Forum

TCW 1x11 - Dooku Captured

Już za tydzień, w nowym roku, kolejny odcinek serialu.

Reżyseria: Jesse Yeh
Scenariusz: Julie Siege

Preview:

http://starwars.com/video/view/000734.html

Krótki opis odcinka:

Podczas próby pochwycenia Hrabiego Dooku, Anakin i Obi-Wan odkrywają, że Sith został już porwany przez piratów.


Odcinek będzie można ocenić tutaj:

http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=1685


Przypomnienie od moderacji:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.


...

Dooku porwany przez piratów..hmm. I co ? Jedi go uwolnią, ale im ucieknie ?

>>>>>

Pomysł na fabułę trochę dziwny. Ciekawe w jaki sposób piraci porwali Dooku, oszczędzał na ochronie? Myślę że to jednak jakiś podstęp Dooku.

Potężny

Lord Sith porwany przez zapijaczonych piratów? To NA PEWNO jest podstęp Dooku!

niom

Elendil93 - to więcej niż pewne , cho mogłbym się sprzeczac że może podstęp nie wyszedł jak chciałi piraci oszukali i Jego.

ale poczekamy zobaczymy(jak zwykle)

że się tak wtrącę

-
Podczas próby pochwycenia Hrabiego Dooku, Anakin i Obi-Wan odkrywają, że Sith został już porwany przez piratów.


LOLZORD

a tak ostatnio się nawet zastanawiałem czemu od dobrych pół roku nie miałem ochoty na kontakt ze SW. Chyba właśnie dlatego. oglądającym gratuluję zapału fanowskiego.

Pieniądze

Separatki potrzebują pieniędzy, więc jak nalepiej je zdobyć...od Republiki...

...

W tym poście zgodzę się z Elendilem93, również myślę że hrabia Dooku nie dal by się uwięzić piratom. Sądzę że Dooku wynajął piratów tylko po to aby zrobić pułapkę na Jedi, a odcinek skończy się tak jak prawie wszystkie czyli... zwycięstwem Republiki.

...

niezupełnym, bo przecież Dooku ucieknie, więc będzie mission failed. Pozatym w TCW tylko Grievous przegrywa jak szmata co odcinek...

Nie do końca

W pierwszym za to przegrała Ventress, w ósmym Gunray, w dziewiątym mieliśmy zwycięstwo Separatystów(m. in. Ventress) a w dziesiątym zostało podzielone połowicznie: Grievous zabił Nahdara Vebba, ale Fisto mu uciekł.

Vergo...

...mimo, iż uwielbiam Grievous`a, to zgodzę się z tezą, iż Grievous w TCW robi za chłopczyka do bicia.

Filoni zrobił z niego super baddasa, chcącego zniszczyć Skywalkera, który ciągle przegrywa z nim i jego padawanką =,= Ech...

...

no w sumie racja

Re:

W drugim też Sepki zwyciężyły prawie, gdyby nie Skywalker.
Może być ciekawy odcinek.

hmm

to trochę dziwne że wielki Lord Sithów który pokonał jednego z najpotężniejszych Mistrzów Jedi jest porywany przez jakoś bandę piratów ... nie wiem co wy myślicie ale ja widzę w tym jakiś podstęp ..

to musi byc podstęp

ale ja nie widze sensu robienia tego typu odcinków że ,,mają złęgo gościa a potem im ucieka"....niech zrobią więcej jakiś bitew, zfilmują jakiś komiks czy książkę a nie robią bajkę dla dziecim która prawie niszczy kanon. Powinni trochę spoważnieć serial. Powinni pokazać prawdziwe oblicze wojny klonów. W książce punkt przełomu było dużo krwi, bezlitosnej walki, pełno śmeirci itd. W Bitwie o Jabim Republika poniosła totalną kleskę tracąc dużo wojska. Czyli krew, deszcz, wybuchy pojazdów, dużo BOOM BOOM, maksymalna powaga. To jest wojna, którą niesamowicie pokazano w tych opowieściach. A TCW?? Ahsoka Tano wygrywa z Grievousem tylko dlatego, ze musi żyć dalej bo za wcześnie?? Grievous cały czas robi z siebie chłopczyka do bicia?? Dooku daje sie złapać piratom?? Padme porwana i R2 tylko dlatego, ze ktos nie miał pomysłu?Ludize gdzie jest powaga?? TO JEST WOJNA!! Lucas.....why??

Re: to musi byc podstęp

DarthSyndrius napisał(a):
Lucas.....why??
________
For money

Nareszcie

ktoś napisał "wojna".
Tak, to jest wojna, a nie zabawa.
Na razie zamiast The Clone Wars widzę The Funny Wars.
Ale mi do śmiechu nie jest.

Mało że nie koniec

i jest kontynuacja, to jeszcze pan JJ....
A już myślałem, że przeczytali posty niezadowolonych fanów i do nich się odnieśli.

Re: Mało że nie koniec

Lord Satham napisał:
A już myślałem, że przeczytali posty niezadowolonych fanów i do nich się odnieśli.
________
Twórcy mogą zacząć odnosić się do komentarzy fanów gdzieś tak w okolicy trzeciego sezonu, bo właśnie ten jest aktualnie pisany (a drugi jest animowany), także na efekty wpływu fanów na autorów przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Aa

to miłe...miło by było z ich strony.

Hurra!

W następnym odcinku początek spoilera Anakin o Obi porwani, a Jar Jar jest jedyną osobą która może ich uratowac... koniec spoilera Zapowiada się fantastyczny odcinek

A ten odcinek nie był zły. Jak się kończyło to sądziłem, że teraz w 5 minut przylecą Separatyści, Dooku ucieknie i będzie koniec, a tu suprise, będzie drugi odcinek Tak więc z oceną wstrzymam się do obejrzenia następnego odcinka (z JJ ;()

;)

Odcinek nie byłby zły, gdyby Dooku nie dał się tak łatwo złapać, przecież to Sith. A zajawka kolejnego odcinka jeszcze bardziej mnie zawiodła, i nie chodzi tylko o Jar Jara, tylko wspólna ucieczka Jedi. Lepiej mogłi skleić tę fabułe.

Ciekawy

właściwie cały ten odcinek można uznać za trailer do następnego, bo w gruncie rzeczy było to tylko wprowadzenie - czyżby następna trylogia? Dużo ciekawiej za to prezentuje się zajawka na następny odcinek oby był lepszy od tego

Jmaczek

Nastepny odcinek. Ciekawie?? Jar-Jar , Dooku , Anakin , Obi-Wan uciekaja zwiazani razem ?? eee cos mi sie to nie widzi.
Szczegolnie , ze znowu bedzie Jar-Jar. Jak ja go nie cierpie.
Nastepny odcinek bedzie sie wabic chyba " Gungan General". No i z niecierpliwością czekam az w koncu Windu bedzie w akcji.

Co do odcinka - byc calkiem w porządku.
Choc powoli zaczynaja mnie denerwowac zbyt czeste nawiazania do filmów.
Dooku unieruchomiony jak Obi-Wan na Geneosis.
Anakin znowu gubi miecz.

...

a mi sie ten odcinek kompletnie nie podobał, nudny, zero akcji sama gadanina i jeszcze mało klonów na dodatek. Takie mdłe, ciekawe jak odebrali Dooku jego miecz i miecz anakina... Kiszka, po raz pierwszy narzekam na TCW... Jedyne co mi się podobało to ci piraci wyglądali na prawdę świetnie i jeszcze ten ich zapał do picie alkoholu

Totalny shit

Większego badziewia dawno nie widziałem :/ Już na początku odcinka kretynizm (Dooku zamiast walczyć ze słabszymi Jedi ucieka przez zapadającą się podłogę), następnie (oficjalie nieuzbrojony) prom zestrzeliwuje jacht Dooku i DROIDY SĘPY (to tak jakby AC-130 walczył z F-16), potem żałosna scena w jaskini, a porwanie Dooku to już poprostu jedna wielka chu.nia (jak najbardziej negatywna). Mogę podać co najmniej kilka opcji ucieczki Dooku (lub masakry piratów). Dalej już nawet nie chce pisać, bo się niedobrze robi jak sobie przypominam odcinek. Dla mnie jest to koniec z TCW. Amen.

:)

In nomine patris et spiritus sancti...

SW

zamiast Jar Jara w 12 odcinku mógłby być jakiś Jedi która razem z oddziałem klonów próbuje odbić Anakina i Obi wana a takto znowu lipa będzie

...

a na cholere tam następny Jedi, żygać się już chce nimi. Dali by po prostu jakiś oddział komandosów or whatever but not jedi damn...

qwerty

Delty xD Chciałbym...

...

wole Omegi ale mogło by być co kolwiek... tylko nie następny jedi

Re: ...

Qui-Gon Danio napisał(a):
mogło by być
________
błąd - mogłoby być ofc

...

Lepiej Jedi niż Jar-Jar, bo on na pewno nie zgnie

...

nie wiem czemu każdy ma coś do Jar Jara ale ja tam nie mam nic do niego. Wolałbym jego od "rutyny"...

Tak...

ale żeby to było pokazane jak w grze RC, albo choćby jak w Bezpośrednim Kontakcie, a nie jak w Triple Zero, albo True Colors.

SW

oddział komandosów jeszcze lepiej pasuje , nie pomyślałem o tym

...

zdecydowanie najgorszy odcinek TCW - od samego początku było dziwnie. Anakin sobie szukał Dooku, który go złapał i uwięził. Obi-Wan podróżuje w nadprzestrzeni w skafandrze kosmicznym (bo statku nie było, a CIS na pewno by go wykryli), wchodzi na statek, ratuje dowcipkując Anakina, dając mu jego miecz świetlny, który stracił (myślałem, że Jedi sam robi sobie miecz gdy go straci, albo Anakin zrobił sobie tuzin na zapas). Dooku nie wykrywa obecności Obi-Wana i sobie medytuje, później jest pojmany przez kilku piratów, wystarczyłby force-push na około i nie byłoby co zbierać. Anakin jest ścigany przez potwora a Obi-Wan nic sobie z tego nie robi. Lecą spotkać się z piratami, wesoło gadają z Dooku, a kasę przekaże Binks, który jest desygnowany przez kanclerza, który kilka odcinków wcześniej mówił Padme, jaka to niezdara. A najgorsze jest to, że następny odcinek zapowiada się jeszcze gorzej...

Nie stracił

tylko nie wziął.
A Kanclerz, to wcześniej wysłał Padme na pewną śmierć.
Och, ci ludzie nie myślą, czy co i dają JJ...

hymmm

Ujmijmy to tak. Moim zdaniem robil (reżyserował) to człowiek nie kompetentny. Ktos kto nie ma pojecia o SW. Bo mimo iz dla mnie ten odcinek nie byl najgorszy ( Dla mnie najgorszy to Bombad Jedi) to bylo strasznie duzo debilnych bledów.
-Oczywiscie nawiazania do filmów
-Dooku , ktory wychodzi na wielkie ZERO , pokazują go jako niedorozwoja. Piratów załatwił by paroma ruchami dłoni.
-Piraci wychodzą na wielkich kozaków , ktorzy rozwalili by Republike w pyl.
Następny odcinek bedzie beznadziejny. Moge to stwierdzic juz teraz , osądzajac po trailerze , w ktorym widzialem Jar Jara :/.
Szkoda , ze nie wysla ,aby ratowac Anakina i Obi-Wana Mistrza Windu.
Bo zapewne gdyby nie Jar-Jar ani nie Windu byłaby to Ahsoka z Rexem.

Skoro

taki zły to teraz nie wiem czy oglądać. Ale spytam, gdzie mogę znaleźć napisy? Szukałem i nigdzie nie ma......

Hmm

Odcinek może być, lecz bez szału. Podobali mi się w sumie piraci, chociaż ta ich muzyka mniej Dooku też jakiś słaby :/ Mam bardzo mieszane uczucia po tym odcinku.

Niestety następny ep będzie straszny - JAR JAR (

Neta nie miałem, więc napisy dopiero teraz są dostępne.

Pozdrawiam

OK

Napisy pojawiły się po 22 jeśli dobrze śledziłem Hataka. To chyba rekord. Ale teraz do rzeczy.
Ten odcinek był taki dziwny. Z jednej strony mi się podobał a z drugiej niezbyt. Bałem się że już na początku odcinka zdezaktualizuje się dialog z RotS:
-Tym razem zrobimy to wspólnie
-Właśnie miałem to powiedzieć.
Na szczęście Anakin i Obi-Wan znów działali przeciw Dooku osobno. Niestety następny odcinek może to właśnie zmienić. Co prawda nie będą z hrabią walczyć tylko wspólnie uciekać więc w sumie nie jest najgorzej. No to teraz plusy i minusy:
PLUSY:
-Coruscant, gabinet kanclerza
-Nie było ciągłej nawalanki mieczami w droidy
-Duet Anakin & Obi-Wan, zamiast Anakina i Ahsoki
-W ogóle mało Ahsoki
MINUSY:
-Głupie zachowanie Dooku przy pierwszym spotkaniu z piratami. Miał wtedy dwa miecze świetlne, mógł ich rozwalić (bo później po wylądowaniu było ich już więcej, celowali do niego i nie miał mieczy więc tam jego bierność uzasadniona)
-W ogóle jak zwykłym piratom udało się wykraść broń Sithowi?
-W ogóle (powtarzam się, trudno) on był taki słaby? (nawet Anakin nie mógł tego zrozumieć )
-Muzyka hinduska w siedzibie piratów to marny pomysł....

PS. Drże przed następnym odcinkiem. Myślałem że Jar Jar nie będzie za często głównym bohaterem ale się myliłem. O ile współpraca z C-3PO i ratowanie Padme jakoś przełknąłem to pomoc dwóm Jedi i Sithowi to ja już nie strawię. I na koniec: całej tej akcji, że Anakin i Obi-Wan razem z Dooku.....(WTF???).......to ja nigdy nie zrozumiem.

I

z tego wszystkiego nie dałem ocenki. No to się poprawiam. 6/10 choć chciałbym by było więcej.

Re: OK

Elendil93 napisał(a):

-W ogóle jak zwykłym piratom udało się wykraść broń Sithowi?


Zapewne w taki sam sposób w jaki Bothanom udało się wykraść info o lokalizacji DS2 i w jaki Separatyści zdołali porwać Palpiego? Nie wiem, czy nie za mało ironii...

Separatyści

to nie była grupka głupkowatych piratów człowieku, tylko wielka organizacja posiadająca armię i stawiająca czoła samej Republice. To chyba jest , kurde różnica co nie???

he, he

Still missing the point.

Tak samo jak Sokołowi udało się dać dyla z GŚ - po heroicznej bitwie z...CZTEREMA myśliwcami. Wow! Why?

:D

No i powiem wam, ze warto bylo czekac 3 tygodnie na ten odcinek. Bardzo mi sie podobal, bardziej niz ten przechwalony "Lair of Grevious".

Widze, ze niektorym sie poczatek nie podoba, a komiks wprowadzajacy jest pod tym wzgledem niezastapiony. Przeczytajcie go sobie, to 2 minuty wam zajmie a zrozumiecie wiele.

Podobalo mi sie, ze ta historia nie skonczyla sie na jednym odcinku. Tak bedzie trwac i jakos sie rozwinie, z preview wnioskuje, ze bedzie nawet smiesznie : - D. Widac tez jaka poszczegolne szumowiny maja pozycje w galaktyce i "potege". Bo nawet glowy galaktycznych panstw musza sie w pewnych kwestiach z nimi liczyc. No i Jedi nie sa tacy allmighty. Anakin na poczatku wpada w rece droidow, pozniej razem z Obim ma problem w jasikni (akcja z gazem miodzio). To jest to, czego brakowalo mi troche w TCW. Mam nadzieje, ze w przyszlosci tez troche przystopuja z umiejetnosciami niektorych.

Odcineczek ogladalem w slabej jakosci, nastawiam sie ze za jakis czas obczaje go jednak w TVP, lub na DVD/BD. Wtedy sie uracze. Poki co Dooku Captured ma 9/10. Oczywiscie bywaly lepsze odcinki.

7 > 9 > 5 > 3 > 11 > 1 > 10 > 6 > 2 > 8 > 4

#11

"Dooku captured", czyli „Hrabia schwytany, Dooku porwany”.

Ja tej, co za słaby odcinek. Nasi ulubieni bohaterowie biegają sobie po ekranie bez ładu i składu, rzucając słabymi żartami, Sithowie zapominają, że mają 80 lat i nie powinni siedzieć po turecku, a Jedi zapominają o podstawowym wyposażeniu Jedi, a co dopiero generała na wojnie – o lekkich maseczkach z dodatkowym tlenem. Tyle z negatywnych wrażeń, bo na całość fabuły będzie można spojrzeć chyba dopiero po następnym odcinku.

Tak więc póki co jest słabo, ale jest też kilka jasnych punktów. Prześliczne lokacje: krystaliczna Vanqor, swawolna i pełna szumowin Florrum. I gundarki! Przefantastyczna banda piratów (chociaż w sumie żenua, że okazali się bolywoodczykiami...ale z drugiej strony trzeba być otwartym na obce kultury ), w tym: bijący się Jawa , i urocza czerwona kowakiańska małpo-jaszczurka. I całość nareszcie nie wygląda sztucznie i pusto, ale jest pełna życia. Plusem jest też to, że Kenobi i Skywalker, nawet jeśli w mizernych dialogach, są nareszcie przyjaciółmi, bohaterami galaktyki. Tylko czy to wystarczy, żeby chciało się to dalej oglądać?

Nad numerycznym ocenieniem jeszcze muszę trochę podumać.

11

OMG!
Co za dziwadło! Wiele przekrętów mogę zrozumieć ale teraz to przegięli. Lord Sithów , przywódca Separatystów (jakby na to nie patrzeć- pomijam Sidiousa) daje się podejść piratom.Tragedia. Heh jeszcze ma 2 miecze i ich nie zaatakuje. Żenada.
Ja rozumiem dużo powiązań z filmami ale ten Dooku w więzieniu to już duża przesada.
Na plus oceniam całą tą akcję w jaskini- yeah gundaki!! A i ten tekst o byciu mistrzem Aaa oraz impreza piratów(motyw z podmienieniem napojów)

A teraz podsumowanie: To jest pierwszy z tych odcinków, których koncepcję wymyślił w pełni Lucas tak (tak przynajmniej było w niusie)?
Hmm jeśli odcinki w 2gim i 3cim sezonie mają być tak samo "wyśmienite" to ja temu panu już podziękuję.
W następnym magiczna trójka ma razem uciekać.... A na ich ratunek przybędzie "bombard" jedi Jar Jar....Łooo już widzę jaki to świetny odcinek będzie

.

Ochłonełem po TVP i zobaczyłem odcinek 11. Odcinek sredni. Obi-Wan wreszcie taki jaki w filmie tylko troche chyba zlekcewazył niebezpieczenstwo. Ashoca wkurzyła nawet przez ta min obecnosci. Dooku porwany przez piratow to mocno naciagane. Nastepny odcinek zapowiada sie zle. JarJar i jego misja ratunkowa... jedyne co moze byc ciekawe to ucieczka 2 Jedi i Sitha

6,5/10

A niech będzie

Nie wiem, ale mam wrażenie, że 3 tyg. były stratą czasu.
Raz, że tuż przed zobaczeniem dowiedziałem się iż będzie kontynuacja w następnym odcinku. Dwa, że początek był idiotyczny.
Ani bez miecza, potem dialog(nie chcę spojlerować), a potem w odcinku mamy powtórzoną sytuację.
Poza tym Ahsoka zachowywała się jakby to ona była wyższa rangą nad Obim i Anakinem, a Dooku oklapł...staruszek.
Rozumiem, że twórcy chcieli coś tam pokazać, ale wg mnie marnie im to wyszło.

Odcinek przeciętny, a odsyłanie do komiksu, żeby "zrozumieć" go jest bez sensu. W jakimś następnym dostaniemy fragmenty, a na koniec:"jeśli nie rozumiesz o czym był, zajrzyj do komiksu, książki, itd". Żenada.
Nie wiem czym to ludzie się zachwycali, daję 6,5/10.
Może 12 coś zmieni.

The Clone Wars: Odcinek 11

Trochę dziwny, ale ciekawy. I fajny, podobał mi się, choć nie mogę za bardzo zrozumieć, czemu Dooku nie użył mocy do zaatakowania tych piratów. Rozumiem, jak mogli go złapać, w odcinku się zgodził z nimi lecieć, a poza nim to pewnie zaproponowali Dooku, żeby się z nimi schlał, zgodził się, czegoś mu dosypali, usnął i zakosili mu miecze świetlne. Taki mógł być możliwy przebieg zdarzeń. Fajne lokacje, zwłaszcza ta druga planeta, a statek piratów - miodzio Mamy wyjaśnienie, skąd się brały latające talerze w Roosevelt w USA w latach 60, 70, dokłądnie nie pamiętam kiedy Ciekawe też, że porwali i złapali Anakina, skoro nie miał styczności z Dooku. Czyżby roboty bojowe były silniejsze, niż się wydaje?
Plusy:
-piraci i ich melina
-statek piratów - genialny
-Gundark na ekranie - tyle o nim gadano w SW, że czas najwyższy go pokazać
-wywijanie się Sidiousa na złapanie Dooku("Hologram można sfałszować", "miecz świetlny jeszcze o niczym nie świadczy")
-ogólny przebieg

Minusy:
-czemu Dooku ich nie załatwił? Mógł użyć mocy, wyrwać piratom miecze świetlne, rzucać nimi w powietrzu. Oni w niego celowali, fakt, ale wydaje mi się przesadzone, by Dooku się dobrowlonie poddał. On i Sidious mieli plany przeciągania wojny, Dooku ryzykował bardzo wiele.

:D:D

A mnie się bardzo podobał. Zamiast piać jakąś recenzję, to wypiszę tylko plusy i minusy.

Plusy:
- Ukazanie Gundarka
- Zwiewanie Dooku, a nie usilne pokazywanie jakim jest twardy
- Kowakiańska małpo-jaszczurka, jak ja za nią tęskniłem
- Pierwsza planetka. Całkiem klawa, z jakiegoś powodu kojarzyła mi się z OT
- Flora, czyli druga planeta odwiedzona przez bohaterów. Tak sobie zawsze wyobrażałem bazy piratów, a nie wielkie, przerobione na twierdze asteroidy.
- Pojawienie się Gundarka. Miłe nawiązanie do epizodów II i V.
- Znikoma rola Ahsoki. Oł jee, na to czekałem od czasów Destroy Malevolance
- Anakin i Obi-Wan w duecie, aż poczułem ten dreszczyk emocji jak sobie przypomniałem starego Bena wspominającego swego przyjaciela
- Teksty Obi-Wana . "Może drinka?" "Dobra, ale nic mocnego dla niego. Prowadzi" .

Minusy
- Jak zawsze mała różnorodność światów. Jak pustynia, to pustynia. Jak las, to las. Reżyserzy, wzorujcie się na naszej planecie!
- Czemu wysłano akurat Obi-Wana i Anakina na spotkanie z piratami?
- Tak jak wyżej. Czemu Jar Jara wysłano z zadaniem zabrania Dooku? Powinni wysłać całą armię Jedi.

Tak więc odcinek nie jest taki zły i daję mu ocenę 8/10

...

Mi odcinek również się bardzo podobał, dlatego chciałbym obalić Twoje minusy

Różnorodność światów jest: zobacz na Vanqor. Moim zdaniem ciekawa planeta, pełna skał, świecących minerałów, gazów toksycznych. No i ta płaska powierzchnia. Moim zdaniem bardzo ciekawa Generalnie IMHO w TCW dobrze są pokazane planety, jako coś innego, egzotycznego, takiego nieziemskiego.

Czemu akurat Obi-Wan i Anakin? Bo byli w pobliżu. Byli najbliżej. Kryjówka piratów była 6 parseków od Vanqoru, była najbliżej cywilizowanym światem. Poza tym to oni w tym czasie zajmowali się sprawą Dooku.

Czemu Jar Jar? No, tutaj nie powinniśmy rozmawiać o przyszłym odcinku. Tam też się pewnie to wyjaśni, bo fakt, że początek spoilera Jar Jar ma dowodzić oddziałami klonów koniec spoilera jest dosyć żałosny.


Generalnie przyszły odcinek zapowiada się ciekawie. No chyba, że spartolą sprawę i będzie żałosnym cyrkiem.

.

Średni odcinek. W sumie jako największe plusy można zaliczyć brak żenującego humoru w wykonaniu droidów oraz bardzo fajnie ukazaną bazę piratów.
Jednak minusów jest więcej, po pierwsze początek jest właściwie nijaki, nie budzi żadnych emocji (co prawda końcówka jest ciekawsza, ale niesmak pozostaje). Scena w jaskini też jakaś taka bez klimatu (Anakin walczy o życie, a Obi spokojnie bawi się mieczem? No ja rozumiem, że to potężni Jedi, więc jakaś maszkara nie stanowi dla nich problemu, ale mają chyba do wykonania zadanie i powinni się śpieszyć). We wcześniejszych odcinkach uwagi żartobliwe uwagi Obiego były zabawne, lecz tym razem tylko mnie drażniły.
Ogólnie odcinek nie jest tragiczny, ale też nie wybija się jakoś specjalnie ponad wyżyny. 7/10

:)

Jedi już spotkali się z Gundarkami, tak więc spotkanie z nimi mogło się okazać całkiem lajtowe :]

.

Mimo wszystko jakoś mnie to zirytowało

Spotkali się

i mieli miecze, więc może i wtedy było lightowe.
A bez miecza to już nie była taka zabawa.

god damm it!!

twórcy wiedzieli, ze jak puszczą 12 odcinek jako 11 bez Dooku captured to musieli na siłe robić wstęp,w którym nic się nie działo. Mogli zrobić ten odcinek dłuższy i by nikt nie narzekał.

by the way

dzieci oglądające TCW patrzą na wojne z punktu widzenia jako zabawę a nie jako straszną siekankę o słuszną sprawę. Ja juz chyba przestanę oglądać TCW

.

Ot to! i to chyba najwiekszy minus TCW. Nie popieam wojen w zadnym minimalnym stopniu po cześci dlatego ze są złe. A w TCW pokazane jest to jako zabawa. I to mnie dobija. Dlatego ogladajac TCW nie denerwuje sie nic. Zawsze sie skonczy dobrze i bez masowego okrutnego mordu. Bohaterowie TCW otoczedni są "kloszem" takim o jakim Han Solo opowiadał pod koniec "Wektora Pierwszego". Ja czekam az Ashoca zginie. Ciekawe jak to pokazom.

tfu

pokażą mozilla zle mnie poprawiła

Nie pokażą

z ww przez Ciebie "punktów".

KRĘTA ŚCIEŻKA DO POKOJU ZAWSZE JEST| WARTOŚCIOWA, NIEWAŻNE ILE MA ZAKRĘTÓW.

świetne te motto prawie pokazuje sens działań wojennych Izraela w Strefie Gazy.
A jeśli chodzi o odcinek "Dooku Captured" to był dobry.
Piraci świetnie się pokazali. W tym odcinku dziwią mnie tylko dwie rzeczy - Kanclerz Palpi nie był zaskoczony, jak złapali Dooku i emanował dość silną wolę spokoju. A druga rzecz - dlaczego okup ma zapłacić Jar-Jar a nie Padme czy Bail Organa. Bo beż J-J Binksa nie było by 12 odcinka ?

A mi się odcinek...

... podobał. Dużo fajnych akcji, dużo fajnych nawiązań. Medytujący Dooku, świetna, tajemnicza muzyka podczas wejścia do jaskini, zabawa w zrzucanie na siebie sufitu, gundarki, statek piratów jako klasyczny spodek, a prom jako USS Enterprise . Nawet hinduski podkład dźwiekowy w kryjówce piratow mi leżał. Szkoda, że następny odcinek zapowiada się trochę w stylu Benny Hilla, ale cóż, pożyjemy, zobaczymy.

Niestety...

...ale porażka. Totalna. Jeszcze kilka takich odcinków i przestaję oglądać TCW... Wykorzystując zaoszczędzony czas na zapoznanie się z ciekawszymi i wartościowszymi materiałami EU.

Dooku schwytany przez bandę piratów, UFO <lolmiliard>, wszystko jakieś takie... rozmemłane... bez rąk i nóg...

Poczekam na ostateczną ocenę do kontynuacji, ale po zapowiedzi obawiam się, że będzie jeszcze gorsza.

Czy to w tym odcinku maczał palce George Lucas? Jeśli tak to pozdro dla wszystkich jego fanów

1x11

Hmmm... obejrzałem ten odcinek 4 razy. Jak żaden inny. Dlaczego? Bo takie miszmaszu i kaszany dawno nie było.

(+)
+ Gundark - troszeczkę inaczej wygląda w minisach, ale wypaśny jest.

+ Mace Windu - matko, ale z niego żylastego twardziela zrobili. Chciałbym go zobaczyc w akcji.

+ Piraci - jak wiadomo nie przepadam za tym motywem w kinie. Znaczy lubię, ale bez "na siłę". Tutaj Hondo Ohnaka i jego ekipa są cudownym przykładem jak "teoretyczne" tło i bohaterowie drugoplanowi mogą zgasić resztę.

+ Pikk Mukmuk - chyba nie muszę tłumaczyć nie ma większego fana tych stworzeń Mam już przygotowane avki, robię gify. Ogólnie ten motyw powala, saber, gorzała

+ Weequay saucer craft & Weequay pirate ship - StarTrek i UFO khe khe khe.

+ Muzyka i klimat kryjówki piratów. To jedno praktycznie zawsze wychodzi ludziom z LA - udźwiękowienie.


(-)

- cały ten odcinek fabularnie

- Obi otwiera celę na statku Separatystów po czym stwierdza "ups to nie ci więźniowie" i closed. No litości o-co-cho? Więzień naszego wroga nie jest naszym przyjacielem?

- pogoń za Dooku począwszy od puszczania lighta w szybie do wzajemnego zestrzelenia się; idiotyzm goni idiotyzm

- wkurzające mnie już zdrowo pogaduszki Obiego i wieśniaka; środek podobno krwawego konfliktu, a oni za każdym razem na lasce, hehehehe i jak na spacerku. I jak to się kończy? Jaskinią.

- jaskinia. Najgłupsza scena ze wszystkich odcinków.

- zachowanie Dooku. Mimo wszystko to był Sith Lord. Pi******y masta. Skoro w syficznym tfu byle szczyl może ściągać krążowniki to o-co-cho? Dodatkowo ta akcja z mieczami. Dam głowę, ze to Pikk Mukmuk mu je zakosił, ale jak? To się w pale nie mieści.

- na przyszłość. Nie dlatego, że w następnym odcinku będzie ich ratował JarJar (to akurat może tylko pogrążyć TCW ). Nie dlatego, że w następnym odcinku będą uciekali we trójkę co kompletnie, ale to KOMPLETNIE rozwala mi postrzeganie tego konfliktu, bardziej niż robienie z Bane`a Pudziana.
- dlatego, że mimo wszystko wyczuwam w tym kolejny cudowny plan Palpiego i jego słynne aż do Everything is going as
planned



Charakterystyka filmowa:
Klimat 9/10
Animacja 9/10
Muzyka 10/10
Ogólnie 9.4 – 5.0 za totalna głupotę + 2.0 za Pikk Mukmuka = 6.3

Seria ogólnie: nadal 6.0

Even a Sith Lord is no match for my warriors. Put up quite a fight! Blasters. Cannons. That glowy thing. Vmm! Vmmm!

A nie pomyślałeś o tym,

że Palpi i Dooku chcą najzwyczajniej w świecie wyłudzić kasę od Republiki na finansowanie swojej kampanii? "Wszystko idzie zgonie z planem" i ma to przypieczętować wysłanie w następnym odcinku przez kanclerza Jar Jara z kredytami, który to już raz przysłużył się kanclerzowi ogłaszając w senacie pod głosowanie wyższe uprawnienia kanclerskie. Imperator wie, na które umysły może wpływać wykorzystując ich słabość. Jeśli tak będzie jak sądzę to tłumaczy wszystkie dziwne rzeczy w tym odcinku, zwłaszcza rzekome zniknięcie saberów Dooku, a to oznacza, że papcio Lucas z łatwością potrafi wyprowadzić w pole takich wyjadaczy, jak wy
Przypomnę tylko, że już raz fani pomylili się w ocenie ocinków z robotem R6, który okazał się szpiegiem.

Dla mnie odcinek dostaje 10/10, za to, z jaką łatwością można manipulować nastrojem fanów, zwłaszcza tych wszystko wiedzących

I ja tak uważam

to plan P i HD, podobnie jak z robotami.

witaj

GROMie

Otóż wydaje mi się to naciągane - Trade Federation, Techno Union, InterGalactic Banking Clan, Commerce Guild, Corporate Alliance dawały mało kasy? Chyba, że chodzi ci o kasę na własne działania.

Ale i tak mnie to nie przekonuje.

Moim skromnym zdaniem...

Moim skromnym zdaniem nawet pieniądze potrzebne nawet na te "własne działania" Separatyści jak najbardziej byli w stanie zapewnić. A nawet gdyby nie to sam Palpatine nie małe sumki z pewnością był w stanie zagarnąć pod przykrywką działań wojennych.

Nie mogli zapewnić

Gdyż działalność lordów sith była w najwyższym stopniu konspiracji i nikt z separatystów o niej nie wiedział nic więcej niż to, co chcieli odkryć. Palpi również nie mógł, jako kanclerz kraść pieniędzy, bo senat patrzył mu na ręce. Być może jest jeszcze jakiś ważny powód w tym całym przedstawieniu, ale nie ulega wątpliwości, że Palpi i Dooku szykują jakiś wielki przekręt. Logiczny ciąg zdarzeń:
-Dziwne, że statek Dooku był w rejonie działalności piratów, przecież nie możliwe by o tym nie wiedział.
-Obi za łatwo dostaje się na statek Dooku.
-Dooku zachowuje się tak, jakby czekał na nich, zwłaszcza sposób ucieczki, siedział na tajnym wlocie do hangaru.
-Dooku nie sprawdza czy Ani i Obi żyją.
-Dooku nie wykorzystuje ataku na piratów, mimo, że był by z zaskoczenia, co mocno zwiększałoby jego szanse.
-Piraci kradną sabery Dooku, a widz tak ważnej sceny nie widzi, a to, dlatego, że Dooku na to pozwolił.
-Nie ma możliwości by dziarski Dooku poddał się jak tchórz.
-Palpi w ogóle nie jest zaskoczony pojmaniem Dooku, wręcz zachowuje się jakby wszystko szło zgodnie z planem, przecież mógł wysłać zabójców.
-Cena za dwóch jedi może niebotycznie wzrosnąć.
-Palpi wysyła z okupem, kogo? Oczywiście Jar Jara.
Za dużo niemożliwych zdarzeń układających się w logiczną całość.

Cześć Bart

Słaby odcinek

aż nie chce się pisać :/ mam tylko jedno pytanie może mi ktoś odpowie. Jak oni mogli Dooku zabrać ten miecz?? No jak!! Jednak to był Lord Sith jak mógł aż tak stracić czujność żeby na statku (nie w jakiejś pułapce) dać zabrać sobie miecz. O zgrozo to woła o pomste do nieba.

A czy przypadkiem

to nie ściema?
Dooku mówi Obiemu, że piraci są głupi - może sam "umożliwił" im to, żeby myśleli, że są tacy sprytni.

może to być

tak że Dooku specjalnie dał sobie odebrac miecz. Na zasadzie uśpienia czojności, żeby piraci poczuli się silni, zbyt pewni. Sądząc po zapowiedzi następnego odcinka jednak zdaję mi sie że piraci poprostu podstepem wzieli mu ten miecz.

ee

ogólnie rzecz biorąc to ten odcinek byl jakis dziwny... sam fakt ze Dooku został porwany przez piratów jest dosc przytłaczająacy poniewaz wątpie zeby Mroczny Lord dał sie od tak zapedzic do niewoli.To po pierwsze.
Po drugie. Znów Anakin... BoScHeee to jest jakis niewypał totalny... Obi to rozumiem bo jego rzadko widujemy w TCW jedynie sie przemyka na statku czasem albo przeprowadzi jakis "Monolog"... Miałem nadzieje ze zobaczymy jakas nowa postac... wow fajnie ze wreszcie zobaczylismy piratów i ich styl zycia ale ja odczuwam niedosyt po obejrzeniu tego odcinka.
Mam nadzieje ze nastepny odcinek bedzie lepszy choc zapowiada sie podobnie... chociaz wspolna ucieczka dwóch najwiekszych wrogów jest nieco rozbrajająca... ;|

...

Odcinek chyba jeden z gorszych, w ogóle piraci wyglądają tak samo, jakieś latający talerz i ogólnie to chyba nie możliwe żeby jacyś piraci zabrali miecz Dooku, w sumie to ciekawe jak to się stalo.

Nie chce mi

Nie chce mi się oceniać, więc napiszę w kilku słowach. Słaby. Nawet bardzo. Ale były jeszcze słabsze. Plus za piratów. Natomiast zapowiedź następnego odcinka... to jakiś żart, czy co? Nie mogłem uwierzyć w to co zobaczyłem - - Za 1x11 ocenka ode mnie 4/10. To jest ocena tylko za ten odcinek, bez wiedzy co będzie w następnym.

.

Zaniemówiłem. Tak w skrócie można opisać moją reakcję na ten odcinek. Z jednej strony mamy wspaniałych piratów, pięknie przedstawioną ich bazę i dobrze dobraną muzykę. Z drugiej jednak strony początek wydaje się najdziwniejszy: skąd Anakin w więzieniu? Jak to możliwe, że Obi tak łatwo dostał się na podkład? Itd, itd. Nic więcej na razie nie przychodzi mi do głowy, więc to tyle. Ocena? A tak z 7/10.

Re: .

Sev napisał(a):
Z jednej strony mamy wspaniałych piratów, dobrze dobraną muzykę.
________
No z ta muzyka tos pojechal, nie przesadzaj

.

Czemu? Arabskie klimaty świetnie pasowały do kryjówki piratów. To jest oczywiście moje zdanie.

popieram

muzyka była super i wyjątkowo wpasowywała się w klimat robiąc dobre tło i klimacik

jedynie co mi sie podobało

była scena jak jawa się bił z jakimś tam piratem

To

raczej Jawę bili

Abe

to juz ,,Troje rpzeciwko galaktyce" jest lepsze

Klapa -,-

Odcinek jeden z słabszych, a następny chyba nie poprawi nam humorów. Mocna ocena 5/10

Re: Klapa -,-

Mopherus napisał(a):
a następny chyba nie poprawi nam humorów.
________
Ależ skąd.
Będzie to połączenie odc. 8 z 2-4 i dodam do tego pilot TCW.

krótko

rozpisywać się nie będę, bo się rozgadam w StarCascie..zatem to, co tu napiszę, możecie potraktować jak spoiler do 13 odsłony SC

Jest to jeden z moich ulubionych odcinków
Czemu?
Nie mam pojęcia Po prostu podobało mi się i tyle. Było przewrotnie, zabawnie, Kenobi i Skywalker w najlepszym wydaniu rodem z Labiryntu Zła, świetna muzyka, pułapki w pułapkach...tylko ten Jar Jar mnie niepokoi, który ma się pojawić w kontynuacji
Ogólnie było super

Bądź

co bądź odcinek faktycznie taki zły nie był jak tak teraz przez pryzmat dwóch dni patrzę, dziwny trochę ale znośny.

cóż

odcinek mógł być. Piraci Weequayowie bardzo dobrzy, gundark może miał zbyt królicze uszy , fajna scenka z bitką z udziałem Jawy , muzyka (raczej arabska niż hinduska wg mnie) całkiem miła dla ucha.
Podobała mi się planeta na której wylądowali Obi z Anim - bardzo ładnie ją zrobili
No owszem, wad kilka jest, ale mi niespecjalnie przeszkadzały. Ogólnie jeśli chodzi o TCW to jestem na tak i łyknę co dadzą - chyba że będzie taki odcinek, że nie da się w ogóle oglądać

>>>>>

Moja ocena odcinka 8/10. Świetni piraci, baza oraz muzyka - jeden z lepszych elementów tego odcinka. Zachowanie Dooku było trochę dziwne, ale to może byc element jakiegoś planu, wypowiem się po obejrzeniu następnego odcinka.Duet Kenobi-Skywalker prawie jak w labiryncie zła, bardzo mi się podobał.

Jestem zadowolona

z tego odcinka. Oczywiście miał tam jakieś wady, ale ogólnie zdecydowanie na plus.
Chciałam skrobnąć jakąś reckę od razu, na szybko, ale postanowiłam napisać więcej. A więc po kolei:
Co do zrozumienia wstępu. Wystarczyło przeczytać ten mini komiksik i już wszystko jasne. Choć na dobrą sprawę z rozmów Anakina i Obi-Wana dużo można wywnioskować, więc nie wiem w czym problem. Zawsze musi być wszystko podane na tacy?
A lightning Dooku podczas zjazdu szybem – tego jeszcze przynajmniej nie było:]
Samych droidów w tym odcinku praktycznie nie ma, a to jak Dooku zaskoczył jednego z nich wyskakując w hangarze i biedak prawie zgubił wątek było rozbrajające
Podobało mi się jak przedstawiono relację Anakina i Kenobiego w tym odcinku. Owszem nie każda gadka była tak samo zabawna czy z polotem, może nawet było troszeczkę za dużo tego ich przekomarzania się, ale ogólnie odebrałam to pozytywnie. Świetnie było w końcu ujrzeć ich razem, jako towarzyszy broni, przyjaciół.
Niektórzy kręcili nosem na jednolitość ukształtowania kolejnych planet. Cóż, z jednej strony to już swoista wizytówka SW, a z drugiej, przecież widzieliśmy tylko pewne obszary. Może całe tak nie wyglądały?
Zdecydowanym plusem tego odcinka są piraci. Cieszy mnie dodatkowo fakt, że w bandzie byli przedstawiciele dwóch gatunków, które zawsze mi się podobały, czyli Weequay i Nikto. Mogliśmy ujrzeć ich przy i po pracy, oraz zobaczyć ich bazę. Było nawet poklepywanie po pupie „dziewczyn z gospody”. No i to właśnie piratom towarzyszyła Kowakiańska małpo-jaszczurka Jak zabrała Anakinowi miecz to prawie spadłam z krzesła. Była zdecydowanie obłędna w roli papugo-małpy herszta piratów.
Wielu z Was narzeka, że Dooku dał się pojmać, że wystarczyłby jeden force push. Ale zaraz, zaraz? Czy ktoś go pojmał siłą? Dla mnie to raczej wyglądało, że się z nimi zabrał mając zniszczony statek i nadajnik naprowadzający. Bo w tedy mógł faktycznie jakby chciał się ich pozbyć. A później było ich wielu, a on nie miał mieczy. Ale zobaczymy jak się dalej ten wątek potoczy.
Cieszę się, że pokazali Gundarka oraz to, że nasi bohaterowie nie są tacy potężni i mogą mieć kłopoty (gaz).
Statki piratów Jakie UFO? UFO to niezidentyfikowany obiekt latający, a ten był zidentyfikowany, należał do piratów Mnie ten motyw ubawił, widać w tym nawiązania do starego kina sf, czyli coś co zawsze towarzyszyło Lucasowi. Podobnie ma się sprawa z samymi piratami i ich bazą, miałam skojarzenie ze starymi filmami o piratach, a zapowiedź następnego odcinka również przywodziła na myśl stare tytuły.
W tym odcinku było naprawdę dużo rzeczy, które mnie rozbawiły. Mina Anakina jak ujrzał trunki piratów, albo tańce na stole, bójka z udziałem Jawy czy to jak gryzło Anakina, że piraci dali radę pojmać Dooku kiedy mu się nie udało Naprawdę świetnie się bawiłam oglądając „Dooku Captured”.
Narzekacie też na to w jaki sposób był przetrzymywany Dooku u piratów, że tak samo jak Obi-Wan w „Ataku klonów”. A może to był standard? To trochę tak jakby narzekać, że w każdym filmie sensacyjnym skuwają w takie same kajdanki

A jeśli chodzi o zapowiedź następnego odcinka, to uważam, że jest zabawna. Jak ją ujrzałam to nie mogłam przestać się śmiać. "Ucieczka w kajdanach" plus Jar Jar, który moim zdaniem świetnie pasuje do TCW (nareszcie biedak znalazł swoje miejsce w galaktyce). I to tupnięcie przywódcy piratów nad Anakinem

no :)

nareszcie jakiś rozsądny głos w tej całej rozmowie
popieram w całej rozciągłości

...

Popieram poparcie.

Większość z Was troszkę przesadza (marudzicie ), odcinek nie był wcale taką tragedią, a trudno odwoływać się za bardzo do następnego, skoro widzieliśmy tylko jego drobną zapowiedź.

Popieram

poparcie poparciem
Issu ja dałem 10/10

qwerty

Dobry odcinek TCW idzie w dobrą stronę. Te motywy Weeqwaysko-Indyjskie są świetne. 9/10.

Dubbing - Piotr Zelt

Jedna rzecz irytuje mnie, dlaczego w prawie każdym odcinku słyszymy głos Piotra Zelta? ;/ Czy nie ma już innych aktorów, którzy mogliby podłożyc głos? A jeśli już on musi byc niech chociaż zmienią brzmienie jego głosu tak żeby Weequay nie mówił tak samo jak Kit Fisto czy Król Katuunko.

O odcinku nie będę się wypowiadał bo mi się serial bardzo podoba, więc moja ocena nie byłaby obiektywna ;P

Dubbing 1x11

Kolejny raz dubbing trzyma wysoki poziom. I po raz kolejny tłumacze puszczają oko do fanów. Zdanie „Vanqor to nie jest plaża na Naboo”, które w oryginale w ogóle nie zawiera słowa Naboo, jest kolejnym tego przykładem. Taka nic nie znacząca drobnostka, a fana potrafi ucieszyć . Druga sprawa – z tego co pamiętam w dubbingu RotSa słowo „sith” wymawiane jest tak jak jest napisane. W TCW – prawidłowo - w wymowie pominięte jest „h”.

Re: Dubbing 1x11

zaarin napisał(a):
Kolejny raz dubbing trzyma wysoki poziom. I po raz kolejny tłumacze puszczają oko do fanów. Zdanie „Vanqor to nie jest plaża na Naboo”, które w oryginale w ogóle nie zawiera słowa Naboo, jest kolejnym tego przykładem. Taka nic nie znacząca drobnostka, a fana potrafi ucieszyć . Druga sprawa – z tego co pamiętam w dubbingu RotSa słowo „sith” wymawiane jest tak jak jest napisane. W TCW – prawidłowo - w wymowie pominięte jest „h”.
________

Co do wymowy słowa "sith" to zgadzam się w 100% z Tobą, jednak takie "puszczanie oczek" do fanów jak to opisałeś mi się nie podoba, ot tak.

świetny

Mi się bardzo odcinek podobał,nie mam zastrzeżeń co do dubbingu,nareszcie jakąś poważna akcja,niezłe teksty do Dooku,świetny duet Obi-Wan i Anakin,nie mogę się doczekać następnego!10/10!

...

Moim zdaniem całkiem porządny odcinek, mimo kilku małych minusów. Bardzo podobały mi się teksty Anakina i Obi-Wana, obecność Gundarków i wreszcie hrabiego Dooku. 8/10

1x11

Plusy:
- mało Ahsoki
- piraci
- fajne teksty Anakina i Obi-Wana
- dobrze wymawiane słowo `Sith`

Minusy:
- zrobili ciotę z Dooku

Ogólnie odcinek bardzo fajny - 9/10

........

Jak dla mnie odcinek taki sobie, Dooku tak poprostu daje się złapać piratą? Troche to dziwne.
A najgorsze w tym odcinku to statek piratów jakiś latający spodek rodem z filmów s-f z lat 50 czy Star Treka.
Było równierz pare plusów np Gundarki i Kolokwiański Małpo-Jaszczur.
Ocena:6/10

Ale

Niezły odcinek,Ale i tak pierwszy raz go oglodałem z angielskimi głosami.Tamta wersja jest lepsza od tej z polskim dubingiem.

Nie

..wyszło żle. Zresztą scena picia alkoholu i końcowego toastu rulez ;]

11 PL

Zasadniczo to muszę dodać kilka procent i podwyższyć ocenę 6,5/10 do...
No właśnie...?
Plusy za : duet Obi Ani, tekst "jak grochem o ścianę" i inne teksty.
Minusy za : 3x "lądowanie" obok siebie, szubrawcA (prawidłowo "szubrawcY") oraz głos Ahsoki - proszę, żeby go zmienili.
Przyzwyczaiłem się do głosu Anakina, ale do jej nie mogę!!!

Ocena ogólna: 7,25/10

Re: 11 PL

Lord Satham napisał(a):
oraz głos Ahsoki - proszę, żeby go zmienili.
Przyzwyczaiłem się do głosu Anakina, ale do jej nie mogę!!!

________
Nie jesteś jedyny Jej głos jest okropnie podłożony, ale raczej już go nie zmienią :/

TCW 1x11

Dość fajny odcinek. Fabuła nieco naciągana ale ogółem spox. Tradycją staropolską do plusów i minusów:

Plusy

-zdecydowanie gundark!
-piraci,
-niektóre teksty,
-kapitan Ohnaka(ten facet najważniejszy),
-piraci,
- duet Kenobi-Skywalker znowu w akcji,
-alkohol z trucizną x]
-dubbing,
-grafika,
-Dooku,

Minusy

-naciągana fabuła,
-mało Rexa :|,
-Lord Sithów nie mogący się wydostać z kajdan prymitywnych piratów? I no think so.

A więc reasumując:

Muzyka- 7/10
Grafika-8/10
Dubbing- raczkujące 7.5/10
Ogół- 8/10

hhhhhhhhhhhhhhhha

Plusy:
+ Piraci. (Szczególnie Hondo Onaka.)
+ -``Tego co jest za daleko, żeby się nim przemować?.`` (hihi)

Ocena

Odcinek był dość niezły . Podobał mi się. Były plusy, lecz także i minusy, niestety. A jeśli chodzi o plusy, to: postać Hondo Ohnaki, piraci, Gundark, pojmanie Dooku przez piratów, niektóre teksty (szczególnie Obi`ego i Anakina) oraz muzyka. A minusy (a właściwie minus) to: niejasne, kiedy Dooku pojmał Anakina.

Ocena odcinka: 9/10

Niech Moc będzie z Wami.

Re: TCW 1x11 - Dooku Captured

Heh , niezły odc taki z jajem

Szybka opinia

Widzę, że recenzja krótka, zwięzła i na temat, błyskawicznie napisana i opublikowana po światowej premierze odcinka.

Niech Moc będzie z Wami.

Re: Szybka opinia

A co się będę rozpisywał , odcinek nie był moim faworytem a że go oglądałem kilka lat temu i dopiero tera go oceniłem to moja sprawa .

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.