Książki

Opowieści z Kantyny Mos Eisley

Redakcja: Kevin J Anderson
Orginalny tytul: Tales from the Mos Eisley Cantina
Wydanie PL: 1997 Amber
Wydanie USA: 1995 Bantham Books
Przeklad: Jarosław Kotarski
Ilustracja na okladce: Stephen Youll
Stron: 274
Cena: 22,80 PLN
Druk: Elsnerdruck Berlin




Doskonałe uzupełnienie Nowej nadziei i sławnej filmowej trylogii!

Szesnaście opowiadań pióra popularnych amerykańskich pisarzy SF. Zebrane przez Kevina J. Andersona historie przedstawiają wcześniejsze i późniejsze losy gości obecnych w barze Mos Eisley na Tatooine, gdy weszli tam Luke Skywalker i Obi-Wan Kenobi.

Z Opowiadań z Kantyny Mos Eisley dowiedzieć się można, skąd Rebelia znała taktykę walki z kroczącymi maszynami, wykorzystywaną w czasie bitwy o Hoth, albo jak przebiegał atak szturmowców na pojazd Jawów i farmę wuja Luke`a.


Recenzja Joruusa:
„Opowieści z Kantyny Mos Eisley” to zbiór 16 opowiadań o gościach przebywających w Kantynie w tym samym czasie, co Obi-Wan Kenobi i Luke Skywalker. Książka zaczyna się dialogiem:” - Port kosmiczny Mos Eisley-Nie znajdzie się większego zbiorowiska przestępców i mętów. Musimy być ostrożni. – Obi-Wan Kenobi, - Jestem gotów na wszystko – Luke Skywalker.” Właściwie te trzy zdania mówią wszystko o tej książce. Zacznę od tego, że opowiadania te odzwierciedlają klimat, jaki panował Kantynie w „Nowej nadziei”. Wszystkie opowiadania łączy scena, w której Obi-Wan Kenobi mieczem świetlnym pozbawia ręki Ponda Baby. W „Opowieścią...” poznajemy życiorysy, problemach, marzenia bohaterów, którzy tam przebywali. Poznajemy mi. życiorys łowcy Greedo, historie sióstr Tonnika czy Wuhera. „Opowieści doskonale uzupełniają wiedze o osobach, które mogliśmy podziwiać w ANH a o których z filmu nic nam nie było wiadomo. Historie spisane na kartach tej powieści stworzyli mi. T. Zahn, R. Moesta, K. J. Anderson, B. Hambly czy A.C. Crispin. Mi osobiście najbardziej do gustu przypadło opowiadanie „Zupa podana: Opowieść palacza” autorstwa Jenniter`a Robertson`a.

I tak pierwsze opowiadanie Kathy Tyres „Nie gramy na weselach: Opowieść orkiestry” to coś dla miłośników Bitha Figrina Da’na i jego zespołu „Modal Nodes”
Druga opowieść autorstwa Toma i Martha Veitch „Los łowcy: Opowieść Greedo” to historia życia tytułowego Rodianina od najmłodszych lat do śmierci. Stąd dowiadujemy się jak Greedo pierwszy raz spotkał Hana Solo oraz dlaczego tak go nienawidził („Długo na to czekałem Solo”).
Następna historia „Hammertong: Opowieść sióstr Tonnika” napisał nie, kto inny jak T. Zahn. Dowiadujemy się tu mi o tym, że Imperium planowało pod kryptonimem „Hammertong” stworzyć kolejną Gwiazdę Śmierci.
Czwarte opowiadanie A.C. Crispin pt. „Zagraj to jeszcze raz Figrin: Opowieść Muftaka i Kabe” mówi o zamiłowaniu Kabe do soku juri, chęci Muftaka do poznania nazwy swojej rodzinnej planety oraz napadzie na Jabbę.
Piątka to „Opiekun Piasków: Opowieść Ithorianina” Dave Wolvertona opowiada o miłości Momawa Nadona do roślin oraz o tym, dlaczego znalazł się na tak mało „roślinnej” planecie.
Szóstka „Biznes jest biznes...: Opowieść barmana” Davida Bischoffa to historia Wuhera barmana Kantyny i jego nienawiści do droidów.
Siódme opowiadanie Barbary Hambly to „Nightilily: Opowieść romantyczna”.
Ósme opowiadanie Daniela Keys Morann „Empirowy Blues: Opowieść Devaronianina” to Rzeźnik i jego pasja do muzyki.
Następne Kevina J. Andersona „ Udana transakcja: Opowieść Jawy” to dość smutna opowieść o Jawie, który w pewien sposób został oszukany, za co zapłacił śmiercią.
Jedenasta opowieść ”Kiedy wieje pustynny wiatr: Opowieść szturmowca” Douga Beasona. Z tej opowieści dowiadujemy się o słabych stronach AT-AT.
„Zupa podana: Opowieść palacza” Jennifera Robertsona to najlepsza opowieść.
Trzynastka to „Na rozdrożu: Opowieść pilota” Jerrego Oltiona.
Kolejne opowiadanie „Doktor śmierć; Opowieść doktora Evazana i Ponda Baby” to próba uzdrowienia Baby przez Evazana, ale co z tego wynika przeczytajcie sam
i. Piętnaste opowiadanie „Kartografia to niełatwa rzecz: Opowieść właściciela farmy wodnej” M. Shayne Bella mówi o próbie mapy podziału Tatooine na trzy „państwa” – Jawów, Tusken Raiders i ludzi.
Ostatnie opowiadanie „ Ostatnia noc w „kantynie”: Opowieść Wolfmana i Lamproida” stworzona została przez Judith i Garfield Reeves-Stevens.

JORUUS



Ocena końcowa
Ogólna ocena: 10/10
Klimat: 10/10
Rozmowy: 10/10
Opis świata: 10/10
Opis walk: 6/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,19
Liczba: 72

Użytkownik Ocena Data
Lord Kenobi 10 2016-04-24 12:27:41
Shedao Shai 10 2016-01-11 13:32:30
StaFF 10 2014-11-24 23:24:24
strzewka 10 2014-09-20 23:03:22
KuKmal 10 2013-07-19 11:27:53
GodVader8 10 2012-11-18 16:33:03
sVIRUSx 10 2012-08-11 20:10:26
Anger 10 2012-03-24 17:47:35
ragnus 10 2012-01-24 20:32:35
CommanderWolffe 10 2012-01-23 07:59:57
ogór 10 2012-01-07 00:53:41
Darth Zanghi 10 2011-11-17 14:29:34
Apokalips 10 2011-05-21 11:58:09
jedi20knight14 10 2011-03-13 21:42:35
wyczes 10 2011-02-15 13:45:54
karauak 10 2011-01-18 21:37:51
karol2323122 10 2010-09-26 12:10:19
nomraider 10 2010-09-19 05:26:56
Apophis_ 10 2010-03-29 21:23:42
Hialv Rabos 10 2010-02-26 22:13:55
blablabla 10 2010-02-14 08:03:29
Lord Jabba 10 2009-08-17 19:58:58
Obi-Mace 10 2009-07-14 01:11:50
Pawos 10 2009-06-07 14:37:24
Indy Jones 10 2008-12-20 00:03:02
Draygo 10 2008-08-19 11:39:22
losiu 10 2008-02-18 11:23:52
Jedi-Lord 10 2007-11-08 15:40:02
Oyabun 10 2007-08-13 14:56:47
Yeleniu 10 2007-06-30 15:48:16
malakai 10 2007-06-07 20:15:49
Alex Wolf 10 2007-03-21 13:53:40
riddertje 10 2006-10-08 01:32:33
darth sabacc 10 2006-10-07 21:05:59
Domator 10 2006-07-11 22:11:39
Globus 10 2006-07-10 22:04:11
Kaldam 10 2006-05-10 15:55:12
Jedi Dirext 10 2006-02-23 11:49:28
Narmacil 10 2005-07-31 00:11:35
Piccol 10 2005-06-24 18:44:02
Gavin 10 2004-09-29 18:25:04
Tsavong Anor 10 2004-07-26 13:57:40
Noachen 10 2004-07-20 21:44:26
Dzedajmazder 10 2004-05-26 08:04:41
Carno 10 2004-05-16 03:21:29
Arca Jeth 9 2015-06-30 11:34:25
cord7 9 2012-04-20 19:07:58
adam911 9 2012-02-14 03:23:47
Vergesso 9 2011-12-08 14:17:56
Stele 9 2011-08-21 19:38:40
rajmund 9 2011-04-17 22:41:18
Strangler 9 2009-08-15 22:58:44
Wolf Sazen 9 2008-06-26 12:54:20
Ephant Mon 9 2006-11-19 23:06:27
Lord Sidious 9 2006-01-02 07:46:07
Matek 9 2004-10-07 20:42:18
Moof 9 2004-07-21 18:19:59
bmw830 8 2016-10-16 22:52:57
San Holo 8 2016-07-06 11:32:30
weird.vector 8 2016-05-12 14:13:41
Mark Swayze 8 2015-10-30 18:38:39
Petru Kashin 8 2013-01-01 22:10:23
Christian 8 2012-03-17 23:51:53
Dziadzia1938 8 2012-02-02 20:49:59
Sedun 8 2012-01-05 22:21:46
Lord Zdzisław 8 2007-08-31 21:17:23
piter89 6 2015-12-22 22:56:32
stanley_89 6 2015-05-06 09:02:54
s3rek 6 2012-04-24 18:22:14
Nadiru Radena 6 2012-01-23 15:43:27
Genevril 4 2012-01-23 00:17:51
ceta 4 2004-05-16 17:00:50

Tagi: Amber (200) Bantam Books (73) Jarosław Kotarski (9) Kevin J. Anderson (31) Steve Youll (6)

Komentarze (43)

Cóż wszyscy bardzo zachwalali tą pozycje i faktycznie jest bardzo dobra. Wiele świetnych opowiadań jak choćby o Muftaku, o Palaczu, o Greedo, o Jawie, czy Wuherze itd. Jednak miejscami nie są dokońca spójne a ponadto nieco gryzą się z (moim zdaniem lepszymi) "opowieściami z pałacu Jabby" jak choćby to z kapelą Maxa Reebo. niemniej jednak zasługuje ta pozycja na mocne 9.

Dziadzia1938-> To nie opowieść Greedo z Opowieści z Kantyny miesza, tylko wojny klonów. Zresztą wojny klonów to bajki, nie ma co specjalnie brać ich pod uwagę.

KSIĄŻKA JAKO CAŁOŚĆ 8/10 warto zwrócić uwagę na pewne POMIESZANIE FAKTÓW zwłaszcza ROZDZIAŁ O GREEDO może i fajnie napisany ale biografia namieszana niezgadza się z tą w wojnach klonów (gdzie greedo porwał córki przewodniczącego Papanoidy) więc nalezy sie wyjasnienie KTO POKRĘCIŁ i czy OPOWIADANIE GREEDO DO KOSZA?!. pozatym książka b.dobra zaliczyłbym śmiało do białych kruków gwiezdnych wojen

Bardzo dobra zbieranina różnych opowiadań, naprawdę świetnie się czytało, choć było kilka słabszych. Najciekawsze jest to, że wszystkie opowiadania się przeplatają, widać że autorzy współpracowali. Jak na Kantynę przystało - pijacka atmosfera wszystkich opowiadanek. Najbardziej przypadło mi do gustu opowiadanie o Muftaku i Kabe, opowieści Wuhera i Labrii również świetne, dobre też opowiadanie Ithorianina. A zresztą:

Figrin i jego kapela - jak na początek fajne opowiadanie, tylko trochę przesada z robieniem ich na najlepszy jazzowy(czy raczej jizzowy) zespół w galaktyce, ale niech będzie.

Greedo - smutne opowiadanie, trochę przesadzone jak dla mnie. I nie trzyma się kupy z resztą opowiadań. Ale generalnie na plus. Do tego autorem twórca "Dark Empire".

Siostry Tonnika - czy raczej je udające. Wreszcie dowiedziałem się, co to są Mistrylki. Bardzo dobre opowiadanie, chociaż rozbicie się na Tatooine w tym samym dniu, co droidy...
Opowiadanko pióra Zahna

Muftak i Kabe - GENIALNE! Najlepsza historia z całej antologii, pełna ciepła, humoru, ale też wulgaryzmów, twardego życia, świetny pomysł z napadem na pałac Jabby.
No, ale autorką była A.C. Crispin, pisarka genialnej trylogii Hana Solo.

Momaw Nadon - również świetne opowiadanie, traktuję je jako kontynuację historii z Muftakiem. Ciekawe zakończenie.

Wuher - czyli jak robić drinki. I o tym, że można je zrobić ze wszystkiego :P Może się pomysł wydać niesmaczny, ale dla mnie świetny.

Trevagg i jego partnerka - całkiem ciekawie się czyta, do tego opowieść wcale nie taka romantyczna. W zasadzie, to dobrze mu tak :P

Labria - genialny koleś! Intryga z całą kapelą Figrina, wieczne olewackie podejście do życia...to trzeba być Devaronianinem.

Het - kolejne świetne opowiadanie, o pięknych ideach, niecodziennym Jawie, teoretycznie bez zakończenia...

Ranat - ...teoretycznie, bo zakończenia jest tutaj. Opowiadanko króciutkie, ale ma istotną rolę przy historii Jawy

Davin Felth - pomysł słaby - kolejny szturmowiec, który woli Rebelię. Ale za to świetne wykonanie - jego przemyślenia, działania, AT-AT, Veers...mogłoby być bardzo dobre, gdyby nie ogólne założenia.

Dannik Jerriko - tutaj odwrotnie - pomysł świetny, ale wykonanie słabe. O Anzacie dałoby się ciekawiej napisać.

BoShek - scenka z prorokami fajna, poza tym opowieść niewiele wnosi, niespecjalnie się też to czyta.

Dr Evazan i Ponda Baba - pomysł jak dla mnie nie pasuje do SW - trasfuzja umysłów to chyba nie to uniwersum. Ale za to świetnie opisane. Dobre opowiadanie, jednak nic nadzwyczajnego.

Ariq - Opowiadanie również świetne, szkoda tylko, że Imperium znów musi być tym złym aż do szpiku. Ale wielka Unia Tatooine...fajna wizja, ale skłania do refleksji. Tatooine nigdy nie była członkiem Republiki. A jak było z Nową Republiką?

Sivrak - prawdziwa opowieść romantyczna w Opowieściach. I niestety najsłabsze opowiadanie. Do tego mające niewiele wspólnego z kantyną.

Ogólnie, podsumowując 9/10

Dyszki niestety nie będzie, może za kompozycję, ale większość opowiadanek była cudowna.

Na początek coś tyczącego się całości, czyli tłumaczenie. Dość ostry, jak na SW, język, zostawienie większości nazw własnych w oryginale (większość wpasowuje się wyśmienicie, do niektórych tak się po polsku przyzwyczaiłem, że jakoś dziwnie się to czytało, a te przetłumaczone i tak były opaczne...) i niestety sporo literówek.

No to po kolei:

Orkiestra. Nic wybitnego, ale całkiem fajne. Tu zespół nie wypada najlepiej, co dodaje kolorytu opowieści Devaronianina.

Greedo. To było świetne. Kocham klimaty Nar Shaddaa. Wyrok na Rodianinie wydał mi się zbędny, ale ani trochę nie ujął mu głupoty.

Shada, czyli Zahn trzyma się swoich bohaterów (no może nie zupełnie swoich w tym wypadku...). Pomysł nie najlepszy. Na Tatooine działo się dość tamtego dnia. Do tego Zahn nie sprawdza się w opowiadankach. Dziwnym trafem tego samego dnia dowiedziałem się o istnieniu projektu Hammertong, więc to przynajmniej zaspokoiło moją ciekawość.

Muftak i Kabe. Zawiodłem się na pani Crispin tym razem. Zaginiony Talz i pijana Chandrafanka. Czary goryczy dopełniły opisy rodzinnego świata Talzów. Na Alzoc III z tego co mi wiadomo nie ma tropikalnych kwiatków. Choć to można potraktować nie jako babol, lecz element tragiczny. :P

Muftak. Ot cała ithoriańskość. Rebel co prawda, ale najlepszy ze swojej bandy, zebranej w tej antologii.

Wuher. Wreszcie dowiadujemy się więcej o Chalmunie, a i sam barman jest sympatyczny. Opowiadanko dość trywialne, ale takie właśnie lubię.

Trevvagg. Bardzo pozytywne zaskoczenie we strony Barbary Hambly. Napalony na modliszkę Gotal. Niestety szybko stało się przewidywalne, ale ciągle bardzo przyjemnie się czytało.

Labria. Imperialny meloman i do tego w pierwszej osobie. Oby więcej takich.

Het. Typowy Anderson w krótkiej formie. Trochę naiwna historyjka o Jawie z morderczymi zapędami, kończąca się tragicznie. Dlaczego w powieściach nie mógł zastosować podobnego schematu? Od razu nabrałyby wartości.

Reegesk. Nieco ponad cztery strony, grze tylko ostatnie zdanie wnosi kolejny element do opowiadanka Kevina. Istnieje chyba tylko po to, żeby za żonę też dostał wynagrodzenie.

Davin. Niby szturmowiec. Niby Carrida. Niestety kończy się kolejnym rebeliantem. A zdrajcy w Imperium, to coś, czego nienawidzę.

Dannik Jerriko. Byłoby cudo, gdybym wcześniej nie przeczytał klona, czyli kontynuacji w opowiadaniach z pałacu Jabby. Jednak nadal jest to Anzata w pierwszej osobie.

Bo Shek. Czyli kolejne zamieszanie tego pamiętnego dnia i kolejny przemytnik czmychający przed kluczem TIE...

Evazan, czyli starwarsowy Frankenstein. Pomysł może nie był najgorszy, ale wykonanie nawala. Jedyny plus za nakreślenie społeczeństwa Aqualishan.

Ariq Joanson. Pojednywać ludy Tatooine mu się zachciało. Znowu Imperium wychodzi na najgorsze zło, no ale w końcu utrzymywało te spory lokalne, mające przeciwdziałać solidaryzacji społeczeństwa...

Lak Sivrak. Silili się na schizującego wilczka i im wyszło, by nie specjalnie zrozumiałem o co chodziło. Miłość i Moc, bla, bla, bla...

Antologia najlepsza ze wszystkich. To trzeba jej przyznać.

Super książka. Fajnie że każdej postaci z kantyny dano "życie" :)

Wie ktoś może gdzie można nabyć tę książkę?

Książka ekstra - 10/10 wyjątkowo przypadły mi do gustu opowieść Jawy ( chociaż smutna ), pilota i szturmowca. No i romantyczno- brutalna Nightlily ; ) no po prostu wszystkie są świetne !

tylko dwa opowiadania mi nie pod pasowały ale reszta to majstersztyk 11/10 xD

Myślałem że nic nie przebije moich ulubionych "Opowieści z Pałacu Jabby"
A jednak znalazł się nastepca 10/10

Zaraz przy 'Cieniach Imperium' to najlepsza książka Gwiezdnych Wojen. Polecam 10/10

Opowiadania, to jednak wiśnie na torcie. Te, wprost z Kantyny, są w ścisłej czołówce ;). Najlepsze wg. mnie to opowieści: Greedo (ależ ten gościu miał pecha w życiu), Nightlily (romantic horror in SW ;)), Empirowy blues, opowieść szturmowca, oraz ostatnia noc w Kantynie.

Wszystkie tu zebrane opowieści znakomicie przypominają ukochany klimat OT.

10/10 :D

najlepszy zbiór opowiadań. 10/10. polecam.

Jestem w połowie tego zbioru jak narazie obowiadania są jak narazie rewalacyjne. Ta książk znkomicie uzupełnia ANH.
10/10

Rewelacyjna książka, naprawdę wszystkie opowiadania trzymają poziom, chociaż mi chyba najbardziej do gustu przypadły: opowieść orkiestry, opowieść Muftaka i Kabe, opowieść Devaronianina i opowieść jawy(tylko szkoda zakończenia). Zresztą fajnie też się łączyły i uzupełniały poszczególne opowiadania. Bardzo zasłużone 10/10.

Książka rzeczywiście świetna. Jedna z najlepszych ze SW. Wszystkie opowiadania są warte polecenia.

super książka 11/10

Ksiazka wymiata! Wspaniale dzielo! Czuc dobry stary klimat OT. Swietne opowiadania!

11/10

Super książeczka. Historia kilku bywalców kantyny nadaje głębi całej historii. I jedno po jej lekturze można powiedzieć na pewno:
"HAN SHOT FIRST!" :)
8/10

super książka, ciekawe ile osób po przeczytaniu sprawdzało czy faktycznie opisane postacie robiły to co w opowiadaniach ;-D

niektóre teksty mnie rozbraJAJĄ...

9+/10: większość opowiadań trzyma bardzo dobry poziom i wszystkie łączy jedno miejsce i czas: pamiętna scena w kantynie :) kilka jest rewelacyjnych ale też kilka średnich, dlatego nie ma 10, niemniej jest to jedna z niewielu książek SW którą polecam nie-fanom

Chyba moja ulubiona książka z całego EU. Niestety mój egzemplarz ledwo się trzyma w całości ;)

Na razie jestem przy opowieści romantycznej.jak dotąd super

po "Cieniach imperium" to najlepsza ksiązka SW. Świetnie wyfglada to ze widzimy ta samo sytuacja z roznych perspektyw

arcydzieło!!!!! po prostu polecam i zachęcam wszystkich fanów SW! 10/10

Jennifer Robertson to mi się raczej z kobietą kojarzy...

Super!!!!! Daje 10/10 To jest po prostu jedno wielkie dzieło!

Super klimat. Zdecydowanie najlepszy zbiór opowiadań:) 10/10 to stanowczo za mało!

Co za superowe Dzielo!! Mozna zemdlec ze smiechu!! 1000/10

super książka, tylko okładka do kitu :D

Daje 10-/10.... Cudowny klimat Starej Trylogii!!!!!!!!!

Ocena może być tylko jedna 10/10

10 dla Greedo.

Czy potrzebne sa słowa? Pełna 10!

10\10 z pewnością. Takich tekstów jak tu nie znajdziecie nigdzie np. Davin rusz dupe w troki i zamelduj się w sekcji AT-AT. Reszta wypierdków przygotować się do inspekcji. Powodzenia narwańcu będzie nam ciebie brakowało :)

daje 10/10 bez wahania! Tyulko jedno opowiadanie było nudne (i to Zahna :D ) reszta ok. Chyba najlepsze opowieści!

Wszystko fajnie ale to miała być recenzja a Joruus po prostu przepisał spis treści...ehh

A po za tym to zgadzam się z opinią Yuuzhanina, to mój ulubiony zbiór opowiadań

Bardzo dobre opowiadania. Można tu znależć najlepsze opowiadania Star Wars np. opowieść o Labrii, o pilocie, o wolfmanie oraz o Muftaku i Kabe.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.