Forum

Muzyka w Clone Wars i The Clone Wars

Wątek porzeznaczony na dzielenie się swoimi sugestiami i odczuciami dotyczącymi muzyki w animowanych Wojnach Klonów.

Jak wiemy muzyke w Clone Wars i TCW tworzylli inni kompozytorzy niż w trylogiach. Jak dla mnie zmiana wykonawców jest taką odskocznia od znanych i sprawdzonych kawałków. Ja jestem w większości pozytywnie nastawiony do utworów w CW i TCW. Np. utwór w 21 odcinku CW, gdy klony ARC ratują Jedi z wraku statku. Moim zdaniem jest to najlepszy kawałek w całych CW. A muzyka w TCW jak narazie złego wrażenia nie stwarza, zobaczymy i poczekamy z oceną, jak będzie możliwość posłuchania większej ilośći utworów.

:":_:":

Jeśli chodzi o muzę CW:
Muzyka była dobra, a niektóre kawałki były znakomite, jak np. utwór z 3 odcinka przy działaniach klonów ARC czy utwór z 22 odcinka który leciał przy zwycięstwach Separatystów. 2 moje ulubione utwory.
Inne utwory też mi się podobały, nie było żadnego takiego który by mi się specjalnie nie podobał.

A muza TCW? Bardzo mało o niej wiadomo, zaledwie kilka kawałków tylko, choć jeden(ten z pierwszego menu na stronie TCW na starwars.com) mi się bardzo podobał. Mam też nadzieję, jak pisałem w newsie, że w TCW będzie kilka kawałków z CW.

A tak na marginesie, są jakieś nazwy dla tych utworów z CW? I jeśli są, to mógłbym prosić o jakiegoś linka do listy nazw utworów, jeśli jest w sieci?

Intra

Na stronie http://www.starwarsthemusic.com/music możemy posłuchać krótkich zajawek każdego z utworów na ścieżce dzwiękowej do TCW. Moje odczucia pozytywne, muzyka inna, inny klimat ale pasujący do TCW.

nowa muzyka

Pokuszę się o krótką opinię po przesłuchaniu tych kilkunastusekundowych fragmentów OSTa z filmu TCW. Zatem ogółem jest bardzo nieźle. Jest bardzo wojennie, dużo bębnów, dużo marszowego rytmu. Co prawda ciężko w tych fragmentach wychwycić jakieś wyraźne tematy główne, ale dopiero po przesłuchaniu przekonamy się czy to dlatego, że Kiner ich nie lubi tworzyć, czy po prostu nie zmieściły się w 20 sekundach . Bardzo kontrowersyjnie brzmi "Obi-wan To The Rescue", w której bardzo wyraźnie brzmi ostra gitarka elektryczna! W Gwiezdnych Wojnach! Ale wiecie, ja jakoś tak bez problemu to kupuję. Ta muzyka potrafi być też bardzo egzotyczna jak w "Jabba`s Palace", albo jeszcze lepiej - łączyć egzotykę z elektroniką jak w "Courtyard Fight". Ale też z drugiej strony w niektórych fragmentach, jak chociażby w scenach akcji i bitewnych, Kiner dosyć umiejętnie naśladuje Williamsa, słychać to w "Destroying The Shield" chociażby. Aha i ważna sprawa: jizz porwaca! "Ziro`s Nightclub Band" i "Seedy City Swing" brzmią doprawdy świetnie, już nie mogę się doczekać aby zobaczyć w jaki sposób zostały wykorzystane w filmie .

Soundtrack do TCW w Polsce 7 sierpnia

Trochę drogo (66 zł), ale cóż, grunt że będzie

http://merlin.pl/Star-Wars-The-Clone-Wars-OST/browse/product/4,612042.html

Pirat

z przymusu mówi, że:

Piratebay.org


i ma.

Soundtrack - wrażenia

Cóż, dostałem w łapy soundtrack. Ciężko wychwycić jakiś temat główny, a to po prostu dlatego, iż takiego nie ma. Kiner stworzył muzykę bardzo dobrą - marszową, mocną, z elementami etnicznymi, a nawet swingiem. Pozwolę sobie co ciekawsze melodie wymienić.

Niewątpliwie interesującym utworem jest "Obi-Wan To The Rescue" - rockowy, ale z wejściami orkiestrowymi. Przyznam, że dziwnie się go słucha, jednak może się spodobać (niestety jest krótki, trwa 1:24). Kolejny warty uwagi to "Battle of Christophsis" (chóry jak z "Drużyny Pierścienia" w Morii , jeden z lepszych utworów). "Chóry z Morii" słyszymy też w "Sneaking Under the Shield" i "Anakin vs. Dooku".
"Jabba`s Palace" to melodia nieco orientalna, jednakże trwająca zaledwie 46 sekund. Na marginesie, zaledwie jeden utwór przekracza 4 minuty, większość zamyka się od czterdziestu kilku sekund do 3 minut z kawałkiem.
"B`omarr Monastery" to etniczny kawałek z orkiestrą.
"Battle of Teth" również zawiera rockowe i etniczne wstawki. Kolejny dobry i warty uwagi utwór.
"Jabba`s Chamber Dance" - kolejna etniczna melodia i niestety również krótka.
Swing to "Ziro`s Nightclub Band" i "Seedy City Swing". Oczywiście odpowiednio 53 i 35 sekund, ech
"Courtyard Fight" - następny rockowo-orkiestrowo-etniczny utwór.
"Dooku Speaks With Jabba" - etniczny
"End Credits" to przearanżowany utwór Williamsa, podobnie jak początkowe "A Galaxy Divided".

Ocena ogólna soundtracka 9/10

Soundtrack

ja się wypowiem na jego temat trochę krytyczniej (niż niektórzy moi poprzednicy). Prawdę powiedziawszy to jestem nim rozczarowany, on jest po prostu niemrawy. Najlepiej w pamięci zostają fragmenty, które nawiązują do Williamsa i innych kompozytorów. Kilka miejsc przypominało mi "Beowulfa".
Problem z tą muzyką jest taki, że ona zupełnie nie wychodzi poza ramy filmu, w Gwiezdnych Wojnach zawsze fajne było to, że coś z tej muzyki zostawało. Tu niestety pod tym względem jest niestety bardzo ciężko... Nowe utwory nie pozostawiły po sobie nic, owszem miło się tego słucha z płyty (w znacznej większości), ale nie mają w sobie tyle energii i nutki przewodniej. Najfaniejsze są właśnie nawiązania - zarówno te wprost, jak w temacie głównym jak i te mniejsze - choćby temat Yularena przypominający mi trochę Bespin. Zresztą podobnych lekkich nawiązań jest trochę, ale w filmie są w ogóle nie zauważalne, dopiero wsłuchanie się w płytę daje możliwość wyłapania tych nawiązań. Zresztą nie wiem czy to było specjalne, bo czasem miałem wrażenie, że miejscami Kiner sięga po standardy i je stara się wpasować w swoją muzykę. Czy to dobrze? Cóż, dostaliśmy typową muzykę tła, która w filmie niestety niknie, a to jest dla mnie właśnie mało gwiezdno-wojenne. Cóż dla mnie ideałem muzyki serialowej jest chyba "Children of Dune" Briana Tylera, swoją drogą jeden z lepszych soundtracków, z którego muzyka żyje poza klatką filmową, a w przypadku TCW raczej dyskiem. Cóż pewnie jak mi minie ekscytacja filmem to do tej płytki szybko nie wrócę.

Re: Soundtrack

Lord Sidious napisał:
Najlepiej w pamięci zostają fragmenty, które nawiązują do Williamsa i innych kompozytorów. Kilka miejsc przypominało mi "Beowulfa".

Ja tam słyszałam wiele motywów, które wydawały mi się bardzo znajome. Usłyszałam np. "Księżniczkę Mononoke".

(...)choćby temat Yularena przypominający mi trochę Bespin.

Trochę? Powiedziałabym, że bardzo. I dlatego mi się spodobał

Re:SoundTrack

Najbardziej ,żal, że nie kmponował John Wiliams... Nie słyszałem jeszcze, ale zamierzam kupić

...

OST wcale nie jest taki zły. Kilka utworów na prawdę fajnie brzmi, doskonale komponując się z filmem. Nie ma co prawda utworów, które zapadają strasznie w pamięci (jak to jest z soundtrackami Williamsa), ale jestem pozytywnie nastawiony do tej ścieżki dźwiękowej. Brakuje tylko więcej nawiązań do muzyki z Sagi, jakiś motyw przewodni też by się przydał, bo w TCW muzyka jest strasznie "roztrzepana"...

;)

Tak słucham ścieżki dzwiękowej z filmu i serialu, to w gruncie rzeczy cieszę się że nie są to utwory Williamsa. Bo muzyka tego kompozytora, w ogóle nie pasuje do projektu TCW. Nawet było by dla mnie zbeszczeszczeniem takiej ścieżki dzwiękowej, jeśli była by używna w nim.

...

Ogólnie podzielam Twoje zdanie, jednak bardzo pozytywnie wypadł kawałek "Asteroid Field" w trailerze trylogii Ryloth... Kiner nadaje TCW bardzo przyjemnego klimatu (nie licząc kilku wpadek) i bardzo chętnie kupiłbym płytkę z soundtrackiem do serialu, a nie tylko do pilota kinowego... Tak samo jak brakuje mi OST`a z CW... Było by miło^^

;)

Przecież nie mówie, że soundtrack TCW jest zły, podoba mi się. Ale muzyka z oryginalnych trylogii nie pasowałaby do serialu.

...

No dokładnie...

Moim zdaniem John W. tylko w filmach kinowych... Reszta produkcji typu CW, TCW czy SWTV powinna być właśnie taka jak jest... Czyli, kompozytor wzorujący się na Williamsie i tworzący coś własnego...

znalazłam

fragmenty muzyki z serialu (a konkretnie, "Weapons Factory") na stronie Kinera:

http://www.kevinkiner.com/fyc/

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.