuż przed Labiryntem zła. Ot, kolejna przygoda spółki Obi & Ani (heh & klony;p)
Scenariusz: Miles Lane Rysunki: Nicola Scott Kolory: Michael Atiyeh

Lady Luck (Tales #3)
Zastanawialiście się kiedyś w jaki sposób Lando został administratorem kopalni gazu tibanna na Bespinie? Tu macie odpowiedź
Scenariusz: Rich Handley, Darko Macan Rysunki: Chris Brunner Kolory: Michelle Madgen, Dave Stewart

Stones (Tales #13)
Młody Mace Windu wyprawia się na planetę Hurikane w celu zdobycia kryszału do budowy miecza świetlnego. Wydarzenia na niej ukształtują go na jednego z najsynniejszych Jedi w galaktyce...
Scenariusz: W. Haden Blackman Rysunki: Michael Zulli Kolory: Giulia Brusco

Wydaje

się, że lepszy skład w porównaniu do ostatnich dwóch numerów. Zobaczymy

hmmm

z tego co mi wiadomo, to kanoniczność Lady Luck jest wątpliwa...

Hmm..

Denerwują mnie trochę te niekanoniczne komiksy pojawiające się w SWK. Mroczne Widma i Nowe Imperia Upadają są straszne. Duch jeszcze jako taki za rysunki...
Mogliby się skupić tylko na tych poważniejszych historiach.

A dasz

A dasz wiarę, że Mroczne widma są kanoniczne?

(-o-)

jestem nieco rozczarowany - BiO to pzreciętna hitsoria a Mace Windu? Pierwotnie myślałem że wydadzą Jedi:Mace Windu a tu jakiś Tales, heh.

Jedi mace windu

na czterdzieści parę stron więc nie zmieściłby się normalnie do wydania (musiały by być tylko dwie historie).

Z

resztą i tak będą się trzymali swojej polityki - albo 3 krótkie historie z Talesów , albo jeden 1shot + 2 talesy. Inaczej nie zrobią. (wyjątkami będą wydania powiększone bo okolicznościowe - i tak zrobią w październiku obie części into the unknown + coś jeszcze)

tyle

Przeczytane

Towarzyszy Broni znałem wcześniej, nie najgorsze.
Ślicznotka - rysunki w sumie nie takie złe, fabuła też ujdzie, mogłoby to być kanoniczne w sumie.
Kamienie - jakieś stwory i Mace cóż, rysunki średnie, historia może być.


A za miesiąc znowu Boba Fett

>o<-

Tak w sumie przypuszczałem, że najlepiej narysować Bobe by wygrać w konkursie A za miesiąc na okłądce Boba Fett. No kurde to już trochę przesada. Nie ma to jak obrzydzić jakiegoś bohatera. Powoli nie mogę już patrzeć na Bobę.

z tym Fettem

na okładce to w sumie nic dziwnego, byłem prawie pewien, że Egmont właśnie tak to rozegra. W końcu w przyszłym numerze, będzie Into the Unknown #1 i #2 + historyjka o Bobie. Zobacz sobie okładki tych dwóch Republiców. Są na nich postacie, które raczej nie są znane komuś, kto nie jest jakimś wielkim fanem = mniejsze prawdopodobieństwo kupienia komiksu przez `przypadkowe osoby`. Egmont już taką taktykę stosował (np przy numerze, w którym był komiks z Quinlanem Vosem) i najwyraźniej jest skuteczna. ;P

Przeczytane

-Towarzyszy Broni - słaby komiks, słabe rysunki, cienka historia. Nie podobało mi się. Jedyne co zostaje w pamięci to uszy Obi-Wana.

Ślicznotka - dobry komiks. Ciekawe rysunki i historia. Czemu to jest niekanoniczne?

Kamienie - Na koniec taki krótki średniak ze słabymi rysunkami.

Ogólnie numer nie jakiś tragiczny, ale jednak poniżej przeciętnej.

Star Wars Komiks 8/2009

Spodziewałem się niezbyt wystrzałowego numeru. No i taki był.

Towarzysze broni - rysunki mogą być, fabuła jakich wiele, generalnie taki komiks o niczym bo i się kończy tak nijak 6.5/10

Ślicznotka - oryginalne rysunki, fajna historyjka, najbardziej mi się podobała ze wszystkich. Czemu nie jest kanoniczna? Co w niej jest niby nie tak? 7/10

Kamienie - szmiry z Mace`em Windu ciąg dalszy. Coś nasz czarny charakter nie ma szczęścia do obrazkowych opowieści. Strasznie głupie, nudne, z deka niezrozumiałe (jakieś kamienne potwory latają w koło), a kontury rysunków jakby długopisem skrobane. 2/10, bo bywało i tak gorzej.

W konkursie udziału nie brałem, ale podejrzewałem, że trzeba było narysować Bobę Fetta by wygrać. Kolejne wyróżnione prace, które będą w następnym numerze to też pewnie Boba Fett. Za miesiąc na okładce Boba Fett. Przed miesiącem był za to Boba Fett. Czy któreś słowa za często się tu nie powtarzają według was? No a tak poza tym, to coś słabawe te komiksy ostatnimi czasy. Redakcjo, do roboty! Weźcie się w garść i zaserwujcie czytelnikom coś lepszego . Tymczasem ocena chyba najgorsza w historii. No i już czekam na kolejny numer Na Bobę chyba też

Ocena końcowa: 5.1/10

Ten numer.

Moim zdaniem jest słaby. Tylko komiks o Calrissianie daje radę.

No i nic nie wygrałem

xD

O, byłbym zapomniał

Miodna okładka następnego numeru.
Cam Kennedy rulez!

Star Wars Komiks 8/2009

Towarzyszy Broni- Wszystko może być oprócz rysunków! Anakin jakiś nie podobny i to mnie najbardziej denerwowało... 5/10
Ślicznotka- Niezły komiks... Podobają mi się rysunki w przeciwieństwie do "Towarzyszy". Lando jest fajną postacią więc komiks OK 7/10
Kamienie- No i tu zonk. Jakieś takie nie wiadomo co... Kamienne stwory?! Co to ma być Władca Pierścieni? Niedługo zobaczymy enty i może elfy? rysunki nie wyraźne i takie szare... 2/10

A co do całości to chyba nie najgorszy numer ale na pewno żadna rewelacja to nie jest. A co do Boby to już lekka przesada że co 2-3 numer jest z Bobą... Jest przecież tyle ciekawych historii z innymi postaciami SW ;]

...

A ktoś z Bastionu w ogóle wygrał bo nie chce mi się szukać tego komiksu na mieście dzisiaj

Kupiony, przeczytany

Jakie wrażenia? Numer lepszy od poprzedniego, mam nawet jeden bardzo dobry komiks(Towarzysze Broni), jednak 2 pozostałe historie mają jedną wadę: fatalne rysunki. Nie samymi Duursemą czy Chingiem się żyje, ale można dać się sprawdzić lepszym rysownikom. Chociaż, słabe rysunki w komiksie o Windu to już tradycja

"Towarzysze Broni" - Jak dla mnie klimatycznie to mieszanka The Clone Wars(Anakin i Obi-Wan rozwalają droidy) i Labiryntu Zła(chęć Anakina do powrotu na Coruscant, planowanie przyszłości). Historia może niezbyt szczególna, za to fajnie się czyta taką przygodową opowiastkę. Historia ma bardzo ładne rysunki. Nawiązania do Obsesji i Labiryntu Zła i kolejna historia z Wojen Klonów. 7/10

"Ślicznotka" - Lando mieszanka cwaniaka i miejscowego herosa...wyzwala mieszkańców samemu zostając zarządcą Miasta w Chmurach, ratuje naszyjnik przypadkowo poznanej gościówy, wygrywa pieniążki, a to wszystko na słabych rysunkach. Ale dodatkowy plus za tekst Loboba "Nie jest pan zupełnie zepsuty." Ale jednak trochę jest...W ogóle jeden admin nielegalnie gra w sabacca, drugi przekupuje strażników, by się na Bespin dostać...fajnych tam mają zarządców 6/10

"Kamienie" - Mace Windu się uparł, że musi mieć wyjątkowy miecz...po "Punkcie Przełomu" nabrałem do niego sympatii, teraz znowu mam powód, by go nie trawić. Historia poza tym mało ciekawa, a rysunki tragiczne. 3/10

12 numer SWK

zakupiony i przeczytany. Czas na ocenę:

Towarzysze broni - chociaż to główny komiks numeru, to jest najsłabszy. Rysunki są drętwe, a historia opowiedziana w tym komiksie jest wymuszona i pisana na siłę. Nie było by tragedii, gdyby komiks nigdy nie powstał.

Ślicznotka - najlepszy komiks w tym numerze. Po tytule oczekiwałem jakiejś historii ze statkiem Landa. A tu niespodzianka. Ciekawa historia z dobrą kreską.

Kamienie - nie jest zły, jednak według mnie za krótki, żeby zainteresować się nim na dłużej. Historia z potencjałem - niestety niewykorzystanym.

Mi również nie udało się wygrać nic w konkursie. Mam nadzieję, że będzie okazja zobaczyć nagrodzone prace.
A prawdziwe atrakcje w SWK zaczynają się już za miesiąc.

SWK 08/2009

Kolejny numer przeczytany, czas na opis wrażeń.

Towarzysze broni. Średniak nie wnoszący niczego specjalnego. Powielenie pewnego obrazu, który już znamy choćby z ROTS. Wyższa ocena wynika jedynie z kreski i kolorystyki, która przewyższa dwa następne komiksy. Ocena: 5/10.

Ślicznotka. Komiks numeru. Ciekawe wyjaśnienie od kogo Lando wygrał Miasto w chmurach i na czyją cześć nazwał swój słynny jacht . Ocena: 6/10.

Kamienie. Słabizna i mielizna. Tu zawiniła nie tyle nadtypowa kreska i barwy, lecz fabuła opowiadająca skąd Windu wziął kryształy do swojego miecza. 1/10.

Ocena ogólna: 4/10.

Konkurs

A jakie były wyniki konkursu? ( nie kupiłam komiksu)

Numer

Naprawde średni. Wręcz zaliczam go do niższych stanów srednich.

Towarzysze Broni- fabułe totalnie skopano opierając ją na więzi Anakina z Obi-Wanem- co i tak zresztą nie wyszło. Dodatkowo Obi sprawia cały czas wrażenie ciapowatego głupka, który ma większy problem z emocjami od Anakina. Kreska tez słaba- przepraszam, Anakin, który nie wygląda jak Anakin ? Gorszych rysunków klonów musiałbym długo szukać.
Jesli mialbym znależc jakiś plus byłby to chyba jeden moment- rozmowa, co nasi bohaterowie chcieliby robić po skończeniu wojny. Jest to jedyny element jako tako ratujący klimat opowieści.
4/10

Ślicznotka- Ciekawy pomysł, taka sobie kreska. Najlepszy komiks numeru, ale tylko z powodu tego, że reszta jest beznadziejna, zaś ten można podciągnąc na upartego pod status "dobry".
7-/10

Kamienie- Kreska o dziwo mi sie nawet podobała. Miala być nietypowa, wystylizowana i jako tako efekt ten wyszedł. Ale fabuła to już cienizna.
3/10

SWK czasu kanikuły

Sezon ogórkowy w pełni i widać to też po zawartości najnowszego numeru Star Wars Komiks (który to przeczytałem dopiero teraz, wróciwszy z wywczasu). Zawartość niezła, ale bez rewelacji (lub jak kto woli: ohne głośne tytuły). Niemniej jednak Egmont udowodnił, że nawet bez hitowych pozycji SWK ma rację bytu i daje radę. Ja traktuje wydanie sierpniowe jako preludium przed wrześniem, czyli "Into the Unknown" i "The Saga of Biggs Darklighter" w wydaniu specjalnym.

Brothers in Arms "Danie główne" wydania (jedyny komiks w numerze, z którym stykam się pierwszy raz) - nie smakowało mi zbyt dobrze.Zjadliwe, ale nic poza tym. Fabuła jest w zasadzie tylko pretekstem do ukazania jakiego rodzaju więź przyjaźni łączyła Anakina i Obiego. To (oraz dywagacje na temat "Jak to będzie po wojnie", że pozwolę sobie zacytować Andrzeja Zauchę) stanowi największą wartość tego komiksu. Ciekawe doświadczenie to także możliwość zobaczenia Obi-Wana wytrąconego z równowagi - kolejne ziarenko ubogacające postać. Reszta to już typowe stany średnie: rysunki poprawne i dynamiczne (acz bez rewelacji) i nieco naciągane motywy (zero straży wokół twierdzy Dooku, nie to na pewno nie jest pułapka...no comments). Komiks nieźle wpasowuje się w ciąg wydarzeń "okołozemstosithowych" i za to też plusik. Gdyby nie skupienie na przyjaźni i więzach braterskich bohaterów nie byłby warty uwagi. 5,5/10

Lady Luck W moim odczuciu najlepszy komiks numeru. Historia pewnej bardzo dla Galaktyki istotnej partyjki Sabacca (oraz o tym, komu swą nazwę zawdzięcza pewien SoroSuub 3000)opowiedziana jest z werwą i humorem (chociaż cześć dialogów, zwłaszcza "podryw" w wykonaniu Landa, woła o pomstę do Nieba). Minusem są jedynie rysunki Brunnera ("Rączki, rączki Hans!), które sprawiają wrażenie nieco niedbałych (chociaż pewnie takie było założenie; no i wzorowanie fizjonomii postaci tytułowej Ślicznotki na Marylin Monroe - toż nie ma innych hollywoodzkich Blond-Bombshells z lat 50?). Przyznaję, że dzięki temu komiksowi nieco cieplej patrzę na postać Carlissiana, za którym raczej nie przepadam (jak sobie przypomnę jego występ w "Jedi Search"...brrr). Jednakże całe show kradnie tu Lobot. Dobrze,że wydarzenia z "Lady Luck" zostały uznane za część kanonu, bo to naprawdę świetna opowiastka. I tylko szkoda, że w polskich tłumaczeniach przyjęła się już "Ślicznotka", bo "Fortuna" to - IMHO - wiele adekwatniejsze określenie. 7,5/10

Stones Powrót do nowej, świeckiej tradycji miesięcznika, czyli ostatni komiks znów najsłabszy. Rysunki autorstwa Michela Zuklli naprawdę przypadły mi do gustu, mimo iż zwykle nie przepadam za taką "szkicową" stylistyką. Stanowią one największy (jedyny?) plus "Kamieni" (niemniej projekt Hurikaneanów to jakaś masakra). Windu lubię średnio i ta pozycja moich odczuć względem tej postaci nie zmieniła. Fabułka jest prosta i znów przemyca "kilka prostych prawd" ważnych dla każdego Jedi, ale bez większej finezji. Całość - jak mawia mój znajomy - mocno taka se. 3/10

Ogółem: 5,3/10, czyli po zaokrągleniu 5,5/10. Nieźle, ale zawsze może być lepiej. Niemniej numer na okres wakacji jak znalazł. Czekam na 16 i 23 września.

SW Komiks 8/2009

W porównianiu z poprzednimi numerami dobór komiksów okazał się zadziwiająco dobry. Do rzeczy, wszak.

Kamienie są dobre. Ciekawe rysunki, fabuła odpowiednia, przesłanie też wsiąknie na dłużej. Ukazanie młodego Windu - potężnego młodzeńca z kokiem - to trafne ukazanie szczenięcych lat tego miszcza. Pomysł zdobycia kryształów do miecza też ciekawy. Reasumując od dawna nie było tak dobrego komiksu na koniec numeru. 7/10, dziełko zasłużyło.

Ślicznotka jest ciekawym komiksem w trafny sposób ukazującym jak Lando Calrissian zdobywa Miasto w Chmurach. Twórca rysunków ewidentnie wzorował się na postaci Maryli(n) Monroe tworząc postać tytułowej Ślicznotki co widać po charakterystycznej fryzurze i wyraźnym pieprzyku na policzku. Postacie są dobrze zbudowane, gra w sabaka również. Niezła historia zasługująca na 7/10. Ujdzie.

Główną historią numeru jest taka sobie opowiastka nosząca równie banalny tytuł Towarzysze broni. Ot co, rysunki ujdą, fabuła sie przeciśnie ale samo przesłanie komiksu... jest wręcz niewyczuwalne a w dodtaku gryzie się z CW czego nie daruję choćby najlepszej historii Brak tu klimatu, zawiłości i tego.. czegoś. Dam mu równie banalne jak sam komiks 6.7/10. Raczej na większą ocene nie zasłużył.

Reasumując...

Rysunki - 8/10
Dobór komiksów - 9.8/10 (po raz pierwszy!)
Publicystyka- nie ma
Ogół - 7.5/10

PS. Czekamy na Wydanie Specjalne

hmmm

Kupiłem wszystkie SW komiksy i chyba dalej nie będę... z numeru na numer coraz gorzej. Daję 5/10

Następne miesiące będą

lepsze.
We wrześniu ciekawe Into the Unknown (wstęp do mrocznych czasów).
W listopadzie Tides of Terror (tales z Aayla Securą i Kitem Fisto)
w styczniu Blast Radius -moim zdaniem najlepszy one shoot wśród komikśów SW

Re: Następne miesiące będą

Mistrz Seller napisał(a):
Into the Unknown (wstęp do mrocznych czasów).
________

Into the great Unknow? Czy to nie jest "niekanoniczne"?

...

Nie `great`, samo "Into the Unknown." (Republic 79-80)) ^

...

Aha no tak, właśnie sprawdziłem.
Dzięki Yuri, jakiś ty miły <3

....

Znalazłem w końcu, przeczytałem i... żałuję że go kupiłem.

Towarzysze Broni: Rysunki jak na komiksy z okresu Wojen Klonów wyjątkowo słabe. Treść też cienka, najbardziej wkurzyło mnie to że, autor przedstawił Anakina jako "wyszkolonego na max" rycerza, a Obiego jako dziadka który daje sobie ledwo radę z droidami. Ocena 3/10

Ślicznotka: Treść komiksu jest bardzo fajna, rysunki zrobione od niechcenia, ale doskonale pasują do klimatu komiksu. Ocena 7/10

Kamienie: Historyjka była by niezła gdyby nie koszmarne rysunki. Ocena 5/10

--> PabolO

zgadzam się, Towarzysze Broni było przedstawione naprawdę obrzydliwie.
Kamienie było takie sobie, a Ślicznotka taka do przeczytania =D

ble

najgorszy z dotychczasowych numerów SWK

...

Komiks jako całość oceniam bardzo negatywnie, był to jeden z najgorszych numerów dotychczasowo wydanych. Mam nadzieję, że to chwilowy zastój i w przyszłym miesiącu trafią się trzy lepsze historie. Najgorszy był dla mnie komiks o Mace Windu. Tragiczne rysunki, tragiczna treść.
Ogólna ocena: 4/10

Recka numeru 08/2009

Później niż zwykle, bo w ogóle zapomniałem o tym numerze. A potem kupiłem go gdzie? Przypadkowo, w moim osiedlowym oddziale Marcpolu, jeden numer wciśnięty między czarodziejki a kucyka jakiegoś

Komiksy to tak:
Towarzysze broni
Komiks jest tragicznie beznadziejny. Obi i Anakin wyglądają jakby wyszli z gimnazjum albo operacji odmładzającej a sama historia?
Plus mnóstwo bezsensownej i telenowelowej paplaniny.

Ogólna ocena: 3/10
Klimat: 3/10
Rozmowy: 1/10
Rysunki: 6/10
Kolory: 7/10


Ślicznotka
Ekstra historia (choć fabularnie troszkie krótka) jak Lando wygrał administrację CC. To w ogóle kanoniczne?
Oczywiście sam Calrissian trochę drażni szpanerstwem i taką lekkością sukcesów we wszystkim, ale widać tak musi być.
(...)scoundrel. You`d like him

Ciekawą postacią jest tutaj Ymile. Oczywiście, blonde bombshell z pieprzykiem to wiadoma stylizacja. Ale ciekawy jest jej tekst nie można zmienić miłości. Ani nie daje się przebzykać Lando, ani nie opuszcza Raynora na koniec... albo jest gorącą laską rzeczywiście wierną (do muzeum z nią ) albo SW są zbyt dziecięce by przedstawić ostry seks i zdrady No chyba że nie lubi BBD

Na koniec jednego nie rozumiem: ten medalion który dostaje Lando to kolejny skifter? I dzięki niemu wygrał? Bo tak mi z tekstu wychodzi...

Fajny komiks z jednym z moich ulubionych artów - Zlato.

Ogólna ocena: 7/10
Klimat: 7/10
Rozmowy: 6/10
Rysunki: 6/10
Kolory: 7/10


Kamienie
Dziwna historia. Mace leci na planetę z misją, jak rozumiem jej celem jest zdobycie kryształu. Gonią go golemy raczej nie w celach zabawowych. Jeden spada w kanion i rozbija się.
Mace złazi i regeneruje go. Po czym dostaje słynne kryształki Hurrikaine.

W tej historii jest pewnie jakieś przesłanie tylko ja go nie widzę. No ale to Jedi, więc...

Ogólna ocena: 5/10
Klimat: 5/10
Rozmowy: 5/10
Rysunki: 7/10
Kolory: 5/10

Końcowa ocena numeru 08/2009
5.0
Cienko.


Na końcu powiem, że konkurs rysunkowy wygrała postać Boby i Boba znowu na okładce we wrześniu...
*
Szkoda, że Pan Jacek nie lubi tak bardzo np. Aayli czy Padme w obcisłych strojach. Można by wtedy i plakat dorzucić

Re: Recka numeru 08/2009

Lord Bart napisał(a):
Ani nie daje się przebzykać Lando, ani nie opuszcza Raynora na koniec... albo jest gorącą laską rzeczywiście wierną (do muzeum z nią ) albo SW są zbyt dziecięce by przedstawić ostry seks i zdrady No chyba że nie lubi BBD
***
Szkoda, że Pan Jacek nie lubi tak bardzo np. Aayli czy Padme w obcisłych strojach. Można by wtedy i plakat dorzucić

________
Marzenia ^^

Tym razem Egmont dał plame.

Towarzysze Broni: dość słaby komiks,okropne rysunki: kartoflane nosy i odstające uszy Obi-Wana:/
Jedyny Plus to że akcja toczy się miedzy Obsesją a Labiryntem Zła.
Kamienie: kolejna poczfara w tym numerze, ciężko w to uwierzyć że to coś stworzył Blackman .
Ślicznotka:tylko ten komiks w tym numerze jest warty uwagi.
Rysunki mi się spodobały a historia też jest całkiem ciekawa.
Mam nadzieje że w przyszłości Egmont nie zafunduje znowu takich "kartofli" tylko porządne komiksy SW.



Recenzja Jaskoviakusa

Kamienie: b. fajne, ciekawe i, co ciekawe, podobają mi się te rysunki. I Mace, który tym razem nie rozwala wszytskiego, co się rusza. 9/10

Towarzysze broni: bleh... gdyby nie ten tytuł... i gdyby nie to, że fryzura Anakina jest cały czas idealna... i gdyby nie morda Obey-Ona... to byłby maks. A tak: 6/10

Ślicznotka: majstersztyk! Lando rulez! 10/10

Okładka: 8/10

Ogólnie: 8/10

---

Kolejny numer SWK, o którym się jeszcze nie wypowiedziałem.
To co najbardziej mi się nie podoba, to strasznie cienka okładka. Aż boję się ją dotykać, bo jeszcze ją porwę!

No, a teraz przechodzimy do samych komiksów.

Pierwszą historyjką w numerze są Towarzysze broni. Moim zdaniem bez rewelacji. Ot, Obi i Anakin wyruszają na jeszcze jedną planetę i rozwalają Separatystów. A najgorsze już są te rysunki. Takie trochę.. plastikowe. W sumie 5/10

Następna historyjka to Ślicznotka, która jest bardzo dobra. Wyjaśnia się, jak Lando zdobył Miasto w Chmurach i do tego świetne, klimatyczne rysunki. 9,5/10

Kamienie - niewypał, 4/10

Ogólnie, niezbyt udany numer.

|-o-|

Nadrabiamy zaległości

"Towarzysze broni" - komiks dla mnie trochę bezsensowny. W skrócie: Jedi chcą aresztować Dooku przy pomocy małego oddziału. Statek się rozbija, po drodze Obi i Ani tracą swoich podkomendnych, w końcu wpadają do pałacu, gdzie jest masa droidów, po czym uciekają.
Już myślałem, że nasza dwójka spokojnie zniszczy wszystkich przeciwników i plus dla komiksu za to, że tego nie zrobili.
Rysunki zjadliwe, choć jak to zauważył Darth Onoma - takie jakby plastikowe.
6/10

"Ślicznotka" - bardzo dobrze wiedzieć w jaki sposób Lando został baronem miasta w Chmurach. Komiks moim zdaniem świetny, a zarazem jeden z moich ulubionych. No i w końcu Pani "Ślicznotka"
10/10

”Kamienie – taki kamienny ten komiks
Jednak zawiera w sobie bardzo ważne przesłanie: „Nie zawsze wszystko jest takim jak się wydaje”, a w dodatku komiks ukazuje to w bardzo prosty sposób.
8/10

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.