Ostatni Jedi

Wywiad z Markiem Hamillem

Po premierze zwiastunów i plakatów Internet zalała fala spekulacji o zwrocie Luke’a Skywalkera w kierunku Ciemnej Strony Mocy. W listopadowym newsletterze Disney Rewards Insidera (który można pobrać stąd) został opublikowany wywiad z Markiem Hamillem, który rzucił nieco światła na postać Luke'a. Poniżej zamieszczamy kilka fragmentów o jego roli w „Ostatnim Jedi”.

Disney Insider: Czy jesteś zaskoczony tym, że po tych wszystkich latach wciąż odtwarzasz rolę Luke’a Skywalkera?

Mark Hamill: Odpowiem na to pytanie pewną historią. Pracowaliśmy przy pierwszym filmie i George (Lucas) powiedział do mnie, „Co byś pomyślał o powrocie do kolejnego filmu?”, wtedy zapytałem „kiedy miałoby to być?”, a on odpowiedział: „cóż, może w 2011”. I wtedy pomyślałem, „Boże, będę miał wtedy już ponad 50 lat”. A teraz - coż, oto jestem!

Disney Insider: Czy postać Luke’a zmieniła się przez lata?

Mark Hamill: Tak właściwie to nie sądzę aby osobowość Luke zmieniła się jakoś istotnie, poza tym, że jest starszy i jego doświadczenie życiowe ukształtowało jego spojrzenie na świat, tak jak się to dzieje u każdego z nas.

Disney Insider: Luke został przedstawiony jako „mroczny” w „Ostatnim Jedi”. Zgadzasz się z tym?

Mark Hamill: W „Przebudzeniu Mocy” Luke stracił zaufanie do swojej zdolności dokonywania dobrych wyborów. To go prześladuje aż do głębi. Ale nie przeszedł na Ciemną Stronę Mocy. To nie jest jego zła wersja. Ale wciąż jest to wcielenie postaci, której nigdy bym się nie spodziewał. To wypchnęło mnie z mojej strefy komfortu. To prawdziwe wyzwanie.

Disney Insider: W zwiastunie słyszymy, jak Luke mówi: „Czas Jedi… minął”. Jaka była twoja reakcja gdy pierwszy raz czytałeś tą linijkę w scenariuszu?

Mark Hamill: Jestem pewien, że ta kwestia była wielkim szokiem dla widzów, więc możecie sobie wyobrazić jak ja się czułem! To jest wielka zmiana dla postaci, która kiedyś reprezentowała optymizm i nadzieję. To radykalna decyzja, aby porzucić wszystko w co zawsze wierzył. Cały film jest wypełniony tego typu niespodziankami, jednak musicie sami zobaczyć film, aby się o tym przekonać.


A poniżej prezentujemy dwa plakaty, które pojawiły się w ostatnim tygodniu i zdjęcie biletu kolekcjonerskiego z sieci IMAX:



Aktualizacja:





Tagi: Epizod VIII: Ostatni Jedi (280) Mark Hamill (250) wywiad (149)

Komentarze (36)

Bravo Girl w kosmosie xD

Leia i Han byli kiepskimi rodzicami bo?

Aha, powtórka Empire Striker Back z nutą Revenge Of The Sith!

Masowe mordy nie są dla mnie `nastoletnim buntem", jak to próbujesz imo przedstawić, wybacz.

xDDD
No chyba że popełnia je Anakin!

i milczę*

Zamykając temat bo kompletnie nie rozumiesz. Chodzi mi o psychikę, o motywację, o to co go pchnęło do tego, możemy w to uwierzyć, że tak postąpił, to chłopak w którym coś pękło, tak jak to często bywa, nie było nikogo przy nim z jego bliskich i mamy efekty. Dlaczego to przeraża, bo teraz mówimy o filmie, o fikcji a tak jest na naszym świecie, ile dzieciaków jest niestabilnych emocjonalnie i dochodzi do tragedii. Ok zamykam temat i milcz, pozdrawiam.

No cóż. Mnie przeraża że ktoś może to uważać za "naturalne".

To jest tak naturalnie pokazane ze aż przeraża

Pare na psychikę. Zreszta w stanach co chwile się buntują młodzi i dokonują masowych mordów. Była akcja jak grupa młodych ludzi (sekta) dokonała masowego mordu na sobie. Zbiorowe samobójstwo lub zbiorowy mord swoich wyznawców

Hej, nie popadajmy w aż takie skrajności :D. Odnośnie roli Kylo w TFA i TLJ, to będą zupełnie inne postacie.

Masowe mordy nie są dla mnie `nastoletnim buntem", jak to próbujesz imo przedstawić, wybacz.

Fani to nie najlepsi scenarzyści gdyż patrzą na swoje indywidualne fantazję. Jednak nie mogę się powstrzymać i dać komentarz. A więc Princess uważasz, że chłopak od dziecka wychowujący się w cieniu sławnych rodziców, pozostawiony przez nich samemu sobie, gdyż wszystkie inne sprawy okazały się ważniejsze od niego. Pewnie przeszedł przez szereg opiekunek aż trafił do wujaszka, który niczym w szkółce wojskowej próbował mu wpajać jakieś zgoła inne zasady niż te z którymi zapewne miał do czynienia. I taki chłopak skołowany, pragnący uwagi rodziców a dostający w zamian oddanie w ręce wujka, szukający swojego miejsca i tejże właśnie uwagi, trafia na kogoś kto mu ją daje, karmi go opowieściami o jego wyjątkowości, obietnicami o sile którą może mu ofiarować, Twoim zdaniem to, że buntuje się, ucieka jest sztuczne? Hmm wiesz może jak działają sekty? Ich sposób działań, polecam takową lekturę, niestety nie pamiętam już tytułów :) Gwiezdne wojny nigdy nie były i pewnie nie będą jakimś kinem wgłębiającym się w spychologię człowieka, pozostaną tzw. "kinem popcornowym" ale ta kwestia jest jak najbardziej naturalna.

Jak poniżej :D:D,D. Coś mi się wydaje, że gdybyśmy tu wszyscy naoisali scenariusz do nowych SW, to nikt, oprócz nas by tego nie chciał oglądać :D

Bez komentarza :D

Nie przejawia on właściwie żadnych "rozterek". Przeciwnie, jest pewny siebie i zdeterminowany. Te Srory Group to nie wiem za co pieniądze dostaje, że nawet spójnego obrazu postaci w książce i filmie nie upilnowali...

Rozterki Rena są właśnie wymuszone i naciągane jak atare gacie. Sztuczne i dziurawe psychologicznie. A najzabawniejsze że w książkowej adaptacji TFA nie p

To prequele miały fundament w postaci OT te filmy miały drzazgę w postaci prequeli. A z malinowym bagażem okraszonym midihlorianami nie bylo łatwo, a wyszli z tego perfekcyjnie. Pierwszy film miał dwa zadania, przypomnieć magię gwiezdnych wojen i dać zalążek nowej przygody. Mamy arena który jest postacią z krwi i kości. W którego rozterki łatwo uwierzyć bo wydają się naturalne.

@Prorok77 Ale oczywiscie zgadzam sie, ze patrzymy na to przez pryzmat czasu i byc moze pewnej nostalgii.

@Peter_D No wlasnie. Poza tym, nawet nie wiadomo skad sie tak naprawde wzieli.

Problem w tym, że nowa trylogia ma czarnych charakterów takich ciapciaków. Nie ma tam nikogo takiego jak Vader czy Fett, przed którymi wszyscy czuli respekt. Tutaj jest miło, kolorowo i tak młodzieżowo. Takie trochę Bravo Girl w kosmosie.

@Prorok Mowie o calej trylogii. ANH sila rzeczy mialo inna forme, bo mialo byc jednym filmem. Tutaj w zalozeniu mamy miec 3, a na dodatek sprawa byla ulatwiona, bo mieli przeciez fundament w postaci OT. Co wiemy o tak zwanym First Order? Jaka jest ich motywacja? Jak sie maja w stosunku do Imperium? Jakie sa ich korzenie? Czy byli wczesniej czlonkami Imperium? Czy wierzyli w Imperatora? Otrzymalismy wielkie ciecie historyczne i powiekszona Gwiazde Smierci... Ostatnio byl w Singapurze koncert na zywo do obrazu TFA. Po raz kolejny przekonalem sie, ze ten film zawodzi w wielu aspektach.

"Stara trylogia miala mocno zakorzenionych szwarccharakterow i potega Imperium nie tylko odczuwalna, ale i wytlumaczalna" To pojechałeś. Dzisiaj te postacie są za takie uważane po latach nostalgii. Ale zobacz nową nadzieje czym w tym filmie jest Vader, zobacz sobie wszystkie sceny z nim i ciekawe jaki obraz zobaczysz ;)

Skończcie z dziecinadą, nie ma czegoś takiego jak ciemna i jasna czy szara strona mocy. Moc jest jedna nie ma stron, to jak jest wykorzystywana zależy od osoby potrafiącej ją władać.

Jesli zaneguja zupelnie zakonczenie ROTJ, to bedzie to kleska nowych filmow. Ogromna kula u nogi tej trylogii jest ekipa "zlych". Stara trylogia miala mocno zakorzenionych szwarccharakterow i potega Imperium nie tylko odczuwalna, ale i wytlumaczalna. Tutaj, po wydarzeniach z ROTJ mamy jakis przedziwny twor o przedziwnej nazwie, ktory nie wiadomo skad sie wzial i skad ma tak zasobna kieszen, aby stworzyc wiekszego klona Gwiazdy Smierci albo Niszczyciela klasy Egzekutor. Sila starych filmow byly postaci, te dobre i te zle... O ile w TFA mamy calkiem niezle rozpisanych tych dobrych, o tyle juz ci zli (naprawde komiczny Hux i slaby Kylo Ren bez maski) sa po prostu nie tylko bez glebi, ale i bez korzeni. (Zaraz sie poleje fala, ze hejtuje i tak dalej.) Pozdrowienia.

@Ringwraith: W którym mieście? Bo jeśli w łodzi to ja się wybieram.

Ten moment kiedy nikt poza tobą nie wie chyba kim są Szarzy Jedi xD

@Finster Vater - Za mało złoli, a Poe gdzieś wsadzić musieli. Dziwniejsze, że Czub-Czub jest po lewej. ~;)

Czy ktoś z was wybiera się na ten cały maraton TFA i TLJ w Heliosie 13 grudnia?

Jak zwykle szpetna grafika, a w newsie nic ciekawego.

Dlaczego na głównym plakacie Poe jest po prawej, ciemnej stronie?

Rola Luka w TLJ będzie niejednoznaczna. Hamill w tym wywiadzie (warto cały przeczytać, polecam) mówi, że dosłownie był zaskoczony po przeczytaniu scenariusza, a także, że bez długich dyskusji z Rianem nie dałby rady zagrać tej roli. Powiedział też, że cały film jest pełen niespodzianek i zwrotów, które mogą zaskoczyć publiczność. No, to mi akurat pasuje :),.

Wydaje mi sie ze Luke moze nie miec wyboru i bedzie zmuszony przejsc na CSM. Mozliwe ze zrobi to zeby ratowac kogos innego np. Rey. I to bedzie "transakcja wiazana" bo jednoczesnie Ren przejdzie na JSM:P ale to tylko teorie

Plakaty dobre,
Luke zły :D

Ja od początku odrzuciłem teorie mówiące o Lukeu po CSM, gdyż to by całkowicie zniszczyło zakończenie ROTJ. Fakt możemy Luke`a zobaczyć załamanego, sceptycznego, szukający Równowagi, nawet romansującego z CSM, coś w stylu szarego Jedi, ale nigdy nie pełni po CSM z żółtymi oczami i mordującego ludzi.

Ten wywiad jest z minionego tygodnia, już znany, co ciekawe, Mark "trochę" spoileruje tutaj, mówiąc, że Luke jednak nie przejdzie na ciemną stronę ... a tak nam mieszali w głowach zwiastunami :D. Ciekawe, że jednak to przeszło, bo przecież "Disney Insider" to oficjalna publikacja :D.

5 tygodni i coś stanie się jasne. ~:)
Coś, bo nie wszystko. Mam nadzieję.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Ostatni Jedi"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.