Forum

Młodzieżowe mistrzostwa Europy U-21

Turniej rozegrany zostanie w dniach od 16 do 30 czerwca w sześciu miastach: Lublinie, Kielcach, Gdyni, Bydgoszczy, Tychach i Krakowie. Przed czwartkowym losowaniem reprezentacje uczestniczące w mistrzostwach podzielone zostały na trzy koszyki. Losowanie wyłoni trzy czterozespołowe grupy. Do półfinałów awansują ich zwycięzcy oraz najlepszy zespół z drugiego miejsca.

Koszyk 1: Polska (przydzielona do grupy A), Niemcy, Portugalia.
Koszyk 2: Anglia, Hiszpania, Dania.
Koszyk 3: Włochy, Szwecja, Czechy, Serbia, Słowacja, Macedonia.

Trofeum wywalczonego przed dwoma laty na czeskich boiskach w Polsce bronić będą Szwedzi. Ci w poprzedniej edycji turnieju w finale pokonali reprezentację Portugalii po rzutach karnych.

Wylosowane grupy
https://vpx.pl/i/2016/12/01/u21.jpg

Terminarz
https://u21poland.com/terminarz-turnieju/



Aż się sam sobie dziwię, że nakręcam się na ten turniej. Nie przypominam sobie kiedy oglądałem ostatnio jakąś "młodzież".
ALE
Gdyby jednak tak to poszedłbym na Polska : Anglia, żeby zobaczyć czy Wyspiarze w ogóle mają jakąś młodzież, bo po PL nie widać

Drugi mecz to Niemcy : Włochy, u Germanów zawsze tłum, ale chciałbym w końcu zobaczyć tego Berardiego.

Poza tym grupy fajne, w B Płw. Iberyjski + kocioł bałkański, C przypakowana, A... czy my nie graliśmy w jakiś eliminacjach "dorosłych" z Anglią i Szwecją?


I co wy na to? Będziecie kombinowali bilety?

Re: Młodzieżowe mistrzostwa Europy U-21

Hmmm, jeśli będę w kraju (to akurat mój sezon urlopowy), to pewnie będę oglądał w TV. Bo kombinować bilety... Jakoś nie miałem ciśnienia, aby starać się bardziej, niż jednorazowa aplikacja, na "normalne" ME w 2012, choć do stadionu mam coś z 6km. ~

bilety

http://u21poland.com/bilety/

Jest szansa. Mam nadzieję

nadzieja

matką... no dobra, PZPN dał d, nie podając godziny startu, ale ja nie jorgnąłem się, że może od północy ruszą?

Ruszyli. Biletów na Polskę nie mam, może ojciec coś skombinuje po znajomości, wykupione, tak jak na finał, chociaż cebula już zakwitła ze sprzedażą.

Mam za to 6 biletów na Niemcy:Włochy, przyjadą znajomi, więc dylemat w jakiej koszulce pójść na to spotkanie

Tak czy siak oby trybuny były pełne, a te łapsy co nabrały biletów jednak je sprzedały. Słabo by było z pustką, bo nikt od konia nie weźmie...

ruszyły

Fajny mecz Anglików ze Szwedami, szkoda że na 0, ale jeśli te dzieciaki tak zaczynają strzelać karne to aż żal patrzeć w przyszłość.

No i 1:2 Polski ze Słowacją. Zasłużone, ekipa Dorny została zjedzona taktycznie, technicznie i motywacyjnie + nasz bramkarz

Szkoda.

Re: ruszyły

Meczu Anglia-Szwecja nie widziałem, ale widziałem mecz reprezentacji Polski.

Nuda, balonik pękł z hukiem. Zasłużona przegrana 2:1 z reprezentacją Słowacji. Niestety, ze smutkiem muszę przyznać, że inaczej się nie da skomentować tego meczu.

Z jednej strony wielka szkoda i żałuję, że nie udało się choćby tego remisu ugrać. Z drugiej - gra naszych reprezentantów nie należała do najlepszych (nie śledzę rozgrywek U-21, więc nie wiem jak to wypadało dotychczas), więc i tak trzeba się cieszyć, że Słowacja nie wbiła nam więcej goli.

Raczej mamy awans "z mycy", jak mówi znana fraza. Ostatnie miejsce w grupie póki no i trudne mecze przed nami. Skoro ze Słowacją tak to wyglądało to nie wiem, czy uda się wygrać z Anglią i Szwecją. Bukmacherzy wskazują, że Anglia jest wyżej od Polaków: https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/693803/jakie-sa-szanse-polakow-na-triumf-w-me-u-21-bukmacherzy-wskazali-faworytow

Szkoda. [2]

Polska - Słowacja 1:2

Eeeechhh, ano żal było patrzeć na grę naszych, aż zęby bolały.

Zupełnie jakbym się cofnął parę lat wstecz, gdzieś do mrocznych czasów prezesa Laty, sekretarza Kręciny i rozsypujących się stadionów, gdzie chwast porasta betonowe trybuny z pordzewiałymi barierkami.

dzień drugi

Oglądałem drugą połowę Portugalii i ładną tam technikę mają, zawsze mieli i przyjemnie popatrzeć, jak przy asyście Sanchesa. Chociaż spodziewałem się trochę więcej po Serbii.

Hiszpania zamiotła do kółka, ale zobaczymy co dalej.

Re: dzień drugi

Jak mam być szczery to niezbyt śledzę U-21 z powodu braku czasu niestety... ale skoro rozpoczął się niedawno Puchar Konfederacji, no to myślę, że przy znalezieniu wolnej chwili pooglądam właśnie ten turniej, a nie U-21.

nie oglądam

turniejów u Ruskich. A tu młodzież zawsze ciekawa.

Re: nie oglądam

Czyżby rusofob? ;D Swoją drogą, Rosjan* jak już. Rusini są innym narodem.

Wracając, ja tam wolę oglądać Puchar Konfederacji. Prawda, oglądanie zawodów młodzieży, która w przyszłości będzie grać w tych "głównych" zawodach jest ciekawe, ale większe emocje we mnie wywołują rozgrywki, nazwijmy to, "dorosłych" piłkarzy w rozgrywkach tej najwyższej półki jeśli chodzi o rozgrywki reprezentacji.

Zawsze to fajny pokaz przed Mundialem, a Rosja nigdy mnie nie zawiodła jeśli chodzi o organizację dużych imprez (wciąż mam przed oczami obrazki z bajecznej Zimowej Olimpiady w Soczi). Tutaj także się nie zawiodłem.

nie

nie mam nic do naszych byłych zaborców, po prostu uważam, że za Ukrainę Rosja nie powinna dostawać żadnych imprez, ale idee jakiekolwiek FP czy olimpijskie pewnie umarły przed moim narodzeniem, więc...

Po prostu nie będę oglądał i dobrze na tym wyjdę.

...

Byłem na meczu Portugalia - Serbia, najpierw przestraszył mnie brak armatek wodnych i czołgów dookoła stadionu, ale wyjątkowo nie były potrzebne.

dzień trzeci

Niemcy zrobili swoje, solidnie - gol przed przerwą, gol po przerwie.

Włosi też dobry mecz, pełna kontrola, fajna gra na skrzydła Be, no i genialna przewrotka Pellegriniego

Już nie mogę się doczekać weekendu w Krakau

Organizacja rozgrywek

Mistrzostwa nie_normalne oglądam o tyle, o ile, czyli naszych czasami, więc nie ogarniam historii.
Czy organizacja rozgrywek (12 zespołów, w trzech grupach i awans 3 zwycięzców +1 drugi najlepszy) ma jakąś tradycję, czy to wynalazek tej edycji?

wystarczy

zerknąć do wiki ale tak jest, poza tym eliminacje tak naprawdę grają zespoły U-18 czy jakoś tak, w każdym razie idea takich rozgrywek dla "dzieciaków" jest jak najbardziej pozytywna.

Na wiki

to każdy potrafi. ~
Czyli wynalazek. Chyba mi się podoba, bo wszystkie mecze w grupach są ważne, choć cięcie drugich jest okrutne. ~

nie wiem

czy wynalazek, bo zawsze tak grali. Młodzieżówki muszą być też krótsze z uwagi na wiek zawodników i to, że wpychają się w i tak gęsty terminarz.

Jednak wynalazek

sprawdziłem. ~

Do 1992 - było bez turnieju finałowego; grupy, potem pucharowo w trybie mecz i rewanż, łącznie z finałem.
Od 1994 - grupy ćwierćfinałowe, od półfinałów turniej w trybie pucharowym bez rewanżu.
W 2000 - turniej finałowy 2 grupy po 4, zwycięzcy grup finał, drudzy o 3 miejsce.
Od 2002 - turniej finałowy 2 grupy po 4, półfinały (1-2 i 2-1) i finał; czasami grano o 3 miejsce
Od 2007 - formuła taka sama, ale zmieniono lata na nieparzyste; fajna musiała być końcówka półfinału Holandia-Anglia, 13-12 w karnych.

W tym roku rozszerzono do 3x4 itd. Czyli młodzi grają coraz więcej. I pomyśleć, że chciałem pójść na łatwiznę. ~

niech

będzie. Czy to coś zmienia?

dzień czwarty

Anglicy wygrali, tyle stwierdzam. Nie wiem jaki był mecz.

Natomiast Polska... gorąco. 1:0 po klasycznym wyłożeniu, potem 1:2 też staroszkolnie i drukowany karny by utrzymać gospodarzy w turnieju

Nie no, spięli się na koniec, ale takie przestoje jakie mają to dość słabo na tym poziomie.
Tak czy siak z grupy każdy awansować może i to lubię

Re: dzień czwarty

Ja bym powiedział, że lepiej z techniką i motywacją niż w meczu ze Słowacją, ale nadal nie jest to poziom zadowalający.

Znowu rozpoczęcie od petardy na 1:0, a potem jakby opadły siły większości zawodników. Szwecja grała dobrze, ale też popełniała błędy w swojej grze, których niestety Polska nie wykorzystała w pełni.

Dobrze, że chociaż 2:2 jest. Wątpię w awans, ale szczerze trzymam kciuki, bo wygrać z Anglikami nie będzie łatwo, a do tego dochodzi jeszcze kwestia tego jak Szwedom pójdzie mecz ze Słowacją (który mają szansę wygrać, a wtedy to oni bądź co bądź wskoczą na drugie miejsce w grupie i będą się liczyli w zestawieniu najlepszych drugich miejsc).

dzień piąty

Serbia wyrwała ten remis, nie wiem jak mecz, bo tylko powtórki widziałem.

Natomiast Portugalia z Hiszpanią... jakoś się nudziłem. Bramki padają piękne na tym turnieju, ale jakoś tak... wynudziłem się

dzień szósty

Dzień stworzenia zwierząt i... człowieka. Czyli dzień upadku świata w szybkim tempie

A tym dniu widziałem mecz Włochów z Czechami, bardzo dobre spotkanie Italii, kolejne z ładnie realizowaną taktyką, tylko że... wynik. Nie spodziewałem się, serio.
Tym bardziej bilety na Niemców urastają do rangi mega doświadczenia.
No i gol Lüftnera - kolejny z serii codziennych piękności. Naprawdę ciężko będzie wybrać gola turnieju.


No a Reich klasycznie. Nie mogę się doczekać soboty.

Re: dzień szósty

Czeskie gole też ładne, zwłaszcza trzeci. A jak fajnie darł się czeski komentator (bo, oczywiście, oglądam w ichniej telewizji, w końcu turniej rozgrywany jest w innej galaktyce). ~

Za to co do soboty. Wyjdą Czesi, czy Portugalczycy (bo, zakładam, swoje mecze wygrają)?

no właśnie

Lüftner go strzelił, Czech

Co do drugich miejsc to nie wiem jak liczą, pewnie jakoś po bramkach.

Re: no właśnie

~ Faktycznie, dużo nauki czeskiego przede mną. ~

Re: no właśnie

To jeszcze w kwestii 2 miejsc. Najważniejsze popatrzeć w tabelki, bo tam ciekawie. ~ Tak było 2h temu:
A Słowacja 3pkt 0 (3:3)
B Portugalia 3pkt 0 (3:3)
C Czechy 3pkt 0 (3:3)
C Włochy 3pkt 0 (3:3)

No ale dzisiaj Słowacy nastukali Szwedów 3:0 (nie widziałem, czytałem relację), a że my tak samo dostaliśmy od Anglików, to Słowacy są na drugim miejscu:
A Słowacja 6pkt +3 (6:3)
I stawiają wysoko poprzeczkę potencjalnym rywalom z grup B i C. Muszą oni strzelić minimum 3 bramki (plus różne warunki przy 3:0). Włosi są wyjątkiem. ~
Teoretycznie najłatwiej mają Portugalczycy, którzy grają jutro z Macedonią. Pojutrze Czesi z Duńczykami, którzy przegrali oba dotychczasowe mecze.
No i Włosi. Oni mogą bardzo namieszać, bo ich wygrana z Niemcami może im dać 1 miejsce, a 3:0 wykluczyć Niemców. Ale jakoś w to nie wierzę. ~

Żenada

Dzisiejszy mecz z Anglią to żenada dla strony polskiej.

Drużyna angielska pokazała się z bardzo dobrej strony - mieli pomysł na grę, byli przygotowani fizycznie, grali bardzo dojrzale. Świetna gra Tammy`ego Abrahama. Widać Anglicy wzięli sobie do serca niezbyt dobre występy na ostatnich dużych imprezach i rzeczywiście pracują pełną parą, żeby młode pokolenie w przyszłości pokazało na co je stać, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Polska w prawie wszystkim była gorsza. Na wielką uwagę i ogromne pozytywne wyróżnienie zasługuje nasz bramkarz - Jakub Wrąbel. Kapitalne interwencje i postawa (nawet wyczuł ten rzut karny na 3:0). Mam nadzieję, że "łowcy talentów" docenią jego postawę na całych mistrzostwach. Gdyby nie bramkarz, to byśmy spokojnie 5:0 przegrywali.

Skandalicznie natomiast pokazał się Jan Bednarek. Słaba gra, jakieś chamskie (w mojej opinii) faule, w tym ten na polu karnym, co skutkowało rzutem karnym dla Anglików, który zresztą wykorzystali.

Innymi słowy: ruina. Wolałbym, żeby Polska przegrała 4:0 nawet, ale żeby było widać grę na poziomie. Tutaj jej nie było. Nie było planu, nie było wytrzymałości fizycznej i chyba także psychicznej, nie było także motywacji. Jeśli ktoś myślał, że mecz ze Słowacją był kiepski, to polecam zobaczyć mecz Polski z Anglią.

Jeśli chodzi o mecz Słowaków ze Szwedami to nie widziałem, ale obstawiałem góra 2:0 czy 2:1 dla Słowaków. A tutaj proszę, 3:0. Nic tylko gratulować; Polska przegrała z tymi drużynami, które awansują, więc to jest jakieś pocieszenie. No i mamy ten jeden punkt. ;D

Nie wierzyłem nawet w zwycięstwo naszej reprezentacji w tym meczu, no ale myślałem, że "na pożegnanie" będzie ładne widowisko. Swoją drogą, niesamowicie śmieszyły mnie komentarze niektórych ekspertów, jakoby mamy szansę, gdyż kilkanaście lat temu wygraliśmy z Anglią w formule U-21... czyli jak ktoś zdobył złoto olimpijskie kilkanaście lat temu to mamy go wystawiać w Olimpiadzie po latach, bo ma z tego tytułu rzekome szanse, gdyż "bilans jest korzystny"?

To je škoda

Do d.* z takim regulaminem. ~
Awansowali Włosi i Niemcy. Wyszła lipa czesko-słowacka. Żal elektronów. ~

Tyle było dni, do utraty sił

(...) Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy

Chociaż akurat nie zgadzam się z przesłaniem tej świetnej piosenki


Anglicy rozjechali Polaków, momentami ich ośmieszając (akcja z karnym i czerwo) i to by było na tyle optymizmu. Czy z Milikiem i Zielińskim byłoby lepiej? Nie przy tym bramkarzu ale i tak wątpię.
0 pomysłu na grę, wyłącznie wrzutki, wyraźny spadek sił w drugiej części spotkań, brak "jaj Hajty" po prostu. Szkoda, ale też warto pomyśleć ile te "dzieciaki" zarabiają za kopanie nowoczesnej skóry. Przynajmniej z tego powodu trochę ambicji by się przydało.
Czasem żałuję, że mamuśka pogoniła mnie z treningów do książek, tak by Polska miała przynajmniej dobrego skrzydłowego, a ja hajsu jak lodu, dziwki, lasery i wszystko najlepsze z londyńskiej rozpusty


Ale wracając na ziemię Słowacy czarny koniem, też fajnie grali, zasłużyli na wyjście, ale takie były zasady awansu. Czy Niemcy i Włosi się umówili? Nie, to widział chyba każdy kto oglądał to spotkanie, no może poza ostatnimi 10 minutami

Tak czy siak pierwszy raz byłem na stadionie Cracovii, bilet na taką imprezę w cenie dwóch kebabów na cienkim, niezły mecz, włoskie przyszłego gwiazdeczki, które dawały czadu, starały się realizować taktykę, na którą widać że pracowano, mile spędzony weekend - czego chcieć więcej?

Z drugiej strony kolejni Słowianie (Czesi) ciekawie pograli, bo strwożyli Włochów, ale dostali baty od Danii i ostatecznie wylądowali na dnie tabeli


No i jeszcze grupa B, ale tu niczego nie oglądałem, bo nie miałem czasu. Dobrze, że Portugalia odpadła, chociaż talentów mają cudownie dużo, liczę że Hiszpanie też odjadą i włosko-niemiecka batalia w finale...

Ładny turniej, ciekawe stadiony, pozytywny odbiór, Europa. Tyle że Polska

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.