Forum

Wonder Woman (2017)

2 czerwca przyszłego roku pojawi się w kinach solowy film o przygodach Diany Prince aka Wonder Woman, osadzony w czasach I wojny światowej. Reżyseruje Patty Jenkins, a w roli tytułowej znana już z niej w Batman v Superman Gal Gadot.

Trailer zaś wygląda tak:

https://www.youtube.com/watch?v=5lGoQhFb4NM

...

Po Man of Steel i Batman v Superman nie mam dobrych przeczuć co rozwoju tegoż uniwersum. Aczkolwiek trailer wygląda przyzwoicie. Film zobaczę na pewno, zapewne w IMAX, ale nie powiem że na niego czekam.

Re: ...

Człowieku tam będzie Gal Gadot. Więcej temu filmowi nie potrzeba!

Re: ...

Skoro sprowadzasz tę kwestię do aparycji głównej bohaterki, to masz rację

W innym wypadku niet

Nowy trailer

Re: Nowy trailer

Jak kolorowo

Re: Nowy trailer

Pierwszy trailer też był kolorowy. To akurat dobrze bo te kolory w BvS nie były za fajne

Re: Nowy trailer

Kolory w BvS to najlepsza rzecz w tym filmie!

Re: Nowy trailer

och nie

Re: Nowy trailer

Jakie to jest średnie....

DCEU jest już chyba skończone, a JL je pogrzebie ostatecznie.

Re: Nowy trailer

Nie oglądam wystarczył mi pierwszy trailer

hm

Złe rozplanowanie, idiotyzm wytwórni ingerującej w filmy i małpowanie MCU już zabiły DCEU. A szkoda, bo Gal Gadot czy Affleck idelanie się sprawdzają w swoich rolach, a BvS był dowodem, że potrafią zrobić świetny film (który dodatkowo był kontynuacją jednego z najgorszych, więc brawo).

Re: hm

Że niby "Man of Steel" najgorszy... no bez przesady, może wybitne dzieło to nie jest, ale przy "Superman: Początek"... to jednak jest wybitny.

Re: hm

Nie ma czegoś takiego, jak Superman: Początek. Chyba miałeś na myśli Superman Returns.

A tak w ogóle:

SR >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> MoS

Super

Udało mi się wymazać to kupsko z pamięci, nie tylko film ale także tytuł - brawo ja!

W końcu to już 10 lat minęło - czas leczy rany. Pamiętam jedynie, że Superman nie płacił alimentów - brawo on!

Re: Super

Brawo Ty Choć ja też ten film wymazałem z pamięci, lub przynajmniej starałem się wymazać.

A poza tym, jak ten biedny Superman ma płacić alimenty jak jest zajęty walką o sprawiedliwość i demokrację zagrożoną, no jak. Tak tradycja

Re: hm

właściwie moim zdaniem BvS i MoS są na tym samym poziomie...

Re: hm

Moim zdaniem MoS to świetny pomysł ale słabe wykonanie (czyli coś jak Nowa Trylogia), natomiast SR to słaby pomysł i solidne wykonanie (taki ep7)

Re: hm

Pomysł managerów był taki, że jak MCU jest w drugiej wojnie, to my zrobimy nasze powiązane z pierwszą... No nie wiem, i dlaczego akurat wybrali II połowę 1916 na akcję filmu.

A BvS... akurat ten widziałem w samolocie (taki zazwyczaj nadrabiam zaległości) i był to pierwszy przypadek gdy zdarzyło mi się przysnąć w czasie filmu. Co więcej, po przebudzeniu (trochę rzucało) nie zauważyłem, żebym coś stracił z akcji czy wątku.

Ale fajna reklama Jeepa na początku filmu była

Re: Wonder Woman (2017)

Na 5 dni przed moimi urodzinami <3 i za to mimo słabych ostatnio od DC filmów kocham DC za ten prezent... Ale jak mi zepsują ten film to im tym razem nie daruję... Mam dość już tego że Marvel niby lubię ale te filmy mi się nudzą....ciągle się udaje... DC musi pokazać tym filmem że umie robić filmy...

Nowy trailer

W nocy naszego czasu pojawił się nowy trailer a wygląda tak:

https://www.youtube.com/watch?v=Vjnd97fFBZw

Re: Nowy trailer

Piękne klify.

Re: Nowy trailer

Piękne klify. [2]

Re: Nowy trailer

A gdzie Ares? Myślałem, że się podjaram, a tu lipa.

Re: Nowy trailer

Po doomsdayu w trailerze i burzy jaką fani zrobili raczej boją się pokazywać złoczyńców w zwiastunach

Re: Nowy trailer

Szykuje się kolejne wielkie DC-owskie "zabili go i uciekł"... kto wie, może się nawet wybiorę

Final trailer

Re: Final trailer

Odkąd ogarnęli pachwiny WW, już nic nie stoi na przeszkodzie, aby film odniósł sukces

Re: Wonder Woman (2017)

Pojawiło się trochę recek. O dziwo w większości bardzo pozytywnych. xD Można by powiedzieć, że DC w końcu się podnosi z dna, ale pewnie Justice League znów ich skompromituje.

Re: Wonder Woman (2017)

No dzisiaj nadrobie te batmany na kiju i supermany. Po legionie samobójców chyba nie dało się spłodzić większego ścierwa. W sercu dalej DC (Nolan, komiksy), ale przy budowaniu uniwersum to marvel po nich przejechał jak po dzikiej kobyle

Re: Wonder Woman (2017)

Moim zdaniem sam pomysł na to, żeby prowadzić filmy DC jako takie bardziej mroczne, ciemne jest fajny, ale póki co odbijało się to od nich rykoszetem. Sam Człowiek ze Stali klimatem mi się podobał - gorzej z fabułą.

Re: Wonder Woman (2017)

Nie wiem jak te dwa, zobaczę dzisiaj supermana to coś powiem. Ale ten rak zwany "suicide squad" to jakieś dwie wizje złączone w jednego potworka, ani to poważne ani to śmieszne. Naprawde dawno się tak nie zawiodłem, po pierwszym trailerze nawet myślałem, że moich ulubionych watchmanów przebije, a tu takie coś

Re: Wonder Woman (2017)

Nom, Suicide Squad to dno dna. xD

W ogóle najśmieszniejsze jest to, że oni nie mają tam w WB żadnej wizji na to uniwersum. Co drugi dzień jest zapowiadany jakiś projekt. A czy któryś chociaż ruszył naprzód? Nie. Tylko co chwila jest news, że np. kolejne osoby rezygnują ze stanowiska reżysera, ostatnio tak było z Justice League Dark. A taki Flasz już trzy razy tracił reżysera. Z takim podejściem nic dziwnego, że nic im nie wychodzi. Tylko Aquaman jak na razie nie miał większych problemów.

Re: Wonder Woman (2017)

Flash miało być. xP

Re: Wonder Woman (2017)

Trzeba się wybrać do ajmaksiora w weekend

Wonder Woman

Dobry film, ale bez żadnych rewelacji. Te bardzo pozytywne recenzje to jednak przesada. W sumie nie zdziwiłbym się, gdyby były tak wysokie tylko dlatego, żeby nie wkurzyć feministek. xD Wiadomo, film o silnej postaci kobiecej, nakręcony przez kobietę - czyli zjechać nie wolno, bo kolejna afera by się pojawiła.

Plusy - klimat I wojny światowej, postać Trevora, humor i kilka niezłych scen walki, zwłaszcza ta w okopach.

Minusy - słabi antagoniści (myślałem, że chociaż Aresa nie spieprzą, ale niestety... Wygląd też nie ten co trzeba, ech), za dużo niepotrzebnego slo-mo i finał (dobrze, że chociaż nie był tak długi jak w BvS).

A Gadot od początku mi na Wonder Woman w ogóle nie pasowała i cóż... Nadal nie pasuje. xP

W każdym razie największym dnem w serii nadal pozostaje Suicide Squad. Zobaczymy, jak będzie z Justice League. xD




Re: Wonder Woman

Lubsok napisał:

A Gadot od początku mi na Wonder Woman w ogóle nie pasowała i cóż... Nadal nie pasuje. xP








Co ty tam wiesz. Gal jest super <3
-----------------------

Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

Widziałem dzisiaj w IMAX 3D, na pierwszym seansie o 11:00. Pomiędzy egzaminem a zaliczeniem na uczelni miałem trzy godziny pauzy, idealnie na wypad do kina.


That was awesome!!!


Śmiem twierdzić że to najlepszy film DC jaki widziałem. Zacznę od oceny - 9,5/10.


Porównując do innych z DC zdecydowanie najwyżej. Oczywiście pomijam tutaj Lego Batman Movie.


Man of Steel 5,5/10

Batman v Superman 7/10

Suicide Squad 3/10 (po podniesieniu oceny)


Obraz

Było jasno, przejrzyście, wyraźnie, żadnej ciemnicy nawet w scenach w nocy. 3D z głębią, takie jak powinno być. CGI piękne, wygładzone. W scenach pod koniec filmu, w których było niemalże tylko CGI wyglądało to bardzo dobrze, czysta uczta dla oka.


Ścieżka dźwiękowa

Była idealnie dopasowana. Zresztą wciąż w myślach słyszę motyw przewodni, czyli kolejny aspekt bardzo na plus.


Gra aktorska

Wszystko wyszło dobrze, od trzeciego po pierwszy plan. Chris spisał się na medal, zaś Gal perfekcyjnie wcieliła się w rolę naiwnej, nie znającej realiów ówcześnie współczesnego życia altruistki. Relacje pomiędzy nimi też takie jak trzeba, naturalne i momentami zabawne, lecz w nie nachalny sposób - w taki by wywołać uśmiech na twarzy i cieszyć się normalnością. Antagoniści też na plus, chociaż generał Ludendorff był przerysowany, widząc go odniosłem wrażenie że komuś pomylili się hitlerowcy z I wojną. Natomiast twarzysze głównych bohaterów byli tacy jak trzeba.


Klimat

Był syf I wojny, czuć było tę rozpacz i bezradność ludności. Gdzie trzeba było, tam pokazano błoto, inwalidów, brud. Senne schizy żołnierzy, opór przed zabijaniem. Zaś w opozycji do tego radość z ocalenia. A jednocześnie wyspa Amazonek - kraina piękna i pokoju. Klimat tworzyło też umiarkowane tempo filmu, bez gonienia, na spokojnie, lecz gdy pojawiała się akcja, to było bardzo dynamicznie  "i na temat"


Fabuła

Bardzo prosta, nieskomplikowana, lecz z ciekawym zwrotem akcji. Całkiem sympatycznie usytuowana w realiach mitycznych i I wojny światowej, chociaż głębokich nawiązań do historii bym się nie doszukiwał.

Tak na marginesie, dużo wspominano cesarza niemieckiego, a jednak nie wymawiano jego imienia (Wilhelm II), podczas gdy generał Ludendorff  (postać autentyczna) był wiodącym antagonistą, zaś wspomniano również raz o Paulu von Hindenburgu, kolejnym generale a późniejszym prezydencie Republiki Waimarskiej.


Wracając do fabuły, zakończenie wątku Dr. Trucizny było... inaczej, po prostu go nie było jak dla mnie. Także to i wspomniane przerysowanie postaci generała to takie dwa minusy na tle tego świetnego blockbustera.


W czwartek po kolejnym egzaminie, ewentualnie przed nim, idę do IMAXu jeszcze raz, chyba że będzie jeszcze lecieć kolejny tydzień od piątku 9 czerwca, to wtedy dopiero 14 czerwca się pójdzie

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

-widząc go odniosłem wrażenie że komuś pomylili się hitlerowcy z I wojną

To mnie trochę smuci. Przenieśli realia Wonder Woman z WW2 na WW1, żeby uniknąć porównań do Kapitana Ameryki, nie wiedząc chyba, że WW1 nie ma tak zdecydowanego antagonisty i agresora, jak to było podczas WW2.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

Hehe, zapewne jest tak jak piszesz.
Aczkolwiek realia I wojny światowej zostały zachowane. Są walki pozycyjne, jest Kwatera Główna Wojsk Niemieckich w Belgi (notabene przeniesiona tam w 1917 roku z mojej Pszczyny), są bomby spuszczane z samolotu rękoma przez pilota. No i gaz musztardowy jako jeden z wątków napędzających fabułę.

Inna sprawa że bestialskie badania nad tym gazem i filmowe zachowanie gen. Ludendorffa śmierdzi Himmlerem.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

-Aczkolwiek realia I wojny światowej zostały zachowane. Są walki pozycyjne, jest Kwatera Główna Wojsk Niemieckich w Belgi (notabene przeniesiona tam w 1917 roku z mojej Pszczyny

Jeżeli już, to "Wielka"

I nie była w Belgii* w tym okresie, Charleville Mezieres leży we Francji.

co pozwala datować akcję filmu na luty - sierpień 1916. Chyba? Nie chce mi się numerów fabrycznych Eindeckerów sprawdzać.


* tam dopiero na początku 1918

są bomby spuszczane z samolotu rękoma przez pilota.

seriously? W 1916?

No i gaz musztardowy

seriously? W 1916?

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

W 1916 Kwatera Główna Wojsk Niemieckich na pewno mieściła się w Pszczynie na Górnym Śląsku. Potem ją przenieśli do któregoś z krajów Beneluxu (od niedzieli od 5:50 spałem tylko 13 godzin, także może mi się coś myrdać od tego naćpania kawą, aleco do lat kwatery w Pszczynie jestem pewny), także Belgia się wpisuje w kontekst.

A co, może w 1916 roku mieli zautomatyzowane bombowce?

Wielka Wojna, owszem wtedy tak. Dzisiaj jednak to określenie średnio pasuje jak uwzględnimy II wojnę światową.

Poza tym film wyraźnie sugeruje że zasadnicza akcja dzieje się na parę dni przed końcem wojny, czyli mamy 1918 rok.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

To tak. WW to fikcja ale w "kanonie" więc powinna być z kanonem zgodna.

Na szczęście znamy dokladnie daty kiedy Das Grosse Haputquartier (S.M. K. u K.) się przynosiła i skąd dokąd. I w czasie bitwy o Verdun (dla ścisłości drugiej, od lutego 1916) była w Ch-M, pod konie roku wróciła do Pszczyny. Stąd możemy w miarę dokładnie datować czzasokres filmu.

Występujące w filmie Eindeckery zdecydowanie wykluczają konic wojny czy nawet rok 1917.

I tak, w 1916 już były normalne bombowce. W zasadzie byly już od 1915, np. Friedrichshafen, Gotha, AEG - zrzucanie ręczne bomb to wojny bałkańskie i początek 1914r., potem to już normalne wyrzutniki i pierwsze celowniki bombowe. No i raczej trudno wyrzucić ręcznie bombę 25/50 kg.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

OK, ta migracja Kwatery Głównej tam i z powrotem, to ciekawa informacja, niemniej w 1917 została przeniesiona na zachód w sposób ostateczny i już do Pszczyny nigdy nie wrociła.

Przy czym cała akcja filmu dzieje się w dniach w których negocjowano zawieszenie broni, a po zasadniczej akcji filmu ogłoszono już pokój czyli mamy 11 listopada 1918.

Bombowce już były, to fajnie. Przy czym to co wyrzucał Trevor, było tylko większe od granatu (a kształt bomby) i z całą pewnością nie miało nawet 10 kg (a wybuch kosmiczny spowodowało).

Tak wracając jeszcze do I wojny, w filmie jest nazywana Wielką Wojna czy po prostu wojną, nie ma tam nigdzie cyferek.


Ogólnie widzę że nasza rozmowa zmierza do tego że uznamy iż film nie oddaje wiernych realiów. No, OK taka jest prawda - ale cokolwiek byśmy nie pisali to to wszystko i tak w I wojnie światowej miało miejsce chociaż w różnych jej okresach. A raczej o to chodzi w kręceniu takiego filmu o wojnie by pokazać jak to wyglądało ogólnie, to tylko pretekst dla historii głównej bohaterki. Ten film nigdy nie miał być dokumentem o Wielkiej Wojnie.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

xD

Ale wiesz, że ten film to fikcja, w którym za spowodowanie wojny odpowiada Ares?

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

Więc teraz.pytanie kto zrobił drugą

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

Też nad tym myślałem. A może wcale jej nie było? W końcu po śmierci Aresa żołnierze padają na kolana i koniec walki. Aczkolwiek to jest i tak naciągane. Steve Trevor słusznie zauważył że to zależy od ludzi i może po prostu niektórzy są źli. Ale nie, Diana pół filmu nawija, że to Ares

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

A może Ares w jakiejś formie przeżył albo po prostu to wina ludzi, wolna wola i takie tam

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

Ależ wiem. Tyle ze to fikcja "w kanonie", a skoro fmowcy dbają niby o realia, pieczołowicie robią makiety i CGI, to jednak wypadało by się bardziej postarać.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

9tego wchodzi Mumia do IMAX. Ale na ile seansów to nie wiem. Liczę że i WW i Piraci wrócą.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

Tak, wiem i mam nadzieję że chociaż dwa seanse Wonder Woman się ostaną. Na kolejny seans Piratów w IMAX parcia nie mam, bo byli fajnie ale nie aż tak, jak dla mnie.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

3 seanse Wonder Woman i 2 Piratów w IMAX.
Mumi nie ma! Jest tylko w zwykłym 3D

Ciekawe czy to nie pomyłka

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

IMAX Poland pisał na profilu fb że nie ma, nie wiem tylko dlaczego bo były zwiastuny w tym formacie. Szkoda...

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

No, to delikatnie mówiąc dali ciała z tymi zapowiedziami. Mogli chociaż jeden seans Mumi dać. Wszyscy którzy chcą zobaczyć Piratów i Wonder Woman w IMAX, a wcześniej nie zdążyli, po prostu by się dostosowali.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

Akurat Ludendorff był przez pewien czas związany później z NSDAP, nawet startował na prezydenta z ramienia tej partii w 1925r., ale mu nie wyszło (dostał mniej niż 1% głosów) i się potem do nazistów zraził.

Re: Totalnie pozytywne zaskoczenie!!! :D

No dobra, ale to dopiero czasy po I wojnie światowej, zresztą jak sam napisałeś później mu przeszło.
Zresztą w filmiepoczątek spoilera i tak facet ginie koniec spoilera co już odrywa filmowego Ludendorffa od historycznego.

Fajne

Byłem widziałem. Fajne, bardzo mi się podobało. W sam raz na sobotnie popołudnie. aktorzy grają, akcja bez dłużyzn w fajnym tempie, fajne dialogi i humor sytuacyjny (diana vs. drzwi obrotowe na przykład). Jednym słowem to, czego oczekujemy od blockbustera.

Oczywiście ż zastrzeżeniem, że w tle jest jakaś wojna z I wojną nie mająca wiele wspólnego.

Nawiązanie do SW

A o nawiazaniu do SW i Vadera nikt nie wspomniał, a jest swetne XD

A film naprawdę dobry. Gal Gadot świetnie wypadła w roli WW.

DC daję radę. Jest cięższe i mrocniejsze. Mniej heheszkowe niz MCU.

A film to mocne 4,5/5

Na plus muza. W IMAX dzwiek oraz3D bardzo dobre. Scen ajmaksowych brak.

not bad

DC nadal nie ma mocnej karty w talii swojego filmowego uniwersum. WW jest poprawny, ale psuje go przeciętna gra Gal Galdot, która w ogóle mnie nie przekonała do swojej roli. Nie wspominając o kulejących efektach, fabularnych uproszczeniach i infantylnych tekstach.
Jedynie pierwszy akt filmu, dziejący się na wyspie Amazonek, okazał się najsilniejszą stroną tego obrazu, na tyle, że chciałbym obejrzeć jakiś ciąg dalszy zmagań Amazonek, a nie samej Wonder woman.

6/10

Patty Jenkins ponownie za kamerą

Re: Patty Jenkins ponownie za kamerą

Pięknie, dwa tygodnie filmowych wrażeń

Re: Patty Jenkins ponownie za kamerą

Nie ekscytuj się tak. Przełożą premierę prędzej, czy później.

Re: Patty Jenkins ponownie za kamerą

Pewnie tak - nie zaryzykują klapy finansowej w starciu z SW

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.