Forum

Japonskie ksiazki i arty

Swego czasu ktos podawal na Bastionie (nie pamietam nawet czy w newsach czy na forum) info o stronce gdzie mozna obejrzec wydania japonskich ksiazek SW. Z tego co pamietam to Japonczycy robia swoje, znacznie ladniejsze okladki z fantastycznymi artami.
Ktos pamieta gdzie to bylo lub ma adres stronki?
A moze ktos wie gdzie kupic takie ksiazki? (dla samych okladek warto )

Okladki...

mozesz znalezc na wookieepedii przy kazdej ksiazce znajduja sie okladki najczesciej mozna znalezc poza wydanimi w hameryce takze okladki wydan niemieckich polskich i japonskich.Poza tym mozesz sie rozejrzec na zagranicznych odpowiednikach wookie czyli chociazby nasz Polski Ossus.

Na...

... Ossusie nie ma jeszcze japońskich okładek (albo sporadycznie, gdzieniegdzie). Ale na pewno niedługo coś się zamieści, bo są tego warte.

No

jak tylko nowe grafiki zaczną się pojawiać w hasłach to można spróbować. Tylko kiedy to nastąpi...

Japońskie...

... okładki są wprost genialne, zawsze je lubiłem. Są też znakomitym źródłem grafik, o wiele lepszym niż oryginalne okładki Oczywiście najlepsze są te z NEJ (zwłaszcza ta z TUFa wymiata, choć tak jak mówię, każda jest genialna), bardzo też mi się podobała do Władcy Dwumyślnych. Uważam że są o wiele lepsze od oryginalnych, amerykańskich. No i trzeba zauważyć, że japońce mają większe pole do popisu, bo przecież oni wydają większość książek w dwóch tomach, dlatego okładek jest dwa razy więcej (dobrze mówię?) A SbS to chyba nawet więcej niż w dwóch tomach...

...

jak dla mnie japońskie są trochę zbyt jaskrawe i kolorowe, wole bardziej stonowane kolory. Zobaczcie sobie na czeskiego "Dziedzica Imperium"

...

okładki książek są niesamowite, o wiele bardziej przejrzyste i ładniej zrobione niż Amerykańskie (a co za tym idzie i nasze). Może trochę kolory zbyt jaskrawe, przyznaję, ale przynajmniej na takiej okładce Luke wygląda jak Luke (w Wektorze Pierwszym go nie poznałem) no i przez to, że okładka jest obustronna (a nie jak u nas gdzie ważny jest tylko przód, tył to czasami nawet przyciemniona kopia przodu) to prezentowane są tam bardzo ciekawe sceny dokładne i duże (np. jedyne tylko tam można zobaczyć obrazek z bitwy o Yuuzhan`tar)

...

To chyba nie są "tyły" okładek, książki wydaja w dwóch częściach. Tak myślę po przestudiowaniu tych krzaczków i domków

..

pamiętajcie, że Japończycy mają początek książki tam gdzie my mamy koniec (Tak jakby czytali je od tyłu). Więc "tył" okładki to w rzeczywistości "przód".

Tak właśnie...

... tak jak pisałem wyżej Oni mają po prostu tyle tych krzaczków, że muszą wydawać książki w dwóch tomach, a nie w jednym. No ale to bardzo dobrze, bo jest więcej okładek A zapewne tyły są zupełnie ciemne, bo nigdy żadnego nie znalazłem w internecie, więc chyba nic na nich nie ma szczególnego.

A że kolory trochę zbyt jaskrawe... spoko, namówilibyśmy Amber żeby przyciemniał okładki tak jak to robi na swojej stronie internetowej (bo w realu są już normalne) gdyby zdecydowali się na japońskie...

Re: Tak właśnie...

Sky napisał:
A zapewne tyły są zupełnie ciemne, bo nigdy żadnego nie znalazłem w internecie, więc chyba nic na nich nie ma szczególnego.


Wydaje mi się, że się mylisz z tym tyłem. Spójrz na te skany na TFN, do których Kika podała linka wyżej.
Według mnie to są rozłożone CAŁE obwoluty. Czyli mamy tam i tył, i przód. A w niektórych przypadkach bardzo wyraźnie składa się on na jeden art (np. przy Mrocznej Podróży). To by w sumie nawet pasowało gdy porówna się okładki do wielu mang.

Rzeczywiście...

... chyba jednak sprawa ma sie następująco: książki są wydawane w jednym tomie, lecz "okładka" jest tak jakby z dwóch stron (są dwie ilustracje, przód i tył) - z tym, że Gwiazda po Gwieździe (i ew. jeszcze jakaś inna pozycja, ale nie wiem) została wydana w dwóch tomach (tego jestem na 100% pewien), dlatego ma dwie okładki, a więc praktycznie cztery. Kiedyś właśnie nie mogłem się ich doliczyć, zastanawiało mnie to, dlaczego na obu (na jednej i drugiej podwójnej) są podobne motywy z SbS...

Ale ci japońce namieszali

Tak patrzę i patrzę

i dochodzę do wniosku, że oboje mieliśmy rację
Są różne typy.

Po pierwsze: takie gdzie cała obwoluta na jedną książkę (i przód i tył) składają się na jeden art. Np. ta okładka do Outbound Flight:
http://www.outerrim.pl/modules.php?name=Galeria&file=displayimage&album=31&cat=0&pos=29
Wyraźnie widać, że to całość.

Po drugie: takie przypadki gdy książka rozbita była na tomy a z przodów okładek obu części powstaje jeden cały obrazek. Np. Wizja przyszłości:
http://www.outerrim.pl/modules.php?name=Galeria&file=displayimage&album=31&cat=0&pos=15
Tam jak byk widać grzbiety dwóch osobnych książek.

Po trzecie: pojedyncze tomy, gdzie faktycznie całość zawiera się głównie na przodzie, a tył jest mało istotny. Np. Maska Kłamstw:
http://www.outerrim.pl/modules.php?name=Galeria&file=displayimage&album=31&cat=0&pos=17

Super...

... że ktoś to wreszcie uporządkował, bo zawsze mi się coś do końca nie zgadzało

Szkoda, że amerykańce nie stosują pierwszej opcji japońców, na pewno byłoby o wiele ciekawiej.

Muszę przyznać,

że te okładki są naprawdę świetne. Bazują na oryginalnych, ale są o niebo lepsze. Nigdy wcześniej ich nie widziałam, owszem słyszałam o nich, ale nie oglądałam żadnej.
Bardzo mi się podobają. Kolory? Fakt, jaskrawe, ale nie przeszkadza mi to, jakoś tak wybitnie do nich pasuje
I co ciekawe, niektóre z nich mogłoby się wydawać są zbyt przeładowane postaciami, a i tak im z tym dobrze.
Naprawdę jest na czym oko zawiesić, aż się chce zacząć czytać

Znalazlem :)

Udalo mi sie znalezc te okladki w lepszej rozdzielczosci:

http://www.outerrim.pl/modules.php?name=Galeria&cat=17

Poza tym na Wookieepedii przy wiekszosci pozycji sa wersje japonskie okladek.

Kasis--> no az chce sie zaczac czytac, ale sadze, ze po otworzeniu ksiazki sie odechciewa Te ich krzaczki

O japońskich artach na oficjalnej

Oficjalna przedstawiła japońskiego autora wielu rewelacyjnych prac z SW. Jest nim Noriyoshi Ohrai, który jak się okazało stworzył jeden z moich ulubionych plakatów (do ROTJ z samymi robotami).

http://starwars.com/collecting/news/misc/news20080103.html
Znajdziecie tam dużo bardzo ładnych prac. Mi podoba się bardzo plakat do Imperium utrzymany w fioletowej kolorystyce z lecącym Sokołem. I dwa pierwsze z prezentowanych artów.

Japońskie okładki na oficjalnej

niedawno się pojawiły obrazki z okładek książek, 3 części.

cz. 1

http://starwars.com/eu/lit/novel/f20080305/index.html

cz. 2

http://starwars.com/eu/lit/novel/f20080306/index.html

cz. 3

http://starwars.com/eu/lit/novel/f20080307/index.html


niektóre są naprawdę świetne

:)

Po raz pierwszy zetknąłem się z japońskimi okładkami książek młodzieżowych . Czepki z głów dla autora/autorów tych cudeniek .
Ciekawe, kiedy (i czy w ogóle) zaczną wydawać Legacy. Jeśli chodzi o książki "dorosłe" skończyli chyba na "Poza galaktykę"? Mielibyśmy kilka nowych pięknych grafik na Ossusa

Ale i tak czeskie okłądki rządzą :)

Wystarczy zerknąć na pięknie kwadratowych Chewiego i Thrawna na okładce Dziedzica Imperium (czy może raczej Dědic impéria):
http://www.theforce.net/image_popup/image_popup_books.asp?books=books/bookcovers/cz/images/htte.jpg

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.