Ostatni Jedi

J.J. Abrams procudentem wykonawczym Epizodu VIII i IX!

Collinder

O tym, że Abrams ma dostać nagrodę Stowarzyszenia Specjalistów od Efektów Specjalnych, VES, pisaliśmy już wcześniej. 4 lutego odbyła się uroczysta gala, a tam dziennikarze dopadli się do Abramsa i zapytali o kilka rzeczy. Najważniejsze jednak jest to, że J.J. Abrams potwierdził swój udział w pracach nad Epizodem VIII i IX.

- Nie powiem, że 8 i 9 to nie moje dzieci. Rian będzie pracował przynajmniej przy 8, ale ja będę producentem wykonawczym tych filmów.

Zatem będziemy mieć sytuację analogiczną jak w przypadku dwóch innych franczyz, które z sukcesem reanimował J.J. Abrams („Mission: Impossible” i „Star Trek”). Abrams zapewne wciąż będzie mieć duży wpływ na całą nową trylogię. Formalnie tego nie potwierdzono, ale dziś trudno sobie wyobrazić, by J.J. nie był wspierany przez swojego wieloletniego partnera biznesowego, Bryana Burka, który zapewne zostanie trzecim producentem wykonawczym (po Abramsie i Kathleen Kennedy), jak również ich wspólnej firmy, czyli Bad Robot.

Abrams potwierdził też udział Riana Johnsona jako reżysera Epizodu VIII. Wiemy o nim, media od dawna o tym spekulowały, a sam Jonhson to potwierdził, ale oficjalnego potwierdzenia wciąż brak. Dotychczas jedyną osobą z Lucasfilmu, która wspomniała o nim wprost był Gareth Edwards (więcej), jednak wtedy on mówił o Rianie jako twórcy kolejnych „Gwiezdnych Wojen”, bez wskazania na Epizody. Mógł mówić niby o spin-offach, ale wszyscy wiedzieli, że chodzi o kolejną część sagi.

Były też plotki o tym, że Rian ma być także reżyserem IX Epizodu, ale jak widać nie jest to jeszcze postanowione, acz bez wątpienia rozważane.

Wraz z Rianem Johnsonem donoszono, że producentem filmu zostanie Ram Bergman, stały współpracownik Johnsona. Można spekulować, że zastąpi on Tommy’ego Harpera. Jason McGatlin z Lucasfilm prawdopodobnie będzie drugim producentem tego filmu (jak i właściwie wszystkich produkcji LFL).

Nie wiemy natomiast jaki wpływ J.J. Abrams i jego ekipa będzie mieć wpływ na spin-offy.



Tagi: Bryan Burk (33) Epizod IX (79) Epizod VIII: Ostatni Jedi (310) Gareth Edwards (147) J. J. Abrams (357) Jason McGatlin (25) Kathleen Kennedy (251) Ram Bergman (37) Rian Johnson (164) Tommy Harper (8)

Komentarze (15)

i podatki i Kevin sam w domu na Polsacie na Boże Narodzenie :)

pewna jest tylko śmierć

dobrynews.pl

Można odnieść wrażenie, że wielu liczy na to by ten film nie wypalił, dziwne to zjawisko...

Spokojny to ja będę dopiero po zobaczeniu epizodu VII. Jeżeli wyjdzie kupa, Wasz optymizm zgaśnie.

Mariobaryla > patrzysz głównie przez pryzmat seriali. Ja raczej spoglądam na Paramounta i to jak to wyszło z "Mission: Impossible" (przynajmniej 4). Tam były inne pieniądze w grze, trochę za dużo by ryzykować swoją reputację na patronat medialny. Cóż zobaczymy wpierw jak Abrams i Burk postąpią z M:I 5 i kolejnym Star Trekiem.

Mariobaryla > Jeśli spojrzymy na historię Gwiezdnych Wojen, to taki mechanizm właśnie działał najlepiej. Jak będzie tutaj? Któż wie.

"Producent wykonawczy" w przypadku Abramsa oznacza mniej więcej tyle co "patronat medialny". Będzie nazwisko w napisach, będzie można się chwalić, że "filmy twórcy siódmego epizodu i innych Lostów", bo jego nazwisko jest jakąś marką, ale na tym (i na zbijaniu profitów) jego udział się skończy. Tak jest ze wszystkimi serialami Abramsa, gdzie jego udział kończy się często na wstępnym pomyśle i odcinku pilotażowym, ale przez wszystkie kolejne sezony razem z Burkiem pojawia się na początkowych planszach jako producent wykonawczy. Tandem Abrams&Burke pełni taką rolę czasem przy kilku-kilkunastu projektach filmowych-telewizyjnych jednocześnie i niewiele z tego wynika. To jest informacja interesująca co najwyżej z biznesowo-marketingowego punktu widzenia, nie liczyłbym na waszym miejscu na jakikolwiek wpływ Abramsa na same filmy. Zawsze powtarzam, że Abrams to człowiek, który rzuca pomysł, czasem sam stawia pierwsze kroki i robi fundamenty, ale potem obecny jest już tylko duchem, nie ciałem.

Powinnismy sie cieszycz. ;)

Rian JOhnson jest pewną zagadką i żaden z jego dotychczasowych filmów nie daje takiej gwarancji jakości ( choć oczywiście jest to lepszy wybór niż nowy scenarzysta pierwszego spin-offa), dlatego wybór by nad całością czuwał JJ to świetna wiadomość. Mam nadzieję, że będzie podobną rolę pełnił również w zapowiedzianych spin offach.

Czy to znaczy że możemy się spodziewać podróży w czasie?

Bardzo dobra wiadomość :D. Johnsona bym nie chciał na reżysera EpVIII, ale skoro Abrams wciąż będzie miał oko, nie tylko na VIII ale także na XI, to jestem o wiele spokojniejszy o te filmy.

Mnie też. :) Bardzo dobra wiadomość, w takim razie będzie w takiej samej sytuacji, jak Lucas w czasie kręcenia starej trylogii - rozkręci cykl, a później będzie nadzorował rozwój wypadków.

Super świetna wiadomość :D. Bardzo mnie to cieszy.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Ostatni Jedi"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.