Epizod IX

J.J. Abrams reżyseruje IX Epizod [Update - nowa data premiery]

oficjalna

To już oficjalna wiadomość. J.J. Abrams wraca by wyreżyserować IX Epizod. Dokończy tym samym nową trylogię, którą rozpoczął „Przebudzeniem Mocy”. Abrams nie tylko będzie reżyserem filmu, ale też jego scenarzystą.

Abramsowi scenariusz pomoże pisać Chris Terrio („Operacja Argo”, „Liga Sprawiedliwości”). Film wyprodukują Kathleen Kennedy, Michelle Rejwan, J.J. Abrams, Bad Robot i Lucasfilm.



Kathleen Kennedy, prezes Lucasfilmu powiedziała:
W „Przebudzeniu Mocy”, J.J. dostarczył wszystkiego, na co czekaliśmy i jestem bardzo podekscytowana, że powróci by domknąć tę trylogię. Na razie nie ma żadnych informacji, czy premiera filmu, jak i zdjęcia do niego, zostaną przesunięte. Warto przypomnieć, że Abrams jest też producentem wykonawczym „Ostatniego Jedi”.

Update Zmieniono planowaną datę premiery na 20 grudnia 2019.



Tagi: Bad Robot (43) Chris Terrio (2) Epizod IX (76) Epizod VIII: Ostatni Jedi (241) J. J. Abrams (342) Kathleen Kennedy (242) Lucasfilm (411) Przebudzenie Mocy (699)

Komentarze (134)

Wraz z wyborem JJ`a mamy wysoki poziom ryzyka, ze zrobi zachowawczy film bedacy kalka Powrotu Jedi...

Zaraz, zaraz... czyli dawne Expanded Universe to też jest "Bantha Poodoo", tak? Bo tam chwilowo Luke przeszedł na Ciemną Stronę, zamiast być od początku do końca wzorowym najpierw zwykłym farmerem, a potem wielkim mistrze Jedi; Chewie zginął; syn pozytywnych rodziców, czyli Lei i Hana, stał się ostatecznie lansującym rządy twardej ręki, bezwzględnym Darthem Caedusem; córka Lei i Hana zabiła swojego brata jak ten przeszedł na Ciemną Stronę Mocy, a poza tym zabił m.in. swoją ciotkę; Han okazuje się być kiepskim ojcem, obwiniając za śmierć Chewiego swojego syna Anakina Solo, przez co chłopak właściwie miał wrażenie, że stracił swojego ojca (oczywiście nie dosłownie); "nowe, młode pokolenie" było jakieś nijakie i znacznie ciekawsze były postacie typu Mara Jade czy Karrde? Okej, to nie mam więcej pytań.. :P

Jeśli chodzi o śmierci danych postaci inne niż rezygnacja czy też śmierć ich odtwórcy, to nie rozumiem takiego podejścia. Jasne, każdy ma jakąś ulubioną postać, ale czy zasługuje ona na to, by stać się rdzeniem olbrzymiego tasiemca, w którym byłyby wałkowane wszystkie możliwe wątki? Albo która wszystko by przeżyła, kij z tym, że byłoby to skrajnie nierealistyczne (bo przecież "ludzie ją uwielbiają, więc nie może zginąć")?

Poza tym przypominam, że to jest kolejna trylogia. Fakt obecności niektórych bohaterów z poprzedniej trylogii (wedle chronologii uniwersum) jest zrozumiały, ale mnie nie dziwi, że na główny plan wyjdą inne postacie. Zobacz na OT i prequele - w OT Kenobi i Anakin/Vader mieli ważne, nawet bardzo ważne znaczenie. Pojawił się też Yoda. Jednak ich znaczenie nie było aż takie, jakie te postacie miały w prequelach (powstałych co prawda lata potem, ale nie zmienia to faktu, że jakaś tendencja tego typu powstała). Tak samo w sequelach: mamy Leię, Hana, Luke`a, ale nie są oni na głównym planie, mimo że blisko tego głównego planu ich role są usytuowane.

Poczekam, zobaczę co będzie w TLJ i później będę się martwiła tym czego mogę się spodziewać po kolejnym epizodzie. Do czasu rozpoczęcia zdjęć dużo może się zmienić.... albo nie.

Oczywiście że powinni być niepokonani, z wyjątkiem tych smutnych przypadków gdy umrze grający ich aktor. Jak się uwielbia jakąś postać to chce się aby ŻYŁA, śmierć Chewiego też była smutna, ale nie tak bardzo bo Han przecież był CZŁOWIEKIEM, w dodatku postacią perfekcyjnie zagraną, z dowcipnymi tekstami, a Chewie ze względów oczywistych nie mógł powiedzieć nic bardziej skomplikowanego niż "Rrowwwooooor!" :). Żadna nowa postać nie dorównuje "wielkiej trójce" i to smutne że fabuła skupia się bardziej na Finnie i Rey niż na starych postaciach. Fabuła nowej trylogii to kupa śmierdzącego "Bantha Poodoo", nie powinni robić głównego złego z syna Hana!!!. Kylo ren powinien raczej być potomkiem Dooku albo któregoś z Inkwizytorów. Han i Leia to postacie pozytywne więc powinni być ukazani jako porządni rodzice, którzy wychowali potężnego Jedi, a Luke jako wzorowy mentor, który tak szkoli padawanów że żaden nie przechodzi na Ciemną Stronę.

@Hagan , czyli sugerujesz, że starzy główni bohaterowie powinni być niezniszczalni i przetrwać absolutnie wszystko? Gdyby tak było to zapewne na miejsce zarzutów, że Han Solo niepotrzebnie zginął, byłyby jęki o naiwność fabuły, która broniłaby starych głównych bohaterów przed wszystkim co śmiercionośne? :P To nowa trylogia, więc uśmiercenie Hana Solo nie było jakieś nielogiczne, a wpisało się nawet bardzo w fabułę i całe uniwersum. W kwestii wykonania, moment śmierci Solo był znacznie lepszy niż to, co się stało z Chewbaccą w "Legendach". Wtedy też był lament, że pozornie niezniszczalny bohater został uśmiercony, z tym, że nie przypominam sobie takich jęków odnośnie formy, z jaką Chewie poniósł śmierć. Han wypada tutaj o wiele lepiej niż jego kompan w "Legendach", któremu na głowę spadł księżyc... ;p Wiem, że to może brzmieć głupio, ale nie wyśmiewam się z Chewbacci z "Legend". Po prostu bardziej z tych dwóch śmierci przekonała mnie ta z TFA, w której Kylo Ren zabija swojego ojca, Hana Solo.

I felt a great disturbance in the Force, as if millions of voices suddenly cried out in terror and were suddenly silenced. I fear something terrible has happened.

@Lubsok spokojnie dla Luka S i tak jesteśmy hejterami ;D

Wow, nie sądziłem że będzie aż tyle komentarzy, szkoda tylko że znaczna większość można określić mianem beznadziejnej gównoburzy. Zgadzam się tu z Bazym.

Natomiast co do Abramsa, nakręcił TFA jak nakręcił, ale trzeba przy tym pamiętać że ten film był dla niego i dla Disneya, zamówieniem specjalnym. Ten film był powrotem SW do kin, było na niego ogromne oczekiwanie, ewidentnie obawiano się wpadki, dlatego właśnie nakręcono film bezpieczny sięgając do starych i sprawdzonych motywów z OT, pod tym względem Abrams się sprawdził, a że wygląda to jak wygląda to już inna sprawa.
Natomiast EpIX, pozbawiony będzie (a przynajmniej mam na to nadzieję), tego ogromnego hypu i odpowiedzialności które otaczały TFA, dlatego właśnie Abrams będzie miał możliwość większego wykazania się niż przy TFA. Mi tam jego Star Treki się w miarę podobają, także dopóki nie pojawi się więcej szczegółów o filmie, to ja jestem dobrej myśli.

Cóż, pozostaje mieć teraz bekę z dziewiczych peanów :D

@Nestor
Piękna ironia brawo.

Hahaha, i dobrze, koleś czuje SW. Na pewno będzie wzruszająco, wybuchowo i z umiarem.

Hejt jest modny. Jak ktoś woli infantylnego Lucasa niż porządny produkt Disneya to pozdro droikikasy.

A tu coraz gorzej :) jakież to szczęście, że niektórym pozostało tylko narzekanie :) Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na film!

Dlatego, żeby powstawały na fejsie takie stronki jak "Beka z hejtu na disneyowskie Star Wars", po czym zwolennicy mogli kręcić kichę i pompować balonik.

Jak to jest, że zwolennicy Disney`a, zamiast dyskutować i cieszyć się z różnych newsów, to czekają aż wpadną narzekający po czym ich atakują? W idealnym świecie byliby entuzjaści i sceptycy i każdy wyrażałby swój pogląd.

Tutaj są sceptycy oraz krytycy sceptyków.

I jakieś jednostki entuzjastów.

#doPrzemyślenia

Proponuję Lubsokowi i spółce po prostu wyłączyć sobie newsy z nowych epizodów i wrócić do jakże zacnego i utalentowanego Lucasa :)
Wtedy życie będzie choć trochę piękniejsze

No to trzeba będzie iść co najmniej 34x do kina XD

Ale wciąż wyżej niż ty.

Coraz niżej Lubsok, coraz niżej.

ja nie narzekam na prequele, szperac 15 lat wstecz nie bede, ale od momentu informacji o ep VII i kolejnych filmach ogólnie czyta sie w komentarzach hate albo na prequele albo na sequele, całe szczęscie , o EU już troche ucichło - ale też był ogień.
Łotr 1 - wielkie narzekanie, po premierze ``zbawienie``... teraz znowu hate na ep 9 a jeszcze 8 nie ogladali.... to jest smieszne moim zdaniem, też bym wolał by w łotrze był Katarn (nie koniecznie moco-sensitive) ale dajmy im szanse. Jesteśmy fanami tego lorouniwersum, ale czytajac te wpisy robi się słabo

Spokojnie, na razie to ty przodujesz w tej kwestii.

Lubsok z całym szacunkiem dla Ciebie ale nie rób z siebie idioty.

PS. Hagan Twoja wizja galaktyki jest strasznie ograniczona, mała, przypomina piaskownicę na którym bawią się dzieci tymi samymi zabawkami ;) Niech każdy film ma inne planety, inne rasy. Chciałbym by spin offy skupiały się na "dużych" i "małych" nic nie znaczących dla "galaktyki" historii. Brakuje mi też trochę tego o czym czasami wspomina ShaakTi1138 filmu z kosmitą w roli głównej, Lucasa nie było na to stać (no teraz stać jest miliarderem ;P) ale może przy zasobach disneya kiedyś się doczekam :)

Bo prequele to ciekawszy temat niż angaż Abramsado jakiegoś tam epizodu IX.

Temat: "J.J. Abrams reżyseruje IX Epizod" a na Bastionie piszą o prequelach...Jakim cudem Bastion tyle lat się utrzymuje z taką "społecznością" Pozostaje mi pogratulować wytrwałości osobom zaangażowanym w ten portal :)

Prequele mocno straciły z czasem, już teraz nawet wizualnie wyglądają gorzej niż stara trylogia, tzn. oglądasz starą trylogię ok wygląda jak stare filmy, oglądasz prequele i hmm oglądam starą grę komputerową? Bo te dzisiejsze na snartfonach wyglądają lepiej.

Saska, co ty gadasz? Jacy wszyscy? Dużo ludzi lubi prequele od dnia premiery (poczytać stare posty sprzed 15 lat radzę), więc nie generalizuj.

"Chewie też zginął w EU i jakoś nikt nie dramatyzował" - oj tu się mylisz xD

Że zabili Hana można zaakceptować, ale ta śmierć po prostu była żenująca.

co złego w usmierceniu Hana? Chewie też zginął w EU i jakoś nikt nie dramatyzował, ogólnie wszyscy jechali po Lucasie za prequele a teraz wszyscy chca by powrócił, każdy z nas ma swoja wizję dla Star Wars, ale nie my decydujemy o canonie - i tak pójdziemy do kina i obejrzymy te filmy, po co ten hate za każdym razem, nie wspomnę o fali hajtu na łotra 1, a teraz wychwalany jako najlepszy - poczekamy zobaczymy - bo te marudzenie za każdym razem przed premierą lub zmianą reżysera... jets już nudne

Tu nie chodzi tylko o Hana. Obawiam się że Ford planuje pożegnać się ze swoimi bohaterami, najpierw Solo, potem Deckard, a na końcu Indy. Może przeraziła go seria zgonów wybitnych aktorów w ciągu ostatnich dwóch lat, do tego ta kraksa samolotowa, no i chce pożegnać się z aktorstwem żeby jeszcze na starość skorzystać z życia. Co jest zupełnie niezrozumiałe, bo granie takich postaci jak Han czy Indy to przecież sama przyjemność.
Ale tu chodzi o Abramsa, że to zwykły dupek żołędny. Przez te jego uprzedzenia do prequeli możemy nie zobaczyć w EP-9 znanych planet, a uważam że symboliczny koniec Sagi powinien mieć miejsce na Coruscant - powrót Republiki do dawnej stolicy i powrót Jedi (hehe) do swojej świątyni.

Od samego rana człowiek czuje, że coś jest inaczej. Herbata wychodzi nad wyraz dobra, wręcz idealna. Za oknem piękna pogoda. Czas mija idealnie i spokojnie, jakby z wolna kiełkująca w umyśle idea zbliżającego się weekendu. I wtedy.. czytamy coś, co mrozi naszą duszę i zatrzymuje czas...

I jednak na święta... Ktoś myślał że będzie inaczej...

Hagan mam propozycję, napisz do Forda i namów go na powrót na pewno takiego fana posłucha. Potem napisz do Lucasa i namów do powrotu na fotel reżysera, wskrzesił już kiedyś Maula to i wskrzesi Solo nie widz problemu :)

Pan Hagan i nieodżałowany Solo :)

Szanowna pani Kathleen ma coś nierówno pod sufitem. "Abrams dostarczył wszystkiego na co czekaliśmy"?? Dostarczył wiadro fekaliów mordując kultową postać, nie wiem kto czekał na śmierć Solo, chyba tylko psychopaci.

Tak, wciąż żenujesz. Prosimy

Cała zabawa Disneya ze Star Wars to jak składanie samochodu z przypadkowych, znalezionych na złomie części. Bez długofalowego planu, bez pomysłu, wszystko na kolanie, na wariata, niemalże jak DCEU

To prawda jesteś żenujący, ale jakoś to trawimy. Uszanuj to.

ŻE-NA-DA :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Wiedziałem, że Abrams zaraz sobie zmieni dat premiery :) ma facet charyzmę i siłę przebicia. Ciekawe czy w związku z tym dadzą więcej czasu Howardowi na Solo, żeby zachować roczne odstępy.

Zmiana daty premiery to też bardzo dobra wiadomość. Kurde, same dobre wiadomości! Złote czasy.

Widzę, że niektórzy po prostu z Gwiezdnych Wojen wyrastają, he he

@Krogulec ty na serio? okreslenie mianem artysty to kwestia subiektywna, moge sam siebie nazwać artystą i ch*j. Nie ważne.

Nie poniósł porażki jako reżyser, lepiej? Do tego się odnieś zamiast to pierdół. Aha no tak zabrakło argumentów.

@Krogulec , nie pisałem konkretnie o Tobie, tylko ogólnie o osobach, co narzekały na prequele głównie dlatego, że miały w sobie coś innego od tego co można było zobaczyć w oryginalnej trylogii, że były wizjonerskie. Dzisiaj zapewne wiele z tych osób krytykuje sequele za wtórność i wzdycha do czasów, kiedy to George Lucas reżyserował Gwiezdne Wojny - ten sam George Lucas, którego krytykowali za wprowadzanie nowych elementów do Gwiezdnych Wojen.
Sprawdzać Twoich postów nie będę - wierzę Ci na słowo, ale tak jak pisałem wcześniej, mój komentarz nie dotyczył Twojej osoby, ale tych, co narzekały na prequele z powodu tego, że miały w sobie dużo innego stylu. ;) Jest późna godzina jak piszę ten komentarz, więc wybacz lekki chaos.

W każdym razie, mi "wtórność" (albo inaczej: podobieństwa, wolę ten wyraz, bo lepiej oddaje charakter tego, co mam na myśli) przedstawiona w TFA nie przeszkadza, aczkolwiek nie będę zadowolony, jak w TLJ będziemy mieli "Imperium Kontratakuje v2.0". To już nie będzie wtórność sentymentalna połączona z nowymi elementami, a jakaś kalka, która lekkie nawiązania do starych części miesza z nowymi elementami, tworząc jakąś bezkształtną masę. Pożyjemy, zobaczymy, mam nadzieję, że TLJ okaże się być jednak bardzo dobrym filmem. TFA bardzo mi się podobał i powtórzę to, co powtórzyłem wcześniej - bardzo mnie cieszy informacja, że to właśnie J.J. Abrams wyreżyseruje Epizod IX. Na dodatek jest też scenarzystą, więc liczę na to, że powstanie bardzo dobry film w uniwersum Gwiezdnych Wojen. :)

@Soap93

Nie poniósł żadnej porażki artystycznej bo nawet nie jest artystą, proste ;) Artystą to są reżyserzy, którzy wnieśli istotny wkład w rozwój kina. Fellini, Bergman, Antonioni, Bunuel, Scorsese, Spielberg, a nawet Lucas ze swoim THX i Nową Nadzieją. Abrams jest "reżyserem kina akcji", ale na pewno nie twórcą w znaczeniu artysty.

Soap93 Nie znajdziesz poważnego krytyka, który by o filmach Abramsa wypowiadał się w kategorii arcydzieł, wybitnych filmów, które kreowały jakieś nowości w świecie kinie. Jeśli ktoś uważa, że jego Star Treki i TFA to były dobre treki i dobre SW, to chyba nie widział dobrego treka i dobrego SW. Radzę nadrobić. W przeciwnym razie gust jest nie tle zły, co po prostu niewyrobiony. Nie twierdzę, że mam lepszy gust, ale jestem wielkim fanem obu serii od początku lat 90-tych i widzę jak to ewoluuje. Dlatego uśmiecham się tylko jak jakiś szczyl zobaczył filmy Abramsa i twierdzi, że to są wyżyny serii, a starocie to była nuda i nieciekawe efekty. Żyjemy w czasach degradacji kultury, zwłaszcza masowej.

Widzę, że data premiery została przeniesiona na grudzień, czyli zgodnie z przeczuciami wielu osób (w tym i mnie). To dobrze, film będzie bardziej dopracowany. No i przywykłem już do tych grudniowych premier. :)

Tak, bo ty masz lepszy gust od wszystkich..

Ja ci tylko podaję oceny krytyków - ludzi który mają o filmie jakieś pojęcie. A wiele filmów Spielberga i Scotta ostatnio zbiera niskie noty.
Abrams jak dotąd nie odniósł ani jednej porażki artystycznej. Tyle.

Gunfunie
Akurat w TFA flar było malutko. A szkoda bo je uwielbiam :)

No i pięknie :D

Chciałem EIX najszybciej jak się da, ale grudniowe premiery też mi odpowiadają :)

Soap93. Sam pleciesz głupoty. Abrams to jedynie bardzo dobry rzemieślnik który nie nakręcił ani jednego wybitnego, porywającego filmu. Nie dorasta do pięt Spielbergowi i Scottowi, którzy w jego wieku kręcili arcydzieła. A masowe statystyki świadczą tylko o masowym zrujnowanym guście i upadku widzów. Milion much nie może się mylić.

Mieszane uczucia. Po świetnym w mojej opinii RO po cichu liczyłem, że na stołku reżyserskim E9 zasiądzie pan Gareth Edwards. Cóż, pożyjemy, zobaczymy.

Niech przesuną aż ktoś strzeli w Układ Słoneczny ze swojego Starkillera.

O tak, Hana też na grudzień proszę.

Luke S, a ty pewnie orgazmu dostałeś. xD

Przesunęli datę premiery... To było oczywiste. xD Nic tylko czekać, aż ogłoszą przesunięcie premiery Solo.

Tak btw, wiecie jakie zdanie Lucas miał na temat RO?? Bo na temat TFA wszyscy wiemy jakie miał ;)

Obecna trylogia właśnie została już do reszty stracona. Przez tą idiotkę Kathleen Kennedy i Abramsa.

LUCAS WRÓĆ![2]

Z przesunięcia premiery się cieszę. Gwiazdka z SW to podwójny fun.

Proszę jeszcze przesunąć na grudzień "Nienazwany Han Solo. Gwiezdne wojny - historie". Dziękuję.

Przesuncie tez Hana bo bedzie smutno czekac 1.5 roku

I jeszcze premiera na Gwiazdkę!

I dobrze. Termin premiery też spoko - przyzwyczaiłem się do Star Warsów w grudniu.

Ale zmiana daty? Abrams, ogar...

Epizod IX przeniesiony na 20 grudnia 2019 roku.

https://twitter.com/starwars/status/907686475512160256

Gardzę RT, ale 70% i 91% to kupa? - Pytam osoby powołujące się na omawianą stronkę. Nawet beznadziejny Prometeusz ma tam 72%, oba alienki po 65/100 na metacritic. Spielberg w procencikach gorszy nie jest.

Nie jestem zadowolony do końca, TFA mi się podobało ale miało jeden wielki błąd: prawie że remake epizodu 4, mam nadzieję że nie będzie tak z 9. Przydal by się też znane rasy kosmitów z prequeli też

Stuntman Mike przestań plesc glupoty. Każdy jego film jest uważany za bardzo dobry.

Jego ST ma 94% na rotten, 82% na metacritic. Jest wyzej oceniany niż wszystkie poprzednie star treki, niektóre miażdży totalnie, star trek 1 (1979) - 44%.

W przypadku Star Wars podobnie, prequele niżej.

A Spielberg i Scott dzis kreca same kupy. Widziałeś nowego ALiena? to kompromitacja Scotta.

No to Krogulec jesteś wielbicielem Prequeli, czy byłeś? Bo już sam teraz nie wiem, czy gryźć, czy nie.

@Darth Starkiller

Wiem. Ale teraz już wiele osób patrzy łaskawszym okiem na prequele ;) Poza tym ja nie należałem do krytyków prequeli tylko byłem ich wielkim wielbicielem. Są na to nawet dowody w archiwum Bastionu sprzed 12, czy tam 14 lat :P

Na dwoje babka wróżyła, ale teraz jestem prawie pewien, że EP. IX to nie będzie bardzo dobry film. A to dlatego, że JJ jeszcze nigdy nie zrobił bardzo dobrego filmu. Będzie to najprawdopodobniej film świetnie wyreżyserowany, bo tego Abramsowi odmówić nie można; poza tym możemy liczyć na dobrze wyeksponowane postaci. Z drugiej jednak strony jak to zwykle u JJ, scenariusz pewnie będzie kulał, większej artystycznie wizji będzie brak no i możemy liczyć na nagromadzenie głupotek i naiwności. Abrams wg. mnie nie ma ani jednego świetnego/wybitnego filmu w filmografii, co nie stawia go w gronie takich twórców jak Spielberg, Cameron czy Scott. Tak jak w przypadku klasycznych treków (1-10) czy Star Warsów (1-6); można szukać pereł, to w wykonaniu Abramsa są to filmy w najwyższym wypadku tylko niezłe. Obym się pomylił.

..że tak zacytuję "I have a bad feeling about this" [3]

YodaZgredek, jeszcze niedawno piałeś z zachwytu na temat TFA, a teraz co Ty koleś wyprawiasz? Ty masz jakieś problemy ze sobą, kolegów chcesz sobie wśród hejterów tu znaleźć? Wcześniej miłośnik TFA, teraz nienawidzi - choroba afektywna dwubiegunowa?

Nie jest tak źle. Można było się tego spodziewać. Osobiście preferowałem RJ, ale w sumie JJ też może być. TFA to dobre rozpoczęcie nowej trylogii, choć ma dość wtórny scenariusz, ale można to zrozumieć. Po prostu chcieli rozegrać pierwszy film trochę bezpieczniej. Mam przeczucie, że nie zobaczymy tym razem dużych podobieństw do OT. To by był dla niego i dla LF/Disneya strzał w kolano. Myślę, że nie popełnią tego błędu.
In J.J. we trust !! :) again :) [7]

@Krogulec , przypominam, że George Lucas był masowo krytykowany przez wszelkiego rodzaju krzykaczy za prequele tylko dlatego, że wdrożył w nich swoją wizję na Gwiezdne Wojny, która się jednak różniła od tej obecnej w oryginalnej trylogii... :P

Ekipę od Łotra dać ,a nie tego fafręgę....

Sama jeszcze nie wiem, czy się cieszyć, zobaczymy co Rian zaprezentuje.

..że tak zacytuję "I have a bad feeling about this" [2]

Będzie dobrze.

No nie wiem....i tak lepiej niż Trevorrow ale mam mieszane uczucia. + koleś scenarzysta od nudnego Argo, fatalnego BvS i Justice League które zapowiada się na kupę. Czarno to widzę, ale zobaczymy.

Wychodzi na to, że korpo nie lubią reżyserów z własnym zdaniem. Abrams to idealny facet od robienia filmów, które już zostały zrobione i tylko trzeba je jakoś skleić do kupy. To nie jest człowiek z wizją.

...że tak zacytuję "I have a bad feeling about this"

to już wiemy jak film się skończy. Luke znowu będzie stać na klifie, nad przepaścią, ale tym razem skoczy i zginie xD
Rey zje Snoke`a i zwerbuje Kylo i Kylo będzie uczniem Rey xd
To już beka z tego, ale sorry, to będzie katastrofa, tak czuję...

In J.J. we trust !! :) again :) [6] 

zrobimy kopię starego filmu, tak jak ostatnio, ale nasz nowy scenarzysta doda jeszcze trochę superbohaterowatego szajsu, shalom goyim

To bardzo, bardzo kiepski news. Po rozczarowującym przebudzeniu, mało obiecującym trailerze do Last Jedi, w zasadzie straciłem nadzieję, że pod rządami disneya Star Warsy czeka jeszcze cokolwiek dobrego...

Wybór okej, widać, że nie chcą ryzykować kolejnego bajzlu z reżyserami. Abrams wie co robi, jeszcze tylko żeby był mniej zachowawczy i będzie git.

Mam mieszane odczucia... Wolałbym chyba aby każdy film był inny - każdy reżyser wniósłby coś swojego, jak w OT. ANH było Lucasowskie, TESB mroczne, a ROTJ było po prostu blockbusterem gdzie na stołku reżysera siedział rzemieślnik a za nim producenci. TFA było jakie było, na pewno bardzo gwiezdno-wojenne i nostalgiczne (ja osobiście lubie TFA), TLJ ponoć ma być też inne, ma przypominać film niezależny i liczyłem, że IX też będzie inna. Boje się teraz, że możemy dostać coś podobnego do TFA :/

No ale czas pokaże. Niech Moc Będzie z Abramsem.

Proponuję zrobić ankietę na Bastionie, która zweryfikuje jaki procent ludzi cieszy się z tej decyzji, a jaki nad nią ubolewa. :)

Świetnie prowadzi kamerę i najważniejsze on czuje star wars. Świetnie rozumie postaci, ogólnie ma wyczucie :)

Panie poruczniku, co teraz będzie?
Nic, będzie tak samo... albo lepiej.
(-‸ლ)

Czyli młodzi&gniewni, to ściema, a Szeregowy Jajko od początku był w planie...

@Soap93
Od kiedy otrzymanie Oscara jest równoznaczne z tym, że nie ma się na koncie żadnych klap?

Sorry Qel i pozostali miłośnicy TFA - jakoś Abrams w roli reżysera Ep.IX nie napawa mnie zbytnim optymizmem. Zawsze jednak istnieje szansa na pozytywne rozczarowanie...
PS. Jak kocham RotJ, tak kalki RotJ "nie zniesę" :D

Uff, całe szczęście nie Rian. Mimo braku Trevorrowa jest wciąż szansa na godne zakończenie.

Przyszedłem tylko poczytać komentarze

In JJ we trust! #again [5]

To jest hasło na koszulkę! :D

Superrrrr...to ju która to będzie Gwiazda Śmierci? ;)

Jeżeli chodzi o Terrio, to otrzymał ode mnie symbolicznego Oscara za BvS. Któż wie, co przyniosą jeszcze takie perełki jak Justice League!

@Lubsok Terrio ma oscara. jakie klapy?

In J.J. we trust !! :) again :) [4]
JJ! JJ! JJ! ^^

No i bardzo dobrze :)

Będzie godne zakończenie trylogii ;)

Super przynajmniej poświęci chwile bohaterom i jak będą ginąć to choć na troche się zasmucę, nie jak w R1.

Lubsokowi właśnie odbyt eksplodował od bólu tyłka <3

Luke S

Nie inaczej - wiadomość roku <3

mistrz powraca

Na co czekaliśmy? A kto czekał na zrzynkę? Co ty bredzisz Kennedy?

Wybór w sumie oczywists, pisałe. Już parę razy, że pewnie go wezmą. Nic tylko czekać na zrzynkę ROTJ. Choć kto wie, może Abrams wyciągnął wnioski, a film pewnie znów wyprodukuje Bad Robot więc i KK będzie mieć mniej do gadania. Natomiast Terrio... Ma na koncie i sukcesy i klapy więc trudno powiedzieć jak to z nim wyjdzie.

Yes! Yes!! Yes!!!

WIADOMOŚĆ ROKU <3 <3 <3

Lepszego nie znajdą.

Darth Starkiller?
Kilka dni temu... Ja o tym marzyłem i to zapowiadałem w grudniu 2015 roku ;)

In J.J. we trust !! :) again :) [3]
Yeah! Bardzo się cieszę z tej zmiany! Jest tak, jak sobie wymarzyłem kilka dni temu. :)

In J.J. we trust !! :) again :) [2]

Poza zachowawczoscią w tfa nie mam mu czego zarzucić, ale obawiam się jednak tej odtwórczości. Jeśli nie popełni tego błędu z tfa to będzie pięknie.

In J.J. we trust !! :) again :)

Moje oczekiwania wobec TLJ malały od miesięcy i liczyłem już tylko na to, że zostawią swoją ulubioną "nadzieję" na przyzwoitą kontynuację, ale widocznie nawet to jest już mało prawdopodobne.

Czy jest jakaś wypowiedź Kennedy w której nie używa słowa "podekscytowana"?

Marzenia się spełniają :)

Abrams! May The Force Be With You!!! :D

Meh... wolalbym Edwardsa.

Paździerz confirmed.

Mowcie co chcecie ale Abrams >>>>>> Trevorrow

O jednak? Hmm nie jestem przekonana czy to dobra wiadomość. I z tego wynika, że Thorne też poleciał?

Czyli co Starkiller 2 ? I Snoke osobiście nadzoruje jego budowę? ^^

O nie

Noooooooooooooooooooooooooooooooo

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.